Wypad na ryby - 31.10.2020 / Szczupak



Chodziłem, chodziłem i wychodziłem... Wyprawa kompletnie bez żadnego założenia co chce złowić.. Na początku poleciało do wody kila gum ale bez jakiegokolwiek efektu 9 stopnie na plusie nie wróżyły nic dobrego na wodzie była kompletna cisza nic się nie działo ( jeśli chodzi o drapieżniki ).. no ale nie można się poddawać... poza spacerkiem i ładnymi widokami doszło parę kroków na liczniku...po przebraniu kilku albo raczej kilkunastu gum stwierdziliśmy z ojcem że coś trzeba zmienić postawiliśmy na blachy a dokładniej mówiąc naszą ulubioną blaszkę a także postanowiliśmy wybrać się blisko tarliska tam prawie nikt nie łowi a jeśli już ktoś ta nastawia się na karpia / amura.
Mieliśmy dobrze przeczucia że ta miejscówka się spiszą pierwszy rzut i od razu przytrzymanie i mamy wymiarowego szczupaka po pięknych holu na brzegu 
i jeszcze jak przeżarł blachę nawet ze szczypcami nie było tak prosto go odpiąć ale po chwili udało się a ryba bez żadnego uszczerbku wróciła do wody.

Miłego dnia wędkarskie świrusy

FILM Z TEGO WYPADU OCZYWIŚCIE POKAŻE SIĘ W PRZYSZŁOŚCI NA KANALE AMURTV NA YT ZAPRASZAM :) 

 


3.2
Oceń
(9 głosów)

 

Wypad na ryby - 31.10.2020 / Szczupak - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł