Zaloguj się do konta

Wjazd do lasów państwowych

Jakiś czas temu pisałem, że wędkarze mają problemy nad Zalewem Sulejowskim. I nie chodzi tu o dojazd do wody ale poruszanie się drogą leśną wzdłuż zalewu. Od kilku lat bowiem Nadleśnictwo Smardzewice postawiło szlaban na drodze leśnej wyłączając w ten sposób linię brzegową od Karolinowa do Zarzęcina. Jest to spokojnie jakieś 10 kilometrów.

Wjazd do lasów państwowych 

Na nic się maja interpelacje i zapytania kierowane do ZO PZW w Piotrkowie Tryb. i do nadleśnictwa. Corocznie na zebraniach w kołach osoby obsługujące zebrania z ramienia okręgu wysłuchują skarg i pretensji wędkarzy. Okręg twierdzi, że nic nie może a Lasy Państwowe to państwo w państwie. Owszem jak chodziło o obronę lasów przed przekazywaniem spadkobiercom w zamian za zajęte za komuny mienie jako spadek to wiedzieli, że i wędkarze mogą listę podpisać. Sam podpisałem. Ale aby dogadać się to dobrej woli brakuje.
Jednak nie wszędzie. Są rejony w kraju, gdzie nadleśnictwa i okręgi wędkarskie potrafią wypracować kompromisy i wędkarze maja dostęp do wody na terenach Lasów Państwowych.
Brawo dla tych ludzi bo są gotowi do rozmów i podjęcia stosownych porozumień.
Niech poniższy link będzie przykładem dla innych, wzruszających bezradnie ramionami i rozkładających ręce.

http://www.pzw.org.pl/home/ wiadomosci/90101/60/ porozumienie_z_nadlesnictwem_sw ieradow__dot_korzystania_z_inf ras





Opinie (4)

Tedi2

To chor , jak można wedkarzom ograniczać dostep do wody- patologia [2014-02-02 16:47]

salmo 01

To jeszcze nic,Nadleśnictwo Dretyń koło Miastka woj.pomorskie nie tylko wprowadziło zakaz wjazdu na całym swoim terenie ale poustawiało znaki z napisem "zakaz wstępu,ostoja zwierząt" co według prawa uniemożliwia nawet wejście i jak łowić.Na pisma z prośbą nawet nie raczą odpowiedzieć.Uważają się za właścicieli lasów a są tylko administratorem (cieciem)działającym w naszym właścicieli (społeczeństwa) imieniu. [2014-02-04 18:19]

pawel75

Pięknie od tego roku jest też nad Zalewem Zemborzyckim w pobliżu Lublina.... o dojazd samochodem było zawsze trudno, ale ok.... a teraz duże odcinki brzegu, które nie zostały WYBETONOWANE są zakazane dla wędkarzy, bo ponoć niszczą linie brzegową tegoż Zalewu.... Ale ścieżki rowerowe nad sama wodę już są ok.... Nie wiem czy tu nawet psychotropy mogą pomóc wydającym taką decyzję.... No comment.... Pozdrawiam ! [2014-02-04 19:28]

ryszardgol1

Za komuny było lepiej. Dbano o wędkarzy. Wyznaczano miejsca gdzie można było dojechać nad wodę. [2014-02-04 22:45]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej