Wiosenne wędkowanie na jeziorze solińskim


Witam wszystkich bardzo serdecznie. Chciałbym dowiedzieć się od kolegów wędkarzy jak wyglądają wasze wiosenne połowy na różnych łowiskach Polski. Czy już coś zaczęło gryść czy jeszcze cisza w eterze? Na jeziorze solińskim odbyłem ok. 20stu prób głównie metodą na pickera w poszukiwaniu wiosennych płoci. Nie udawało się nic złowić, wręcz trudno było o branie. Pogoda unormowana słoneczna +15'C, troszke watrów. Ogółem taka na jaką sie czeka. Jak już wspomniałem nie przekładało się to na efekty. Dziś był przełom, wybrałem się kolejny raz z nadzieją że w końcu coś się przebudzi. pogoda dawała dużo do życzenia, silny wiatr czarne chmury i wiszący w powietrzu deszcz, który wytrzymał raptem do pierwszego zarzucenia. Ale tu ku mojemu zaskoczeniu w szczycie ulewy pierwsze branie i płoć. po chwili druga. W deszczu wyjąłem kilka, gdy ustąpił brania też ustały, choć kilka udało mi się jeszcze spalić, niestety ręka i refleks jeszcze nie te po zimowych podlodówkach. A więc podsumowując takiej wiosny jeszcze nie pamiętam żeby tak długo czekać na efekty. Zazwyczaj tuż po zejściu lodu łowiło się już płocie i okonie. Pozdrawiam i mam nadzieje że będę częściej opisywał na bieżąco sytuacje z naszego jeziorka, na które serdecznie zapraszam.

 


5
Oceń
(1 głosów)

 

Wiosenne wędkowanie na jeziorze solińskim - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł