Woblery - wyższość sosny nad balsą

/ 33 komentarzy / 5 zdjęć


Woblery - wyższość sosny nad balsą. Może większość z was uzna tytuł który tutaj zastosowałem za herezję, ale zapewniam was że po przeczytaniu tego artykułu wielu z was przyzna mi rację i może sami zastosujecie tę metodę do produkcji własnych modeli. Nie będę tu rozpisywał się nad samą obróbką drewna, bo to tak ja jak większość kolegów którzy piszą artykuły do portalu o wędkarstwie spinningowym opisała dość dokładnie samą obróbkę drewna. Nie ma się co nad tym po raz kolejny rozpisywać, ja chcę przedstawić tylko metodę robienia woblerów z sosny i innych gatunków ogólno dostępnego krajowego drewna.

A więc zacznę od tego, że takie drewno sprawdza się tylko w niektórych rodzajach woblerów, czyli w takich gdzie potrzebny jest jak największy ciężar woblera. Ja używam drewna sosnowego do woblerów szczupakowych i boleniowych właśnie przez ciężar drewna który po obciążeniu ołowiem daje naprawdę dalekie odległości rzutu. Do wykonania przynęty potrzebne będą nam standardowe narzędzia czyli różnego rodzaju kleszcze i szczypce, papier ścierny różnej granulacji drut nierdzewny o różnej średnicy (przeważnie średnica drutu wynosi od 0,8mm do 1,5mm) różne rodzaju piłki ,pilniki i noże. Ja używam jeszcze jednego narzędzia które wykonałem ze starego robota kuchennego, jest to szlifierka dostosowana do użycia papieru ściernego.

Nie będę pisał jak go zrobiłem tylko przedstawię wam zdięcie tego ustrojstwa ,ale zapewniam że bardzo ułatwia obróbkę twardego drewna. A więc przejdzmy do szczegółów wykonania przynęt. Zaczynamy od wycięcia z listewki sosnowej kształtu woblerka następnie szlifujemy wstępnie pilnikiem wszystkie zaokrąglenia grzbietu i brzuszka, potem szlifujemy papierem ściernym, aż do uzyskania wysokiej gładkości szlifowanego materiału. Kolejną czynnością jest wycięcie rowka na stelaż i zamontowanie stelaża i obciążenia oraz zalanie go klejem. Ja osobiście używam żywicy epoksydowej którą uważam za najlepszy klej do tego typu wykończe). Po zaschnięciu żywicy jeszcze raz szlifujemy drobnym papierem ściernym.

Następnie lakierujemy drewno lakierem podkładowym do drewna ,ja używam CAPONU którego nakładam kilkanaście warstw a następnie maluję woblerek farbami w spreyu po uzyskaniu odpowiednich kolorów naszej przynęty naklejam oczy (JA UŻYWAMW TEJ CHWILI OCZY 3D NAKLEJANE ALE MOŻNA NAMALOWAĆ)a następnie lakieruję woblerek kilkoma warstwami lakieru bezbarwnego w sprayu. I w zasadzie to wszystko , myślę że ktoś skorzysta z moich rad i jeśli nie będzie mógł kupić balsy lub drewna lipowego wykorzysta każde inne drewno które ma pod reką.

 


4.8
Oceń
(139 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 2)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4)
Cena:
(4.5)
Użytkowanie:
(4.5)

Średnia ocena:

4.3



Woblery - wyższość sosny nad balsą - opinie i komentarze

dany21dany21
0
Woblery wyglądają naprawdę ciekawie, mój ojciec ma 3 hektary sosnowego lasu, chyba muszę się tam wybrać po jakąś sosenkę i wystrugać coś na nowy sezon. Czekam na te woblery ze sterami. 5*
(2010-01-12 10:08)
von_trzmielkevon_trzmielke
0

Nie zgadzam się z argumentm wagowym na korzyść sosny. Większa waga właściwa drewna sosnowego to mniej balastu. Przy balsie trzeba dać więcej obciążenia. Wynik końcowy (waga) przy takiej samej objętości - identyczny!

Przewaga sosny nad balsą ma znaczenie po spotkaniu ze szczupakiem. Wobler z miękkiej balsy może mieć większe uszkodzenia od zębów drapieżnika.

 

(2010-01-12 11:44)
bodzio0711bodzio0711
0
gerard czy w korpus balsowy czy w sosnowy zapakujesz tyle samo ołowiu a przy szczupakowych woblerach twardośc sosny i jej żywiczne nasycenie ma żeczywiście kolosalne znaczenie. (2010-01-12 11:50)
von_trzmielkevon_trzmielke
0
Być może jest rozwiązanie tego problemu. Testuję produkcję ciężkich woblerów (jerków) całkowicie aluminiowych. Napiszę o tym dopiero na wiosne - muszę je dokładnie sprawdzić na łowisku. (2010-01-12 11:58)
Driver30527Driver30527
0
Jak jo byłbych emerytem i miołbych tyla wolnego czasu to kupiułbych sie przyczepa kampingowo i siedzioł bych na rybach a nie strugołbych kawałka drzewa abo aluminium. Ale kożdy mo swoje hooby i nikomu tego nie można zabrac. Oczywiście gratuluja wytrwałości i cierpliwości. (2010-01-12 13:43)
von_trzmielkevon_trzmielke
0

W sezonie siedzę na rybach. Zima to dla mnie czas na robienie przynęt.

Na wiśle płynie kra, zbiorniki zamarzły.

Nie mam gdzie spiningować. 

(2010-01-12 14:14)
użytkownik22572użytkownik22572
0
Moje pierwsze woblery wykonywałem właśnie z sony, dopiero później przeszedłem na topolę i lipę. Drewno na sosnowe woblery musi być pozbawione słoi albo wycięte dokładnie wzdłuż lub w poprzek słoi. Szczególnie gdy słoje są wypełnione żywicą - jeśli będą po skosie, to wobler po zarzuceniu przechyla się na cięższy bok i pływa krzywo. Trzeba później go kontrować by pracował dobrze w nurcie. Po pierwszych niepowodzeniach wybierałem drewno, gdzie słoje były ledwo widoczne - taką sosnę lepiej się obrabia. 
(2010-01-12 15:01)
The Piterson12345The Piterson12345
0
ciekawe woblerki. I oczywiście ciekawy artykuł opisujący czynność z nim związane. Mam nadzieję że przyniosą dużo ryb;) może sam się skuszę o spróbowanie wykonania takiego dzieła. daję 5 pozdrawaiam (2010-01-12 17:46)
użytkownik3378użytkownik3378
0
zamiast sosny proponuję wypróbować lipę . Jest o wiele łatwiejsza w obróbce.
(2010-01-12 19:16)
użytkownik22572użytkownik22572
0
Dużo woblerów zrobiłem z topoli. Najlepiej strugać ja jak jest jeszcze lekko wilgotna. Jak wyschnie na pieprz to struganie jest bardziej żmudne. Jak wystrugam ogólny kształt to później szlifuję najpierw na grubym a później na drobnym papierze ściernym. Wszystko ręcznie. Dopiero otwory wiercę wiertarką.
(2010-01-12 20:22)
WagoWago
0
Już dawno zastanawiałem się nad wykonaniem woblerów z sosny, bo mam jej dość sporo. Widzę że nie tylko ja mam takie pomysły, a niektórzy nawet je zrealizowali. Ta szlifierka to też dobry patent bo mam coś takiego od lat tylko ja używałem jej do obróbki korka i kory topolowej na spławiki. Teraz na pewno spróbuję jeszcze produkcji takich zgrabnych woblerków.
Pozdrawiam!!!
(2010-01-12 21:19)
WagoWago
0
Już dawno zastanawiałem się nad wykonaniem woblerów z sosny, bo mam jej dość sporo. Widzę że nie tylko ja mam takie pomysły, a niektórzy nawet je zrealizowali. Ta szlifierka to też dobry patent bo mam coś takiego od lat tylko ja używałem jej do obróbki korka i kory topolowej na spławiki. Teraz na pewno spróbuję jeszcze produkcji takich zgrabnych woblerków.
Pozdrawiam!!!
(2010-01-12 21:19)
łysy wążłysy wąż
0
Zawsze podziwiałem ludzi, którzy potrafią w kawałek drewienka tchnąć życie. Sam jak na razie nie mam na to czasu, a i cierpliwości troszkę brakuje.
Oczywiście piątal

pozdr.

(2010-01-12 22:06)
użytkownik16122użytkownik16122
0
I tak trzymaj .
(2010-01-12 22:50)
wLkwLk
0
Ja jednak wole balse bo jest łatwa w obróbce i da się z nią robić wszystko co się chce. A faktycznie, że jest miękka i po spotkaniu ze szczupaczkiem może być nie dobrze. No ale można zrobić nowy wobler bo się to robi szybko. (2010-01-12 23:31)
użytkownik27194użytkownik27194
0
...jestem pełen podziwu za zangazowanie , wytrwałosc i przedwszystkim cieprliwosc ,trzeba miec duzo samozaparcia zeby robic takie cudeńka ,moje gratulacje i 5 tka ,pozdrawiam i polamania kija ..........jak wody ruszą (2010-01-13 00:55)
soni4soni4
0
Piękne cudeńka:)))))) tylko tak dalej ludziska a nie będą nam już sklepy potrzebne hi hi hi oczywiście 55555555 !!!
(2010-01-13 21:47)
użytkownik5105użytkownik5105
0
...ja robię woblery z kory topolowej , zbieram jesienią , suszę i na zimę jak znalazł , korę topolową dobrze obrabia się , a jeszcze lepsze są korzenie topoli które wchodzą do wody , nieraz widzimy nad wodą rosnące topole ,a ich korzenie w wodzie- wycinamy taki korzeń suszymy obrabia się lepiej jak kora --artykuł napisałeś extra odemnie masz "5" ..pozdr.. (2010-01-15 10:06)
superstynkasuperstynka
0
Mój tata nie robi woblerów ani  z sosny ani z balsy lecz robi je z lipy albo z topoli dlatego , że jest łatwiejsza w obróbce od sosny , a twardsze od balsy. Powiedział mi również , że bardziej miękkie drewno jest dużo leprze do robienia małych woblerów natomiast do robienia dużych można użyć sosny, która jest trudniejsza w obróbce i mając żywicę zabezpiecza drewno przed wodą. Pozdrawiam. superstynka.
(2010-01-17 16:47)
BZYKU5BZYKU5
0
witam ja też uważam że gatunek drzewa nie ma tu większego znaczenia jeżeli chodzi o wagę produktu końcowego zaś co do późniejszej wytrzymałości to owszem. chociaż myślę że warstwa podkładu i kilka warstw lakieru a niekiedy jeszcze materiały którym oklejamy nasze cuda po całkowitym wyschnięciu i stwardnieniu to twardy orzech do zgryzienia dla naszych drapieżnych przeciwników. pozdro.....
(2010-04-03 20:52)
ricardoricardo
0
WITAM!!!!!!! Artykuł bardzo dobry,woblerki pięknie wykonane.Podziwiam kolegę bo wiem ile trzeba włożyć w to pracy i poświęcenia,kiedyś próbowałem robić je z lipy i balsy ale zawsze było coś nie tak, żle pracowały to ster był krzywy itd.itd.Dlatego od czasu do czasu coś kupię.Wiem że to nie to samo,ale...............Daję *****,Pozdrawiam.
(2010-08-06 12:14)
patryk06patryk06
0

Niedawno też zaczołem się bawić w robienie woblerków, i używam do tego desek sosnowych, łatwo się obrabia, nie są kruche, dosć ciężkie ( oczywiście trzeba dociążyć)

Jest wprost idealne

(2010-10-26 14:50)
rysioszrysiosz
0
no i to jest to brawo za pomysłowość.
(2011-05-01 12:16)
stalk75stalk75
0
Gratuluję zdolności, pomysłowości i... ilości wolnego czasu:)

Mając już od dziecka niewielkie zdolności majsterkowicza i jeszcze mniejsze chęci w tym kierunku, muszę dbać o zasobność portfela, aby pozwolić sobie na dość drogie czasem hobby i posiłkować się kupnymi przynętami:)

Nie mniej, zostawiam *****.
(2011-06-21 14:43)
JOPEK1971JOPEK1971
0
Oczywiście że z kazdego drewna da się zrobic przynętę,ale spróbuj z kory topolowej,jest może mało plastyczna,ale ma wiele zalet,przede wszystkim masz ją za darmo i o wiele jest lepsza od  (2011-08-07 19:59)
JOPEK1971JOPEK1971
0
Oczywiście że z kazdego drewna da się zrobic przynętę,ale spróbuj z kory topolowej,jest może mało plastyczna,ale ma wiele zalet,przede wszystkim masz ją za darmo i o wiele jest lepsza od  (2011-08-07 19:59)
pawlik832pawlik832
0

Też swojego czasu robiłem jerki z sosny, jednak jest dość niewdzięczna w obróbce. Przy dużych szczupakowych woblerach faktycznie są korzyści z zastowowania tego materiału. Przedewszystkim twardość, dzięki czemu moje jerki w większym stopniu odporne były na zęby szczupaków. Przy dużych woblerach, gdzie kształt uzyskamy obrabiając drewno piłką i tarnikiem - sosna jest ok. Podpowiem jeszcze że przed położeniem na sosnę jakichkolwiek farb wodnorozcieńczalnych należy je zaimpregnować np Caponem i koniecznie POLAKIEROWAC. Od wodnych podkładów robią się purchle żywiczne.

Pozdrawiam.

(2011-08-16 11:14)
Iras1975Iras1975
0
Tylko lipa!!! (2011-10-08 09:31)
ZAMOSCIANINZAMOSCIANIN
0
Brawo kolego gratuluję pomysłu i zgrabnych rąk. Pozdrawiam.***** (2012-02-05 12:27)
tomczyk001tomczyk001
0
Super, nigdy nie próbowałem robić woblera z innego drewna niż lipa, ale teraz spróbuje, fajne te twoje ustroistwo, też sobię taakie zrobię ;] (2012-06-11 21:04)
użytkownik55974użytkownik55974
0
Pierwsza klasa i ***** (2013-04-28 18:14)
użytkownik95904użytkownik95904
0
Bardzo dobry pomysł z tymi wobkami, pozdrawiam (2013-06-02 23:02)
dunster35dunster35
0
Sosna jest dobra do woblerów ale wypróbuj też lipę daje 5 (2013-06-08 20:59)

skomentuj ten artykuł