Wiślane klenie

/ 15 komentarzy

10 V 2011r. Tym razem wybraliśmy się na naszą ulubioną Wisełkę poniżej Krakowa :). Od rana zapowiadało się bardzo ciekawie, piękne słoneczko, lekki wiaterek, no idealna wiosenna pogoda na klenia :) Zaczęliśmy nasze połowy około godziny 12:00, oczywiście nasz ukochany spinning.
Dziś testowałem chrabąszcza Lipińskiego, wybrałem kolor ciemny brąz, pierwsze rzuty do wody i miła niespodzianka mocne zdecydowanie uderzenie, bez zacięcia ale na mojej twarzy pojawił się uśmiech i pomyślałem to będzie ciekawy dzień.

Po 3 minutach mój szanowny towarzysz Konrad zaciął coś ładnego po chwili walki i pompowania na brzeg wylądował dorodny, wiosenny Klenik ok 38cm, w tym samym czasie u mnie podobna sytuacja, mówię do kolegi ze tez coś wisi hmmm czyżby dubel??? Tak!! był to kolejny Kleń ale niestety lekko zacięty i przy próbie wyjęcia z wody się wypiął , no trudno pomyślałem nie ten to następny. Kolejne rzuty i kolejne mocne uderzenia, aż do momentu kiedy naprawdę solidnie szarpnęło i ze szpuli zaczęła wyjeżdżać żyłka w dość szybkim tempie hmm... pierwsza myśl, za lekko poluzowany hamulec, a więc dokręciłem z wyczuciem i zaczynam zwijać trwało to może 30 sekund aż jakiś bydlak się odwrócił ogonem do mnie drwiąc sobie i niestety kolejna zrywka ehhhh chwilowa załamka, to nie była mała ryba. Wyjąłem chrabąszcza i jedna z kotwiczek była wygięta.

Usiadłem na brzegu przestój w braniach ?? Tak ale nie trwał dość długo, bo do momentu kiedy Konrad zaciął coś dużego, mianowicie Pięknego, tłuściutkiego, Wiślanego Klenia który po 5-cio minutowym holu wylądował na brzegu i mierzył 50cm ahhh co za Ryba, Było czego pozazdrościć koledze!!!W późniejszym czasie padło jeszcze kilka kleni ale już miara nie przekraczała 40cm, mi nawet przyplątał się okoń , ale również przy samym brzegu się wypiął!!! Czyżbym musiał podszkolić się w zacinaniu ??? hmmm kto wie :)

Dzisiejsze spostrzeżenia to takie że, górowała przynęta ciemna, powiedział bym że wręcz czarna hmmmm Konrad chyba wie o czym pisze :) Poza tym większość ryb zacinała się baaaaardzo delikatnie. Co do chrabąszczów, świetna praca w wodzie, nie ryją po dnie ale kotwice powinny być o nr większe czego przykładem dziś były delikatnie zacięte ryby.
Kleniowe eldorado skończyło się po godzinie 16, coś im się odwidziało, lub po prostu miały nas już serdecznie dość ;)

Poniżej PIĘKNY 50cm Konrada Kleń GRATULACJE BYKU ;)

 


4.4
Oceń
(49 głosów)

 

Wiślane klenie - opinie i komentarze

kabankaban
0
Już od dobrych kilku lat zauważyłem,że przy słonecznej pogodzie i czystej wiosennej wodzie klenie bardzo dobrze reagują na przynęty w ciemnym kolorze.Dotyczy to woblerów,obrotówek i gumek.Gratulacje i pozdrawiam.Kleń to również "moja" ryba więc ocena wiadoma...
(2011-05-11 12:47)
u?ytkownik66015u?ytkownik66015
0
Piąteczka za rybkę, artykuł oraz umiejętność wyciągania wniosków. Pozdrawiam. (2011-05-11 12:56)
kostekmarkostekmar
0
Fajny artykuł okraszony spostrzeżeniami oraz wyciągniętymi z nimi wnioskami. Naprawdę bardzo śliczna ryba. Zostawiam 5***** i pozdrawiam. (2011-05-11 17:21)
SlyderSlyder
0
Gratuluję udanego wpisu i cóż tu można więcej dodać skoro poprzednici ujęli wszystko co tylko trzeba. Dodam tylko tyle, że ryba piękna i zacnej wielkości. Pozdrawiam. (2011-05-11 17:29)
marian39marian39
0
Gratuluje i za art. 5*****. Mam w swoim arsenale trzy sztuki chrabąszczy od A. Lipińskiego. Możesz powiedziec na który odcinku poniżej KRK byłeś na rybach. Ładna miejscówka. Pozdrawiam (2011-05-11 18:33)
malczmalcz
0

piękny kleń! gratuluję i daję 5!

nie rozumiem tylko sformułowania : "...nie ryją po dnie ..." nie łowiliście na robactow powierzchniowe?

(2011-05-11 19:49)
loolekkloolekk
0
Nie ryja po dnie, tzn że nie schodzą aż tak nisko i na wedzisku nie czuć obijającej sie przynęty o dno rzeki, wiem że zalezy to od steru ;) Co do miejscówki, zostanie to moją tajemnicą ;) (2011-05-11 20:38)
rysioszrysiosz
0
piona za ten artykuł *****
(2011-05-11 23:15)
u?ytkownik37642u?ytkownik37642
0
Witam wszystkich pasjonatów tej pięknej rybki.Nie może byc inaczej jak *****Pozdro dla autora.
(2011-05-12 02:19)
FanAtykFanAtyk
0
Rewelacyjny ten klenik, skłamałbym gdybym powiedział że nie zazdroszczę. Pozdrawiam Panowie i życzę połamania wędy na jeszcze większym :-)
(2011-05-12 14:09)
Zbig28Zbig28
0
W moich kategoriach taki kleń to już klenisko. Uwielbiam te rybki. Czujne, podejrzliwe, waleczne i pięknie atakujące przynęty. Na lekkim kijku dają naprawdę cudowną wędkarską przygodę. Ich wyglądowi też niczego nie można zarzucić. Kapitalne kolory i budowa ciała pozostają w pamięci.
Gratuluję !!!
(2011-05-13 19:04)
krzys0783krzys0783
0

Gratuluję i za artykuł daje pięć

Ładny kleń

(2011-05-18 06:20)
jacekstringjacekstring
0
Łowię klenie wyłacznie na woblery w kolorze czarnym. Bez względu na pogodę, czy klarowność wody. Efekty są dobre i nie gorsze niż kolegów łowiących na woblery w innych kolorach. Czarny jest skuteczny i na mętnej Wiśle i małych klarownych rzeczkach. Także polecam. Warto spróbować.  (2011-05-25 22:45)
RoolRool
0
gratuluje piknego klenia koledze i jestem ciekaw dlaczego panu wypinaly sie te klenie...
(2011-06-01 08:19)
KrisStewartKrisStewart
0
Ja w tym sezonie straciłem na Wiśle klenia życia, żyłka nie wytrzymała :-/ W przyszłym roku zamierzam złowić równie duzego lub jeszcze większego :-) Przekonałem się, że na Wiśle warto uzywać żyłki grubszej niż 0,18, nawet polując na kleniojazie. (2017-10-28 21:49)

skomentuj ten artykuł