Wodery Lemigo 808 EVA

/ 4 zdjęć


Wczesna wiosna gdzieś na Podkarpaciu. Brnę przez gęsto zarośnięty brzeg średniej rzeki nizinnej. Zroszona trawa sprawia, że jestem przemoczony aż do pasa. Gęste krople wody wpijają się we mnie z łatwością, jak w gąbkę. Nogi stają się coraz cięższe i cięższe. Brrr, robi się zimno. Przeziębienie gotowe. W czym popełniłem błąd? Ano w tym, że przed wyjściem nad wodę włożyłem na nogi jedynie zwykłe kalosze z neoprenową wkładką sięgające do połowy łydek. To jednak okazało się zbyt mało. Nie dobrałem odpowiedniego obuwia do warunków na łowisku. Przydałyby się wodery sięgające przynajmniej do bioder tzw. "biodrówki". 

Podobnych sytuacji przekonujących mnie do niezbędności woderów nad wodą doświadczyłem na własnej skórze co najmniej kilka. 

Są one na tyle uniwersalne, że użytkują je zarówno łowiący aktywnie jak i stacjonarnie. Można w nich brodzić w rzece i w przybrzegowej strefie zbiornika (pod warunkiem, że pozwalają na to cechy łowiska np. twarde, stabilne dno). W dżdżystych porach roku możemy je również ubrać wybierając się na zwyczajny spacer. 

Na polskim rynku wędkarskim istnieje kilka firm produkujących dobrej jakości sprzęt do brodzenia – wodery i spodniobuty. Jednym z nich jest znany polski producent obuwia – firma Lexpo z Grudziądza (woj kujawsko-pomorskie), produkująca od lat dobrze znane wędkarzom produkty Lemigo. 

Nowością na sezon 2015 są superlekkie wodery 808 EVA. Odznaczają się one, rzadko spotykaną w porównaniu z konkurencyjnymi produktami innych firm, lekkością i wygodą w noszeniu. Zapewniają przy tym wędkarzowi pełen komfort. Są doskonałą alternatywą dla tzw. śpiochów (woderów oddychających), które wielu wędkarzy o mniej zasobnym portfelu mogą "straszyć" ceną. Zewnętrzna część woderów jest wykonana z wysokiej jakości nieprzemakalnego nylonu o gęstym splocie 210 D. Materiał wewnętrzny to PVC. Buty zrobione są z superlekkiego tworzywa EVA – posiadają wyjmowany, gruby, filcowy ocieplacz.

Mają wygodne zapięcia do paska spodni, zabezpieczające przed zsuwaniem oraz przed zalaniem wodą.

Pisząc o woderach przestrzegam wędkarzy brodzących w zanieczyszczonych rzekach jedynie w klapkach. Sytuacje takie mają zwykle miejsce w ciepłych porach roku, zwłaszcza na wakacjach. W czystych odcinkach górskich jeszcze ma to sens i nie stwarza ryzyka nabawienia się wielu groźnych chorób skórnych. Jeśli jednak mamy do czynienia z brudną wodą zdecydowanie polecam założenie woderów.

Wodery 808 EVA ze względu na swoją lekkość możemy ubierać latem na krótkie spodnie do kolan. Nie odczujemy przy tym większego dyskomfortu nawet przy wyższej temperaturze. 

Cena, jaką zapłacimy za wodery Lemigo 808 EVA nie jest zbyt wygórowana. Jest przystępna. W detalu kosztują one 119zł. To stawka zupełnie rozsądna, a produkt, przez swoje praktyczne zastosowanie i bardzo dobre wykonanie, warty uwagi (nie tylko wędkarzy). 

 


5
Oceń
(2 głosów)

 

Wodery Lemigo 808 EVA - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł