Wyjazd na szczupaka

/ 38 komentarzy

26 październik 2009, piękna pogoda, słońce mocno grzeje jak na tą porę roku, lekki wiatr, postanowiłem że jutrzejszy dzień spędzę na rybach. Zadzwoniłem do kolegi i jesteśmy umowieni na 6 rano. W sklepie wędkarskim dokupiłem kilka potrzebnych rzeczy, wieczorem wzięłem się za uzbrajanie sprzętu. Postanowiłem wziąść dwa kije jeden 2,7 - 30g, drugi 3,0 do 60g. 6 rano kolega przyjeżdza pakujemy sprzęt i w końcu jedziemy na ryby. Drgoa zajmuje nam około 30 minut, gdy dojechaliśmy było jeszcze ciemno, więc latarki w ręce,plecaki na plecy i udajemy się pieszo nad wodę.

Droga przez las jest męcząca, błoto po kolaga, pełno wody, spowodowane wcześniejszą awaria tamy na pobliskim rozlewisku. 7 rano może trochę po jesteśmy nad wodą, okazuje się, że dziś są zawody, więc udajemy sie na sam koniec akwenu, żeby nie przeszkadzać biorącym w nich udział wędkarzom. Idąc brzegiem, dostrzegam dosyć ciekawe stanowisko, i nareście zaczynam rozkładać sprzęt, żywiec na kotwicę i pierwsza bojka pływa, po chwili pływa również druga. Kolega udał się kilkadziesiąt metrów dalej. Rozkładam siedzisko, gorąca kawa i w końcu oczekiwany relaks.

Co kilka minut spoglądam na bojki, które opływają starannie część akwenu, po krótkiej chwili jedna znika, z kabonku plecionka ucieka jak oszalała, poczekałem może 20-30 sekund i nagle cisza, postanowiłem zaciąć, i.... jest opór, po chwili ryba jest już na brzegu, szczupaczek 1 kg może 1,3kg. Delikatne odpięcie i oddaję mu wolność. Postanowiłem zmienić żywca na blaszkę, wymiana bębna, na końcu stalka z lekką błyską 17gr, i zaczynam grabić wodę. Kilka rzutów w okolice zatopionego krzaczka i....znów ryba, chwila holu i ryba na brzegu. Tym razem szczupaczek, 20cm:) buziak na dowidzenia i ryba znów pływa, pomyślałem że warto zmienić miejsce. Udałem się kilkaset metrów dalej na płytką wodę. Znalazłem dosyć ciekawe mocno zarośnięte miejsce, rzuciłem żywca, drugi kij zmieniłem również na żywca, i oby dwa już sobie pływają.

Mija godzinka bez rezultatów, więc zaczynam próbować błyską, gumką, woblerem i tak mija mi poł dnia bez żadnych efektów. Od kolegi dowaduję się, że na zawodowach również bez rewelacji. Siedząc spokojnie na siedzeniu obserwowałem kilka bojek oddalonych ode mnie kiladziesiąt metrów i nagle, gdyby nie korzeń moja wędka pływała by w wodzie razem z rybami, zacinam, myślę krzak, ryba uciekła w krzak, o nie, nie poddam się puszczam kilka metrów plecionki, która z sekundy na sekundę zaczyna coraz szybciej uciekać z kołowrotka, stop w końcu zaczynam walkę z rybą, jest silna, po kilku minutach udaje mi się przyciągnąć ją do brzegu, ale to nie koniec walki ryba znów ucieka, po płetwie wnioskuję, że jest również duża, kolejne kilka minut i ryba ląduje na brzegu. Adrenalina, spocone ręce, i w końcu mierzymy rybę, 92 cm waga 5,3kg. Jest to najwięszky złapany przeze mnie szczupak, ale w tym roku mam nadzieję, że uda mi się złapać dwucyfrówkę. Kolega zakończył wędkowanie ze szczupakiem 2,5kg. Także dzień zaliczyliśmy do udanego. Nie ukrywam, że osoby kóre brały udział w zawodach strasznie mi zazdrościli, i gratulowali pięknej ryby.
Osobiście pierwszy raz widziałem szczupaka tak ładnie ubarwionego, z tak czerwonymi płetwami.

Wszystkim życzę udanych połowów i pozdrawiam.

 


4.8
Oceń
(129 głosów)

 

Wyjazd na szczupaka - opinie i komentarze

wiechu1603wiechu1603
0

Fajne opowiadanko ciekawie napisane. Muszę też się przełamać i opisać mojego rekordowego szczupaka którego udało mi się złapać w poprzednim sezonie, podobny do Twojego ( 93 cm. i 5,5 kg. )

Pozdrawiam i w tym sezonie życzę metrówki.

(2010-03-10 17:31)
mar83mar83
0
Chłopie czemu mnie wpędzasz w frustrację.Nie zazdroszczę Ci jedynie błocka
(2010-03-10 17:34)
użytkownik32213użytkownik32213
0
Po prostu już nie mogę się doczekać pierwszej w tym roku wyprawy na `zębula`.

Gratki :-) i powodzenia na kolejnych wyprawach.
(2010-03-10 18:01)
ponikwodaponikwoda
0
Ładny szczupak i kolor ciekawy. Moje gratulacje. Nie mogę doczekać się wiosny. Pozdrawiam. (2010-03-10 18:05)
użytkownik9459użytkownik9459
0
No Krzysiek widzę że wziąłeś się za opowiadanka;) Świetnie napisane no i ten szczupaczek....... piękny okaz;) ty mierzysz teraz w dwucyfrówe a ja w takiego jak ty;) oby nam sie powiodło oczywiście za wpis piątal
(2010-03-10 18:49)
king112king112
0
Fajne opowiadanie, ładna ryba, aby do wiosny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oczywiście *****
Pozdrawiam Artur
(2010-03-10 19:11)
łysymłysym
0
o ciekawe gdzie znikają komentarze

(2010-03-10 19:14)
spokojnyspokojny
0

Piękny krokodyl

 

I historia też ciekawa , Gratuluję takiego pięknego zębatego.

 

Pozdrawiam

Grzegorz

(2010-03-10 20:32)
FanAtykFanAtyk
0
Gratuluje zębatego - pięknie ubarwiony. Życzę w przyszłym sezonie metrówy :) pozdrawiam
(2010-03-10 20:38)
michal9009michal9009
0
Witam.     Gratuluję pięknej sztuki oby takich więcej. Aby do wiosny czekać i wędka w dłoń.  Opowiadanie fajnie się czytało i zostawiam piąteczkę ***** Pozdrawiam. (2010-03-10 21:31)
Maly1993Maly1993
0
No Prosze interesująca opowieśc ;] i piękny kaczorek pozdrawiam i życzę połamania  Kija^^
(2010-03-10 22:08)
karoltsu1karoltsu1
0
Dobrze opisana przygoda.Byłbym zazdrośnikiem dając mniej niż 5*****.
(2010-03-10 22:43)
kapitanmajtuskapitanmajtus
0
Piękna historia :) wspaniała ryba :) tylko pozazdrościć :) hehe
Pozdrawiam i życzę metrówy w tym sezonie :)
(2010-03-11 09:17)
limakrybalimakryba
0
Super szczupak świetnie się czytało ode mnie *****gwiazdek                                
                                                                     
(2010-03-11 09:41)
gruby12345gruby12345
0
fajna historyjka i piekna rybka piateczka  (2010-03-11 09:54)
FraglesFragles
0
Gratuluję pięknego szczupaka.!!!
W tym roku życzę dwu cyfrówki, bo to jest dopiero frajda przy holu takiego krokodyla.
Za fajny opis i zdjęcie 5*****.
(2010-03-11 11:56)
drewnohurtdrewnohurt
0
Gratulacje kolego.Piękna ryba.Fajnie się czytało. Ubarwienie szczupaka COŚ PIĘKNEGO. Tylko pozazdrościć.Jeszcze raz GRATULACJE. Pozdrawiam i życze jeszcze większych OKAZÓW. Połamania kija. (2010-03-11 12:49)
użytkownik31888użytkownik31888
0

ładny okaz

połamania kija

 

(2010-03-11 15:03)
Patrick249Patrick249
0
Gdzie w województwie podkarpackim można pobawić się z naprawde sporymi szczupaczkami ??? (2010-03-11 15:28)
szon001szon001
0

Gratuluje naprawde fajnie napisany artykuł i ciekawie naprawde się go czyta zycze wiecej takich

udanych wypraw na szczupaki pozdrawiam i zostawiam 5 gwiazdek!!!!

(2010-03-11 16:28)
The Piterson12345The Piterson12345
0
noo ładnie , faktycznie piekne ubarwienie szczupłego ;p ale artykuł też nieczego sobie . bardzo ciekawy zwięzly, krótki :) odemnie ***** życzę tej dwucyfrówki, pozdrowienia i połamania :) (2010-03-11 22:02)
ricardoricardo
0
Witam!!!!!Dobre opowiadanie no i rybka śliczna i pięknie ubarwiona,widać że są w naszych wodach jeszcze przyzwoite klocuszki.Życzę dalszych sukcesów,Pozdrawiam..........
(2010-03-11 22:12)
alan777alan777
0
ciekawe opowiadanie i ładny zębaty gratuluje i Pozdrawiam.
(2010-03-12 11:34)
dany21dany21
0
Opowiadanie na piątkę, ryba również na pięć. Niebawem nowy sezon na szczupaki może pobijesz swój rekord, ja też liczę na swój nowy rekord. Chociaż wolę jesienny sezon na szczupłe.
(2010-03-12 14:26)
norlemnorlem
0
Ładny artykulik,rybka jeszcze ładniejsza ,aż mnie dołku ściska z zazdrości.Życzę tobie dwucyfrówki.Pozdrawiam norlem
(2010-03-12 18:21)
Sajmon09Sajmon09
0
Bardzo ciekawa przygoda. Tak pięknego szczupaka jeszcze nie widziałem. Gratulacje!!!
(2010-03-13 13:00)
tomasz123tomasz123
0
witam, ładny szczupaczek, pozdrawiam i życzę przynajmniej takiego z 10 kg
(2010-03-13 14:28)
pilarz617pilarz617
0
Sam się zaczytałem. Super (2010-03-13 17:27)
PiotrosPiotros
0
Opowiadanie 5/5 i tak Pięknie ubarwiony Szczupak ... Rewelacja !
(2010-03-13 23:18)
WwedkarzZWwedkarzZ
0

uwielbiaaam szupaki nie do ocenienia dlatego dam 5 (i tak bym dał) xD

 

Pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(2010-03-14 12:49)
mario1mario1
0
Piękny szczupak,super opis,aż miło czytać!Gratulujęi życzę złapania jeszcze większej sztuki,pozdrawiam...
(2010-03-14 12:51)
jarek156jarek156
0
Piękna rybka. Gratuluję. I połamania kija na dwucyfrówce

(2010-03-14 15:21)
michal495michal495
0
piękna sztuka (2010-03-14 17:25)
użytkownik27896użytkownik27896
0
To prawda śliczny szczupak i rzadki widok, bynajmniej w mojej okolicy. Opowiadanie też super bardzo fajnie się czyta. daje ***** gwiazdek i życzę powodzenia co do dwucyfrówki pozdrawiam Karol.
(2010-03-14 18:27)
lukasz-lbnlukasz-lbn
0
Gratulacje !!! Piękny szczupol !!! Fajne opowiadanko ;-) już sie nie moge doczekać, jak na szczupole się zasadze ;-) Oczywiście ***** ode mnie.
(2010-03-15 00:04)
kamil833kamil833
0
Piękna sztuka!!!!!!!!!!! Artykuł też bardzo fajny. No ja już nie mogę się doczekać,aż będzie maj i spowrotem  sezona  na  szczupaczki.Mam nadzieję ,że  może w tym sezonie mi się poszczęści złapać jakiś większy okaz( DUŻŻŻEGO SZCZUPALLLA.   POZDRAWIAM
(2010-03-15 21:31)
vincentvega124vincentvega124
0
łapanie na żywca powinno być zakazane. chcesz zapolować na drapieżnika to spinn i machaj a nie rozsiądzie się taki postawi 2 żywce i czeka aż szczupak się sam złapie. dla mnie to dziadostwo nie wędkarstwo. nie chce ci się machać spinnem to się przeżuć na płotki i karasie. pozdrawiam
(2010-04-07 21:23)
bat-manbat-man
0
Gratuluję. Moim rekordowym okazem na razie jest trzykilogramówka. (2010-05-02 19:20)

skomentuj ten artykuł