Zachodniopomorskie wędkowanie. Zwiewające tęczaki.

/ 3 komentarzy

Ucieczki pstrągów z hodowli, wędkarze raczej popierają. Można wtedy nałowić się do woli. Jednak są pewne ale.... . Tak było w tym roku na Górnej Radwi. Swoją drogą , kto zezwolił na budowę ośrodka pstrągowego na tej dziewiczej rzece? Czy nie wystarczą kaskadowe hodowle na Grabowej? Wracjąc do tematu. Są dwie szkoły otwocka i falenicka. Jedna mówi, że pstrągi uciekły w  wyniku zbyt dużej wody w lipcu. Inna już gorsza mówi, że ryby były chore i dostały się do rzeki nie całkiem przez przypadek. Jeśli było tak jak mówi druga teoria to sprawa jest czysto prokuratorska. Jesli zostajemy przy pierwszej wersji to też nie jest najlepiej, bo pstrąg tęczowy się nie rozmnaża , a z pstragiem potokowym może tworzyć tak zwane "tygrysy" , które są całkiem bezpłodne. I po pewnym czasie nie będzie już ani potokowców ani tęczaków. Inny problem to czy pozwolić je łowić na wszystko i cały czas. Koszalińska straż pojawia się czasem nad rzeką, jednak pozostałości po wędkarzach pokazują , że niewiele to daje. Sam nie wiem czy nie lepiej je szybko wyłowić. Jednak przy zachowaniu zasady połowu (jedynej teraz dozwolonej metody muchowej). Co o tym myślicie?"

 


3.5
Oceń
(4 głosów)

 

Zachodniopomorskie wędkowanie. Zwiewające tęczaki. - opinie i komentarze

jabberwokie86jabberwokie86
+1
Tzw. tygrysy nie są czasem krzyżówkami pstrągów potokowych ze źródlanymi?:) Z tego, co się orientuję, to tęczaki nie krzyżują się z potokowymi i w ogóle się nie rozmnażają w naszych warunkach, więc zagrożeniem mogłyby być ewentualne choroby i konkurencja o pokarm, o ile uciekłyby w sporej ilości. (2018-09-24 11:30)
patagoniapatagonia
+1
Z niektórymi odmianami tęczaków jest niestety podobnie. Co do ilości to było raczej kilka ton, niestety. Kto to dziś przyzna? (2018-09-24 12:19)
kiesiak53kiesiak53
-2
Z tego co wiem, to pstrąg potokowy krzyżuje się nawet z okoniem i z tąd jego pseudonazwa "tygrys". Pozdrawiam. (2018-12-04 20:36)

skomentuj ten artykuł