Wiosenne płocie, nie tylko na bata

/ 2 komentarzy

Z literatury wiadomo, że wczesną wiosną można złowić okazałe sztuki tego gatunku. Mnie osobiście okazy omijają, ale skuteczne zwabienie ich w łowisko to też duża frajda. Pamiętać należy, że płotka o tej porze roku szczególnie czuła jest na: słony smak i opór w momencie chwytania przynęty.
Łowiąc batem płotki, na stawie w Pruszkowie, używam smukłego spławika o wyporności ok. 1,5 g. Zaleca się, by wyporność spławika w gramach, odpowiadała głębokości łowiska w metrach. Nie jest to żelazna zasada, gdyż łowiąc w tym miejscu tyczką, używam spławika o znacznie mniejszej wyporności. Szczególnie starannie zaciskam na żyłce śruciny, w liczbie 6-8 z jedną śruciną sygnalizującą w odległości ok. 5 cm. od haczyka.
Płotka pokarm przyjmuję z dna. Łowienie, więc najlepiej rozpocząć z ”wieszaka „ – do 5-8 cm nad dnem i w zależności od efektów stopniowo go wydłużać aż do momentu, gdy ok.5 cm przyponu będzie leżało na dnie. Wcześniej należy dokładnie określić głębokość łowiska. Do tego ja mam specjalną śrucinę, zaciskaną na haczyk. Szczególnie dokładnie robią to zawodnicy, badając przy tym między innymi: twardość dna i jego ukształtowanie. Głębokość łowiska, zaznaczam na wędce, kolorową klejącą taśmą. W ten sposób, gdy zmienię głębokość łowienia, z łatwością mogę go wyzerować.
Najlepszą przynętą była ochotka. Doskonale sprawdzała mi się na stawie w Pruszkowie. Jest jednak droga, a przy tym nietrwała. Kupuję ją tylko wtedy, gdy trafię na krwistą i żywotną. Tylko jej część zabieram nad wodę, a resztę pozostawiam w lodówce. Po czasie, brania nie słabną, gdy na haczyk założę dwie pinki, w tym jedną wzdłuż trzonka haczyka. Stosuję żyłka 010, haczyk 18-20, gdy brania są słabe, zakładam znacznie cieńszy przypon.
Moja sprawdzona zanęta na wiosenne płocie:
1\2 kg. Gros gardons NOIR,
1\2 kg. Feeder,
śladowe ilości jokera,
gołębie odchody (wcześniej namoczone),
pinka podana do zanęty w niewielkich ilościach,
Przed właściwym nęceniem, wrzucam kilka kul z przesianą ziemią z kretowiska. Do ziemi dodaję prażonych konopi, gdyż joker, ostatnio bardzo zdrożał. Bardzo ważny jest sposób podania zanęty. Nie można w przypadku płotek, siać zanętą. Należy ją podać w punkt, tuż przed spławikiem, nigdy za spławik!.
Na wiosenne płocie warto kupić proponowaną zanętę, chociaż jest droga. Przetartą i starannie namoczoną, podaje się ją w niewielkich ilościach (kule wielkości śliwek). Pamiętać należy, że o tej porze roku im mniej damy zanęty, tym więcej złowimy ryb. Pozdrawiam!.

 


4.8
Oceń
(29 głosów)

 

Wiosenne płocie, nie tylko na bata - opinie i komentarze

użytkownik61878użytkownik61878
0
Cześć Gieniu
Łowienie z wnuczką ... Ty masz więcej szczęścia ode mnie. Masz już sporą wnuczkę, moja ma 3 miesiące i pewnie robale by zajadała ;)
Ale przyjdzie taki dzień, taka nocka, że i ja ze swoją nad wodą posiedzę.
Pozdrawiam
Zbyszek / Nemo

P.S.

***** i to nie tylko za wnuczkę, pozdrów ją od braci wędkarskiej
(2011-03-07 13:45)
karpik15karpik15
0
Świetny artykuł. Płocie uwielbiam łowić szczególnie o tej porze roku. No morze nie z wnuczką ale z ośmioletnią siostrą, która dopiero uczy się wędkarstwa. Pozdrowienia dla was i polamania kija życzę. >*****
(2011-03-16 17:14)

skomentuj ten artykuł