Zaloguj się do konta

Wyprawa nad Skawę

Po długiej, ale to bardzo długiej zimie, przyszedł czas na wyprawę pstrągową. Otwarcie sezonu postanowiłem rozpocząć ze spinningiem od rzeki Skawy, do której z mojego miejsca zamieszkania mam najbliżej, tylko dwa kilometry. Zanim jednak opiszę Wam o swojej wędkarskiej wyprawie, chciałbym trochę opowiedzieć o tej rzece. Swój bieg Skawa rozpoczyna powyżej miejscowości Spytkowice.

Dla niezorientowanych przypomnę, że jest to miejscowość położona na zachód od Rabki Zdrój około 14 kilometrów. Na odcinku od źródła do miejscowości Bystra Podhalańska dopuszczona jest przynęta roślinna oraz spinning. Na pewno jest to zaskakująca informacja dla nieznających tą rzekę.Dlaczego na rzece górskiej dopuszczony jest spinning? Odpowiedz jest bardzo prosta, na tym odcinku Skawa przypomina bardziej kanał niż rzekę górską. Na dwudziestu paru kilometrach, jest bardzo mało typowych miejsc pstrągowych.

W okresie letnim Skawa zamienia się w potok, w którym woda ledwo, ledwo przelewa się
z dołka do dołka. Czego nie wydusi przyducha resztę wyduszą kłusownicy! Jeszcze jako ciekawostkę chciałbym dodać, że pierwsze kroki wędkarskie stawiałem na tej rzece przeszło czterdzieści lat temu. Odcinek rzeki Skawy od miejscowości Skawa do miejscowości Bystra P. obfitowała w takie ryby jak: pstrąg, lipień, kleń, brzanka, świnka, której na próżno dzisiaj szukać, od Bystrej do źródeł.

Wówczas poziom wody przez cały rok, był porównywalny do tego zamieszczonego na fotografiach. W skutek obniżenia się wód gruntowych, przez większą część roku płynie tylko jedna czwarta z tego. Szanse na złowienie jakiegoś pstrąga są po zimie, kiedy to podejdzie na tarło z dolnego odcinka, i z tego właśnie postanowiłem skorzystać. W sobotę rano pakuję spinning, kilkanaście woblerków, oraz wodery. Pogoda idealna, pochmurno od czasu do czasu pada lekka mżawka. Nareszcie ciepło!

A teraz pytanie skąd rozpocząć tegoroczne podboje Skawy? Decyzja zapada - córka podwiezie mnie do Górnej Skawy a ja zejdę w dół rzeki do Jordanowa około 8 kilometrów. Jak postanowiłem, tak też zrobiłem. Dziesięć minut i jestem na miejscu! Wygląda obiecująco, woda podniesiona - lekko mętnawa. W pośpiechu rozkładam spinning i montuję woblerka, chcąc jak najszybciej zaspokoić pozimowy głód wędkowania.

Pierwsze rzuty nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Z trudem przedzieram się pod powalonymi przez śnieg drzewami i krzakami! Próba obejścia kolejnych powalonych drzew korytem rzeki, zakończyła się nalaniem wody do woderów! Uuuu! Ale zimna! Pierwszy kontakt z wodą zrobiony. Pomyślałem! Nie zraziło mnie to jednak i kontynuje dalsze wędkowanie. Po kolejnych rzutach nareszcie branie. Siedzi! Krótki hol, bo też kropek nie za wielki! Sesja zdjęciowa i w dobrej kondycji wraca do wody. Nareszcie coś się dzieje!

Przedzieranie się przez krzaki i powalone drzewa, dobrze daje mi popalić. Jednak cierpliwość moja zostaje wynagrodzona, wyholowaniem pstrąga o długości 34cm. Fotka i do wody!
Wyprawę zakończyłem złowionymi czterema pstrągami, w tym jednym miarowym. Nie jest to oszałamiający wynik po prawie sześciogodzinnej wyprawie. Jednak sezon rozpoczęty i to jest najważniejsze. Poza przygodą z rybami miałem spotkanie z pięknymi sarnami i kaczkami, których nie udało mi się sfotografować. Były szybsze ode mnie – może następnym razem mi się uda!

Przeżyłem też bliskie spotkanie z lecącą ponad moją głową do rzeki, reklamówką pełną śmieci.
Po wygramoleniu się na brzeg, zobaczyłem plecy kobiety chowającej się za drzwiami swojego domu. Fajny sposób na pozbywanie się śmieci! Brak słów!!! Były też podgryzione drzewa przez rodzinę bobrów, oraz pierwsze kwiaty.
Z wędkarskim pozdrowieniem: Czystym wodą cześć!!!

Opinie (29)

użytkownik

jako pierwszy daje 5 fajnie sie czytało i wogule pzdr [2010-03-29 09:51]

emilrx

NAJWAŻNIEJSZE ŻE SEZON ZACZĘTY, PRZECIEŻ NIE CHODZI O WYNIKI POZDRAWIAM***** [2010-03-29 10:20]

użytkownik

daje piatke ach ..........................................szkoda ze ja troche odpuscilem pstrago ten sezon ale co za dozo to nie zdrowo [2010-03-29 11:15]

użytkownik

U nas już sezon na całego . Zaczeły kropkowańce współpracować . Fajny opis i super zdjęcia . Oczywiście ***** . Pozdrawiam [2010-03-29 12:10]

adamoso123

Najważniejsze że wogule coś wzięło są dni  co się siedzi kilkanaśnie godzin i parę okoni i płotek tylko się łapie albo nic.:/ Gratuluję udanych połowów i daję *****.Pozdrawiam adamoso123 [2010-03-29 13:35]

janglazik1947

Najważniejsze to,że w takich rzeczkach żyją tak piękne rybki,no i pierwsza wyprawa tego sezonu też udana.Ladnie napisany artykół ode mnie*****. [2010-03-29 13:35]

wobek

Witam mily artykuł szkoda że podał Pan nazwe rzeki [2010-03-29 14:52]

minus

gratulacje, ja wtym roku po raz pierwszy wyruszyłem na kropka na podobną rzeczkęo charakterze górskim ale na Kaszubach. ***** [2010-03-29 14:55]

ponikwoda

Fajny artykół, gratuluje rybek, a tej babie trzeba było reklamówkę pod dom odrzucić. Pozdrawiam. [2010-03-29 15:51]

janunio1

Ładny artykuł ale z tą torbą ze śmieciami to miał kolega szczęście bo nie wiadomo co tam było,swoją drogą to też mam znajomą która śmieci wyrzuca do Wierzycy,pozdr. 5***** [2010-03-29 17:59]

Daniel12

Bardzo fajny artykuł :) Ja od niedawna zacząłem łowić na spinning i nie za bardzo wiem jak wyczuć branie :) Może mi ktoś to jakoś opisać ?:) Byłbym wdzięczny bardzo

[2010-03-29 21:10]

Daniel12

Bardzo fajny artykuł :) Ja od niedawna zacząłem łowić na spinning i nie bardzo wiem jak wyczuć branie.Może mi to ktoś opisać ?? byłbym wdzięczny [2010-03-29 21:11]

pikemeister

ach te kropki :D :P  [2010-03-29 21:46]

użytkownik

gratulacje, fajnie jest połapać sobie pstrągi i jeszcze na takiej pięknej rzece :) [2010-03-29 21:59]

użytkownik

Ładnie tam macie 5 *****pozdrawiam chorego na kropka!!!! [2010-03-29 22:01]

essoxx

Szkoda, ze takie małe rzeczki sa łupione przez kłusoli. [2010-03-29 22:45]

2780plox

Gratuluję kondycji (8 km - ho, ho) no i pięknie rozpoczetego sezonu.

Pozdrawiam.

[2010-03-30 07:54]

mietek731

Fajny artykuł oczywiście 5 . [2010-03-30 12:41]

witiakwicol1

super się czyta takie opisy wędkarskich przygód z pstrągiem.ja wędkuje nie daleko bo na Koszarawie i Sole ,typowo górska woda wiec kropionych jest tutaj dość dużo i można przypiąć okazałą sztukę.dam piątala ...pozdrawiam... [2010-03-30 20:59]

michal9009

Witam.    Świetny artykuł. Gratuluję wyprawy życzę więcej dobrych i lepszych wyników. Oczywiście daję piąteczkę  *****  Pozdrawiam...    [2010-03-30 22:00]

Amitaf

Jestem ze Szczecina i co roku w lato jadę tamtędy do Zakopanego gdzie niejednokrotnie chciałem połowić Pstrąga. Niestety tan można stosować tyko sztuczną muchę. Ja w swoich rejonach łowię Pstrąga na spinning, więc na urlopie jestem troszkę zawiedziony wędkarsko.

Bywam też w Rabce czy Rabie Niżnej u znajomych, więc niedaleko. Łowiłem z nimi na Rabie, ale dla mnie to nie to samo. Brak doświadczenia w puszkarstwie (w zachodniopomorskim i ościennych województwach jest b. mało takich miejsc, gdzie można by na muchę spróbować, – choć niektórzy to czynią) sprawiał, że szło mi kiepsko, a może i łowisko letnie nie to. Chętnie dowiem się gdzie dokładnie (dojazd z zakopianki itd.) można połowić w Twojej okolicy na spinning Pstrągi. Gratulacje ładnych kropkowańców.

PS. Śmieci nad brzegami rzek to normalka niestety wszędzie.

Za artykuł oczywiście 5 gwiazdek.

Pozdrawiam

[2010-03-31 09:41]

Amitaf

Jestem ze Szczecina i co roku w lato jadę tamtędy do Zakopanego gdzie niejednokrotnie chciałem połowić Pstrąga. Niestety tan można stosować tyko sztuczną muchę. Ja w swoich rejonach łowię Pstrąga na spinning, więc na urlopie jestem troszkę zawiedziony wędkarsko.

Bywam też w Rabce czy Rabie Niżnej u znajomych, więc niedaleko. Łowiłem z nimi na Rabie, ale dla mnie to nie to samo. Brak doświadczenia w puszkarstwie (w zachodniopomorskim i ościennych województwach jest b. mało takich miejsc, gdzie można by na muchę spróbować, – choć niektórzy to czynią) sprawiał, że szło mi kiepsko, a może i łowisko letnie nie to. Chętnie dowiem się gdzie dokładnie (dojazd z zakopianki itd.) można połowić w Twojej okolicy na spinning Pstrągi. Gratulacje ładnych kropkowańców.

PS. Śmieci nad brzegami rzek to normalka niestety wszędzie.

Za artykuł oczywiście 5 gwiazdek.

Pozdrawiam

[2010-03-31 09:45]

użytkownik

Witam serdecznie. Bardzo podobał mi się ten artykuł - ocena 5 gwiazdek. Pozdrawiam [2010-03-31 18:24]

Amitaf

Nie wiem, dlaczego wcześniejszy komentarz się nie pojawił, dlatego piszę kolejny.

Jestem ze Szczecina i od blisko 20 lat jeżdżę do Zakopanego w lato, a czasem i zimą.

Zawsze miałem ochotę połowić Pstrąga w tych okolicach, ale jak się dowiadywałem to mówiono mi, że „tylko sztuczna mucha”, a tu proszę i spinning jest możliwy! Tym bardziej, że w Rabce też bywałem i czasem bywam, a to za przyczyną moich bliskich znajomych mieszkających w Rabie Niżnej. I właśnie tam (na Rabie) miałem okazję popróbować muszkarstwa, lecz nie bardzo mi ta metoda „leży”. Nie żebym miał coś przeciw tej „Królowej” metod połowu Pstrąga, ale w mojej wędkarskiej okolicy prawie wcale nie ma warunków na uprawianie jej. Dlatego z zapałem spininguję. Ucieszyłem się, zatem czytając Twój felieton (zresztą bardzo ciekawy), że można w niedalekiej okolicy od Zakopanego czy Rabki łowić Pstrąga na spining. Jak byś mógł podać mi, na jakim odcinku Skawy czy innej rzeczki łowić na obrotówkę czy woblera i jak tam dojechać (?) To byłbym wdzięczny. Byłoby to dla mnie nie lada gratką urlopową.

Poza tym za felieton masz u mnie 5 gwiazdek.

Ps. Śmieci nad rzekami są wszędzie. Jest to nieodłączny - niestety - nasz „towarzysz” wypraw wędkarskich.

Pozdrawiam i połamania kija na Lorbasach (nie na workach ze śmieciami!)

[2010-03-31 23:35]

niema

Chyba coś się z ta przynętą nie zgadza. Tutaj jest dokładny opis: http://www.jas-mos.pzw.org.pl/wiadomosci/25245/67/wody_krainy_pstraga_i_lipienia_okregu_pzw_bielskobiala_informato [2010-11-06 17:21]

niema

Nie ma tam żadnej wzmianki o spiningu, na jaki regulamin się powołujesz? Podaj linkę! [2010-11-06 17:25]

Fragles

Z całym szacunkiem Kol. Niema proponuję uważniej czytać wspomniany informator Bielska B. No chyba, że według Ciebie wobler nie jest przynęta sztuczną.Skawa 1. Od źródeł do ujścia potoku Bystrzanka wraz ze wszystkimi prawo i lewobrzeżnymi dopływami na tym odcinku Sidzina Przynęty sztuczne i roślinne Zakaz połowu lipienia - 01.XII-31.VPomijając to, że potok Bystrzanka wpada do Skawy w miejscowości Bystra P. a nie w Sidzinie.Twórcy tego informatora zapomnieli też dodać, że od 1 września do 31 stycznia jestzakaz połowu metodą spinningową. [2011-03-19 15:08]

Fiku

Tutaj aktualna rozpiska "co, gdzie i jak" na Skawie [2012-04-16 22:47]

Fiku

ała, nie dodało linku... pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/55863/pliki/bielsko_biala_.pdf może teraz :) [2012-04-16 22:50]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej