Wyprawa na karasie

/ 2 komentarzy

W sobotę z bratem i z tatą wybrałem się na karasie na stawy 'U Waldka lub jak kto woli 'Na Młynku'. Byłem nastawiony na połów karpia. Więc pierwsze co zrobiłem to oczywiście rozstawiłem się ze sprzętem. Miałem 1 wędkę na grunt i 2 na spławik. Pierwsze branie na spławik i został wyłowiony dość ładny karaś na około 15 cm. W ciągu kilkunastu minut było już około 15 karasi. Wreszcie coś zaczęło brać na grunt, sygnalizator pomału podnosił się do góry, zaciąłem był to karaś na około 25cm. Następne oczekiwania na brania. Na spławik ciągle brały karasie i tylko karasie. Zaczęło mnie to nudzić i dla tego postanowiłem połowic na gumę na spining. Po krótkim czasie coś mocno szarpnęło wędkę na grunt, sygnalizator bardzo szybko uniósł się pod samą wędkę. Zaciąłem... Wyłowiłem Pięknego karpia na 46cm. Trzeba było go wypuścić. Wypuściłem. Miałem zabierać się już do domu, ale coś cały czas przy ściąganiu bawiło się gumą. Ostatnie żuty, wziął szczupak na około 50cm. Niestety nie udało mi się go wyciągnąć, poszarpał się przy brzegu i popłynął :( Na koniec było około 50 karasi i 1 karp. Wszystkie ryby zostały wypuszczone. Oby tak dalej ;)

 


4.7
Oceń
(18 głosów)

 

Wyprawa na karasie - opinie i komentarze

darek300darek300
0
Fajna lajtowa wyprawa:)łowisko komercyjne?
(2011-10-10 12:30)
camelotcamelot
0
*****  Czytając przypomniało mi się moje Jeżewo z przed kilku lat !    Pozdrawiam serdecznie ! (2011-10-10 22:36)

skomentuj ten artykuł