Zaloguj się do konta

Węgorz - niespodzianka

Wybrałem się dzisiaj na ryby.
Dni są już przyjemnie ciepłe ,a w nocy tez nie jest już tak źle.
Rano o godz. 4:00,jak wstałem termometr wskazywał 15 st.. Wczoraj jednak wieczorem, a może i w nocy, nad Jarocinem przeszła burza, i dość ciemne chmury było jeszcze widać przez okno, nie wróżyło to nic dobrego.
Pozbierałem się, termos z kawą zapakowany, robaki z lodówki zabrane, do piwnicy po wędki godz.5 rano, wsiadłem w samochód, i nad wodę nad Zalew do Roszkowa.
Zabrałem trzy wędki. Obowiązkowym zestawem jest żywcówka, wziąłem jeszcze bolonkę i karpiówkę. Co do zanęty, to kupiłem wcześniej zanętę Trapera na płoć, do tego anyż, a na haczyk biały i czerwony robak, pinka, oraz kukurydza z puszki.
Do wody poszła bolonka, i karpiówka ( wędka na żywiec w rezerwie ).
Do godz. 6 miałem jedno branie na bolonkę i wyciągnąłem leszczyka ok. 35cm.
I z nadziejami czekałem na następne branie
Minęło może z pół godziny ,i tym razem odezwała się karpiówka. Sygnalizator zaczął skakać do góry jak oszalały, szybko zaciąłem i poczułem opór …..myślę jest. ….ale co ?!…coś dziwnie, muruje do dna, opór trochę inny niż za zwyczaj.
Po małej chwili wszystko się wyjaśniło. Na powierzchni ukazał, się węgorz.
Sprawnie wyholowałem go na trawę Niestety brakowało mu do wymiaru :)
Zaciąłem go ładnie za wargę, dlatego po odhaczeniu i szybkiej fotce bez uszczerbku, wrócił do wody. Połakomił się na dwa małe czerwone robaki.
Mam nadzieje, że to dobrze wróży na ten sezon, i następnym razem złapie jego ojca, a może nawet dziadka :) ( dobrze że za marzenia nie karają )
To tyle z mojego spotkania z Anguilla anguilla czyli węgorzem europejskim.
Pozdrawiam Robert

Opinie (9)

dziura105

bardzo cenie i szanuje takich wędkarzy co złapią i wypuszczają do wody, powiem tak tylko w polsce jest lipa z wędkowaniem bo ktoś złapie rybe 20cm i na patenie i sie nie zastanawia ze za rok bedzie miała już 40cm:) [2011-05-22 13:42]

osmial

@dziura105 - 40 cm + kilo ikry zostawione w wodzie :)Gratuluje rybki:) Mam nadzieję, że i mi w tym roku uda się złowić węgorza. [2011-05-22 15:47]

spoko15

Bardzo fajnie czyta sie artykul pewnie adrenalinka byla i zycze powdzenia(a co do tego ze rybacy biara ryby czesto bez wymiaru i to mnie bardzo denerwuje)  [2011-05-22 16:00]

Rybczan

Powodzenia stary w szukaniu jego dziadka :) super ***** [2011-05-22 19:09]

pmizera87

A jaki był długi? [2011-05-22 21:16]

HeadAche

Dla mnie wymiar nie ma znaczenia... już pewnie co niektórzy pomyśleli( ęą mięsiarz) . Po prostu 100% ryb wraca do wody. [2011-05-22 22:21]

Rav

Podobna historia z węgorzem zdarzyła się mojemu koledze w piątek 20 maja. Węgorz połakomił się na czerwonego na gruncie. Byliśmy bardzo zaskoczeni, tym bardziej, że branie nastąpiło o 12.30 czyli w samo południe. Maluch (ok.40 cm) wrócił oczywiście do wody. Za artykuł piąteczka, pozdrawiam. [2011-05-23 13:22]

gamracik

Piękny artykul :) 5*  [2011-05-23 21:28]

mrydzewski1

Extra artykuł. Oczywiście 5 ***** [2011-05-25 21:33]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…

Spontaniczna nocka

Czwartek, godzina 17:00, pogoda słoneczna i nagle do głowy wpada pomysł…