Wypad na miętusa.

/ 2 komentarzy

Marzec już jest więc i na miętusa pora. Teraz właśnie pogoda sprzyja bo wieczorem jest trochę mrozu więc miętus po tarle wygłodniały i powinien brać. Drodzy koledzy wędkarze i nie tylko dawno nic nie pisałem na mojej stronce oprócz spraw w kole jakby służbowych. Powiem prawdę bo i przez ostatnie trzy lata to moje wędkowanie zeszło na dalszy plan. Sami wiecie jak nie pandemia to moja emerytura i inne prace. Trochę było lenistwo trochę i pogoda. Wczoraj postanowiłem i pojechaliśmy na łowisko gdzie dawniej łowiłem miętusy i to nie małe.
Na łowisku byliśmy z wieczora jeszcze było jasno, chcąc zająć stanowiska i zbadać teren przed zmrokiem bo nie byliśmy w tym miejscu chyba ze cztery lata.
Rzeka się nie nie zmieniła tylko otoczenie trochę, brak kilku olch.
Zarzuciliśmy po jednej wędce z filetami i zacząłem rozpalać ognisko i szukać
drewna. Niestety ale od godz 18-stej do 21 nic nawet nie szarpnęło. Gdzieś z boku słychać plusk bobrów no i piękna noc przy ognisku. Widocznie rybki nie były głodne po pogoda była ok. Po 21 -wszej zebraliśmy majdan i opuściliśmy łowisko z nadzieją że tu wrócimy. Pozdrawiam załączam kilka zdjęć z tej wyprawy.
Przepraszam ale z tym portalem coraz gorzej w ogóle nie chce przyjąć zdjęć a szkoda. Droga redakcjo poradź.
 

 


5
Oceń
(1 głosów)

 

Wypad na miętusa. - opinie i komentarze

oldboyoldboy
+1
Miętus przeżywa regres. Obserwuję to w swoich łowiskach. Czy to wina gorących okresów letnich, czy ciepłych zim - nie wiem. Jednak złowić jakiegokolwiek wymiarowego obecnie, to prawie niemożliwe. No cóż - smutne to. (2024-03-16 22:10)
groniargroniar
+1
Masz rację a może jest to że jest zbyd mały stan wód. (2024-03-17 21:40)

skomentuj ten artykuł