Wirujący ogonek - test i rozczarowanie

/ 24 komentarzy / 2 zdjęć


Witam
Chciałem napisać trochę o przynęcie jaką otrzymałem do testów od redakcji za co bardzo dziękuję.

Przynęta to wirujący ogonek firmy Spinmad. Otrzymałem model o wadze 12 gram. Producent oferuje różne rozmiary, masy oraz szeroką gamę kolorystyczną tych przynęt co jest na plus.
Praca tej przynęty po przeciągnięciu jej w wodzie zapowiada się bardzo obiecująco. Jednak po kilku wypadach zachwyt znikł, ponieważ łowiąc tą przynętą oczywiście stosowałem też inne w między czasie nie złowiłem na nią żadnej ryby, na inne owszem trafiały się drapieżniki. Lecz to mnie nie zniechęciło i postanowiłem że dalej ją będę testował ale im dłużej jej używałem tym bardziej mnie zawodziła. Łowiłem nią do końca sezonu i nie złapałem na ten kawałek ołowiu żadnej nawet nie wymiarowej ryby.
A więc do jej zakupu nie zachęcam ale i też nie zniechęcam bo na innych łowiskach może okazać się nie zastąpiona, ponieważ jej praca jest na prawdę bardzo ciekawa a i kolorystykę oraz wagę można dopasować pod łowisko.

Prowadzić tą przynętę można na różne sposoby. Ja najczęściej łowiłem nią stosując technikę opadu. Również można prowadzić ją zwijając linkę z różnymi prędkościami oraz dodając szarpnięcia szczytówką.

Podsumowując sama przynęta jest bardzo ciekawa i moim zdaniem jeżeli jest możliwość to warto ją przetestować na swoim łowisku.
Zwłaszcza że każdy może sobie dopasować masę i kolorystykę. Zawsze warto kombinować z przynętami i ja nie skreślam jej z mojej listy wabików.

Pozdrawiam

 


4.8
Oceń
(23 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Wirujący ogonek - test i rozczarowanie - opinie i komentarze

użytkownik32263użytkownik32263
0
Miło jest poczytać rzetelny artykuł. Żadnych ochów, achów bo się zostało obdarowanym przez Redakcją, tylko twardy opis. A że przynęta się nie sprawdziła, nie każda musi. Choć ja nie jestem zwolennikiem takowych wynalazków, mi też się nie sprawdzają. Leci 5*****:) (2014-01-14 15:04)
kabankaban
0
Podzielam zdanie kolegi Tomka co do opisu gratisowej przynęty bez szukania zbędnych "dodatnich" walorów prezentu. Dla mnie ten rodzaj wabików zawsze będzie daleko w tyle poza tymi które lubię najbardziej. Wiara w daną przynętę czyni cuda i być może ktoś na to cudo łowi ,ale ja i iluś tam po prostu nie.  (2014-01-14 15:29)
pstrag222pstrag222
0
Zwykła przyneta jak każda inna , też ją dostałem . (2014-01-14 18:07)
grzesiekgrabijasgrzesiekgrabijas
0
Wirujący ogonek Spinmad jest rewelacyjną przynętą, stosuje ją od kilku lat. Nie twierdzę że w każdych warunkach i na wszystkie drapieżniki przynęta jest kilerem. Praca wirującego ogonka skusiła dziesiątki pstrągów, nie przesadzę że setki okoni i kilka szczupaków. Wojtku poświęć tej przynęcie więcej czasu, a może znajdziesz rybki które będą chciały współpracować. Opis szczery choć nie zgodny z moim poglądem na temat tej przynęty(****) (2014-01-14 18:58)
arek1987arek1987
0
ja też jestem zdania że to jest świetna przynęta nie wyobrażam sobie wypadów bez niej na narwiane okonie (2014-01-14 19:50)
pavel-93pavel-93
0
U mnie akurat wirujący ogonek sprawdza się świetnie, ale tylko i wyłącznie na rzece z wolnym nurtem lub wodzie stojącej i głębokości, co najmniej 3 metrów. W innych warunkach nic mi się nie udało złapać niestety, ale gdy są spełnione dwa powyższe warunki, to prawie zawsze przynosi to efekt :) (2014-01-14 20:50)
sebsidsebsid
0
Dzieki za podzielenie sie doswiadczeniem, ale jak wynika z komentarzy moze byc rozne. Moze troche czerwieni na haku cos zmieni. (2014-01-14 21:13)
daniel-szyntardaniel-szyntar
0
Na darowane przynęty ryby nie biorą. (2014-01-15 07:54)
grisza-78grisza-78
0
https://wedkuje.pl/wedkarstwo,wirujacy-ogonek-moje-wrazenia,68368 Mniej - więcej podzielam opinię autora. Wirujący ogonek - taki średniak na czwórkę. (2014-01-15 08:10)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
0
Mi sie akurat sprawdza i to świetnie. A co tam też coś napisze po swojemu bo mam inne spostrzeżenia na temat wirującego ;) (2014-01-15 09:53)
kubas1971kubas1971
0
Ja na Jigmastera 12g w kolorze okonia łowię szczupaki. Łowisko to jezioro o głębokości średniej 4m. Pozdrawiam. (2014-01-15 15:23)
kubas1971kubas1971
0
Ja na Jigmastera 12g w kolorze okonia łowię szczupaki. Łowisko to jezioro o głębokości średniej 4m. Pozdrawiam. (2014-01-15 15:23)
egzekutoregzekutor
0
tez zamieszczę swoja opinię na ten temat. uważam , że przynęta ta jest dziwna ponieważ nie raz widziałem jak pstrągi w nią uderza a nie potrafi chwycić za cos innego niż paletka. nawet nawierciłem paletkę i dodałem haczyk ale wtedy nie pracuje. suma sumarą oddałem ze cztery te przynęty koledze (2014-01-15 17:29)
ikaryikary
0
Witam ja na tą przynęte miałem niezłe efekty okonki ,szczupaki 1 bolenik woda to głównie rzeki i starororzecza (2014-01-16 18:46)
bodzio0711bodzio0711
0
Ja zakupiłem ostatnio 8szt o wadze 6g mam zamiar połowić nimi na wiśle okonki i kleniki.A co do wynalazków to ja lubię wynalazki.Był czas że nie ufałem gumkom ale tylko do pierwszego potężnego brania i odrazu potem je pokochałem,nie wyobrażam sobie też połowu szczupaków w zielsku bez spiner baita choć to cudo też jest z za oceanu. Z nowości nie udało mi się odpalić tylko cykadą ale myślę że i ona kiedyś coś dla mnie złowi .A co do wirujących to myślę że jak każda przynęta jest skuteczna tylko w odpowiednich warunkach. ***** (2014-01-20 13:50)
julek-13julek-13
0
Średnia przynęta. Trafiło się na nią kilka okoni i szczupaków. Co dziwne na model 6g zdecydowanie więcej brań było szczupaków niż okoni. Tradycyjna obrotówka o wiele skuteczniejsza niż ten wynalazek. Może w tym sezonie się lepiej sprawdzi niż w minionym. Warto próbować. Pozdrawiam:) (2014-01-25 11:40)
furyfury
0
Ja z kolei na jeziorze Pomorze przy totalnym bezrybiu złowiłem komplet / szczupaków / na wirujący ogonek. Wszystkim na wodzie na nic nie brało. Ot tajemnica wędkarstwa.
(2014-02-01 08:47)
libertyn83libertyn83
0
Dałem się namówić na tą mocno pracującą przynętę i testowałem, wbrew wszystkim zasadom, na plecionce w mocno prześwietlonej wodzie, na żwirowni w pełnym słońcu południa (10 gram, kolory okoń). Małe okonki dostawały szajby na widok mocno lusterkującej paletki. Brania były częste, agresywne. Okonie często też odprowadzały ogonek tuz pod nogi. Problem tej przynęty, to chwytność - dwuramienna kotwiczka pozostawia wiele do życzenia. Warto obserwować pracę przynęty na płyciźnie, a potem łowić już "normalnie". Mi się sprawdzał opad z "zębami piły", jak w klasycznej obrotówce. Na najmniejszego paprocha (czarny 4 gram). Nie miałem natomiast żadnych efektów. (2014-02-03 23:18)
ledarledar
0
Jak byś miał z wtopionym krętlikiem i malowany na wzór okonia i koniecznie zielony brokat to byś polowił. (2014-02-12 09:58)
rabonarabona
0
n (2014-02-13 13:42)
rabonarabona
0
(2014-02-13 13:42)
rabonarabona
0
(2014-02-13 13:44)
KrzychuuKrzychuu
0
nawet pstrągi w łowisku komercyjnym się nim nie interesowały. Jeden, jedyny szczupaczek 30cm się skusił na jesień. (2014-02-14 10:27)
halski021halski021
0
Są dni , że jest super skuteczny , a są dni , że nie ma brań , nie wiem od czego to zależy , jeszcze nie do końca poznałem specyfikę tej przynęty . (2014-06-07 14:44)

skomentuj ten artykuł