Wyrobisko Brzóze i okonie na spinning

/ 19 komentarzy / 3 zdjęć


Wyrobisko Brzóze i okonie na spinning W listopadzie moje koło zorganizowało ostatnie zawody spinningowe. Nasz autokar zaparkował nad wyrobiskiem żwiru i piasku w miejscowości Brzuze. Wyrobisko jest połączone z rzeką i niestety często czynne. Tej soboty maszyny pracowały pełną parą. Objawiło się to w dość przykry sposób - woda miała kolor soku z kiszonej kapusty. Byłem tu już wiele razy i wiedziałem jak się przygotować. Okazało się jednak, że trzeba wcisnąć reset i wykasować przyzwyczajenia.

Do zbiornika tego wchodzą na zimowanie ogromne stada okoni. Łowi się je tutaj na trok boczny, bardzo wolno go podciągając. Startowałem tu już w zawodach spinningowych i nawet udało mi się raz stanąć na pudle, więc z dużą pewnością zabrałem się do roboty. Zacząłem sukcesywnie przeszukiwać pola racicznic i kamyków. Trok pozwala na dalekie rzuty więc można bardzo dokładnie obławiać cały akwen. To dosyć ciężka, choć momentami bardzo przyjemna robota. Przyjemna jest kiedy biorą. A tymczasem przez dwie godziny miałem dwa ledwo wymiarowe wydłubki. Co jest? Zacząłem krążyć dookoła wyrobiska i zmieniać kolory gumek. Wynik tego bezsensownego marszu: jedna rybka 14cm. Kolejne dwie godziny szlag trafił i mnie też trochę zaczął trafiać. Zbliżał się koniec zawodów. Trzeba było coś całkowicie zmienić.

Nad wodą w Brzuze biegnie szosa dzieląca łowisko na dwie części niewysokim mostkiem. Stanąłem na nim i wytężyłem wzrok. Srogie mleko idące od pracującej pogłębiarki wychodziło na drugą stronę gdzie jakby się rozmywało i w kierunku rzeki woda była coraz bardziej przejrzysta. Łowiłem już zarówno po mętnej jak i normalnej stronie. Nagle mój wzrok przykuło jakieś poruszenie na powierzchni wody. Jakby mała falka, ale tylko w jednym miejscu. Momentalnie zbiegłem na dół. Na szczęście nikt tam nie stał. Po drugiej stronie kilku kolegów z koła pluskało ciężarkami prawie pod moje nogi, a ja patrzyłem na stadko buszujących po powierzchni maleńkich rybek. Działo się to na styku mętnej i klarownej toni. To jest to! Nie miałem już nic do stracenia. Aby obłowić podpowierzchniowe warstwy zrezygnowałem z troka i założyłem główkę jigową. Przy wędce 2,7m i główce 4g powinienem zyskać totalną kontrolę nad przynętą i nie stracić tak bardzo zasięgu rzutu. Aby jeszcze zaszaleć, sięgnąłem do torby na chybił trafił i w mojej ręce znalazł się paproch „kundelek” takie toto brązowo- rude, nie wiem: jakiś kiełbik, kiełż, coś takiego. Pierwszy rzut – nic, drugi, trzeci, też nic. Hmm czyżby po prostu nie brały? W takich wypadkach pozostaje już tylko coś cholernie nietypowego. Wcisnąłem w głowie reset. I zacząłem prowadzić paprocha na dziko – trzy młynki w tempie boleniowym i stop, trzy młynki, stop i… walnięcie! Po chwili tłusty pasiak ląduje w dłoni. Rany, nareszcie. Czyli trzeba narobić zamieszania, podrażnić maksymalnie, żeby wyrwać ryby z tego mlecznego letargu.

Przez ostatnią godzinę dołowiłem jeszcze 8 okoni. Nikt poza mną nie domyślił się, ze trzeba zrezygnować z troka bocznego i… wygrałem zawody. Kto by pomyślał, że 4-gramowy kundelek w burych kolorach pozwoli w łowisku, gdzie od lat trok święci triumfy przytrzeć nosa paprochowym wyjadaczom? To są właśnie uroki wędkarskich zawodów.

 


4.8
Oceń
(40 głosów)

 

Wyrobisko Brzóze i okonie na spinning - opinie i komentarze

użytkownik58874użytkownik58874
0
Super że sobie poradziłeś :D GRATULACJE ! (2013-11-22 23:42)
matexxmatexx
0
Gratulacje podium ***** (2013-11-23 13:22)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Bez kombinowania i myślenia nie ma łowienia ;) (2013-11-23 15:45)
camelotcamelot
0
Gratuluję pudła ! (2013-11-23 15:55)
Zibi60Zibi60
0
Niekonwencjonalne zachowanie zadziałało, często tak się dzieje, tylko... trzeba to wdrożyć. Gratuluję zwycięstwa w zawodach. 5* (2013-11-23 16:07)
użytkownik169113użytkownik169113
0
Czytając twój początek trochę się zdziwiłem że według ciebie łowi się tam na trok .Owszem łowi ,ale bardzo dobre efekty są z opadu. Byłem kilka razy ,bardzo ciekawa woda ,choć często przebarwiona. (2013-11-23 18:24)
użytkownik169113użytkownik169113
0
Czytając twój początek trochę się zdziwiłem że według ciebie łowi się tam na trok .Owszem łowi ,ale bardzo dobre efekty są z opadu. Byłem kilka razy ,bardzo ciekawa woda ,choć często przebarwiona. (2013-11-23 18:32)
pawel75pawel75
0
I czasem właśnie takie nietypowe, czy niekonwencjonalne myślenie daje świetne efekty niż oklepane "książkowe" zachowanie ! Nad wodą zawsze główka pracuje. Gratuluję ! Pozdrawiam i ***** zostawiam (2013-11-23 20:21)
dariuszdyldariuszdyl
0
Gratulacje. Jeżeli zaś chodzi o przynęty na Brzuze to bardzo dobra jest cykada zaczepiona za ostatni otworek i prowadzona bardzo wolno w opadzie. Już parę razy uratowała mnie na zawodach przed zerem ;) (2013-11-23 21:17)
grisza-78grisza-78
0
Gratuluję zwycięstwa. Okoń jak wiadomo, ryba bardzo chimeryczna. Ważne, że dałeś radę i odniosłeś piękny sukces. ***** i pozdro! (2013-11-23 21:25)
marekzalewskimarekzalewski
0
tak to właśnie jest z wędkarstwem... chwała dla kombinujących :) (2013-11-23 21:57)
grisza-78grisza-78
0
Aaaa - Brzóze czy Brzuze? W pierwszym wersie tak, a w trzecim inaczej ;) Chociaż to o zawodach i okoniach artykuł, więc moje pytanie nie ma znaczenia. Pozdro ! (2013-11-23 22:07)
ZanderHunterZanderHunter
0
Kto kombinuje ten łowi...:). (2013-11-24 06:12)
MaN90MaN90
0
Orientuje się ktoś może czy można tam pływać na silniku spalinowym ? :P (2013-11-27 13:53)
użytkownik169113użytkownik169113
0
Słyszałem że nie wolno ,ale pływają. (2013-11-27 17:42)
jg5ajg5a
0
Brzóze to bardzo ciekawy zbiornik.Ja na wyrobisku łowię na zapomniane przez wędkarzy stare metalowe cykady własnoręcznie malowane.Z dużym powodzeniem.Pozdrawiam i gratuluję pomysłowości no i pudła. (2013-11-28 18:05)
vel Ricovel Rico
0
A jak tam dojechać? (2013-12-03 01:08)
pulospulos
0
Byłem kilka razy, próbowałem na boczny trok, na małą główkę jigową ale najlepiej brały mi na zwykłą gumę Fishunter 7,5cm z główką 10g - trochę dziwne, gdyż niektóre okonie nie były specjalnie większe od tej gumy. Ogólnie chyba lekko przereklamowane łowisko. Zimą na lodzie też bez większych okazów - max 25cm. (2013-12-06 17:31)
pulospulos
0
co do dojazdu to masz tu link: http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1086&Itemid=158 (2013-12-06 17:34)

skomentuj ten artykuł