Zaloguj się do konta

Węgorz na blaszkę

Na początku mojego wpisu chcę pozdrowić wszystkich wędkarzy i nie tylko oraz całą redakcję portalu wędkuje.pl. Moja przygoda zaczeła się wczesnym rankiem, bo było około godz 4. używałem wędziska fimy Shimano alivio 2 częściowy spinning o długości 2,80m, kołowrotek był także firmy Shimano. gdy dotarłem już nad jezioro Firlej było około 4 nad ranem zacząłem żucać blachą cefal 1 po kilku rzutach coś uderzyło w blachę. Myślałem, że to szczupak lub duży okoń, ale po kilku minutach cholu i nie idzie ryba się ocoś zaczepiła więc włożyłem wędzisdko w pomost, a ja wskoczyłem do wody i płynąłem za żyłką.

Gdy już zanurkowałemi chciałem odczepić rybę w pirwszej chwili okropnie się wystraszyłem, bo myślałem, że to jakiś wąż, ale już pochwili uświadomiłem sobie, że to może być węgorz, więc odczepiłem rybe z gałęzi, które leżały na dnie. I już po 10 minutach ciągnięciu żyłki w strone brzegu miałem pięknego węgorza. Powodzenia w połowie tych pięknych i bardzo silnych ryb

Opinie (15)

spines21

? [2009-04-21 19:37]

adler

Gratuluję , ale Dzięki , otej porze taka kąpiel ? No ,ale rybka jest.! [2009-05-20 11:35]

użytkownik

Trochę dziwna ta Twoja przygoda. Podejrzewam że wielu z wędkarzy o godzinie czwartej rano i to jeszcze w maju nie weszłoby do wody, choć mogę się mylić. Pozdrawiam [2009-05-20 12:13]

Skowron20

Nie no kolego rozwaliłeś mnie:) jeszcze że wszedłeś do wody to spoko ale nurkowałeś to jest godne podziwu:) ale przygoda jak najbardziej wporządku:) POZDRAWIAM:) i GRATULUJE:) [2009-05-20 13:23]

kolor01

Opowiadanie rodem z Science Fiction.GRATULUJE I POZDRAWIAM. [2009-05-20 16:02]

użytkownik

hehehehehe. wiem że to fikcja tak jak reszta wpisów kolegi. Sorki za szczerość ale znam twój blog. pozdrawiam:) [2009-05-20 19:13]

użytkownik

walisz ściemę kolego okrutnie:):) [2009-05-20 19:23]

olaf

Trochę już łowię ale węgorza na spining jeszcze nie wyjąłem.Gratuluję ładnej rybki [2009-05-20 20:07]

mard1

dziwny ten artykuł pierwszy raz słysze o węgorzu na blaszke ale powodzenia pozdro [2009-05-20 20:41]

salmiak

Niesamowite ,ale co to za blacha pewnie jakaś smużąca krwią bydlęcą.Pozdrawiam i gratuluję wyobraźni.:) [2009-05-20 21:53]

użytkownik

????????????Jeszcze pewnie był zacięty prawidłowo za pysk!!?? [2009-05-21 09:32]

użytkownik

Czytając niniejszy artykuł - nie wiem czy ów połów miał miejsce w rzeczywistości. Wiem jednak że czasami udaje się złowić węgorza na spinning . Połów węgorza na spinning ( co najczęściej udaje się przy użyciu twisterów lub innych sztucznych przynęt uprzednio nasączonych atraktorem ) jest jednak szczęśliwym trafem i zjawiskiem bardzo rzadkim - zawsze wzbudzającym sensację w wędkarskich kręgach . [2009-05-22 15:47]

użytkownik

Czytałem kiedyś ( bodajże w jednym z numerów Wędkarskiego Świata z roku 97 ) artykuł dotyczący połowu węgorzy , w którym autor napisał że w ciągu jego ponad 40 -letniej praktyki wędkarskiej zdarzył mu się tylko 1 przypadek złowienia węgorza na ... błystkę podlodową spod lodu . Węgorz miał podobno 1,5 kg wagi i całą błystkę w pysku .Dodam tylko jeszcze że artykuł ten nie pochodził z kwietniowego numeru czasopisma WŚ . [2009-05-22 15:52]

użytkownik

:-))) [2010-08-12 21:04]

erixon

ahahahahahahahahah  to jest lepsze niż kabaret mumio xDDD [2010-08-30 18:28]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Szczupakowy weekend

Mam taką jedną szczupakową miejscówkę.Sprawdza się dwa razy w roku. P…