Zaloguj się do konta

Zamiast obiadu nad wodę na ryby

8.02.2011r. Z tego względu że nie było dzisiaj nic pilnego w pracy a licho się czułem i licho wyglądałem, szef pozwolił mi jechać do domu abym odpoczął i nabrał sił na jutro, bo mamy coś konkretnego do zrobienia. Po przyjeździe do domu, a była prawie 13 ( myślałem żeby zjeść obiad, zażyć coś przeciwbólowego i położyć się i zdrzemnąć ), ale coś mi podpowiadało że nigdzie tak nie odpocznę jak...nad wodą.

Pomału zapakowałem wszystko co było mi potrzebne do auta, nasypałem zanęty do wiadereczka, termos z kawą, coś słodkiego i dodatkowo krzesełko aby w końcu posiedzieć. Dość często pojawiało się słoneczko, i jadąc myślałem że może w końcu pobawię się z płotkami. I miałem nosa :) Zanim się rozlokowałem to zanęta już namiękła. Rzuciłem dwie małe kuleczki niedaleko brzegu i zacząłem 'badania' od ochotki. Zaczynając od jednej na maleńkim haczyku a kończąc na czterech. Nic. Zmieniłem na czerwonego małego robaka. Kilkanaście zarzutów i bez rezultatu. Zmieniłem na białego robaka i zmnieszyłem grunt. Spławik przepłynął kawałek i nie wiedziałem że to branie, bo falkę miałem w prawo a woda krążyła w lewo.

Delikatnie przyciąłem i jest ! W końcu płotka :) Miałem ochotę ją ucałować bo poprawiła mi humor :) Kolejnych kilka rzutów na białego i cisza :( Myślę sobie : zdesperowana była i rzuciła się na hak bida :( Ale nie poddałem się. Zmieniłem na jedną pinkę. Słonko coraz dłużej się pokazywało po południu i.....zaczęły się brania :) Nie wiem ile brań zmarnowałem przez źle wyważony spławik ale mimo wszystko miałem i tak w końcu efekty no i zabawę :))) Na lewym brzegu pojawili się koledzy którzy dojechali godzinkę po mnie. I u nich też płoteczki pukały :) Wielką frajdę miałem ze spokoju i z pojawiającego się słońca, którego mi już bardzo brakuje. Dużą frajdę sprawił mi także fakt że stałym elementem w moim wyposażeniu jest puszka po kukurydzy jako popielniczka. Że potrafię się pilnować aby nie pstrykać petami do okoła...tylko szukam...popielniczki :)) Rybki z siatki wyjąłem do zdjęcia i puściłem żeby rosły a ja będę czekał na te 30 centymetrowe które tu się trafiają :)
Na 17.00 wróciłem do domu w pełni zadowolony i wypoczęty :) Mogę w pełni sił wracać jutro do pracy:)
Oczywiście w miedzy czasie myśląc kiedy i gdzie wyskoczyć hihihi :)))
Każda chwilka dla mnie nad wodą jest jak turbinka dla auta :) Nie ważne ile i jak...byleby nad wodą i w spokoju :)))

Opinie (9)

witiakwicol1

Też nie mogę się doczekać jakiegoś choćby krótkiego wypadu bo chodzę jakiś przybity codziennością a coś takiego na pewno poprawiło by mi humor i nie tylko więc gratuluję wypadu .Pozdrawiam. [2011-02-09 08:57]

użytkownik

nie ma jak nie planowane wypady na rybki zawsze potrafią miło zaskoczyć i przyjemnie jest sie fajnie z relaksować po pracy ***** [2011-02-09 15:00]

wlodeksadowski

UWAGA !!!!!  BŁAGAM NIE PISZCIE TEMU PANU ŻADNYCH KOMENTARZY A NA PEWNO NIE POZYTYWNE ZNAM TEGO CZŁOWIEKA Z PODOBNEGO PORTALU . JEST JAK WIRUS KOMPUTEROWY NIE MOŻNA GO POWSTRZYMAĆ JAK JEDNO SKASUJESZ TO ZARAZ W TO MIEJSCE BĘDZIE STO (BĘDZIE PISAŁ NAWET JAK I KIEDY NA RYBACH SR.Ć  MU SIĘ ZACHCIAŁO IŻE PZW MU KIBLA NIE POSTAWIŁO) POWAŻNIE TRAKTUJCIE GO JAK NIECHCIANY SPAM [2011-02-09 22:17]

zbigniew240671

Nie wiem czemu piszesz takie bzdury a potem wysyłasz mi zaproszenie do znajomych ! Piszę co chcę a co do innego portalu to chyba się pomyliłeś ! Jestem i piszę tylko tutaj !Ps. Pozdrawiam i z miłą chęcią usunę Ciebie ze znajomych choć zaakceptowałem zaproszenie ale nie czytałem Twojego komentarza ! Narka ! [2011-02-10 09:24]

KYLON

ZNAM ZBYSZKA DOKŁADNIE-SUPER CZŁOWIEK PRZYJACIEL PRZYRODY,SŁUŻY DOBRĄ RADĄ I POMOCĄ KAŻDEMU.CHCIAŁBYM MIEĆ WSZYSTKICH TAKICH WĘDKARZY W KOLE JAK ZBYSZEK.TO JEST GOŚĆ NA POZIOMIE.NIE WIEM DLACZEGO TAK NAPISAŁ O NIM WLODEKSADOWSKI-ALE TO SĄ TOTALNE BZDURY.ZBYSZEK TO WĘDKARZ Z KTÓREGO MOŻNA BRAĆ PRZYKŁAD KONIEC I KROPKA.POZDRAWIAM ZBYNIU. [2011-02-10 18:38]

zbigniew240671

Dzięki Krzysiu :) Staram się sam siebie wychowywać nad wodą :) Co do gościa to albo pijany albo totalnie mnie pomylił bo z żadnym innym portalem nie mam nic wspólnego ! A co ciekawe wysłał mi jeszcze zaproszenie hehehe przyjąłem ale wywaliłem po przeczytaniu komentarzy !Będę na zebraniu to pogadamy :) Pozdrowionka :)Ps. Byłem dzisiaj na szybkiego potrenować i potrenowałem z płotkami i krąpiami :))) Zabawa przednia ale szybko mnie ciemno wygnało :))) [2011-02-10 20:53]

FishingPL

Witam Kolegow po Kiju . Jestem nowy tu na portalu . Trudnie sie tylkko spininngiem . Mam 23 lat od 9 lat spininguje . Na wiosne chce rozszerzyc moje wedkarstwo o splawik . Pozdrawiam I szanuje Zbyszka Pozdrawiam  [2011-02-10 23:30]

zbigniew240671

Witaj :) Ja także lubię spining , ale jednak spławiczek to jest spławiczek :)Dziękuję i wzajemnie : szacuneczek :) [2011-02-11 10:17]

łowca

ja zbyszka nieznam osobiście  ale czytając jego artykuły widzę że jest to fajny facet i miłośnik przyrody zbychu oczywiście piąteczka  pozdrawiam !!!!! [2011-02-26 15:54]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej