Wybredne okonie minimalizm w sprzęcie

/ 13 komentarzy / 2 zdjęć


Witajcie, na dworze już jest cieplej, zima powoli odchodzi, lody topnieją. Czas zacząć sezon wędkarski. Wybrałem się wraz z kolegą i ultralekkim spinningiem w ręce do pobliskiego odrzańskiego portu. Kij do 10g., żyłka 0.16mm. - tak samo jak kolega, ale on miał fluorocarbon i przynętę przywiązaną bezpośrednio do przyponu z fluorocarbonu, a ja miałem agrafkę przywiązaną bezpośrednio do żyłki. Kolega wyjął kilka okonków w przedziale od 15 od 20 centymetrów. Ja niestety nic, oprócz przyłowu bolenika (ok.35 cm). Wróciłem do domu i rozmyślałem co zrobiłem nie tak. Postanowiłem odwiedzić YouTube i wpisać "Okonie na ultralekki spinning", obejrzałem kilka filmików i okazało się, że agrafka może przeszkadzać okoniom. Postanowiłem dodać do mojego zestawu również fluorocarbon, który kupiłem następnego dnia w sklepie wędkarskim. Zaopatrzony w zestaw bez agrafki i z "niewidzialnym" w wodzie przyponem, wyruszyłem nad wodę.  Już w pierwszym rzucie widziałem gromadkę okonków odprowadzających moją przynętę. Wkońcu nastąpiło pierwsze leciutkie branie na małą jaskółeczkę - niestety nie zacięte.
Nie poddawałem się, zmieniałem regularnie przynęty aby dopasować się do "widzimisiów" wybrednych okonków.
W końcu założyłem Keitecha 2" na główce 2g. I udało się zaciąć pierwszego okonka. Po nim było jeszcze sporo brań, których nie uzyskałem w poprzednich dniach. I wkońcu drugi okonek skusił się również na Keitecha 2" ale w innym kolorze. Więc, jeśli macie jakieś agrafki w sprzęcie okoniowym, radzę je usunąć, bo może to przeszkadzać tym jakże pięknym drapieżnikom.

Jeśli nie zgadzacie się ze mną piszcie w komentarzach, może się czegoś ciekawego nauczę.
Pozdrawiam i połamania

 


4.5
Oceń
(12 głosów)

 

Wedkuje.pl poleca

 

Wybredne okonie minimalizm w sprzęcie - opinie i komentarze

SithSith
+2
Dla mnie żylka 0,16 to już nie UL, trudno na takiej dorzucić na 10-15m przynętą 0,5-2g. Co do agrafek całkowicie zgadzam się z Tobą. Ode mnie ***** (2017-03-13 05:54)
rysiek38rysiek38
+5
Co do grubości żyłki racja ale jak w danym łowisku jest sporo większego okonia i jeszcze zaczepy to 0,12 lub 10 może być troszkę ryzykownym zagraniem no ale coś za coś .5 (2017-03-13 11:44)
lukasz-przybylskilukasz-przybylski
+1
Mam pytanko. Jak zmieniasz szybko rodzaj przynęty nie mając agrafki? (2017-03-13 12:29)
kabankaban
+5
Dla mnie żyłka 0,14 mm to minimum (na lato i na rzekę bo przy wzdręgach sięgam po cieńsze) bo nie lubię być zaskoczony niespodziewanym przyłowem i o tej porze roku szesnastka jest moją najcieńszą jakie mam na młynkach. Z drugiej strony mam też NanoFil 0,06 który w połączeniu z przyponem z fluorocaronu w zupełności mi wystarcza. Co do samych agrafek to rzadko bywa tak, że ich nie używam. Na zbiornikach gdzie nastawiam się typowo na okonie mogę z nich zrezygnować, ale na rzece gdzie głównie łowię i zmieniam przynęty co do ich rodzaju i wielkości zawsze mam jakąś małą i bez krętlika. Zmiana z krętlikiem dotyczy tylko obrotówek i wahadełek mających tendencję do wirowania. (2017-03-13 19:54)
OskarWerwickiOskarWerwicki
+1
lukasz-przybylski Są do tego specjalne węzły :D (2017-03-14 07:32)
AskanAskan
0
A dlaczego w tym czasie kiedy okoń i szczupak ma tarło spiningujesz?Ja tego nigdypa    (2017-03-14 08:20)
Jakub WośJakub Woś
+1
Tylko w wyjątkowych sytuacjach rezygnuję z agrafki. Możliwośc szybkiej wymiany przynęt jest jednak dla mnie istotna. Nie chce mi się za każdym razem ciąć linki i wiązać na nowo zwłaszcza, że nie zauważyłem tak znaczącej różnicy w braniach. Uważam że dwie wyprawy to trochę za mało zeby traktować to jako pewnik. (2017-03-14 09:13)
kabankaban
+6
Pomijając główny wątek to @Askan ja spinninguję cały rok o ile tylko woda na rzece pozwoli. a czy ten co łowi z lodu końcem lutego okonie jest lepszy od spinningisty w marcu ? Ja szukam kleni i pstrągów a ktoś łowi oknie bo pożałowania godny regulamin PZW na to zezwala i wolno mu. Nikt tu nie pisze o łowieniu szczupaków na tarliskach. Szukając pstrągów kiedyś trafiłem niechcący na tarlisko boleni i po trzecim złowionym w trzech rzutach opuściłem miejscówkę żeby dać im spokój. Tak czasami jest też z kleniami, które też jak okoń nie mają okresu ochronnego, ale wysypka tarłowa lub lanie mleczem daje mi do szybko do zrozumienia, że na jakiś czas mam szukać innych gatunków. Zdrowy rozsądek to podstawa we współczesnym podejściu do wędkarstwa i takie mam do tego osobiste podejście. (2017-03-14 19:08)
użytkownik200880użytkownik200880
+4
Askan ty się mart o te okonie z pod lodu i te drugie co ciężko gatunek określić bo tak małe xD (2017-03-14 19:42)
jendreczekjendreczek
+2
Agrafka zawsze . Natomiast wynik połowu może się różnić już przez sam sposób prowadzenia przynęty. Gdybyś wymienił się z kolegą kijami wynik byłby bardziej miarodajny. Ja też nie raz dziabałem z kolegą tymi samymi blachami i Ja ciągłem On nie. Zakładamy kopyta i sytuacja się odwraca. (2017-03-14 20:33)
pawelzpawelz
+1
KAZDA rodzima ryba powinna byc chroniona w okresie tarla. A to ze np okonia mozna kosic w marcu-kwietniu, to tylko i wylacznie swiadczy o glupocie PZW. Widocznie panowie uznali, ze mamy okoni, ploci kleni takie ilosci w rzekach i jeziorach, ze trzeba niedopuscic do ich dalszego rozmnarzania. A co do samego lowienia okoni na UL spinning. Co prawda nie lowie juz ta metoda kilkanascie lat, ale nie wydaje mi sie ze agrafka moze miec az tak decydujacy wplyw. Lowie sporo okoni na muche i oprocz agrafki stosuje tez metalowy przypon zeby nie puszczac zakolczykowanych szczupakow. I nie zauwazam w spadku ilosci bran w stosunku do np kumpla ktory lowi bez przyponu. Raczej rodzaj i sposob prowadzenia przynety odgrywa glowna role. No chyba ze lowisz na tak mikroskopijne przynety, ze agrafka ma zasadniczy wplyw na ich prace. (2017-03-15 10:19)
VencaVenca
0
<bAgrafki.../b> Używam je często do...spodni, bo popsuł mi się zamek. Ale do główek jigowych na okonie?  To by mi nawet do głowy nie wpadło. Główki wiążę bezpośrednio do przyponów jednym z prostych, a szybkich węzłów, np. takimi, jakie stosuję w muszkarstwie do wiązania streamerów. Okonie łowię przeważnie stosując trok boczny, chociaż czasem lepiej "wchodzą" w drop shota. Pozdrawiam (2017-03-16 19:55)
barrakuda81barrakuda81
+5
A ja mam kompletnie "niepopularny" pogląd na łowienie okoni:-) Nie wyobrażam sobie łowienia bez agrafki - zmiana przynęty przy łowieniu okoni co kilka rzutów to norma więc wiązać co chwilę inną gramaturę główki, przynętę w innym kolorze itp...koszmar nie do zaakceptowania.Argument jakoby maleńka agrafka z cieniutkiego druciku płoszyła okonie mnie nie przekonuje.Co więcej niemal ZAWSZE stosuję cienkie ( do 2 - 2,5 kg ) przypony wolframowe bo szczupaczki na zestawie trafiaja się niemal zawsze.Ryzykowanie obcinki to sadyzm kompletnie niepotrzebny.Nie zauważyłem żeby delikatny wolfram jakkolwiek okoniom przeszkadzał a ja spokojnie wyjmuję każdy zębaty przyłów jeśli nie jest za silny.Fluorocarbon...według mnie nieporozumienie i naciąganie wędkarzy na kolejny kit.Łowiłem z nim i raczej nie wrócę do tego.Co nam daje?NIC.Jego "niewidoczność" to lipa - ja nie widzę różnicy w porównaniu z dobrą żyłką ale w wytrzymałości już tak...Jest po prostu słabszy niż monofil w podobnej średnicy.Wytrzymałość na zęby szczupaka? Żadna. Jaką zastosujesz średnicę na okonia do ultralighta? 0.14 - 0.16 mm bo chyba nie 0.30...który zresztą też na niewiele się zda - może 0.8 da radę szczupaczym zębom ale nie taka cienizna.Węzeł łączący bezpośrednio plecionkę i fluorocarbon - będę wdźięczny jak mi ktoś zademonstruje taki który da mi bezpieczną wytrzymałość.Testowałem wiele i skończyo się na łączeniu plecionki z metrowym odcinkiem fluorocarbonu przy pomocy malenkiego krętlika.Same wady.Do drop shota owszem używam ale tylko dlatego że na wolframie zestaw zawiązany wyglądałby fatalnie.Jeśli lubicie wywalać kasę w błoto to fluorocarbon jest dla Was:-) Raczej trzeba skupić się na podaniu odpowiedniej przynęty i właściwej prezentacji niż na pierdołach.Marketingowcy wyciągają kasę z kieszeni przy każdej okazji. (2017-03-28 10:26)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja