Wiślane szczupaki jesienią - Mateusz łamie stereotypy!

/ 14 komentarzy / 5 zdjęć


Witajcie!

Chciałbym Was zabrać nad Wisłę na jesienne szczupaki. Zanim to zrobię, pozwolę sobie zauważyć, że dzisiaj Internet, portale i fora wędkarskie zalane są poradami o połowie szczupaków co najmniej tak, jak nasze ulubione główki, podczas długotrwałych ulew. Niestety te porady bardzo często są równie „mętne” jak ta woda. Niewiele można z nich wyczytać a czasem wręcz zabijają kreatywność, zdolność myślenia i analizowania łowiska. Właśnie dlatego chcę by nasza dzisiejsza wyprawa znacząco różniła się od dotychczasowych. Łamanie stereotypów nad wodą to klucz do sukcesu i tylko laik sądzi inaczej. Szukając porady w Internecie niestety faszerowani jesteśmy stereotypami, które dziś, z dziką rozkoszą, wepchniemy między bajki. Jeśli macie wolny kwadrans to zapraszam…

Wolne prowadzenie – czy to jest prawda? Może i prawda ale przeanalizujmy. Na 10 porad internetowych dziewięć brzmi następująco. „Jesienią szczupaki muszą się najeść by zrobić zapasy na zimę”. „Jesienią szczupaki najmniejszym nakładem energii chcą zdobyć jak największą ilość pokarmu, żeby się nie zmęczyć itp..”. „Przynęty należy prowadzić wolno bo szczupak jesienią nie lubi tracić siły”. Czy ta wiedza sprawia, że łowicie więcej dużych szczupaków? Ja, po takiej dawce „precyzyjnych” porad, spotykam nad wodą jegomościów co to grabią liście zbiorników i rzek wlokąc po dnie swoje blachy i gumy. To raczej sprzyja frustracji przy urywaniu kolejnej przynęty niż skutecznemu łowieniu. No to jak? Szybko czy wolno? To oczywiście zależy od wielu czynników. Tego roku październik mamy tak ciepły, że szczupak działa wciąż dynamicznie. Wczoraj trafiłem dwa ładne Wiślane zębacze łowiąc w pół toni. Szczupak to nie jest sandacz i według mojego doświadczenia rzadko pobiera pokarm z dna. Oczywiście operuje w przydennych partiach wody ale zazwyczaj atakuje do góry. Zatem przynętę prowadzimy umiarkowanie i z wyczuciem cięższe wabiki nieco szybciej tak by uniknąć szorowania po dnie. Małe przynęty możemy prowadzić wolniej po to by móc operować nieco głębiej jeśli zajdzie taka potrzeba. W mojej ocenie, cała ta historia o leniwym jesiennym szczupaku została źle zinterpretowana i teraz wielu wędkarzy pokutuje nad wodą. Prawdą jest, że szczupaki jesienią nie pokonują tak dużych odległości w poszukiwaniu pokarmu. One z reguły są związane z określonym rewirem ale im bliżej zimy tym ten rewir się zmniejsza. Co nie oznacza, że jak szczupak zobaczy zdobycz jesienią to sobie myśli „Teraz to ja wolno ruszę by się nie spocić, najwyżej ofiara mi ucieknie”. Przy polowaniu rządzą instynkty i na wiosnę i w lecie i na jesieni. Atak potrafi być naprawdę dynamiczny!

Duże przynęty – to moja ulubiona porada. Szkoda tylko, że szczupaki nie czytają tych porad i jedzą to co dominuje w zbiorniku. Oczywiście, że duży szczupak „zje” dużą przynętę ale nie jest to gwarant sukcesu. Łowienie tylko wielkimi wabikami spisze nas często na straty w określonych sytuacjach. Wielkość przynęty znów powinna uwzględniać wiele czynników. Jeżeli widzę, że w łowisku intensywnie żeruje ukleja to łowię imitacją uklei nawet późną jesienią. Na zdjęciu z czołówki szczupak z weekendu złowiony na gumkę 7 cm. Jeśli w łowisku dominuje płoć lub krąp wówczas polecam łowić grubo. Co jeśli nie widać jaka ryba dominuje w łowisku? Ja chcąc podejść profesjonalnie do tematu, często biorę spławikówkę i białe robaki. Wystarczy nieraz 20 minut by stwierdzić jak ryba żeruje i odpowiednio dobrać przynętę. Wiem, że to dużo zachodu no ale jeśli chcemy mieć efekty… W innym przypadku musimy zmieniać wielkość przynęty ale i kolorystykę. Podsumowując, przynętę dobierajmy do aktualnego menu szczupaka a nie do pory roku. Oprócz tego, że szczupaki nie czytają internetowych porad to kiepsko znają się na kalendarzu. Ogromne znaczenie ma też ciśnienie. Gdy się waha lub jest bardzo niskie a szczupaki niechętnie żerują to właśnie drobne przynęty mogą być kluczem. Bardzo zasadnym jest łowienie dużymi przynętami jeżeli chcemy łowić selektywnie. Także nad wodę zabierajmy przynęty średnie, duże,  skrajnie duże ale i małe, szczególnie wtedy gdy nie znamy łowiska. Co ciekawe, ja największego szczupaka złowiłem na wiróweczkę nr 1 i było to w drugiej połowie listopada. 

Jesienią łowimy głęboko – Owszem ale gdy wymagają tego określone czynniki. Inaczej to znów zależy… Obecny październik jest tak ciepły, że jeszcze nie zacząłem łowić głębiej niż 2 czy 3 metry a większość wymiarowych szczupaków pada na 1,5 metrowej wodzie. Dobrze gdy w okolicy jest rynna lub dół ale szczupak opuści kryjówkę za pokarmem i jeśli zajdzie konieczność będzie się stołował nawet na płytkiej wodzie. Oczywiście sporo prawdy jest w tym, że im zimniej tym głębiej. Nie mniej, znaczenie ma to dopiero pod koniec listopada. W tym przypadku też musimy pamiętać o analizie łowiska a nie o przeczytanej ostatnio poradzie. Jestem w stanie sobie wyobrazić początkujących wędkarzy, którzy biorąc sobie powyższą poradę do serca, pominą wszelkie starorzecza gdzie głębokość nie przekracza dwóch metrów. Co z tego, że takie wody kryją nieraz metrowe okazy? Przecież tam się nie da łowić głęboko.

Wnikliwy krytyk zauważy, że nie napisałem, żadnej ciekawej porady a jedynie podważam odwieczne prawdy, krążące niegdyś po czasopismach, a dziś po Internecie. Od razu uprzedzę fakty i napisze, że taki był zamiar. Jedyną konkretną radą jaką dla Was mam to oprócz wędki zawsze zabierzcie ze sobą głowę. Obserwujcie i ufajcie swoim przeczuciom. To sprawi, że woda się dla Was szerzej otworzy…

 


4.7
Oceń
(17 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Wiślane szczupaki jesienią - Mateusz łamie stereotypy! - opinie i komentarze

SithSith
+4
Świetnie napisane, ale mało. Stereotypów jest znacznie więcej i co gorsza, znafffcy faszerują nimi nowicjuszy. Dotyczą one nie tylko sposobów łowienia, ale również sprzętu. Mateusz, przemyśl to i napisz więcej. Oczywiście ***** (2019-10-23 09:14)
ryukon1975ryukon1975
+4
Zabrakło tu podstawowej rzeczy. Dlaczego te "odwieczne" prawdy nijak mają się do dnia dzisiejszego? Dlatego że od wielu już lat nie mamy jesieni czy zimy. Aktualnie codziennie temperatura powyżej dwudziestu stopni. Czy to jesień jaką pamiętam sprzed kilku dziesięcioleci? Tak samo jest z poziomem wód. Jak łowić tytułowego szczupaka na głębokiej wodzie kiedy dookoła zbiorniki pozamienały się w płytkie kałuże a rzeki w równie płytkie kanały. Można by jeszcze dużo na ten temat pisać ale to nie miejsce do tego. (2019-10-23 09:31)
Basia KierBasia Kier
+4
Brawo z artykuł! lowmy tam, gdzie są i żerują ryby, a nie tam, gdzie innym się wydaje,że są. Na moich łowiskach woda o głębokości 2 metrów to ewenement, a szczupaki biorą i przy ujemnej temperaturze. (2019-10-23 10:18)
mateuszwosmateuszwos
+4
Sith, masz oczywiście rację. Na temat samego sprzętu można by napisać bardzo dużo. Nie chcialem jednak przesadzić z ilością tekstu. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że dziś długi tekst często jest pomijany i z góry traktowany jako nudny i nieatrakcyjny. A szkoda bo faktycznie można by napisać więce. Może w innym artykule... Ryukon1975, pełna zgoda ale tak jak zauważyłeś, materiał na osobny artykuł... (2019-10-23 12:21)
Rys The Fishing TeamRys The Fishing Team
+2
Dobry artykuł. Zgadzam się z tym co napisałeś w 100%. (2019-10-23 14:02)
kabankaban
+3
"Sorry taki mamy klimat" a po za tym wody mamy faktycznie coraz mniej z roku na rok we wszlakich łowiskach. U mnie szczupaki to rarytas a kiedyś z każdego głęszego dołka minimum dwie sztuki. Łowienie na spinning to weryfikacja wielu danych na ten czas w którym łowimy w danym miejscu. Zbieram doświadczenie z atopsji od blisku trzydziestu lat bawiąc się spinningiem i informacji bieżących od dobrych kolegów a to się sprawdza. Informacji z internetu nie czytam w ogóle. (2019-10-23 14:53)
SlawekNiktSlawekNikt
+3
Panie @kaban odważnie napisane ... Rozumiem, że dodałeś komentarz nie czytając artykułu ... (2019-10-23 16:40)
barrakuda81barrakuda81
+3
Kiedyś ,gdzieś czytałem że kiedy szczupak nie żeruje to się go złowić nie da i chyba cos w tym jest...Natomiast jak żre to w niewielkiej kałuży możemy zaciąć rybę której rozmiar może nas zaszokować.To dotyczy zwłaszcza wiślanych starorzeczy, rozlewisk, bocznych koryt czy klatek.Natomiast kluczem jest trafić na moment gdy ryby te są aktywne. Nie jest też prawdą że szczupaków w Wiśle już nie ma - nie często biorą ale jak się trafi...Widac to zresztą po zdjęciach.Przegrałem w tej rzece pojedynki z niezłymi krokodylami i wiem doskonale że potrafią zaskoczyć.Dobrze napisane i połowione.*****. (2019-10-23 19:48)
kabankaban
+4
Panie @SławkuNikt nie wiem co masz konkretnie na myśli ale nigdy nie dodałem komentarza nie czytając artykułu. (2019-10-24 07:01)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Cytat: "Informacji z internetu nie czytam w ogóle." Jak się okazuje coś tam jednak czytasz ;-) (2019-10-24 19:16)
SlawekNiktSlawekNikt
+2
A tak przy okazji: „Jesienią szczupaki najmniejszym nakładem energii chcą zdobyć jak największą ilość pokarmu, żeby się nie zmęczyć itp..”. „Przynęty należy prowadzić wolno bo szczupak jesienią nie lubi tracić siły”. Owszem tak piszą, ale dotyczy to raczej porad już po "jesiennym amoku" szczupaczym ...Co do dużej przynęty: duża to raczej selektywna aczkolwiek nie jest to regułą. Kolega barrakuda81 dobrze radzi :-) Jak nie jedzą to nie jedzą :-) Czasem trafi się zbłąkana owca czy owieczka, ale na "wielopaki" ;-) nie ma co liczyć ... (2019-10-24 19:30)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
a Ja znam inne stereotypy i one się sprawdzają. Bo są dobrane do pogody. już były piękne sztuki :-) (2019-10-24 21:28)
panmaciekpanmaciek
+1
z tymi stereotypami to prawda, ja np. dzisiaj w mroźny poranek zwabiłem chlebem do powierzchni wody i złowiłem kilka karasi które podobno w takich temperaturach nie żerują, a tym bardziej nie spławiają się pod powierzchnią wody, oczywiście dobry artykuł, a łowię też na spinning i spróbuję wykorzystać te rady (2019-11-01 14:52)
lawdzoj82lawdzoj82
+2
U mnie szczupaki na Wisle wiosna czy jesieniom najlepiej uderzaja w gumy od 7,5 cm do 9 cm. Na wieksze nie miałem nawet pukniecia .Jedynie grubosc jeszcze robi róznice i wielkosc ogona bo nie raz wola bardziej zamiatajace gumy ;) Kolor bez znaczenia .Takto ze wszyskim z autorem sie zgodzę. (2019-11-06 15:47)

skomentuj ten artykuł