Wyposażenie spinningisty

/ 42 komentarzy / 13 zdjęć


Wyposażenie spiningisty.

Na podstawie moich długoletnich doświadczeń w łowieniu ryb metodą spiningową chciałbym napisać kilka zdań na temat wyposażenia niezbędnego przy tej metodzie. Nie będę jednak opisywał przynęt, wędek, żyłek – czyli sprzętu niezbędnego do samego łowienia. W tym wpisie chciałbym skupić się na wyposażeniu dodatkowym. Moje spiningowanie to głównie wyprawy piesze wzdłuż rzek. Często w terenie trudno dostępnym. Bywają to wyprawy zajmujące wiele godzin. Pod takie właśnie wypady dostosowuję wyposażenie dodatkowe. Chodzi o to, by taka wędrówka nie była uciążliwa, przecież wędkowanie powinno nam sprawiać przyjemność.

W zależności od pory roku, pogody, cech terenu i innych czynników dobieram odpowiednie wyposażenie. Podzieliłem je na trzy grupy:
- wyposażenie podstawowe (niezbędne)
- wyposażenie dodatkowe
- wyposażenie specjalne

Do wyposażenia podstawowego należą:
- karta wędkarska, legitymacja PZW z potwierdzeniem uiszczenia składek, rejestr połowów oraz zezwolenia na wody w których będziemy łowić.
- przyrząd do wyjmowania haczyków (nakaz regulaminowy)
- stosowny ubiór
- kamizelka wędkarska lub plecak na wyposażenie
- apteczka
- papier toaletowy
- torebki foliowe ze szczelnym zapięciem na dokumenty i sprzęt elektroniczny np. telefon komórkowy (zabezpieczenie przed zamoczeniem)
- gumki recepturki lub taśmy z rzepami
- małe kombinerki i obcinaczki do plecionki lub żyłki
- rozwieracz

Do wyposażenia dodatkowego należą:
- okulary polaryzacyjne
- maczeta
- środek na komary
- suchy prowiant i mokre picie (w przypadku dłuższej wyprawy)
- dokładna mapa terenu (jeśli nie znamy łowiska)
- dodatkowy ubiór przeciwdeszczowy

Do wyposażenia specjalnego należą:
- lornetka
- aparat fotograficzny
- mydło i ręcznik
- ocet

Kilka słów wyjaśnienia.

Karta wędkarska, wszystkie dokumenty oraz wszelką elektronikę (telefon) umieszczam w szczelnym woreczku foliowym (fot nr 10 i 11). Zapobiega to zamoczeniu w przypadku nieprzewidzianej kąpieli.

Przyrząd do wyjmowania haczyków to element obowiązkowy w regulaminie PZW. Jednak regulamin nie określa precyzyjnie jaki powinniśmy posiadać. Osobiście używam szczypiec chirurgicznych (fot nr4).

Stosowny ubiór (fot nr2) to oczywiście elementy dostosowane do pory roku i warunków atmosferycznych – nie będę więc omawiał tego dokładnie. Należy jednak zwrócić uwagę na kolory ubrania – nie powinny być w jaskrawych kolorach – wskazane kolory maskujące. Ważnym elementem ubioru jest obuwie (spodniobuty w czasie upałów nie są wskazane).

Najlepszym rozwiązaniem na zapakowanie wyposażenia jest kamizelka wędkarska (fot nr 1). Na krótkie wyprawy można wszystko zapakować do licznych kieszeni.

Apteczka jest bardzo ważnym elementem. Zabieram jednak tylko podstawowe elementy opatrunkowe – kilka plastrów z opatrunkiem, jakiś bandaż i środek odkażający. Czasem zdarzają się drobne zadrapania lub otarcia naskórka. Wszystko mieści się w jednej kieszonce kamizelki.

Papier toaletowy (srajtaśma) – przydaje się w przypadku kataru oraz innych potrzeb fizjologicznych. Nie trzeba zabierać całej rolki – wystarczy kilka zwojów (fot nr3).

Gumki recepturki lub taśmy z rzepami potrzebne są kiedy przedzieram się przez gęste zarośla. Składam spinning bez zdejmowania kołowrotka i przynęty i zabezpieczam końcówki kija gumką lub taśmą.

Rozwieracz (fot nr 13) przydaje się kiedy drapieżnik głęboko połknie przynętę.

Okulary polaryzacyjne (fot nr 9) przydają się w czasie łowienia w czystych wodach. Zmniejszają refleksy świetlne w słoneczne dni i lepiej widać przeszkody wodne oraz ryby.

Maczeta (fot nr 6) ułatwia dojście do zarośniętych łowisk.

Długie marsze wymagają przerw na posiłki i uzupełnienie płynów. W upalne dni wskazane jest zabrać dodatkowo napój izotoniczny. Prowiant i picie nie zmieści się w kamizelce – pakuję to do plecaka.

Gdy wybieram się w nieznany teren kupuję dokładną mapę terenu (fot nr 12) i wcześniej zapoznaje się z okolicą. Najlepiej kupić mapę w skali 1:25000 są czytelne i zawierają wystarczającą ilość punktów charakterystycznych.

Kiedy spodziewam się opadów deszczu zabieram do plecaka jakiś ciuch przeciwdeszczowy. Sprawdził się w takich sytuacjach płaszcz OP-1 (trochę obcięty – oryginalny za długi).

Lornetka (fot nr 5) i aparat fotograficzny to sprzęt dla miłośników przyrody. Zazwyczaj starcza mi aparat w telefonie. Na atrakcyjniejsze okolice zabieram „cyfrówkę”.

Mydło i ręcznik oraz ocet (fot nr 7 i 8) to elementy przydatne po nieudanych połowach. Jeśli ktoś nie wie po co? Niech zapyta doświadczonych wędkarzy – na pewno zdradzą tajemnicę!

Mam nadzieję, że moje wskazówki przydadzą się młodym miłośnikom trudnej ale emocjonującej sztuki spinningowania.

 


4.1
Oceń
(135 głosów)

 

Wyposażenie spinningisty - opinie i komentarze

użytkownik13410użytkownik13410
0
Jeśli chodzi o mydło i ręcznik to chyba już to słyszałem po tym jak wróciłem bez ani jednego podbicia na spinning :)
(2009-09-02 10:11)
kostekmarkostekmar
0
Dla mnie bomba. Ujęte zostało wszystko co potrzeba każdemu spinningiście. Ręcznik i mydło. Może być, ale nigdy nie zabieram. (2009-09-02 11:02)
renata29renata29
0
mydlo i recznik jeszcze to rozumie ale ocet??????? i okreslenie srajtaśmy nie słyszłam heheheh dobre .....pozdrawiam serdecznie ;)))) (2009-09-02 17:06)
hubihubi
0
Fajnie opisałeś a gdzie licznik który pokazuje ilość nabitych kilometrów haha jak zwykle super odemnie 5 i pozdrawiam. (2009-09-02 21:11)
użytkownik7463użytkownik7463
0
Tematu ubioru nie rozwijałeś. Ja chciałbym jednak zwrócić uwagę na nakrycie głowy. Często spininguję w lecie a wtedy słoneczko pali w główkę i udaru można dostać. Poza tym kiedy brodzimy po wodzie nie dobrze by było gdyby się w głowie z przegrzania zakręciło. (2009-09-02 23:28)
KAMILUKAMILU
0
:)) "srajtaśma " to podstawa zawsze się przydaje. Opisałeś to wszystko nieźle tylko i po co każdy kto spinnguje lub wędkuje jakiś czas wie sam najlepiej co dokładnie potrzebuje, dla początkujących świetny temat. (2009-09-03 11:48)
gq251gq251
0
Po co mydło Recznik i ocet?? (2009-09-05 16:47)
kubekkubek
0
ręcznik i mydło do mycia rąk a ocet to po to żeby takich h---- co się pytają marynować
(2009-09-05 19:57)
marcinwwwmarcinwww
0
moim skromnym zdaniem powiem ze taki wpis to szkoda twojego czasu kolego bo chyba kazdy normalny czlowiek sam sie domysli co mu jest potrzebne na rybach!!! pozdrawiam (2009-09-08 21:51)
piokoz40piokoz40
0
JA zabral bym jeszcze kielbase he he (2009-09-09 17:56)
MaReX28MaReX28
0
super artykuł......bardzo mi sie przydadzą te informacje na przyszły sezon zwlaszcza że od niedawna zacząłem spinningować. (2009-09-13 16:40)
użytkownik22572użytkownik22572
0
Z regulaminowego wyposażenia zapomniałeś chyba o miarce, żeby wiedzieć czy złapana ryba jest wymiarowa. Chyba że wszystkie wypuszczasz i po kłopocie.
Maczeta rozumiem, szczególnie Ghostmir powinien ją nosić gdy wybiera się na łowisko, na którym gospodarzy koło nr 62.
Osobiście też zawsze biorę trochę siana. Uważam że na rybach jest niezbędne.
Pozdrawiam. (2009-09-13 23:50)
KirisKiris
+1
Artykuł bardzo ciekawy i mimo opisywania wg niektórych "oczywistych oczywistości" na pewno pomoże młodym adeptom spiningu w doborze sprzętu. Pozdrawiam.
(2009-09-14 10:04)
użytkownik6876użytkownik6876
0
Bardzo fajny , lekki artykuł , ja z racji że nie jeżdżę autem dorzuciłbym jeszcze ,,piankę ''. (2009-09-17 23:33)
MaReX28MaReX28
0
najbardziej co mnie dobilo w tym artykule to "...mokre picie".....ale i tak to bardzo dobry opis wszystkich potrzebnych rzeczy....mam nadzieję że będzie więcej takich opisów....pozdrawiam
(2009-10-06 21:10)
The Piterson12345The Piterson12345
0
nie zdażyło mi się nigdy, kiedy jechałem na ryby zabierać ze sobą papieru toaletowego ani octu heh xD Pozdrowienia dla wszytkich którzy zabierają ze soba takie rzeczy;)) (2009-11-06 16:51)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
Mydło i ręcznik to jest bardzo ważne wyposażenie i słusznie że kolega ujął to jako SPECJALNE, ocet jest po to żeby uwiecznić to co się złapało, potrzebny jest jeszcze słoik no w czym to coś zamarynować? :)
pozdrawiam autora. (2009-11-11 13:13)
wiechu1603wiechu1603
0
Fajne, lekko z humorem napisane co potrzebne jest wędkarzowi. Oczywiście 5 za pomysł i pozdrawiam. (2009-11-17 04:03)
użytkownik23019użytkownik23019
0
(2009-12-20 12:20)
marcinwwwmarcinwww
0
jak dla mnie to potszebna jest wedka i przyneta a to co ty tu wypisales to chyba na jakis surwiwal by sie moglo przydac! jade na ryby rzeby wypoczac a nie dzwigac 30kg plecak z gratami tym bardziej ze 90% z tego badziewia co wypisales to przydaje sie raz na 100 wypadow na ryby ale mimo wszystko pozdrawiam i gratuluje checi napisania tak wyczerpujacego materialu!
(2010-01-11 20:43)
kris0kroskris0kros
0
dobre  przynajmniej z humorem i jeszcze zapomniałeś o dwóch jajkach. poco te dwa jajka ? Bo jak się ch.... to będziesz miał komplet hehe to do tego octu i ręcznika
(2010-04-03 19:37)
rycharski222rycharski222
0
Wygląda to na jakiś sutviwal he he,z takim zaopatrzeniem nie oblowiłbym spinningiem tylu miejscówek... padłbym po 2 km...Nie rozumiem po jaką cholerę OCET?!. (2010-05-04 14:37)
użytkownik26041użytkownik26041
0
artykul zabawny kazdy powinien zrozumiec o co chodzi jezeli nie wiecie po co ocet jest takie porzekadlo wedkarskie wez ocet bo jak ch.....j.. zlapiesz to zebys go zamarynowal   (2010-05-19 00:03)
SpinnaczSpinnacz
0
bardzo fajny artykuł ;D
wyciągnąłem z niego wiele potrzebnych informacji ;D
pozdrawiam i połamania oczywiście ;D
(2010-08-29 16:28)
mielecmielec
0
Jeszcze by się przydał atrament. :)):):)
(2010-10-22 22:05)
lgftlgft
0
do tego ze 4 browary.he he
(2010-10-27 21:55)
RubinhoRubinho
0
CZesto słysze jak wracam do domu dlaczego nie wziolem sobie ręcznika i mydła :D:D:D
(2010-10-28 17:08)
użytkownik60849użytkownik60849
0
Uważam, że to dobry artykuł i warty poświęcenia uwagi. Moja ocena to oczywiście piąteczka. Gratuluje i życzę kolejnych dobrych wpisów. Pozdrawiam kolegę.
(2011-02-05 10:37)
spining hobbyspining hobby
0

 suchy prowiant i mokre picie (w przypadku dłuższej wyprawy)

A przepraszam cie bardzo jakie ma być picie jak nie suche he he he ...

RESZTA OK DAJE 5

pozdro

(2011-03-16 20:13)
arden75arden75
0
Haha ręcznik i mydło ile razy ja to już słyszałem :D (2011-04-18 19:19)
tomaszgudtomaszgud
0
Papier toaletowy zawsze przydatne :)
(2011-06-29 21:31)
salmiaksalmiak
0
Bardzo ciekawy artykuł i co ważne z humorem.Czasem dobrze jest mieć także dmuchane naramienniki dla tych co nie umieją pływać.Pozdrawiam
(2011-10-08 14:21)
camelotcamelot
0
***** Fajny artykuł ! Ubawiłem się po pachy ! Chętnie poczekam na następny w podobnym stylu !           Pozdrawiam serdecznie !                                                                                               P.S  ...  Z tą maczetą , - to bym uważał !  - Byłem świadkiem, jak wędkarz został ukarany mandatem 100zł, za to, że wystrugał sobie podpórkę z gałązki !  (2011-11-15 15:10)
doradadorada
0

   Fajnie..

mimo woli obowiązkowo zabieram fotoaparacik by dokumentować zrobine wobki, cykady, obrotówki, i spinerbajty,  nawet z mini rybki, muszę wiedzieć który model działa.

Noo zawsze mam duszę na ramieniu.

Pozdrawiam, Dorada.

(2012-01-17 15:11)
Przemo-77Przemo-77
0
- Jedziesz na ryby?
- Tak.
- A mydło o ręcznik wziąłeś, bo jak gówno złapiesz to sobie ręce umyjesz?
- Mydło i ręcznik wziąłem i jeszcze ocet zabrałem.
- A po co ocet?
- Bo jak spotkam takiego buraka jak ty to go zamarynuje.

:)
(2012-01-20 21:14)
marcianek109marcianek109
0
I kiełbasa and siatka z drewnem bo coś normalnego trzeba zjeść:P (2012-02-26 21:08)
kunofonkunofon
0
i oliwa z oliwek:D (2012-03-12 08:00)
tomaszgudtomaszgud
0
a gdzie ślugi i piwko? (2012-03-13 12:56)
użytkownik65213użytkownik65213
0
Gratuluje pomysłu na artykuł. Młodzi adepci spiningu( i nie tylko) powinni się z tym zapoznać. Nastepnym razem mógłbyś zrobić takie zestawienie dla feederowców.Pozdrawiam *****. (2012-08-22 13:00)
użytkownik123896użytkownik123896
0
A wędki? (2012-09-16 15:53)
maverick314maverick314
0
Ciekawy artykuł ode mnie 5 pozdrawiam (2012-10-19 14:41)
Polacki1229Polacki1229
0
Niczym Bear Gryyls hehe ;p Oczywiście ***** (2012-11-07 17:26)

skomentuj ten artykuł