Zaloguj się do konta

Własne kompozycje zanętowe przynoszą rezultaty

Witam serdecznie . Od kiedy tylko zginął lód na moim stawie postanowiłem zobaczyć co będzie się działo po tak krótkiej zimie . Pierwszy raz zamoczyłem wędkę jakos pod koniec Lutego i niestety nic nie złowiłem . Stosunkowo często od tamtej pory wybierałem sie na rybki bo nawet po kilka razy w tygodniu , jednak nadal nie było rezultatu . Pewnego dnia Marca poszedłem ponownie , posiedziałem około 3 godziny i miałem branie :), ucieszony jak dzieciak zacinam a tam "bączek". Mówie sobie , że to i tak dobrze jak na tak wczesny pierwszy raz. Jednak po kolejnych wyprawach byłem troche zniesmaczony ponieważ były tylko pojedyncze brania i małe rybki a przecież doskonale wiedziałem , że jest tam spora ryba. Tłumaczyłem to sobie ze to jednak wczesnie , zimna woda , niska temperatura , ale przyszedł kwiecień a tu nadal żadnych zmian . Właśnie wtedy powiedziałem sobie albo ryby albo ja i któregoś wieczora usiadłęm w kuchni przetrzepałem wszystkie szafki , powyciągałem to co miałem i zacząłem gotowac :) . Ugotowałem makaron kolanka ( sporo tego było) , pęczaku troche i kartofli w mundurkach. na drugi dzień rano przygotowałem sie na ryby i zabrałem ze sobą to co ugotowałem , kukurydze konserwową i groszek zielony , płątki owsiane , zanęte Lin Karaś , pinki , dip miodowy , kakao słodkie i troche kaszy manny o smaku bananowym . Mówie pomieszam coś z czyms i nie ma bata zebym nic nie złowił . Przygotowałem kilka zanęt mianowicie
1. Makaron , zanęta gotowa , groch , kurkuma, pęczak
2 .Makaron, kukurydza, dip, manna, zanęta gotowa
3. Makaron, Kakao, zanęta gotowa , manna
4. Wszystko na raz :)
pojechałem na ryby rozrobiłem z wodą z łowiska i łowie zanęcając (1) mija 40 min , dwa małe karasie . Zanęcam (2) mija prawie godzina , jedno ładne branie ale spalone . Zanęcam nr. (3) i BINGO sukces , nie mija 10 minut a ja ciągne pierwszego amura , za chwile następny i kolejny . Po trzecim amurze przerwa z 15 min ciszy , żadnego brania . Nagle branie w grun i nie moge oderwać od dna ( mówie pewnie Karp albo Lin ) jakos udało mi sie wypompować i to był kolejny amur tylko nieco większy . miałem juz 4 sztuki i przez okres 1,5 godziny złapałem jeszcze 4 i 2 małe Liny . Jednak ja byłem lepszy niż ryby :) , byłem bardzo zadowolony z tego wyniku po tak długiej klęsce . Zanęta nr 3 okazałą sie idealna , myśle ze te kakao dało tego słodkiego posmaku i zapachu . Czekam teraz tylko na lepszą poode i stabilizacje przynajmniej 7 dni żeby wyruszyć na jezioro i tam przetestować swoją prostą i łatwą w przyrządzeniu zanętę . Gorąco zachęcam do kombinowania własnych zanęt , zapraszam do oglądania moich zdjęć , komentowania i oceniania . Bede wrzucał fotki z każdego udanego połowu , zaznacze kiedy wybrałem sie na jezioro i co udało mi się wyholować na tą KAKAO "ZNAĘTĘ". Wystarczy poświecić troche czasu kuchni i wszystko sie uda .
Pozdrawiam Mateusz

Opinie (13)

gosku

Nie jestem zwolennikiem samoróbek, dawno dawno temu bawiłem się w mieszanki, nie było tylu zanęt co teraz. Obecnie kupują gotowe, pełnowartościowe zanęty. [2014-04-14 11:32]

pompips

Miło coś złowić na zanętę wykombinowaną przez siebie. Szkoda że nie zamieściłeś zdjęć wyholowanych rybek :). Ale fajne że sprawdziła się ci nętka Połamania. Pozdrawiam. [2014-04-14 17:35]

ryukon1975

5 ***** Za zanętę numer 4, też kiedyś dawno temu takie robiłem. Wszystko co pod ręką byle dużo. :) [2014-04-14 20:39]

KRQLIK

Mam do ciebie pytanie :D gdy juz lowiles na ta ptzynete nr 3 to co miales w tym momencie na haku :) [2014-04-15 01:00]

MateuszKaminski34

Najpierw Makaron ale bran było tylko kilka , później pinki kolorowe ale najlepsze rezultaty miałem na kukurydze . A i był jeszcze zielony groch z puszki ale nic nie brało [2014-04-15 09:57]

zydek19851

Gratuluję rezultatów własnej produkcji zanęty. Mam pytanie natomiast co zrobiłeś z ziemniakami w mundurkach oraz jaką zanętę Lin Karaś zastosowałeś. Ja osobiście stosuję Twój NR 3 i dodaję ziemniaki w kostce oraz kukurydzę, natomiast zamiast kakao dodaję przyprawę do piernika (bynajmniej jak dla mnie jest bardziej intensywna od samego kakao) plus 3 łyżki stołowe miodu gryczanego (troszkę rozrobionego z wodą). Zawsze dzięki temu dostaję piękne liny , zarówno w kanale fiszewka w Elblągu jak i w jeziorze Martwym w Elblągu. Poleciłem ten sposób kilku znajomym , którzy później gorąco dziękowali. Zanętę Lin Karaś kupuję dragona gdyż jest ciemna a taka jest najlepsza na w/w łowiskach ponieważ dno jest także ciemne a jak wiadomo lin nie podejdzie do jasnej zanęty na ciemnym dnie bo się boi drapieżnika.Pozdrawiam i życzę połamania na taaaaaakiej rybie. [2014-04-15 11:56]

sosen82

Ciekawe rozwiązania, na pewno skuteczne. Sypię tylko ziarna, grube ziarna i nie narzekam na wyniki. [2014-04-15 13:02]

MateuszKaminski34

Ziemniaki w mundurkach rozebrałem nad stawem i rozdrobniłem na takie kawałki zeby mniej więcej ryba dałą rade to połknąć i dorzuciłem do wszystkiego ale jednak nie zdało to egzaminu bo wydaje mi sie ze zbyt zróżnicowane aromaty i smaki były zanęta byłą uniwersalna jakas najtańsza , bo chodziło tylko o próbe . Pozdrawiam i na pewno skorzystam z tych produktów które podałes w swoim komentarzu :) [2014-04-15 13:08]

zydek19851

Sosen82 a czy możesz powiedzieć jakie ziarna sypiesz? Słyszałem od kilku osób ,że dobre są gotowane ziarna pszenicy , groch, oraz ugotowane ziarna kukurydzy jednakże do tej pory nie miałem okazji tego przetestować . Dzięki za podpowiedź. [2014-04-15 13:56]

MateuszKaminski34

kukurydza konserwowa , groch tak samo i pęczak gotowany . W tamtym sezonie łowiłem na pszenice gotowana na jeziorze Moszczonne w kuj - pom , i rezultaty były super , na nic tak nie brało jak na pszeniczke . Grube płocie kilka linów nawet leszcze i wzdręgi . Byłem tam kilka razy i własnie pszenica sie sprawdzała więc gorąco polecam . Dodam , ze brania były na głebokości ok 5 m i ok 15 m od brzegu a czasami dalej . Przenica byłą gotowana bez niczego , natomiast gdy dodałem kurkumy podczas gotowania dla uzyskania ładnego żółtego koloru , brania były gorsze . Pozdrawiam :) [2014-04-15 22:47]

skalpel

Doskonała sprawa. Nie omieszkam spróbować zwłaszcza kakaa. Kiedyś słyszałem od wędkarzy z dłuuuuuugoletnim stażem o znakomitym działaniu ego specyfika zwłaszcza związanego z gotową bazą zanętową kaszą manną. Zresztą kasza manna jest znakomitym rozwiązaniem dla zwykłej zanęty do method feeder. Super art. pozdrawiam serdecznie. ***** [2014-04-15 23:54]

dendrobena

Zanętę kupuję jako dodatek. Podstawą jest zanęta składająca się z różnych gatunków zbóż zakupiona w mieszalni pasz. Na wyniki nie narzekam. Pozdrawiam.***** [2014-04-20 06:38]

użytkownik

Artykuł fajny chociaż ja zmienił bym w nim kilka rzeczy ale ilu wędkarzy tyle opini. Dlatego wpis uznaje za udany ii gratuluje. Pozdrawiam Boczny trok [2014-07-13 23:27]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łowisko Tuszynek

ŁowiskoNa Łowisko Tuszynek wybraliśmy się w drugiej połowie lipca na k…

Centymetr do metra

Czy jesteście przesądni? Czy czarne koty, zakonnice i szczeliny w chodnik…