Wołowy kozak burger w terenie - czyli moje pichcenie w rzecznym terenie cz. 5

/ 2 komentarzy / 13 zdjęć


Kolejny z przedstawicieli terenowych burgerów, pichcenia w rzecznym terenie czyli wołowy kozak burger z farszem cebulowo-pieczarkowym. Mnóstwo kalorii których potrzebujemy , w ciężkim terenie przy długich wędrówkach , np. takich jak spinningowe wędrówki brzegami rzek.
Wiadomo że jest tu troszkę pracy , przy takowym jedzeniu ale jak jest już jedzonko gotowe i jesteśmy po całym dniu łowienia , uwierzcie mi nie ma nic lepszego niż usiąść przy ognisku na którym wykonywało się całe jedzonko i z osobami  które są z nami na wyprawie po prostu  zjeść tak pożywny posiłek przy ogniu i wspólnych rozmowach wędkarskich i nie tylko  , zachęcam do tego każdego.

 A teraz może przejdźmy już do samego  pichcenia , na pewno na początku musimy zadbać o jak najlepsze ognisko z  dużą ilością płomieni  jak i żaru , to w końcu ognisko służy nam za kuchenkę na której przygotujemy wszystko  łącznie z naszą kawą do wypicia  
Potrzebne produkty  do zrobienia  kozak burgera w terenie:   
- bułki do burgerów  (w zależności od ilości osób)
- cebula  biała
- pieczarki
- boczek  wędzony w kostce
- paczka mięsa wołowego ( 400g)
- ser topiony ( plastry)
- ziemniaki
- sól ,pieprz
- papryka słodka , papryka ostra 
- ogórki konserwowe
Sosy takie jak :
- ketchup
- majonez 
- można dodać też musztardy lecz nie koniecznie 
Gdy ognisko płonie  a woda na kawę pomału się gotuję , w tym czasie możemy sobie  przygotować  nasze składniki na burgery . Mianowicie zaczniemy od pokrojenia naszych warzyw czyli cebuli i pieczarek , pokrojoną cebulkę w piórka umieszczamy w rondelku dolewając  odrobiny oleju , rondelek ustawiamy w ognisku tak by nasza cebulka lekko zaczęła się podsmażać  i przechodzimy do krojenia pieczarek , gdy cebulka się podsmaża i jest już dosyć miękka a nasze pieczarki są już pokrojone dodajemy je do rondelka z cebulką i wszystko razem  wolno dusimy tworząc farsz cebulowo-pieczarkowy ,dodając do smaku soli i pieprzu wedle uznania
Farsz pomału dusi się na ognisku, a my przechodzimy dalej czyli do uformowania  i doprawienia solą i pieprzem naszych wołowych burgerów , plus skrojenia w grubsze plastry boczku i doprawienia go papryką słodką i ostrą wedle uznania . W tym czasie możemy dać ziemniaki naszemu obozowemu kompanowi  by je obrał, bo również będą nam potrzebne do stworzenia frytek 
Kolejnym etapem  będzie lekkie podsmażenie naszego boczku a następnie ułożenie go w żarze na folii aluminiowej z boku ogniska i stworzenia takich jak by chipsów do burgerów. Gdy patelnie mamy już zwolnioną, i praktycznie wszystko gotowe nie pozostaje nam nic innego , jak przejść do najważniejszej rzeczy smażenia samych kotletów wołowych , podpieczenia naszych bułek w ognisku i nastawienia frytek , pamiętajmy że garnek z olejem na frytki musimy postawić w miejscu , gdzie mamy duży płomień z dużą ilością żaru , by olej nabrał temperatury do smażenia
Nasze frytki się smażą w dużej temperaturze, kotlety również smażymy je po obu stronach  tak jak uważamy za słuszne , gdy  kotlety są już gotowe po obu stronach  przytrzymujemy  je  jeszcze trochę na patelni , nakładając na każdego po plasterku sera topionego i czekamy aż nasz ser zacznie się roztapiać

Bułki podpieczone zdejmujemy z ogniska i zaczynamy składanie burgera. Bułki smarujemy naszymi sosami  ketchup majonez , tak samo smarujemy spód bułki jak i górną jej cześć , do tego układamy plasterki  ogórków konserwowych po czym na ogórki dajemy warstwę naszego farszu cebulowo-pieczarkowego a na to nasze chipsy z boczku i w końcu ląduję nasz kotlet wołowy na którego nakładamy dalszą cześć farszu, przykrywamy górą bułki z sosami  dodatkowo układamy porcyjkę frytek i wołowy kozak burger gotowy smacznego.

 


4.8
Oceń
(5 głosów)

 

Wołowy kozak burger w terenie - czyli moje pichcenie w rzecznym terenie cz. 5 - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Fajny pomysł nie od dziś wiadomo że po dobie nad wodą czy dwóch kalorie są potrzebne (2020-07-24 08:16)
kabankaban
0
Tak jak pisałem w poprzednich kometarzach co do twoje pichcenia to wyjaz w kilka osób i podzielenie się rolami jak nabardzie a zwłasza przy dłuższym wyjeździe. (2020-07-29 19:25)

skomentuj ten artykuł