Z makrelą na szczupaka

/ 37 komentarzy

Oglądając filmy i tematyce wędkarskiej zauważyłem, że w krajach Europy Zachodniej jedną z podstawowych przynęt stosowanych podczas stacjonarnego łowienia szczupaków jest martwa rybka, do tego morska. Ciekawe, że w Polsce wciąż pokutuje przekonanie iż "kaczodziobe" można łowić wyłącznie na spining lub żywca. Polowanie na nasze ulubione drapieżniki z martwą rybką jako przynętom traktowane jest jako dziwactwo, a jeśli ktoś zakłada na haczyk śledzia bądź makrele, inni rysują sobie palcem kółka na czole. Wynika to zapewne z typowego dla wielu niewiary w nowości, jak i swobodnego podejścia do wiedzy przyrodniczej. Zdecydowana większość wędkarzy jest zdania, że polujący drapieżnika wykorzystuje wyłącznie zmysł wzroku, ewentualnie linie boczną. Tak więc można go skusić do brania jedynie na coś co się porusza, najlepiej jak najagresywniej. Nic bardziej mylnego! Niemal wszystkie zwierzęta drapieżne - nie tylko ryby, ale i ssaki, ptaki czy gady - bardzo chętnie pożywiają się padliną. Nic w tym dziwnego - mięso to mięso, a znalezienie martwej ofiary uwalnia myśliwego od konieczności tracenia energii na łowy. Tak więc nie istniej żadna przyczyna, by szczupak nie przekładał martwych ryb nad żywe - wynika to z prostej zasady oszczędzania energii.
Dobrze - powiedzą kolejni sceptycy - na "trupka" możemy się zgodzić, ale stosowanie ryb morskich, całkowicie obcych danemu akwenowi i nieznanych tutejszym szczupaków?! To nonsens! W tym przypadku kwestia jest bardziej skomplikowana. Przez lata uczono nas, że drapieżcy unikają ofiar, których nie znają. Według tej teorii najłatwiej skusić szczupaka na karasia w zbiorniku "karasiowym", na płoć w "płociowym" itd. Tym czasem badania etologów już jakiś czas temu pozwoliły na sformułowanie prawa "kuszącej nowości". To właśnie coś, co się wyróżnia, z większym prawdopodobieństwem padnie ofiarą drapieżnika (dlatego tak rzadko w populacji utrzymują się np.albinosy). Strategia "poszukiwania nowych źródeł pokarmu" okazała się ewolucyjnie korzystna. Zaś zaletą ryb morskich w porównaniu ze słodkowodnymi jest ich intensywny zapach, który do tego szybko się rozchodzi. Czy ma to znaczenie w przypadku szczupaków? Oczywiście - te ryby dysponują całkiem dobrze rozwiniętym zmysłem powonienia.
W świetle tego, co napisałem, wydaje się logiczne, że wybierzemy na przynętę rybę o intensywnej woni - śledzie, makrele, płastugi. Niektórzy zalecają nasączanie ich tranem lub zapachem krabowym. Możemy łowić na całe ryby lub ich kawałki. Technika łowienia jest bardzo podobna do żywcowego. Jeśli łowimy z brzegu, przyda się dłuższe wędzisko, dzięki któremu możemy lokować przynętę w wybranym miejscu. Gdy dysponujemy łodziom, kij musi być krótszy. Na filmach zauważyłem, że brytyjscy wędkarze bardzo chętnie stosują spławiki zaopatrzone w żagielek. Ma to swoje uzasadnienie - chodzi o to, by przynęta penetrowała jak największy obszar. Martwa rybka powinna unosić się nad dnem, gdyż wtedy jest najłatwiejsza do zauważenia. Ponadto przemieszczając się wydziela intensywniejszą, wabiącą drapieżniki woń.
A więc, wszyscy wędkarze z duszą eksperymentatorów - zachęcam do wizyty najpierw w sklepie rybnym, a potem na najbliższym łowisku szczupakowym. Życzę wielkich szczupaków na morskie rybki i nie tylko.

 


4.9
Oceń
(65 głosów)

 

Z makrelą na szczupaka - opinie i komentarze

w-marcin-59w-marcin-59
0
No i cała dotychczasowa strategia legła w gruzach. Nigdy nie łowiłem na trupka z nad gruntu. Jednak czytając różne opisy widzę, że faktycznie warto spróbować tej metody. Nie zacznę od rybek z morza, ale i do tego dojdę. Ten sezon w całości poświęcę na łowienie z nad gruntu i tylko na trupka. Zobaczymy jak się sezon zakończy. Bo na żywca coś cienko a spining nie jest przeze mnie stosowany. I oczywiście 5+ (2013-04-07 08:57)
użytkownik146847użytkownik146847
0
Czytałem już podobny artykoł kilka lat temu w jakiejś gazecie wedkarskiej,tyle że opisujący miał dodatek do kanapek śledzia ,ktorego niezjadł a wyżucił do wody i po dwoch dniach będąc na rybkach w tym samym miejscu złowił szczupala ktory miał wewnątrz pożuconego wcześniej śledzia,no i wtedy gostka oświeciło,od tamtej pory wyniki wedkarza sie znacznie poprawiły.Osobiście stosowałem śledzia jako trupka,na jeziorze złowiłem dwa sandacze,na wiśle jeden szczupły.artykół 5+,warty eksperymentować (2013-04-07 09:18)
n-glassn-glass
0
Oczywiście zasłużona 5. Wypróbować można, zawsze coś innego i może przynieść zaskakująco dobre efekty. (2013-04-07 09:21)
swyniuswyniu
0
Koledzy ja od dwóch lat łowię szczupki na trupa i jeszcze nie miałem niewymiara.... z gruntu jak na razie a brania są bardzo zdecydowane podobne do brań sandaczowych.. (2013-04-07 09:33)
Leszczyk1984Leszczyk1984
-1
Ja natomiast słyszałem że łowiąc na żywca zakładamy przynętę złowioną w danym łowisku to ma się chyba tak samo z trupkem !!!!! czy można przynieść z prywatnego stawu małego Karpia ,Lina,szczupaka i założyć na hak jako martwą rybkę ?????? A może tylko morskie są dozwolone :) (2013-04-07 09:43)
użytkownik146847użytkownik146847
0
dobre spostrzeżenie.Zasady wedkowania-Ryby przeznaczone na przynete mogą być wprowadzone wyłącznie do wod ,z ktorych zostały pozyskane itd. to jest w rapr na 2013 rok . w starym rapr jak pamiętam była mowa tylko o żywej przynęcie (2013-04-07 10:11)
robertoroberto
0
Z wędkowaniem to jest tak, że ludzie formułują niezliczone ilości teorii, z którymi większość się zgadza i do nich stosuje. Ale rozsądnym jest, nie negować faktów. Okazuje się, że natura ma dużo większe możliwości, niż rozum i fantazja ludzka. Ryby posługują się zmysłami : wzroku, słuchu i dotyku ( linia naboczna), smaku i węchu. Nauka dopiero poznaje w jakim stopniu, ryby wykorzystują te zmysły w środowisku wodnym, całkiem różnym od środowiska ludzkiego. Za poruszone wątku w artykule duża piątka. (2013-04-07 10:12)
rygielrygiel
0
Bardzo dobry i pożądany artykuł.Rzeczywiście jest tak że wielu z nas ulega obowiązującym kanonom i choć czytamy o skuteczności nowych sposobów uważamy je za fanaberie.Jednak czym jest wędkarstwo jak nie wiecznym poszukiwaniem nowych sposobów na przechytrzenie ryby.Próbować zawsze warto. Serdecznie Pozdrawiam i*****zostawiam. (2013-04-07 10:57)
użytkownik147181użytkownik147181
0
Łowiłem na makrele z gruntu wieczorem i w nocy ale niestety nic ale na pewno jest lepsza od płotki czy ukleji ponieważ wydaje specyficzny zapach (2013-04-07 11:15)
matip52matip52
-1
Kuba, ale to chyba nie jest zgodne z RAPR-em??? Ryba ta nie pochodzi ze zbiornika, w którym łowisz. No chyba że masz makrele w twoim łowisku ;] (2013-04-07 11:43)
tomalegtomaleg
0
Za artykuł ***** A od siebie dodam że próbowałem już na makrele w paru akwenach i niestety bez efektu Pozdrawiam (2013-04-07 12:16)
AutechAutech
0
Interesujący artykuł i na pewno spróbuję ! Za artykuł oczywiście ***** (2013-04-07 12:24)
użytkownik66015użytkownik66015
-1
Za wpis piąteczka. Faktycznie strach jest nad wodą przekąsić kanapką z makrelą aby nie być posądzonym o próbę wprowdzania obcego gatunku. Wszak paragraf mówi o rybach a nie o ich truchłach ale truchło ryby to jak by nie było ryba a nie kot. Jak z każdym przepisem w naszym sparagrafowanym kraju na jednego mędrca, który paragraf ustanowił znajdzie się trzech , którzy go różnie zinterpretują. (2013-04-07 12:30)
Woa-VooDooWoa-VooDoo
-1
Jaki by nie był to RAPR się kłania, ewidentnie łamany przepis , strażnikom możesz wmówić że to płoć czy ukleja z zbiornika ale makrela ? Leszczyk1984 - RAPR- wymar górny karpia 30 cm (2013-04-07 13:05)
Bugowy LowcaBugowy Lowca
0
w holandii większość ludzi stosuje podobne ryby gdyż nie można tam łowić na żywą przynętę(rybę).Sam się dziwiłem ale widziałem sandacze na sardynę (2013-04-07 13:38)
szutomaszszutomasz
0
bardzo przydatne wiadomości :D 5***** (2013-04-07 13:56)
lipa43lipa43
0
***** (2013-04-07 14:10)
pstrag222pstrag222
-1
Równie dobrze sprawdzają się jesienią filety ze śledzia , Jak się woda zmniejszy to za miętusem popróbuje ze śledzikiem. ***** pzdr.pstrag222 (2013-04-07 14:44)
Leszczyk1984Leszczyk1984
-1
Woa-Voo-Doo masz racje ryby które wymieniłem mają wymiar ochronny ale załóżmy że kupię narybek pstrąga którego np. w Wiśle nie ma, zamrożę go i czy w wakacje będę go mógł używać jako przynęty ??? chodzi mi o martwą rybkę. (2013-04-07 15:53)
Leszczyk1984Leszczyk1984
-1
Woa-Voo-Doo masz racje ryby które wymieniłem mają wymiar ochronny ale załóżmy że kupię narybek pstrąga którego np. w Wiśle nie ma, zamrożę go i czy w wakacje będę go mógł używać jako przynęty ??? chodzi mi o martwą rybkę. (2013-04-07 16:02)
Leszczyk1984Leszczyk1984
-1
Woa-Voo-Doo masz racje ryby które wymieniłem mają wymiar ochronny ale załóżmy że kupię narybek pstrąga którego np. w Wiśle nie ma, zamrożę go i czy w wakacje będę go mógł używać jako przynęty ??? chodzi mi o martwą rybkę. (2013-04-07 16:03)
użytkownik91421użytkownik91421
-1
Siemka,szczupaka przewaznie lowie na spinn,ale sandacza roznie ,na spinn,trolling,i trupa I wlasnie chcialem powiedziec,ze ja juz nie raz na grunt lowilem sandacze na sledzia Kupowalem male sledzie,a jak nie bylo ,to na filety sledziowe i tez sie zlapalo sandacza,nie mowie ,ze to jest lepsza,czy gorsza metoda niz na rybe slodkowodna,ale poprostu na sledzia tez lowilem sandacze i dalej lowil bede. No ,ale to troche nie w temacie ,bo ani to szczupak ,ani makrela:) Pozdrawiam (2013-04-07 17:35)
pawel75pawel75
-1
Świetny tekst, już wiele razy słyszałem, że świetne efekty są właśnie na tłuściutkie trupki morskich ryb. W tym sezonie w końcu spróbuję ! Pozdrawiam (2013-04-07 18:17)
marek-debickimarek-debicki
0
Miewałem przypadki, że na węgorzowego trupka pokusił się szczupaczek, więc to co Kolega pisze nie odbiega od prawdy. Odnośnie stosowania jako przynęty rybek, które zostały wymienione nie będę się wypowiadał, gdyż temat jest nie do końca właściwie wyjaśniony, a generalnie popadamy z jednej skrajności w drugą. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2013-04-07 18:26)
pavel-93pavel-93
0
Zapis w RAPR ma na celu uniknięcie przenoszenia chorób z jednego zbiornika na drugi zdaje się, ale mogę się mylić (nie zaliczam siebie do ekspertów). Czy śledź albo makrela z rybnego może być czymś zarażona? ;d ***** za artykuł (2013-04-07 19:18)
pavel-93pavel-93
0
Jeżeli się mylę to bardzo proszę, żeby ktoś mnie uświadomił. Człowiek uczy się całe życie. (2013-04-07 19:18)
jendreczekjendreczek
+1
Co do makreli byłbym sceptyczny szczupłego na trupa nie złowiłem .A jeśli chodzi o zapachy to do trupa uklei wprowadzam przez nastrzyk różne zapachy najczęściej krew suszoną rozpuszczoną w oleju lub ochodke ,ktorą niedawno nauczyłem się rozpuszczać i robić z niej wyciąg efekty są dobre ale głównie sum sandacz węgorz. Artykół ciekawy myśle że coś z niego wykąbinuje dla siebie ode mnie 5 . (2013-04-07 19:32)
krychu26krychu26
0
Po 1: nie piszcie, że RAPR zabrania itd., przecież nie każdy łowi na PZW, a jeśli ktoś łowi, to ma kartę i o tym musi wiedzieć. Po 2: z tym kuszeniem na nieznane to chyba mają rację. W książce Johna Wilsona było napisane o farbowaniu trupka. Ode mnie 5 (2013-04-07 20:12)
harnas1998harnas1998
0
Ciekawy artykuł 5* (2013-04-07 20:45)
Lin1992Lin1992
0
Bardzo ciekawy wpis. Zawsze się można czegoś nowego dowiedzieć. (2013-04-08 06:41)
jezior181179jezior181179
+1
to mozna stosowac inne ryby np sledzia makrela ,jak w regulaminie pisze ze zywiec musi pochodzic z danego zbiornika ?????????? (2013-04-08 18:09)
pawel75pawel75
-1
No właśnie nie popadajmy w skrajności jak myślę, martwa makrela czy też śledź chyba jakichś szkód nie wyrządzi, bardziej niż "tony" zanęt sypanych przez niektórych.... (2013-04-08 19:47)
ryukon1975ryukon1975
-1
martwa rybka to skuteczna przynęta na którą biorą naprawdę duże ryby. Ja stosuje te które złowię u siebie w rzece ale jak ktoś ma ochotę łowić na kupione jego wola.:) 5 ***** (2013-04-09 11:35)
sundutchsundutch
0
Miło się czytało, sporo już podobnych artykułów przewinęło się przez prasę wędkarską przez lata; podobno rzeczywiście na Zachodzie jest to używany sposób połowu, czytałem też o zanęcaniu szczupaków (rybami i ich kawałkami, podobno daje świetne rezultaty). Ale to wszystko opiera się, niestety, na "podobno", co potwierdzają komentarze do artykułu. (2013-04-16 15:30)
BlueFishermanBlueFisherman
0
***** (2013-05-08 16:26)
pieniadzpieniadz
-1
Ale regulamin mówi ,że ŻYWIEC powinien pochodzić ze zbiornika na którym łowimy.O TRUPKACH wzmianki nie ma,więc makrelę można śmiało dawać na hak,chyba że regulamin zbiornika zabrania połowu na martwą rybkę. (2014-01-27 01:20)
ogtwogtw
+1
3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane. Nie żywiec i nie trupek, tylko ryby. (2017-08-27 17:38)

skomentuj ten artykuł