Zanęta Dragon Elite

/ 12 komentarzy

Witam. Dziś byłem na zawodach na rzece średniej-nizinnej i zakupiłem zanętę na rzekę firmy DRAGON.
Moja opowieść:
Na zawody przyjechałem z kolegą (kolega po prawej). Perfekcyjnie przygotowani zjedliśmy śniadanie przygotowane przez zarząd. Czekamy na losowanie... ja pierwszy. Po wylosowaniu moje stanowisko miało numerację 2 jako że numer 2 jest jedną z tych liczb które lubię,myślę sobie: "Będzie dobrze..." Rozpakowałem się, bat rozwinięty, grunt ustawiony, podbierak na swoim miejscu, teraz tylko czekam na gwizdek. Godzina 10... zaczęło się...Pierwszą połowę paczki zmieszałem z gliną wiążącą i klejem wędkarskim zrobiłem odpowiednią konsystencję, przetarłem przez sita, dodałem robaków białych i zrobiłem kule. Zastawiając się na ukleje i płocie rzucałem kule pod prąd od brzegu 3-4m a od stanowiska 1-2,5m. Na hak 12 założyłem 2 pinki i rzucam. Kolega po prawej już po 10 minutach miał w siatce 4 ukleje a u mnie bez skutku, mieliśmy taką samą żyłkę, haczyki, przypony, spławiki i grunt ustawiony podobnie. Gdy rozrobiona zanęta się skończyła poszedłem zapytać się jakiej używa, czy ma jakieś dodatki i itp. Odpowiedział: "Zanęta jaką używam to Super Leszcz Rzeka firmy Lorpio a dodatki to melasa kakaowa ciemna leszcz, gliny nie używam". Pożyczył mi trochę melasy i wróciłem na stanowisko. Rozrobiłem zanętę dodając rozpuszczoną w wodzie melasę, tym razem nie dodałem gliny ani kleju. Znów rzucam blisko brzegu kule zanętowe wielkości mandarynki-pomarańczy.Minęły 2 godziny... zanęta się prawie skończyła, w siatce pustka a u kolegi po prawej w siatce było już około 30 szt. uklej! Czas idzie jak woda, a u mnie nawet stuknięcia w 2g spławik nie było, od 2,5 godz. siedzę na krześle i siedzę i nic po prostu już nie miałem pojęcia co się dzieje kolega z lewej także co chwila ukleja, po prawej to już nie mówię... Po 3 godzinach z 4, nie wytrzymałem już, korzystałem z wielu przynęt od pinek, białych, czerwonych po ochotkę, spakowałem zestaw i odłożyłem na bok. Śledząc techniki łowienia innych zawodników były bardzo podobne do moich po prostu można by rzec, że miałem pecha. 4 godziny minęły nadszedł czas ważenia i wypuszczania ryb, u mnie jedno wielkie 0, kolega z prawej zajął jako Junior 2 miejsce w kole w I turze mistrzostw koła złowił 45 sztuk i razem 646g. W nagrodę dostał strój moro (czapka,spodnie,koszula).
Moja opinia:
Według mnie zanęta dobrze pracuje, dzięki odpowiedniej ilości wody można uzyskać konsystencję taką jaką chcemy lecz nie wabi ona skutecznie ryb na danym stanowisku, nawet po dodaniu przeróżnych dodatków.

 


5
Oceń
(19 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 1)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(2)
Cena:
(4)
Użytkowanie:
(1)

Średnia ocena:

2.3



Zanęta Dragon Elite - opinie i komentarze

halski021halski021
0
Tak bywa na zawodach.Prawdopodobnie zanęta spłynęła z twojego stanowiska i ryby wyniosły się za nią,jeżeli z jednej i drugiej strony koledzy zaliczali rybki. (2013-04-15 12:30)
roman55roman55
0
Daniel na tak małe rybki jak ukleja czy płotka to trochę za duży haczyk i spławik zastosowałeś, pomimo że zawody odbywały się na wodzie z uciągiem. Haczyk na takie rybki to 18 lub jeszcze mniejszy a nigdy nr 12. Druga sprawa to główną rolę w przypadku wody z uciągiem odgrywa prawidłowe dociążenie samej zanęty tak, aby przynęta nie spływała i nie zabierała nam rybek do sąsiada. Po trzecie w przypadku uklei zanęta musi bardzo dobrze smużyć( robić chmurę w toni), ponieważ ukleja to rybka żerująca w toni lub przy powierzchni i wówczas często jej brania są z opadu. Pozdrawiam życząc w przyszłości samych miejsc na pudle. ***** (2013-04-15 21:09)
Lin1992Lin1992
0
Zanety Dragona są jak dla mnie jednymi z lepszych mieszanek. (2013-04-16 06:35)
pastuchpastuch
0
Przed pisaniem tego typu postów radzę wrócić do podstaw, po 1 technika po 2 jej umiejętność wykorzystania na danym łowiku, po 3 jadąc na zawody tego typu kupujesz zanęty o smaku i zapachu nieodpowiednim na tamte łowisko , po 4 kolor , po 5 !!! Kto daje na ukleje hak 12 i wrzuca kule ? wielkości mandarynek ? zapewne ustawiłeś głęboki grunt a ukleje zapewne poławiali powierzchniowo.. nie wspominając o 2 pinkach na tego typu ryby, radzę nastawiać się na płocie :) zapewne wyniki były by lepsze.. pozdrawiam.. (2013-04-17 20:08)
skrewdriverskrewdriver
0
Kolego koniecznie wróc do podstaw. Do szybkosciowego łowinia zylka moze byc grubsza. Haczyk 18 20, jedna pinka, grunt przy powierzchni, możliwie najdelikatniejszy spławik i zanęta smużaca powierzchniowa ! W ofercie trapera masz taką z jedwabnikami chociaz polecam ci sensasa. (2013-04-18 13:56)
użytkownik130601użytkownik130601
0
Dla mnie zanęty dragona są najlepsze. Mogę powiedzieć bez konkurencyjne,tym bardziej wypust Elite. (2013-04-19 16:44)
MrSqoobanyMrSqoobany
0
Dziękuje za dobre rady na następnych zawodach dzięki wam będzie na pewno lepiel :) (2013-04-19 21:07)
użytkownik131131użytkownik131131
0
U mnie zanenty Dragon tez sa na podium (2013-04-23 12:26)
sjungesjunge
0
Muszę przyznać kolegom rację co do stosowanej wielkości haczyka jak i przynęty.Zazwyczaj łowię na grunt ale zdarza się że po prostu nie ma brań,więc niejako z nudów łowię uklejki.Haczyk nie mniejszy niż 20,a co do przynęty to nawet połowa pinki wystarczy :) I nie stosuję żadnych kul zanętowych,wystarczy garść tartej bułki :) Oczywiście zawody rządzą się swoimi prawami.Często tak bywa że jak się za bardzo chce to łatwo przedobrzyć :) (2013-04-23 22:47)
WiroWiro
0
ukleje sie łowi na spinning (2013-04-26 15:27)
twardy2210twardy2210
0
WITAM JA TEŻ NIGDY NIE BYŁEM PRZEKONANY DO ZANĘT TEJ FIRMY ZAWSZE ŁOWIŁEM NA TRAPERA. PO ZMIANIE ZANĘTY NA DRAGONA JEST O NIEBO LEPIEJ. DZIŚ NA SWOIM ULUBIONYM ŁOWISKU ZŁOWIŁEM 3,5 KG LESZCZY ZANĘTA JEST GODNA POLECENIA. (2013-05-11 21:02)
wojtekzkiwwojtekzkiw
0
Też ją miałem na zawodach :d (2013-06-17 13:26)

skomentuj ten artykuł