Zadaszenie mamy.

/ 8 zdjęć


Zakończyliśmy budowę zadaszenie w stanicy Kromszewice, która będzie służyła wędkarzom i ich rodzinom na fajne spędzenie czasu nad jeziorem Kromszewicki. Inicjatorem tego pomysłu i głównym wykonawcą był kolega V-ce Prezes Koła ds. gospodarczych Roman Cieślak, który służył również bezpłatnym transportem. Wspomagali go Koledzy wędkarze : Paweł Majtczak, Jarosław Koliński, Zbigniew Gralewski, Aleksander Rzeźnik, Zbigniew Stasiak. Wielką pomoc wnieśli przyjaciele Koła : Sławek Strzelecki i Michał Cieślak. Otrzymaliśmy również wiele materiałów od Kolegów Romana Cieślaka, Andrzeja Cichowskiego i Jacka Stasiaka. Transportem bezpłatnym wsparli nas : Zbigniew Gralewski, Krzysztof Zdziarski i Wiesław Cieślak. Blachę trapezową kupiśmy w cenie złomu z firmy "FLORIAN" Kutno, a jest to blacha fabrycznie nowa. Do wykonania pozostała instalacja oświetleniowa (lampy mamy, energooszczędne żarówki przekazał Marek Gralewski), a kolega Romek Cieślak dowiezie wykonane przez niego ławki drewniane z oparciem. Do prac został wykorzystany sprzęt (migo-mag, spawarki, przecinarki, wiertarki oraz inne niezbędne narzędzia) wykonawców zadaszenia. Kolega Romek już rozpoczął projektowanie zwijanej rolety, która ma osłaniać miejsce pod zadaszeniem w przypadkach silniejszych wiatrów od zachodu.
Już 7 maja po zawodach otwarcia sezonu spotkamy się na pierwszym wspólnym posiłku. Miejsca wystarczy dla ok. 40 osób.
Zadaszenie powinno dobrze służyć przebywającym tam wędkarskim pociechą do miłego spędzania czasu w razie niepogody. Będzie to świetne miejsce do przygotowania wędek przed wyprawą na jezioro.

 


0
Oceń
(0 głosów)

 

Zadaszenie mamy. - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł