Wisła na odcinku Bieruń Nowy/Babice do Broszkowic

/ 3 komentarzy / 9 zdjęć


Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem przeczesania spinningiem odcinka rzeki Wisły od mostu kolejowego przy drodze nr 44 kierunek Oświęcim do mostu kolejowego przy drodze nr 933 w miejscowości Broszkowice/Gorzów. Przeglądając różne fora internetowa znalazłem tylko wyrywkowe informacje opisujące ten odcinek rzeki, szkoda bo przecież Wisła jest bardzo atrakcyjną rzeką, a na pewno wielu z nas wędkarzy ze Śląska spróbowałoby swoich sił znając chociaż z krótkiego opisu właśnie ten odcinek rzeki.
Na wyprawę zabrałem ze sobą uniwersalne przynęty, czyli twistery i rippery w różnych kolorach, błystki obrotowe w wymiarze max 2 oraz woblery płytko schodzące oraz pływające. Zacząłem wędkowanie od mostu kolejowego przy starym gospodarstwie rolnym. Dojazd ulicą Tyską do mostu gdzie można zostawić swój pojazd, a następnie krótki odcinek łąk do pokonania i jesteśmy na miejscu. Znajduje się tam mały próg wodny oraz ostroga z rynną, kępa, warkocz, fajne miejsce do obrzucania (foto 1), polecam. Następnie mamy ujście Potoku Goławieckiego i dość spokojny odcinek rzeki ( foto 2), niestety dla mnie okazał się bezrybiem. Dalej poruszając się prawym brzegiem dochodzimy do miejsc w których zatopione są konary drzew w rzece, dodam że właśnie tam złapałem na marchewkowego rippera niewielkiego sandacza ( foto 3). Tam zaczęły się brania ryb. Teren staje się coraz cięższy do przebrnięcia, a dodatkowo w wodzie mamy dużo zaczepów. Za drugim zakolem rzeki znajdują się fajnie wykonane i przygotowane na zasiadki stanowiska wędkarskie ( foto 4). Widać, że właśnie w tym miejscu występuje spowolniony nurt, na pewno spławik lub feder, żywiec mają tutaj swoje wzięcie. Dokładnie w połowie opisywanego odcinka rzeki omal nie zemdlałem. Do Wisły wpływa woda z upustu, która jest czarna jak smoła a zapach, uch... ( foto 5). Szybko oddalając się z tego miejsca spotykamy się z istnym buszem do pokonania ( foto 6), niejednokrotnie musiałem cofać się kilkadziesiąt metrów w kierunku wałów ochronnych aby dostać się znowu do rzeki. Teren ciężki, tylko dla wytrwałych. Wszystko ma jednak swoje i dobre strony, odsuwając się od rzeki napotykamy rowy, stawy lub starorzecza. Są płytkie, ale ! Może kiedyś właśnie tam spróbuje się zapuścić. Ostatnie zakole przed ujściem Przemszy do Wisły, czyli końcowy odcinek mojej wyprawy jest już łatwy do pokonania, brak krzewów i drzew, brzeg stromy lecz nie za wysoki, nurt szybszy, widać że występuje ploso i występuje przemiał a zaraz za nim ławica. Odcinek ten zaowocował dwoma sandaczami, aczkolwiek idealny na bolka. Polecam. Dodam jeszcze, że samo ujście Przemszy do Wisły to spokojny odcinek o niewielkim przymulisku lecz atrakcyjny pod każdym względem ( foto 7). Jeżeli chodzi o przynęty to niestety stwierdzić muszę, że tylko sprawdziły się rippery w kolorach marchewki, żółtym i zielonym, na pozostałe przynęty nie miałem brań. Jest to oczywiście moja własna subiektywna ocena.

 


5
Oceń
(8 głosów)

 

Wisła na odcinku Bieruń Nowy/Babice do Broszkowic - opinie i komentarze

Adam30BAdam30B
0
Fany opis i fajny odcinek rzeki mam zamiar się tam wybrać lubię takie trudne mało uczęszczane przez wędkarzy miejsca za opis oczywiście *****ode mnie naprawdę super. (2012-11-14 12:14)
kamil11269kamil11269
0
***** (2012-12-08 15:24)
Teufel1991Teufel1991
0
5 (2013-05-25 16:51)

skomentuj ten artykuł