Woblery na klenia - kleniowe rękodzieło

/ 6 komentarzy / 3 zdjęć


Kleniowe rękodzieło – przynęty z duszą

Okres wakacji jest szczególnie lubiany przez łowców kleni, jazi i boleni. Dlaczego to właśnie najcieplejsza pora roku niesie za sobą zadowolenie łowców białych drapieżników? Piękna pogoda oraz otaczające z każdej strony robactwo sprzyja żerowaniu pięknych rzecznych okazów, które efektownie zbierają z powierzchni wpadające do wody owady. Woblery na klenia - kleniowe rękodzieło 

Spinningiści z całego świata od lat wykorzystują to zjawisko, aby odnosić jak najlepsze rezultaty w swoich łowiskach. Znalezienie przynęt wiernie imitujących owady oraz umiejętny sposób ich prowadzenia nie należy jednak do łatwych zadań. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na specyfikę powierzchniowych wabików. Są to niemal wyłącznie miniaturowe woblery nie przekraczające raczej długości 3 cm. Tego typu przynęty zajmują zaledwie niewielki procent woblerów dostępnych w katalogach największych europejskich producentów, a często zdarza się, że nie spełniają one oczekiwań wymagających spinningistów. Mimo to w ofercie kilku firm można odnaleźć przynęty, które skusiły już niejednego amatora owadów. 

Estetyka ich wykonania, równe wzory i barwy eliminują w pewnym stopniu ich powtarzalność, co dla wielu z nas staje się nudne. Nawet same ryby przyzwyczajają się z czasem do ich widoku. Między innymi z tego powodu wybierając się na białe drapieżniki wypełniam pudełka miniaturowymi woblerkami powstałymi w domowych warsztatach. Uwielbiam zakładać na agrafkę przynętę, mając świadomość ile starań włożył w nią artysta, wykonując starannie każde skrobnięcie lipowego drewna, ruch pędzla, czy precyzyjne skierowanie strumienia aerografu. 

Owy trud, którym naznaczona jest każda imitacja doceniany jest przez drapieżniki, dzięki idealnemu odwzorowaniu występujących w przyrodzie organizmów i niepowtarzalnej, płynnej pracy, która jest wynikiem indywidualnych testów nad wodą. Woblery powstałe w domowych warsztatach są niepowtarzalne, intrygujące swoją barwą, a czasem także montowanymi z zegarmistrzowską precyzją odnóżami, skrzydełkami i oczkami. Wydobycie z przynęty jej doskonałości nie są kwestią przypadku. Są to zazwyczaj woblery strugane dłońmi znakomitych wędkarzy, którzy chcą coraz lepiej dostosować przynętę do warunków panujących w ich łowiskach. Dlatego też częstym kluczem do sukcesu podczas wypraw na nieznaną wodę jest łowienie na przynęty uważane za produkty lokalne. Wyobraźnia i determinacja mistrzów rękodzieła skutkuje powstaniem wabików, których wykonanie jest tak idealne, że czasem aż boję się wrzucać je do wody przed utratą tych wędkarskich perełek na tkwiących w rzece zaczepach. Z jednym z przykładów rękodzielniczego arcydzieła spotkałem się całkiem niedawno, kiedy przemierzałem brzegi Odry z Piotrkiem Dziadurą, doświadczonym twórcą woblerów i znakomitym spinningistą. 

Podczas wyprawy miałem możliwość testowania wykonanej przez Piotrka imitacji stonki. Widok przynęty wywołał we mnie zachwyt, a zanim zapiąłem ją na agrafkę, przez długi czas wpatrywałem się w wykonane z miękkiego tworzywa odnóża. Mimo małych rozmiarów można ją było posłać na znaczną odległość, a jej powierzchniowa praca polegająca na lekkim, lecz wyrazistym smużeniu była nie do opisania. To, co najbardziej podoba mi się w przynętach wykonywanych ręcznie, to ich niepowtarzalny kształt i barwa. Nie da się zrobić dwóch idealnie podobnych woblerów, nawet, gdy powtarzalność produkcji wynosi ponad 95 %. Każdy szlif, odcień korpusu i wklejenie steru minimalnie się od siebie różni, dlatego jako wędkarze możemy czuć się wyjątkowo, gdyż wybierając woblery rękodzielniczego pochodzenia, mamy pewność, że trzymamy w dłoniach przynętę niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju…

 


5
Oceń
(33 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Woblery na klenia - kleniowe rękodzieło - opinie i komentarze

barrakuda81barrakuda81
0
Smużaczki na ogół strugam sam i działają.Świetna przynęta na lato.Na "prawdziwe" drapiezniki przyjdzie czas już niebawem.***** (2014-08-01 15:10)
grisza-78grisza-78
0
Super wpis, moje klimaty !!!!! ***** i pozdro !!! (2014-08-01 21:49)
pilnikpilnik
0
piekna stonka no i rybka :P (2014-08-02 14:04)
dominik12dominik12
0
piękna przynęta widać ile twórca włożył w nią pracy (2014-08-02 20:05)
grisza-78grisza-78
0
Jest też wzmianka na fejsie ;) Piotro Wobleroza udostępnił. Pozdro!!!!!!! (2014-08-02 20:07)
TomekooTomekoo
0
świetny wpis Rafał , stonka wygląda znajomo ;-) Pozdrawiam (2014-08-06 11:47)

skomentuj ten artykuł