Z feederem na sumy – Dynacore Feeder

/ 51 komentarzy / 8 zdjęć


Przed znajomymi swojej pasji nie ukryję. W czerwcu jeden ze znajomych zapytał czy nie poleciłbym mu taniej wędki do łowienia na Wiśle i jeziorach. Wędki na którą mógłby łowić spore karpie i leszcze. Mówiąc spore miał na myśli takie około 2-3 kg. Do tego takiej żeby mógł na nią ewentualnego niewielkiego suma złowić. Zacząłem mu wyliczać. Wszystkie za drogie, nie wiedział czy wędkarstwo go wciągnie i w obawie przed narzeczoną chciał czegoś bardzo taniego.

Tak się składało, że właśnie dotarł do mnie nowy Robinson Dynacore Feeder cw do 180g. Zbliżał się weekend a ja miałem poważne plany leszczowe co do pewnej rynienki. Ostatnio z tymi leszczami mi nie wychodziło więc planowałem się odkuć. Uznałem to za dobry moment na pierwsze testy tego feedera. Nad wodą byłem około 17. Rozrobiłem zanętę. Część poszybowała do wspomnianej rynienki a część miała zapełniać koszyczki. Koło 17:30 dwa feedery stały obok siebie. Na początek delikatniej z dwoma czerwonymi na niewielkim haku. Feedery drgały jeden przez drugi. Małe krąpie zaczęły ucztowanie. Brały agresywnie i zdecydowanie a mi w oczach znikały robaki. Stwierdziłem, że tak nie może być i pogrubiłem zestaw. Na koniec dałem hak brzanowy i jedną rosówkę. Jedna wędka postawiona i czekam na reakcję ryb. Na rosówkę brania ustały. Pomyślałem, że na drugiej też tak zrobię. Kiedy podchodziłem do wędki ta z rosówką wystrzeliła w powietrze. Dolnik strzelił mnie po brzuchu i odruchowo złapałem go już przy twarzy. Początkowo byłem zdezorientowany ale po chwili wiedziałem, że na drugim końcu siedzi coś większego. Nie długo zajęło mi zorientowanie się, że to sumik. Zdradziły go charakterystyczne „kopnięcia” Kilka minut i lekko ponad wymiarowy sumik jest już przy brzegu.  To był czerwiec więc szybka operacja szczypcami i ryba odpływa. Niestety tego dnia leszczy nie połowiłem.

Pierwszą próbę wędka przetrwała. Mimo cw do 180g bardzo ładnie wskazywała brania nawet malutkich 8-10cm krąpi. Z zarzucaniem też nie było problemu. Koszyk 60g z zanętą czy 150g ciężarek leciały na znaczne odległości.

W głowie już miałem tylko następny weekend. Pierwszy weekend lipcowy. Kolejne poważne testy miały zacząć się już za tydzień.

Na początku lipca pogoda dopisała. Jak poprzednio stawiłem się w tym samym miejscu o tej samej porze. Jedna wędka typowa sumówka Robinson Tritium Cat Fish Live Bait no i Dynacore Feeder.  
Na pierwszej pęk dorodnych pijawek. Na drugiej skromnie, jedna rosówka w obawie przed większą sztuką.  Plan był taki. Na Tritium łowie giganty a na Dynacore te mniejsze. Pierwszy zestaw zarzucony i dobrze zakotwiczony. Drugi również zarzucony a wędka spokojnie spoczywa na podpórce. Rozłożyłem się przy wędkach i oglądam jak do łowienia zabiera się brat. Nagle usłyszałem szelest traw, spojrzałem na wędki a feeder odjeżdża po trawie wzdłuż brzegu. Na szczęście kołowrotek zaczepił o wysokie trawsko i mogłem spokojnie dogonić wędkę. Zacinać nie musiałem ryba była już zapięta. Feeder ładnie pracował, pięknie amortyzował agresywne uderzenia o plecionkę ogonem. Po kilku minutach miałem pierwszego suma tej wyprawy pod nogami. Tym razem miarka wskazała 88 cm.  Zestaw ponownie poszybował do wody a ja tym razem lepiej zakotwiczyłem wędkę. Jeszcze się dobrze nie usadowiłem na  tyłku a wędka znów mało nie wyskoczy w powietrze. Złapałem i zaciąłem. Opór identyczny. Znów kilka minut emocji i bliźniaczy sum już leży pod miarką. Kilkanaście minut. Dwa brania i to było koniec emocji na ten dzień. 

Niestety na kolejną wyprawę mogłem liczyć dopiero w następny weekend. Plan był identyczny i tydzień później znów jestem nad wodą. Zestawy te same, przynęty te same. W skrócie 4 brania identyczne. Dwa sumiki blisko metra, jeden spięty i jeden zerwany. Wszystko na Dynacore Feeder. A na mój sumowy zestaw ani brania.


Na tych wyprawach wędkę trochę sprawdziłem. Mocna, z dużym zapasem mocy. Jedyna wada to spora waga. Ale przy tej cenie i takich możliwościach to nieistotny szczegół. Frajda z łowienia takich ryb tym kijem niesamowita a i nie ma obawy przed tym, że sobie nie poradzi. Oczywiście poleciłem koledze bez cienia wątpliwości, że sobie poradzi ze wskazanymi przez niego rybami.

Na zakończenie dodam, że kilka dni temu wybrałem się nad Bug. Na chybił trafił wybrałem odcinek kamienisty.A noc zarzuciłem  Dynacore Feeder na hak zakładając martwą ukleję. Koło 1 nastąpiło branie. Zgadnijcie co wyholowałem? Sumika 88 cm. Ta wędka chyba jest stworzona i zaprojektowana pod sumiki 75-100cm.

Zestaw na jaki łowiłem to:

Robinson DynaCore Feeder 390cm c/w 60-180g

Kołowrotek Robinson Feeder II FD 504

Plecionka Robinson Phantom Green Spin 0,15

Ciężarek 60g

Haczyk Robinson Titanium Maruseigo 245 BN Pro Barbel nr 4


 


3.7
Oceń
(53 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 5)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.6)
Cena:
(4.6)
Użytkowanie:
(4.4)

Średnia ocena:

4.5



Z feederem na sumy – Dynacore Feeder - opinie i komentarze

JKarpJKarp
-5
Wybacz ale zaraz pewnie powstanie artykuł " Z okoniówką na dorsze "...Tak na mój gust to powinieneś trafić na tym feederze króla rzeki a nie królika i wtedy nie powstawałaby takie opisy. Feeder to kij nie posiadający mocy do walki z dużymi rybami choćby i miał 180 gram wyrzutu. (2015-07-28 08:35)
halski021halski021
+1
A ja uważam , że takie zdarzenia , to fajna sprawa . Wyciągnięcie dużej rybki na sprzęt do tego nie przystosowany , to frajda . Jak kolega napisał , na sprzęt nastawiony na giganty , brań nie było , a na federa były . Bardzo często doświadczają tego wędkarze , łowiąc okonie na małe gumki , często jako przyłów trafiają się szczupaki i to niemałe . (2015-07-28 09:53)
kabankaban
+1
Ja początkiem lipca nastawiłem się na łowienie wzdręg spinningiem a łowiłem leszcze ponad 50 cm... . Feeder do zaplanowanego łowienia sumów niewątpliwie się nie nadaje, ale co skusi się na dana przynętę na danej wędce to już "przygoda". Pozdrawiam. (2015-07-28 10:13)
Jakub WośJakub Woś
0
JKarp tak jak kolega halski021 napisał. Na potężniejszego suma miałem inny sprzęt ale pech chciał że na niego nie brały. Haczyk 4 i jedna rosówka na feederze to nie jest typowo sumowy sprzęt. Sam to dobrze wiem. Liczyłem na brzanę, leszcza, większego klenia. Szczeście chciało, że brały praktycznie tylko sumy od wymiaru do 100cm. Przeżycia z holu bardzo fajne. A skoro wędka sobie z nimi poradziła uznałem że warto o tym wspomnieć. (2015-07-28 10:34)
JKarpJKarp
-1
Napisałeś sam, że na pijawki miały być ten mocniejszy kij a na te mniejsze feeder. " Na pierwszej pęk dorodnych pijawek. Na drugiej skromnie, jedna rosówka w obawie przed większą sztuką. Plan był taki. Na Tritium łowie giganty a na Dynacore te mniejsze." Takimi wpisami miesza się w głowie wędkarzom, którzy potem ze zdziwieniem dowiadują się, że feeder do 180 g miał być taki mocny a byle poważniejszy sumek roz...wędkę w drobny mak. Już nie wspomnę o tym, że " nastawianie się " na małe sumy z delikatnym sprzętem to tak jak doradzić komuś jaki ma być sprzęt do karpi góra 5 kilo ;-) A dla kogo te przeżycia z holu były fajne ;-) ? (2015-07-28 11:02)
przemydrzakprzemydrzak
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Przeczytałem i nie znalazłem tam nic o polecaniu wędki na sumy. Tylko sugestie autora i relację z wyprawy, którą dobrze przekazuje. "Jedna rosówka w OBAWIE przed wielką sztuką" czyli jasno nie chce łowić na Dynacoore dużych ryb. Jak narazie Panie Jkarp ty mieszasz niepotrzebnie. (2015-07-28 12:20)
JKarpJKarp
+2
No oprócz tytułu ale ponoć czytanie i rozumienie to ciężka sprawa " Z feederem na sumy – Dynacore Feeder " Ha ha ...;-) Wiem, wiem ... wszyscy wiedzą lepiej, ładniej, śmieszniej, mają przyjemności z holu ( jakie to ja nie pytam ) tylko kuźwa problemy są jest jak duża ryba rąbnie na pajęczynowy zestaw. Pytania o pomoc, o poradę jaki zestaw, jaka żyłka ale już jest po fakcie... Kupują feedery do gruntu, jako spławikówki, karpiówki, spiny ... bo tak im poradzono. Ja rozumiesz nie mieszam a wyrażam swoją opinię. Rzadko to robię ale czasem należy troszkę jakby wskazać, że sam zamysł łowienia feederem jest OK ale kilkukrotne użycie kija jako feedera sumowego to jakby już nie halo. Poza tym racz nie pisać mojego Nicka z błędami. Ot taki mały szczegół ale należy zwracać uwagę czy nie pisze się tego z błędami - i nie chodzi o jakieś super przywiązanie do mojego Nicka a zwykłą uprzejmość ;-)) Sądzę, że zaraz poczytam o feederach karpiowych ale jest jedno ale - nie ta firma, nie te materiały, nie ta jakość no i nie ta cena. Poza tym oczywiście te feedery karpiowe są jak najbardziej OK. (2015-07-28 12:47)
Jakub WośJakub Woś
-2
JKarp doszukujesz się niepotrzebnie dziury w całym. Musiałbym być niespełna rozumu gdybym miał polecać komukolwiek łowienie wielkich sumów na feedery. Tytuł miał być nieco przekorny. Jak napisałem na początku wpisu wędkę dobierałem pod kolegę pod ryby 2-3 kg takie jak leszcze i karpiki. Na większe sumy miałem konkretny zestaw . Twoje ostatnie zdanie jest dla mnie wielce niezrozumiałe chyba że karpie łowione przez Ciebie uwielbiąją być holowane. (2015-07-28 12:49)
przemydrzakprzemydrzak
0
Masz rację, że feedery to nie wędziska na sumy, ale łowi się sumy i sumy tak samo jak karpie i karpie Panie JKarp :) Tu będę bronił autora bo jednym zdaniu podkreślił, że jest to wędka pod sumiki 75-100 cm czyli maluszki. (2015-07-28 12:53)
Jakub WośJakub Woś
-3
Nie czytasz ze zrozumieniem. Oczywiście wiem że są wędki przystosowane do łowienia karpi, sumów, amurów. czy innych ale trzeba by mieć pod każdą metodę inną wędkę. Nie te materiały, nie ta jakosć? Ale przeczytaj jeszcze raz. Kolega chciał tanią wekę koło 100 zł a nie zestaw wędek karpiowych i sumowych za 10 tys. Wszystko opisałem zrozumiale czego Ty w ogóle się tam doszukujesz, przeczytaj po prostu. (2015-07-28 12:56)
JKarpJKarp
-3
Jak pisałem wiem, że nie wiem ... Ale tytuł jakby nie pozostawia złudzeń" Z feederem na sumy – Dynacore Feeder " . Ja nie doszukuję się tam niczego ponad to co jest napisane. Tytuł jest bardzo przekorny skoro zwrócił moją uwagę. Napisałem o feederach karpiowych, że nie te materiały itd bo taki kijek kosztuje coś około 700 zł. Nie o po prostu feederach za 100 zł. "Ta wędka chyba jest stworzona i zaprojektowana pod sumiki 75-100cm. " - rozumiem, że jak użyję sam takiego kija większy sum nie prawa wziąć ;-) Napisałem też wcześniej, że ja np nie odwagi napisać jaki ma być sprzęt do karpi 5 kilo bo nigdy nie wiadomo czy nie uwiesi się taki 15 kilo i co wtedy ? I jeszcze jedno - ja Kolego czytam ze zrozumieniem i nie doszukuję się nigdy drugiego dna w opisach. Tytuł i wpis sugeruje jasno, że do 100 cm kij powinien się sprawdzić tylko co jak ktoś użyje go i uwiesi się jak pisałem król rzeki a nie królik ? ;-) Ja raz popełniłem taką głupotę na suma zasadziłem się z niby mocnym sprzętem - kij 3,25 lbs 13" YAD, żyłka 0,37 mm 400 m, kołorotek RYOBI PRO SCAYER NOSE. I też miało być " bo maluszki tylko biorą " ale trafił się nie maluszek i to on chciał mnie złowić nie ja jego. Wtedy zrozumiałem, że nie należy nawet próbować brać się za bary z sumem skoro nie mam odpowiedniego sprzętu. I zawsze to powtarzam - nastawiasz się na duże ryby używaj odpowiedniego sprzętu. Raz to przypadek, drugi raz to szczęście , trzeci raz to fart, że ryba była taka a nie inna ale jak wytłumaczyć rybom że mają brać te do 100 cm to ja już nie wiem. (2015-07-28 13:27)
Jakub WośJakub Woś
-2
Znam to łowisko. Łowie tam od wielu lat i największy sum złowiony w tamtym miejscu to 15kg. Oczywiście zawsze istnieje możliwość że weźmie sum ponad 2 metry. Ale powiedzmy sobie szczerze. Ile kijanek i sumików ledwo wymiarowych złowił kazdy sumiarz zanim zaczął sukcesywnie łowić giganty ? Sum może wziąć na białe robaki. Może uderzyć na małego żywca, miałem przypadek że zaatakował mi 1,5kg bolenia którego holowałem i miałem już pod nogami. Do tego wedka to nie wszystko. trzeba ją zabezpieczyć przed wciągnięciem, trzeba mieć solidny kołowrotek, plecionkę. A jak masz źle ustawiony hamulec, plecionka owinięta o przelotkę, podpórkę czy jakiś patyk. Jest setki szczegółów które mogą zawieść. Trzeba by było wędkarstwo sumowe odpuścić całkowicie żeby być pewnym że nic się nie straci. PS z tym stworzeniem wędki nie bierz tego tak dosłownie. NA 3 ostatnich wyprawach na jakich ją miałem łowiłem na nią tylko i wyłącznie takie sumki. (2015-07-28 13:45)
pstrag222pstrag222
+1
Nie róbmy paranoi... Feeder 150/180gram spokojnie sobie poradzi z rybami 10/15kg w sprzyjających warunkach przy umiejetnym holu i 20 pociągnie. Ale nie w tym rzecz, nigdy nie wiadomo co nam się uwiesi na haku oraz każdy łowi tym co posiada... Jadę nad rzekę i skąd mam wiedzieć czy weźmie mi sum na rosówkę czy leszcze??? Po drugie JKarp ma troche racji , ze dużo osób widzi feederach uniwersalne wędzisko, kupują do każdej metody. Jednak każdy powinien kupować wędziska jak mu leżą w reku no i takie , które sprawdzą mu się na łowisku. Niestety bez metody prób i błędów nic z tego nie będzie... Wracając do artykułu to , może i dobre wędzisko w niskiej cenie(każda sroka swój ogon chwali) Osobiście wole dołożyć grosza i kupić coś w rodzaju Konger Arcus.... Wpis rzeczowy ***** (2015-07-28 16:31)
Jakub WośJakub Woś
-1
Ha ha ha strażnik meridianon i jego osobowości wzięły się za ocenianie :) Weź sobie urlop człowieku na jutro bo jutro dodam kolejny wpis, bedziesz miał co robić :) (2015-07-28 18:13)
karwos33karwos33
+2
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
A ja na feedera z wyrzutem do 100g wyciągałem nie raz karpie i po 10-12kg na komercji. I wcale nie były to drogie wędziska.W wędkarskie trzeba ciągle eksperymentować i szukać nowego dreszczyka emocji, i myślę że sposób i pomysł Kuby jest całkiem interesujący i z pewnością wart sprawdzenia. Nie każdego stać przecież na porządną wędkę na suma, a skoro jeden kij można wykorzystać na kilka sposobów i do łowienia kilku gatunków, to jestem jak najbardziej za. Zostawiam 5, a hejterom mówię z kolei stanowcze "nie" :) Pozdrawiam. Ps.. Zostawiam ocenę bo posiadam 2 sztuki Dynacore feeder: cw. do 90g. i do 120g (2015-07-28 19:34)
przemydrzakprzemydrzak
+2
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Jak da się łowić i się łowi to o co chodzi? Najgorsze w wędkarskie jest kierowanie się tylko utartymi schematami. Kolega połowił, czerpał z tego radość i fajnie to opisał. Stawiam 5*****. A pan meridianon jest tak żenujący, że brak mi słów. (2015-07-28 20:51)
JKarpJKarp
0
Jeszcze raz się wtrącę. Oczywiście da się łowić wszystkim - nawet leszczyną. Nie należy mylić CW wędki z jej mocą. Rozumiem, że nie każdego stać na drogi sprzęt i na wędki służące każda do czego innego. Jednak należy jakby przewidywać co się może stać. Oczywiście każda ryba bierze kiedy chce i na co chce i nie patrzy na sprzęt i to się nazywa przypadek. Ale naprawdę nie trzeba wydawać fortuny na kij sumowy. Ten dreszczyk emocji to niby ma polegać na tym, że holujemy duże ryby na pajęczynki ? Ja uważam, że to nie jest żaden pomysł Kuby bo wielu wędkarzy chce łowić duże ryby na feedery. Nie uważam się za hejtera jeśli ktoś miał mnie na myśli. Oceniam rzeczowo podejście do celowego łowienia sumów ma feedery. Te same efekty i mniej stresu dla ryby można było osiągnąć zbrojąc sumówkę tak jak ten feeder. Ten kto uważa, że tym feederem da się wyciągnąć rybę 10/15 kilo i nawet 20 kilo nie miał dużej ryby na kiju. Taka ryba to nie karpik 3 kilo czy lin 2 kilo. To jest lokomotywa, która szybko sprawdzi moc sprzętu i umiejętności wędkarza. No ale wszyscy wiemy, że najłatwiej napisać, że kij da radę - gorzej będzie nad wodą ale to już inna sprawa i nikt się nie przyzna, że ten kij jakoś nie nadaje się do dużych ryb. Bo nie ukrywajmy - sumik 100 cm waży może 7 kilo a może i nie. (2015-07-29 08:30)
ryukon1975ryukon1975
+3
Ha ha ha strażnik meridianon i jego osobowości wzięły się za ocenianie :) Weź sobie urlop człowieku na jutro bo jutro dodam kolejny wpis, bedziesz miał co robić :) Strażnikiem który nigdy nie napisał nic dłuższego jak trzy zdania głowy sobie nie psuj. Niech się cieszy że mieszka na drugim końcu kraju bo do mnie nad wodą by nie podszedł nigdy, tego jestem pewien. Dziwie się że tam mu na to pozwalają, chyba że tylko tu w necie udaje chorego psychicznie a w ealu zachowuje się normalnie. :) (2015-07-29 09:29)
ZielanZielan
+1
Pewnie w realu taki zły nie jest. Na mojej jednostce pracuje ze mną taki służbista, któremu każdy chce dać w po pysku na służbie. Kiedy jest w cywilu to do rany przyłóż. Cóż nigdy tego nie zrozumiem. (2015-07-29 09:46)
mateuszwosmateuszwos
0
JKarp zapewne jak na karpiarza przystało ma zasobny portfel więc inne wędki ma na płocie inne na krąpie i jeszcze inne na wzdręgi. O sumach i karpiach nie wspomnę. Jednak są wśród nas też tacy którzy nad wodą są 5 razy w roku. A ich rekordowe sztuki to ryby rzędu karp 2 kg, leszcz 1,5 kg, czy sum 5 kg. Tacy niedzielni wędkarze mają często budżet roczny przeznaczony na wędkarstwo 500 zł i w tym oprócz sprzętu muszą opłacić kartę i dojazd nad wodę. Także musisz Januszu zrozumieć, że nie każdy łowi tak jak Ty bo nie każdy ma takie możliwości. Uważam, że to właśnie taki feeder jest wędką najbardziej uniwersalną i powinien zadowolić mniej doświadczonego wędkarza w walce nie tylko z karpiami i leszczami ale także brzanami czy mniejszymi sumami. (2015-07-29 10:33)
JKarpJKarp
+1
JKarp kupuje za swoje i nikomu nic do tego za ile, co i gdzie. Nie mam wędek innych niż karpiówki. Aj sorki ... mam dwa kijki Balzera - jeden feeder a drugi picker ale jak na karpiarza przystało kije te nie kosztowały 100 zł ;-) Ja wszystko rozumiem i kilka razy już to powiedziałem - kij na sumy to nie majątek, feeder to nie majątek, spławikówka to nie majątek. Majątek wydajecie ( ja nie wydaję i nie wszyscy wydają ) na papierosy i tego nikt nie dostrzega. Z dymem kilka stówek miesięcznie. Wiem, paliłem, przestałem i po roku kupiłem sobie dwa Penny :-) (2015-07-29 10:56)
Jakub WośJakub Woś
-1
Po co ludziom priorytety ustalasz? Ktoś woli palić niż łowić na lepsze kije jego sprawa. (2015-07-29 11:26)
pstrag222pstrag222
-1
Dobre sobie feeder to pajęczynka :) (2015-07-29 12:44)
Jakub WośJakub Woś
-1
i plecionka 0,15 :) (2015-07-29 12:45)
JKarpJKarp
+1
No ja wiem, że feeder to super mocny kij a plecionka 0,15 jest niezrywalna ;-) A po co pisać o tym, że ja mam drogi sprzęt ? Ja odpowiedziałem tylko Mateuszowi. Ja naprawdę widziałem różne feedery i nikt mi nie powie, że to mocne kije na duże ryby. Owszem da radę raz na jakiś czas coś około dychy wyciągnąć ale docelowo łowić dużych ryb tym się nie da bo kij się rozleci. W każdym razie nie na te feedery co są ogólnie dostępne w sklepach. (2015-07-29 13:12)
pstrag222pstrag222
-1
Nazywanie feederów powyżej 150gram pajęczynką nie jest na miejscu bo są to mocne kije ... Wiadomo , że nie mogą się równać z kijem sumowym typu dragon silver edition catfish 3.30m na który sam choruje ostatnio..... Jednak spokojnie sobie poradzą z rybami po 10kg Przecież to wędkarz holuje i używa głowy ,chyba , ze ciągnie na chama to i karpiówka strzeli... W ubiegłym roku łowiłem na feedery karpie w granicy 5/6kg I nie było mowy aby nie mieć z nimi szans, bo one za bardzo nie miały nic do powiedzenia... Czy z rzutu czy z wywózki spokojnie sobie radziły (2015-07-29 13:46)
JKarpJKarp
+1
Zgadzam się, że to wędkarz holuje i używa hamulca i wędki. Zapewniam, że karp 10 kilo tylko nie z komercji to inna bajka. Powtarzam po raz enty - 150 g to CW a nie moc kija. Powiem Ci, że jeden z moich kolegów na początku karpiowania też używał feederów do 140 gram wyrzutu. Wydawały się te kije mocne właśnie na karpiach 5/6 kilo. Jednak pierwsza dyszka nie z komercji zmieniła jego nastawienie - rozumiesz działo się tak, że jak chciał karpia podnieść do podbieraka kij się składał w ryba pozostawała na miejscu. A tego co się działo w czasie holu nie da się opisać. Ryba robiła co chciała bo kij zupełnie tej ryby nie trzymał. (2015-07-29 14:07)
barrakuda81barrakuda81
0
Wąsate przyłowy są pięknym urozmaiceniem i dodają pikanterii niejednej wyprawie.Pozdrawiam. (2015-07-29 14:16)
pstrag222pstrag222
0
A ja powtarzam poraz enty , że się zgadzam nigdzie nie napisałem , cw to moc kija. Dla mnie to wedkarze mga łowić i bambusy czy leszczyny, nikt mi zdania co do feederów nie zmieni. Widoczne kolega posiadał za miękki kij , bo nie wierze w to ze nie mógł podnieśc go do podbieraka... (2015-07-29 14:48)
ParabelParabel
0
Tak od razu będą brać ryby po 20 kilo, każdy ma z was racje ale prawda i tak leży po środku. (2015-07-29 16:55)
Piotr 100574Piotr 100574
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
ja ci Stary daje ***** bo wiem że się da:) (2015-07-30 17:42)
hajahaja
0
Ja łowię szczupaki na feederka 330 do 120 gr i nie uważam, żeby była potrzebna jakaś sztywna pała jeśli ktoś nie chce wozić tony sprzetu a mieć powiedzmy 2 uniwersalne kijaszki w bagażniku osobówki. W zeszłym tygodniu złowiłem szczupaka na 90 cm i na 105. Nie było problemu z holem, a wręcz się fajnie holuje bo feederek świetnie amortyzuje odjazdy ryb (2015-07-31 06:45)
krzywy123321krzywy123321
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
widzę, że sami znawcy i łowcy sumów się wypowiadają. Do każdej ryby inna wędka, kołowrotek, haczyk itp. i to takie "nie za 100 PLN". Jak widzę takie wpisy to chce mi się śmiać z naiwności i głupoty wędkarzy, którzy dają się namówić na patyk za 1000 PLN, bo tylko na nim wyciągniesz swoją rybę życia, karpia to tylko karpiówką, suma sumówką, klenia kleniówką. Otóż wszystko to nieprawda. W swojej krótkiej karierze wędkarskiej wyciągąłem już szczupaki na bata, szczupaka 4 kg na wedkę o cw9g :) sumy na feedera, a i kilka ładnych okoni na odległościówkę udało się wyholować. To, że nie potraficie dostosować posiadanych wędek do łowiska, to tylko wasz brak kreatywności. Nie sprzęt a technika i wieloletnie doświadczenie czyni z nas wędkarzy. Autor wyraźnie pokazuje, że nie potrzeba wybitnych pieniędzy, aby złowić fajną rybkę. Sam się zszokowałem, jak zobaczyłem, że wędka ta kosztuje około 100 złotych. Jakbym nie przeczytał, to pewnie z góry przekreśliłbym tę pozycje, a tu proszę jakie miłe zaskoczenie. Autorowi życzę powodzenia w świecie wędkarskich przygód, dalszego eksperymentowania ze sprzętem i być może do zobaczenia kiedyś nad wodą. Serdecznie pozdrawiam (2015-07-31 10:00)
JKarpJKarp
0
To w końcu łowisz krótko czy długo bo raz piszesz, że " w swojej krótkiej karierze " a za chwilę " wieloletnie doświadczenie czyni z nas wędkarzy" . Czy ktoś napisał, że się nie da złowić suma na feeder? Ja napisałem, że docelowe łowienie dużych ryb feederem spowoduje, że ten feeder się rozleci. Rozumiem, że Twoja kreatywność pomoże zarzucić na powiedzmy 110-120 m odległościówką czy feederem używając żyłki 0,35 mm. No to napisz jakież to okazy szczupaka złowiłeś na bata, jakie te sumy były, pokaż fotkę szczupaka to pogadamy.Bo rozumiesz każdy wirtualnie łowi tylko jak co to jakoś cienko z tymi rybami. Jak coś jest do wszystkiego jest do niczego. Bogatego stać kupić dwa razy. Ja nie jestem snobem - ja realnie podszedłem do tego na jaki sprzęt mnie stać, który spełni moje oczekiwania. (2015-07-31 12:51)
Majster 81Majster 81
0
Tak trzymaj Kolego , ciekawy opis , ciekawe przeżycie , no cóż tu więcej pisać , może napiszę po mojemu Jak sie chce to sie umi , a niywtorzy zazdroscom na ale co , wiadomo jedni i ci sami , szkoda godać ,juz niy roz zech widzioł specjalistow nad wodom , pokozali 100h placu zajyli futru naciepali a po tydniu pojechali no i godali sam ryby niy ma. No cos kulecki jim niy zadzialały . Pozdrawiam (2015-07-31 15:23)
JKarpJKarp
0
Też widziałem takich co się śmieli - ja przez dobę nawet piku a oni ( specjaliści wielcy ) złowili chyba z trzy karpiki po góra dwa kilo i śmieli się, że karpiarz a brań nie ma. Ale po całej zasiadce miny mieli nietęgie bo u nich te maluszki się skończyły a u mnie było kilka karpi +- 10 kilo i tak skończyło się mądrzenie czyli jeszcze oprócz umienia potrzebna jest wiedza a samo chcenie to funta kłaków niewarte. Jeszcze dodam, że mnie to lotto i niczego nie zazdroszczę. Chodzi tylko o sam tytuł - no ale ja mówiłem. Ja się nie znam, czasu nie mam i zarobiony jestem ;-) Mogę jeść i tydzień - stać mnie, a co ;-)))))))))))) (2015-07-31 18:01)
Piotr 100574Piotr 100574
+1
a jaki niby tytuł był by dobry?????????mi się podoba:) (2015-07-31 20:20)
pstrag222pstrag222
-1
Nie polecam feedera na ryby:)))) (2015-07-31 20:53)
krzywy123321krzywy123321
-1
Panie JKarpiu. Jeżeli nie potrafi Pan czytać ze zrozumieniem proponuję ukończenie jakiejś szkoły eksternistycznie. Wieloletnie doświadczenie (którego ja nie posiadam z racji krótkiego stażu) pozwala na wyholowanie swojej ryby życia. Poprzez dostępność wszelkich mediów, m.in. takich portali jak wędkuje.pl możemy dzielić się swoimi doświadczeniami, a czytelnicy poprzez lekturę tych wpisów możemy się dowiedzieć od swoich kolegów wędkarzy wielu ciekawych informacji, aby w naszej późniejszej karierze unikać błędów, które zostały już popełnione przez innych. Opisane przypadki łowienia szczupaków na bata miały pokazać, jak bardzo natura nas zaskakuje. Ryba nie widzi, czy masz Black Cata, czy może kołowrotek 1000RB. Jeżeli zainteresuje się przynętą to ją popierze i tyle. Co się tyczy wędki na suma. Ja również poszedłem po rozum do głowy. Koło Penn'a, kijek Black Cat i pół kilometra plecionki o wytrzymałości 70kg. Sprzęt kupiłem ze względu na zdrowie ryb, nie chcę aby po naszych rzekach pływały zakłute hakami i kotwicami ryby. Jak na razie bez efektów, sumy cały czas biorą na feedery z czerwonym robakiem. Co się tyczy zdjęć moich "zdobyczy". Jestem PRZECIWNIKIEM robienie zdjęć z rybami. Po 1. Wszystkie ceregiele związane z robieniem foto "poczekaj on m lepszy aparat" , "słaba lampa", "za ciemne" , "za jasne" , "daj mi zrobić sobie fotkę" sprawiają, iż ryba przebywa dłużej poza środowiskiem wodnym, i później trudniej jest ją natlenić. Po 2. Potrafię w towarzystwie zabłysnąć czymś więcej niż pokazywaniem zdjęć i tekstami "Pa jaką ostatnio świnię wy****łem" Ale widzę, że Ty wszystko wiesz najlepiej i jesteś najmądrzejszym z wędkarzy na świecie. Negowanie wszystkich wpisów to przed wszystkim niedocenianie czasu spędzonego nad wodą, dzięki któremu autor mógł napisać bardzo interesujący artykuł. Dlatego kończę z Tobą tę polemikę, gdyż do niczego ona nie prowadzi. Mam nadzieję, że na swoje sprzęty będziesz łapał tylko najlepsze ryby, bo przecież według ciebie najlepsze łapią się tylko na dobry sprzęt. Pozdrawiam serdecznie (2015-08-01 10:12)
JKarpJKarp
+1
Ja czytam ze zrozumieniem i potrafię zrozumieć intencje Adwresarza. Podziwiam za przekonanie, że czytając fora internetowa można nabyć wiedzy pozwalającej na wyholowanie dużych ryb. O czym Kolega pisze wymieniając swoje kłopoty ze zrobieniem fotki to ja nie rozumiem. Ja robię wszystkie swoje fotki jak dotąd telefonem i takich problemów nie mam. Piszanie oczywistych oczywistości i ich głoszenie ( ryba nie wie, nie widzi ) jest starym wyświechtanym kotletem bo jak to jest, że jedni łowią a inni mają problem z wiatrem, słońcem, kolorem haczyka, żyłki czy haczyka. A .... teraz piszemy o naturze ryb a ja myślałem, że chodzi nam o sprzęt skoro wymieniałeś bata, feeder, maczówkę itd. No przecież nawet dziecko wie, że ryba nie zna sprzętu i super sprzęt nie pomoże jeśli nie żerują lub źle obraliśmy miejsce łowienia. Nie neguję wpisu ( też radzę czytać ze zrozumieniem i szkołę może np gimnazjum ) a sam tytuł i potem docelowe łownie sumów na feedera. Uważam, że każda ryba zasługuje na to, że wyholować ją w jak najkrótszym czasie bez udowadniania jaka to była FRAJDA Z HOLU. Rozumiem, że gadam z jakimś kolejnym klonem jakiegoś nawiedzonego speca od łapania ryb ( dla jasności - ryby się łowi a łapie muchy, statek po wodzie jeździ a pływa g...) . (2015-08-01 10:49)
Jakub WośJakub Woś
-1
Mam wrażenie ze zdanie dotyczące frajdy z holu odnosiło się do mojego wpisu dlatego spieszę z komentarzem. Plecionka 0.15 pozwala na ekspresowy hol niespełna metrowego suma. Jednak inaczej pracuje pod takim sumem feeder a inaczej typowa sumowka. Na wedce sumowej metrowego sumka można wyciągnąć jak szmatę. Na feederze lepiej czuć sile ryby. Nie oznacza to jednak dużo dłuższego holu. Swoja drogą dziwna Twoja filozofia skoro według Ciebie ryba dozna większego uszczerbku na zdrowiu będąc na holu 2czy 3 minuty dłużej niż podczas kilkuminutowej sesji zdjęciowej w taki upał. (2015-08-01 11:59)
Jakub WośJakub Woś
-1
Mam wrażenie ze zdanie dotyczące frajdy z holu odnosiło się do mojego wpisu dlatego spieszę z komentarzem. Plecionka 0.15 pozwala na ekspresowy hol niespełna metrowego suma. Jednak inaczej pracuje pod takim sumem feeder a inaczej typowa sumowka. Na wedce sumowej metrowego sumka można wyciągnąć jak szmatę. Na feederze lepiej czuć sile ryby. Nie oznacza to jednak dużo dłuższego holu. Swoja drogą dziwna Twoja filozofia skoro według Ciebie ryba dozna większego uszczerbku na zdrowiu będąc na holu 2czy 3 minuty dłużej niż podczas kilkuminutowej sesji zdjęciowej w taki upał. (2015-08-01 11:59)
krzywy123321krzywy123321
-1
Widzę, iż zmuszony zostałem złamać moje postanowienie o niepodejmowaniu dialogu z gościem, który wszystko wie najlepiej. Naprawdę polecam poprawienie czytania ze zrozumieniem, gdyż jesteś wtórnym analfabetą. Nigdzie nie napisałem tego, co Ty przytaczasz jako moje słowa. Zdjęć nie robię dlatego, że nie chcę narażać ryby na dłuższe przebywanie poza wodą. Poczytaj troszkę literatury, to się dowiesz jaki wpływ na skrzela ma przebywanie na ciepłym powietrzu. Pozdrawiam (2015-08-01 15:29)
JKarpJKarp
+1
A jednak jesteś dubel kontem i tego nic nie zmieni. Nie robisz zdjęć a pisałeś zupełnie co innego - bo za jasne, za ciemne, nie to świtało itd. Więc jak to jest ? I aż dziwne, że zalogowałeś się i do razu postanowiłeś wejść ze mną w dialog, No czyim jesteś kontem >przymydrzak czy jakoś tak ha ha ? Pamiętaj że jak podejmujesz dyskusję ze mną musisz znać tema dokładnie od podszewki bo inaczej polegniesz co teraz się stało. Ja robię dużo fotek rybom i jakoś żadnej nic się nie stało. Wiem, wiem zaraz napisze, że zdechła a ja jej nie widziałem ale jak wytłumaczysz fakt złowienia tej samej ryby dwa razy ? Sobowtór ;-) (2015-08-01 17:33)
JKarpJKarp
+1
@Ras al Ghul akurat to nie było do Ciebie ale skoro się przyznajesz ;-))) Plećka 0,15 mm to nie pajęczynka żyłkowa 0, 20 i to miałem na myśli. (2015-08-02 08:15)
JKarpJKarp
+1
No jakby tu powiedzieć - szkolny błąd z feederem na suma... https://wedkuje.pl/film,sumowe-szachty,84768 " Następnego ranka, z tego samego miejsca tuż przed drugą po północy, Paweł już na przystosowanym fedderze i karpiową żyłką, odnotował kolejne sumowe branie. Niestety po niezwykle dynamicznym holu zestaw także nie wytrzymał, a zawody dobiegały końca. " (2015-08-05 13:26)
Jakub WośJakub Woś
-1
Jesteś delikatnie mówiąc złośliwy porównując plecionkę 0,15 o uciągu niemal 15 kg z przyponem pod lina max 7kg uciągu. Nie przeczytałeś ze zrozumieniem ani jednego ani drugiego wpisu a głosisz swoim zdaniem nieomylną prawdę. Na szczęście wędkarstwo to nie pisanina na portalu a dnie i noce spędzone nad woda, które brutalnie weryfikują tę pisaninę. (2015-08-05 22:35)
pstrag222pstrag222
-1
Nie którzy wędkarze, po prostu wiedzą jaka ryba im weźmie, potrafią wyczarować gatunek,wagę:)))) (2015-08-06 13:18)
Piotr 100574Piotr 100574
+1
a dlaczego kolega nie neguje tak zawzięcie ludzi łowiących karpie federem lub inną wędką niż karpiówka ???????? sum jest rybą jak każda inna ,jadąc na komercję gdzie wiemy że pływają same kabany po 50 kg myślę że feder jest ryzykiem,ale na naszych rzekach???ile to kolega wywlekał sumów w roku przekraczających 30 kg??????myślę że dobry feder radzi sobie spokojnie z rybami do 30 kg,po co ta dyskusja????? (2015-08-06 18:44)
hajahaja
0
Dla tych którzy nie wierzą, że ktoś może celowo kupować feeder do połowu sumów proponuję przejechać się nad Rybnik, gdzie wędkarze łowią sumy po 25 kg na feedery konger medalist (2015-10-20 19:41)
stanek1stanek1
-1
mam feeder cw. do 150g i spokojnie lapie nim karpia 22kg.w glebokiej rzece dunaj o bardzo silnym pradzie....feedery to bardzo mocne i elastyczne kije i nie potrzebuje innych do polowu duzych ryb (2016-07-16 09:11)

skomentuj ten artykuł