Woblery Janusza Ryczkowskiego

/ 12 komentarzy / 6 zdjęć


Woblery Janusza Ryczkowskiego Bez wątpienia to właśnie woblery są najczęściej używanymi przez wędkarzy i najlepszymi przynętami na rzeczne klenie i jazie. W ostatnich latach dobre wyniki osiągam łowiąc na przynęty hand made zaprzyjaźnionych mi krajowych producentów. W ich gronie znajdują się woblery Janusza Ryczkowskiego.

Wybierając się na klenie, jazie i okonie sięgam po cztery modele – Pestkę, Kolibra, Krąpia i J30.

Pestka – najmniejszy wobler Janusza Ryczkowskiego przeznaczony do powierzchniowego łowienia kleni i jazi. Pestka, podobnie jak dwaj starsi bracia – Koliber i Krąp, posiada zdecydowaną, agresywną akcję. Woblery dostępne są w kilku wariantach kolorystycznych. Model pływający. Długość 20mm, waga 1,5g.

Koliber – prawdziwy klasyk w ofercie Janusza. To mały pękaty wobler o agresywnej akcji, który skusił już niejednego medalowego klenia i jazia. Dostępny jest w kilkunastu kolorach i odcieniach. Niezbędny przy obławianiu płytkich kamienistych opasek, raf i przelewów w poszukiwaniu kleni, jazi, okoni czy pstrągów. Wszystkie modele są pływające. Model pływający. Długość 27mm, waga 1,5g.

Krąp – to nieco większy brat Kolibra. Jest przynętą uniwersalną, przeznaczoną do łowienia w rzece, ale nie tylko. Wobler doskonale sprawdza się także w niewielkich zbiornikach wodnych. Podany w łowisko gwarantuje spotkanie z okazałym okoniem. Model pływający. Długość 30mm, waga 1,6g.

J30 – przynęta imitująca narybek. Wobler odznacza się agresywną pracą. Podobnie, jak poprzednie serie: Koliber i Krąp, wykonane są z myślą o miłośnikach delikatnego łowienia. J30 to podstawowy oręż w pudełku rzecznego spinningisty. Są łakomym kąskiem dla kleni, jazi, pstrągów i okoni. Model pływający. Długość 30mm, waga 1,6g.

Wszystkie woblery wykonane są z balsy. Malowane ręcznie przez Janusza Ryczkowskiego. Zbrojone w dobrej jakości kotwice. Indywidualnie testowane nad wodą. Ze względu na całkowite ręczne wykonywanie przynęt ich długość, waga i maksymalna głębokość prowadzenia podawane są w zaokrągleniu. Oferta zawiera szeroki wachlarz przynęt o zróżnicowanej kolorystyce i wielkościach przeznaczonych na większość drapieżników występujących w naszych wodach. Są to przynęty o naturalnej kolorystyce znajdujące odpowiedniki w naturze, imitujące drobne organizmy wodne – owady, narybek i drobnicę. Woblery Janusza zdają egzamin zarówno w wodach płynących – rzekach, potokach, strumykach , kanałach jak i w wodach stojących – stawach, zbiornikach zaporowych, zalewach, gliniankach czy jeziorach. Charakteryzują się mocną nienaganną pracą dobrze wyczuwalną na delikatnym spinningowym wędzisku. Każdy wobler sygnowany jest inicjałami J.R. pochodzącymi od imienia i nazwiska producenta.

W szerokiej ofercie producenta występują także inne woblery zaadresowane do łowców pstrągów, boleni, szczupaków i sandaczy, ale o tych przynętach opowiem w osobnym artykule.


Janusz Ryczkowski – podkarpacki rzemieślnik, mieszkaniec Nowej Sarzyny. Pasją Janusza jest wędkarstwo spinningowe, a produkcja woblerów to efekt wieloletnich wypraw nad wodę, spotkań ze znakomitymi wędkarzami, doświadczeniem i prawdziwym zamiłowaniem do wędkarstwa spinningowego.

 


5
Oceń
(33 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 1)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(5)
Cena:
(4)
Użytkowanie:
(4)

Średnia ocena:

4.3



Woblery Janusza Ryczkowskiego - opinie i komentarze

KirysKirys
0
czy te woblerki są do kupienia? (2013-11-27 07:21)
grisza-78grisza-78
0
Patrząc na zdjęcia, woblery są bardzo "apetyczne". Dobrze byłoby mieć kilka sztuk w pudełku. Zapytam o to, co powyżej - czy woblery są do kupienia? (2013-11-27 07:41)
użytkownik146431użytkownik146431
0
Lubię czytać Twoje artykuły w Wędkarskim Świecie,szkoda że na wedkuje.pl same reklamy ostatnio przedstawiasz. (2013-11-27 08:35)
użytkownik167673użytkownik167673
0
Można je kupić np.tu-http://predator-fishing.pl/ (2013-11-27 09:20)
esox61esox61
+1
Kawał solidnej roboty, tylko pogratulować twórcy talentu :) Ile pracy trzeba włożyć by otrzymać taki efekt końcowy wie tylko ten kto sam robi podobne cudeńka. W porównaniu z masową produkcją "woblery z duszą" - bo tak należy mówić o wobkach hand made powinny kosztować sporo więcej. Zerwanie zaś takiej przynęty powinno być powiązane z ekskomuniką ;) (2013-11-27 15:48)
krisbeerkrisbeer
+1
Świetne woblerki, sezon zimowy zamierzam poświęcic na produkcję własną. na razie studiuje neta w poszukiwaniu technologii. Jak juz bedzie jakiś efekt na pewno sie pochwalę (2013-11-28 12:00)
sicinasicina
+2
Mialem pokazny arsenal woblerow kleniowo jaziowych i pokazywalem je na filmach wedkarskich ale w tym roku stracilem wszystkie bo ukradziono mi je po wypadku samochodowym w Szwecji wiec chetnie przetestuje kilka z nich aby pokazac je ludziom.Pozdrawiam. (2013-11-28 13:43)
kabankaban
0
Klenie łowić uwielbiam i sam się sobie dziwię ,że jeszcze z "tymi" się nie spotkałem. (2013-11-28 17:23)
slawekkiel17slawekkiel17
+2
Z uwaga przeczytalem ten artykul. Na rynku jest wiele ladnie wygladajacych przynent, nie wszystkie sprawdzaja sie w praktyce. Z ciekawoscia poslucham (dodatkowo) opinii innych kolegow, ktorzy maja wlasne doswiadczenia z tymi wobkami. Pozdrawiam i *****5-ka (2013-11-29 09:47)
RobekRobek
0
Ja osobiście posiadam kilka sztuk. Są to istne arcydzieła które są naprawdę skuteczne. (2013-12-02 21:57)
wiewiorka7wiewiorka7
0
Woblery można nabyć za pośrednictwem strony po uprzednim kontakcie z producentem http://woblery-jr.pl/ (2013-12-04 00:55)
mrszupinmrszupin
0
A ja polecam woblerki P. Stepanowa (2013-12-09 13:41)

skomentuj ten artykuł