Zaloguj się do konta

Za dużo wędkarze wrzucają

Za dużo wędkarze wrzucają różnych zanęt do wody , mniejsze zbiorniki cuchną a ryby chorują i giną. Gospodarze PZW zarządzający takimi ściekami powinni natychmiast zareagować i zabronić stosowania chemicznych przynęt. ( Takie ,które sprzedaje się w paczkach ). Wyjątek stanowią tylko produkty pochodzenia naturalnego jak: Kukurydza, zboże itp.

Zbiorniki zaniedbane z brudną wodą i chorymi rybami należy natychmiast zamknąć na czas ich oczyszczenia, chore ryby leczyć odpowiednimi antybiotykami( widziałem jak ludzie biorą chore ryby. Chyba ich nie jedzą ?). To na osobach ,które zostały wybrane do zarządów okręgowych kół PZW spoczywa odpowiedzialność za prawidłowy stan posiadanych obiektów wodnych.
Zaufanie wyborców zobowiązuje!!!.

Nie piszę tego newsa na przykładzie jednego zbiornika wodnego, ale sam doświadczyłem (co najmniej sześć) cuchnących akwenów, na których chciałem połowić. Jako spinningista po złowieniu chorej drapieżnej ryby, miałem dość wszystkiego!!!
Wszyscy członkowie PZW płacą za zarybianie,a ryb nie ma bo padają z powodu braku tlenu w wodzie. Jaka jest przyjemność łowienia w takich wodach?? ( I to sami ludzie szykują taki los przyrodzie) .

Apeluję do Prezesów PZW ; zabrońcie nęcenia ,a nasze wody będą czyste i bogate w ryby.

Opinie (8)

grzegorzk75

Dobry artykuł o istotnym fakcie. Niestety temat rzeka i wielokrotnie już poruszany na forum. Masz 5, ale zaraz się znajdą tacy co Ci dadzą 1 bo walą zanętę wiadrami w przekonaniu że tak trzeba bo inaczej nie złapią ryby. Pozdro! [2009-04-28 10:10]

MYQ79

Brawo za poruszenie tak trudnego tematu. wkońcu znalazł się ktoś poza mna, kto widzi co się dzieje nad wodą. NIe mogę powiedzieć, że sam nie uzywam zanet, ale robie to z głową i wiem że niezaleznie od tego czy wsypie 5 kg czy 50 kg do wody to jak ryby nie biora to nie biorą i wrzucanie zanety wiadrami nic nie zmieni... własnie dzisiaj wróciłem z ryb i powiem szczerze że złowiłem kilka ładnych ploci i leszczyka ;) a co najważniejze zuzyłem pol opakowania zanety czyli ok. 500 g. I to w zupełności wystarczy... a jak widzę wędkarzy wrzucających zanetę z wiadra 20 litrowego i cala zaneta izie do wody to si ezastanawaim - on je karmi czy chce zwaboic do lowiska... podsumowując - drodzy koledzy zastanowmy si eco robimy...zastanowmy sie co bedzie z rybami i woda jak tak dalej pojdzie i pomyslmy czy nasze dzieci tez nie chcialyby w przyszlosci wedkowac... [2009-04-28 10:31]

użytkownik

To jest tak zanęta coraz gorsza w większości pieczywo które zakwasza ,cena w tym wypadku cudów nie czyni a jedynie spustoszenie . I jeszcze jedno jeśli zostaje nam zanęta to większość wyrzuca ją do wody zamiast do śmieci to jest w większości problem . Apelujmy zostaje zanęta to wyrzucić pod drzewo a nie do wody......w sumie to i tak groch o ściane . Art na 5+ [2009-04-28 12:35]

użytkownik

Masz w 100% rację. Już od jakiegoś czasu była walka tu na forum o zakaz nęcenia większość się sprzeciwiała ale też znalazło się kilka osób które otwarcie przyznają że sypią dziesiątkami kilogramów na jedną zasiadkę. Pytam po co? [2009-04-29 18:30]

swietny

U nas ten problem rozwiązano, na zawodach obowiązuje 5 litrów zanęty w stanie namoczonym łącznie z robactwem i nikogo to nie stresuje [2009-04-30 21:05]

Profesor

Co racja to racja !!! Całe wiadra różnego świństwa (barwniki) jest rzucana bezmyślnie do wody. W rzece to jeszcze "ujdzie" ale na jeziorach to się "odbija czkawką" Pozdrawiam i dzięki za "dobry" temat ?! [2009-05-04 17:17]

tompaw12

Całkowicie się zgadzam . Ilość zanęty stosowana przez niektórych wędkarzy szczególnie na zawodach jest przerażająca (nawet 20 kg na 3 dni) [2009-08-09 22:47]

użytkownik

5 [2013-06-04 11:06]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej