Wobler, blacha, guma, a może kogut?- część III

/ 24 komentarzy / 7 zdjęć


Wobler, blacha, guma.......a może kogut? Część III
Ryba roku.

Zachęcony sukcesami Lopeza postanowiłem nakręcić kilka nowych kogutów, ale z braku odpowiedniego materiału sytuacja nie przedstawiała się najlepiej, brakowało mi odpowiednich piór.

Ruszyłem więc do mojego znajomego, który hoduje kilkanaście ras i odmian kur, wozi je również na wystawy. Umówiliśmy się , że dam mu szczupaka, a on pozwoli mi poskubać swoje koguty. Tak mając już odpowiednie pióra dałem się ostro do roboty. Nakręciłem za jednym zamachem kilkanaście sztuk i z niecierpliwością czekałem na wolny dzień, aby je wypróbować.
Nadszedł oczekiwany dzień, z domu wyruszam wcześnie rano chcę o świcie być już na wodzie, wykupuję łódź i do wioseł, aby jak najszybciej znaleźć się na miejscówce. A tu ci mgła, wiem gdzie mniej więcej płynąć, ale mgła staje się jeszcze bardziej gęsta co utrudnia mi namierzenie miejscówki. Prawie, że po omacku trafiam wreszcie na miejsce, kotwica w dół i rzucam. Na jednej wędce kogut, a na drugiej riper. Kilka rzutów riperem i nic, odkładam więc wędkę i biorę drugą z kogutem. Kilka rzutów i jest pstryknięcie, ponawiam rzut w to samo miejsce i jest branie, zacinam – jest ryba! Po walce wiem, że to nie maluch, odprowadzam rybę w prawo bo wiem, że nie ma tam zaczepów i holuję, podbierak do wody i ryba ląduje do łodzi.

Patrzę na ładny szczupak mierzący 65 cm, ale piękny gruby na oko ok 2 kg, wkładam rybę do siatki i rzucam dalej. Nagle zaczep, pozbywam się koguta. Wyjmuję więc pudełko zakładam następnego koguta, niestety i tego po paru rzutach tracę na korzeniu. No trudno szkoda mi tych kogutów ale starty muszą być więc zakładam następnego w ciągu 10 minut holuję dwa szczupaki, maluchy 46 cm i 49 cm . Mgła się utrzymuje, ale w odległości 30 m obserwuję podpływającą łódkę i wędkarza , który próbuje dzwonić, po chwili mój telefon się odzywa, poznaję gościa to Lopez wybrał się na trzy godzinki ze swoim kolegą z pracy, pomachać trochę kijem, kiwam mu ręką , że wiem kto dzwoni, pyta się czy coś mam odpowiadam , że takiego mam szczupaczka. Po chwili tracę ich z pola widzenia , ja trzymam się swojego miejsca.

Wędkuję dalej w pewnym momencie czuję opór, zacinam, jest!, ale to nie jest to co zwykle, opór jest ale ten opór płynie i to spokojnie, co jakiś czas wysuwa mi plecionkę ze szpuli, takimi skokami ryba w ogóle nie szaleje, w tym momencie staram się być spokojny i kontroluję cały czas hol. Ryba nadal bardzo spokojnie odpływa, ale nie potrafię jej podciągnąć do góry. Ma zwyczaj postawić sobie nogę na burcie i w pewnym monecie widzę, że łódka jest mocno nachylona na tę burtę, a woda tuż tuż, zapieram się więc o burtę od środka i staram się podciągną rybę na powierzchnię. Podciągam raz, drugi i nagle luz wszystko wyjmuję o kurde co się stało? Myślałem, że plecionka się zerwała, ale wszystko jest, więc co się stało. Po chwili zauważam, że kogut nie ma haka, podczas tego podciągania pękł hak.

Szkoda bo być może miałem rybę roku, a na pewno dużo bym dał by się dowiedzieć co to była za ryba, ale to , że na koguty warto łowić już nikt nie musi mnie przekonywać. Doświadczyłem tego sam. Kogut bez haka został mi na pamiątkę. A po drugie wiem na jakie koguty gryzie tu ryba. STAWIAM NA KOGUTY pozdrawiam sandokan 45Ryba roku.

 


4.5
Oceń
(42 głosów)

 

Wobler, blacha, guma, a może kogut?- część III - opinie i komentarze

okiem_sandaczaokiem_sandacza
0
     Ja zbyt często nie używam kogutów bo albo nie umiem ich prowadzić albo akurat nie kuszą się na kogucika;)Na koguta mój brat często łowi i ma bardzo dobre efekty.Chociaż ja łowiąc na gumy mam dużeee ryby;DOstatnio sadaczyk...;)107cm 11.78kg;) (2010-11-08 23:48)
krystianwkrystianw
0
Ładne koguciki i ładne na nie ryby są :) Twoje wyroby mają fajną, ciekawą kryzę, można je gdzieś nabyć? (2010-11-09 20:47)
użytkownik1117użytkownik1117
0
można , kolego , można, jeśli tylko dam radę z czasem ............. (2010-11-09 21:24)
LopezLopez
0

Pięknie opisana  przygoda. Heniek twoja pasja wędkarska to legenda bez końca. I pamiętaj ta ryba tam czeka na Ciebie !!!

                                     Pozdrawiam Serdecznie Lopez

(2010-11-11 09:53)
eugen13eugen13
0
Ja dopiero ostatnio przekonałem się do kogutów wykonanych przez Heńka,poprzednio łowiłem na inne przynęty.Będąc ostanio na rybach złapałem swojego pierwszego szczupaczka na koguta i nadal będe testował te piękne koguty ,Aż szkoda je wrzucać do wody -tak ładnie wyglądają. (2010-11-11 16:30)
marpatrykmarpatryk
0
Witam, a czy powie mi ktoś jak się robi te koguty?  

(2010-11-11 17:55)
sawe89sawe89
0
Jaki powinien być używany kij do kogutów jakie parametry  (2010-11-13 17:51)
użytkownik1117użytkownik1117
0

kolego , dość sztywny i o dużym cw., cały czas musisz mieć kontakt z przynętą ,

oczywiście musi byc plecionka,

(2010-11-13 22:00)
sawe89sawe89
0
Coś z takich wedek może  byc http://allegro.pl/wedka-robinson-xenon-zander-2-25m-7-35g-k-kozle-i1278643345.html czy moze mogli byscie cos innego polecic.
(2010-11-14 17:04)
sawe89sawe89
0
Jeszce jedno mam pytanie jaka jest optymalna waga koguta na kozłowa gore. (2010-11-14 18:31)
spokojnyspokojny
0
Heniu pamiętam jak niedawno stawiałeś pierwsze kroki w tych kogutach, a tu dzisiaj już nam mistrz kręcenia kogutów wyrósł :).
Pozdrawiam Cię i cieszę się że oprócz radości jaką Ci sprawia majsterkowanie z kogutami, przynoszą one jeszcze efekty na łowisku.
Grzegorz (2010-11-14 19:11)
DrizdDrizd
0
Witam serdecznie.
       Przeczytałem już wiele artykułów Pana Heńka, które opisują dużą skuteczność kogutów w połowie ryb drapieżnych. Jestem zapalonym wędkarzem już od wielu lat, ale nigdy nie próbowałem łowić na koguta. Mam pytanie i zarazem prośbę do autora. Proszę o podzielenie się wiedzą na temat prowadzenia tej przynęty. Czytałem już wiele artykułów i wszędzie bla bla bla. Nikt dosłownie nie opisuje jak skutecznie ją prowadzić. Z góry dziękuję za Pana pomoc. Pozdrawiam.
(2010-11-14 19:16)
użytkownik1117użytkownik1117
0

Witam, jak widzę zainteresowanie sie zrobiło i cieszę się z tego, odpowiem na kilka pytań; optymalna waga koguta, to zależy jak chcesz go prowadzić, stosuję 8, 10, 12, gramowe główki , bardziej puchate ( tak to wygląda na zdjęciach , ale jak zmoknie nie jest taki puchaty ), wolny opad i lekkie główki, mniej puchate większa gramatura i szybki opad, zakładam dwa koguty, z główką 8gr i 12gr, raz ten do wody , raz drugi do wody,

to jest tak zwane prowadzenie agresywne i na lenia , są dni gdy ryba ma słabe zainteresowanie przynętą a czasami trzeba agresywnie prowadzić

moim autorytetem na , którym się wzoruję jest nasz kolega garbus alias Paweł Kołodziejczyk, bardzo mądrze i ciekawie opisuje sposoby prowadzenia , gdziekolwiek spotkam się z artykułem tego wędkarza czytam i staram się naśladować go,

ale człowiekiem , który pokazał mi podstawy spina ( mowa o kogutach ) jest kumak1970 alias Grzegorz Kamela, zawsze mi mówił sztywny kij , plecionka i obserwuj końcówkę, prowadzenie z opadu,

druga sprawa; znajomość łowiska, obserwacja wody, gdzie perkozy tam drobnica , gdzie drobnica tam zębaty, ot i cała filozofia, wędkuję bez sondy, sondę mam w głowie, mogę się pomylić o jeden metr ..............

(2010-11-14 20:58)
sawe89sawe89
0
sandokan45 ten kij co podałem wyżej w linku będzie dobry do kogutów czy znasz jakieś inne i mógłbyś polecić (2010-11-15 16:40)
sawe89sawe89
0
sandokan45 ten kij co podałem w linku powyżej bedzie dobry czy znasz lepsze i możesz polecić. (2010-11-15 16:43)
użytkownik1117użytkownik1117
0

Grzesiu, jak się tylko spotkamy to ci takiego koguta wykręcę że wszystkie kury w okolicy pomdleją z zachwytu,

więc zapraszam do siebie ..............

(2010-11-17 14:23)
DrizdDrizd
0
Serdeczne dzięki Panie Heńku. Z pana rady na pewno skorzystam. Pozdrawiam.
(2010-11-18 11:42)
sawe89sawe89
0
Czy link ktory podalem pare postow wyzej jest dobrym wyborem kij na koguty a jezeli nie to prosze o jakies inne sugestie. (2010-11-18 17:45)
użytkownik1117użytkownik1117
0
kolego sawe89, na taki sam łowię i mam jeszcze dwa podobne ...........
(2010-11-20 14:58)
pstrag222pstrag222
0
powiem tak kogut kogut i jeszcze raz kogut moim zdanie przyneta numer jrdrn na drapiezniki.zostawiam 5
(2011-01-29 20:16)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Tak koguty do dobra przynęta, ale nie na dno posłane zielskiem.
Artykuł super, tylko szkoda że nawet nie nawiązałeś kontaktu wzrokowego z tą rybką. Może trzeba było ciut delikatniej, w końcu by się zmęczyła, daję 5.
(2011-02-21 19:03)
focusfocus
0

a koguty nie miały nic przeciwko jak je skubałeś :)

Stary weź ty się ogarnij i oszczędź nam takich szczegółów bo normalnie do 15 minut to sobie wyobrażam jak biegasz za kurami i wyrywasz piura z dupy.

(2011-05-28 23:27)
wodny swiatwodny swiat
0

kolego focus , gdybyś miał trochę wiedzy i odrobinę rozumu to nie pisałbyś takich bzdur, niestety zostajesz daleko w tyle , tam gdzie napisałeś o tych kurach ............

(2011-06-25 05:44)
użytkownik1117użytkownik1117
0

jak widzę nasz kolega ma nie tylko kłopoty z myśleniem ale i z ortografią,

koguty po to się podskubuje aby miały piękniejsze pióra, no trudno nasz kolega ma małą wiedzę ..................

(2011-06-25 09:55)

skomentuj ten artykuł