Zanęty i dodatki wędkarskie - wędkarstwo zanęta

/ 13 komentarzy / 6 zdjęć


W ostatnim swoim wpisie „Jesienne wędkowanie” poruszyłem temat zaopatrzenia się w zanęty wędkarskie podczas tz. sezonu zimowego. Chciałbym podzielić się z Wami tym co kupuję i dlaczego. Suchy chleb, wyschnięte bułki, rogaliki, wszystko to zmielone, dodane do tego płatki owsiane, trochę ziaren pszenicy oraz kukurydzy a po namoczeniu tego wszystkiego dodanie garści białych robaków – i mamy zanętę gotową. Tak wyglądała moja zanęta gdy zaczynałem wędkować. Oto inny przepis z tamtych lat: gotowałem wodę z dodatkiem czosnku lub mieszanki cynamonu z gożdzikiem, wsypywałem paczkę makaronu, zasypywałem to wszystko kaszką manną i po ostygnięciu miałem dwa w jednym, zanęta i przynęta gotowe. Nad wodą połową nęciłem łowisko a z drugiej po wydłubaniu kolanka lub muszelki makaronu zakładałem na haczyk i do wody.
Dzisiaj wchodząc do sklepu wędkarskiego można dostać oczopląsów od ilości zanęt wystawionych na regałach sklepowych lub zawrotów głowy od zapachów tych że zanęt po próbie dobrania odpowiednich do swoich potrzeb. Cenowo też jest duży wybór i każdy coś sobie dobierze w zgodzie z zasobnością swojej kieszeni lub hojnością małżonki.
Zanęty których używam jako bazy na wody stojące to Sensas Gardons 3000 + Płoć Lorenca
Grand Prix Competition. Mieszanka tych dwóch zanęt daje kapitalną bazę zanętową o bardzo intensywnym korzennym zapachu. Są sytuacje kiedy nie dodaję już nic więcej do tak dobranej mieszanki np. wiosną i późną jesienią, no chyba że paczkę lub dwie gliny i odrobinę robactwa. Mieszankę już gotową zanim zastosuję dokładnie mielę, uwaga w młynku do kawy, czasochłonne ale chcesz mieć wyniki musisz się poświęcić. W tym okresie robactwa też nie za dużo, rybka ma brać to co na haczyku a nie opychać się robalami z zanęty. Okres letnich zmagań sportowych zmienia zasadniczo skład mojej zanęty, baza na wody stojące i wolno płynące pozostaje taka sama, natomiast do głosu dochodzą różne dodatki. Nie będziesz miał zanęty lepszej smakowo lub zapachowo od kolegi na stanowisku obok to nie połowisz. Wszelkie dodatki typu: konopie prażone i mielone, pieczywo, biszkopty, epiceine, kopro- melasa mile widziane. Jak jeszcze do tego dodamy środki zapachowe suche lub w płynie to zanęta będzie spełniać moje wymagania. Wszystkie dodatki muszą być świeże, wykonane z dobrych produktów, niekoniecznie znanych marek. Ilościowe dodawanie ich do bazy to już lata praktyki startów w zawodach i na różnych łowiskach. Co jest najważniejsze podczas przygotowywanych prze zemnie zanęt otóż powolne i spokojne ich przygotowanie. Dokładne wymieszanie wszystkich składników na sucho, powolne i stopniowe namaczanie wodą z dodatkiem środka zapachowego, przetarcie całości przez sito, ponowne namaczanie i przetarcie, jeśli trzeba robię to kilka razy. Dobrze dorobiona zanęta musi być bardzo pulchna w dotyku i to wtedy dopiero kule kleją się idealnie. Startując w zawodach staram się stosować zanęty bardzo dobrej jakości a to pociąga za sobą wzrost cen ich zakupu. Kupno w okresie zimowym zanęt to pewnik że podczas sezonu będę przygotowany przynajmniej w najważniejsze. Zima to okres w którym moje szafki, schowki wszelkiego rodzaju zaczynają wypełniać się wszelkiego rodzaju Sensasami, Lorencami, Gutmixami, Milewskimi, Brudami, Traperami itp. Do tego wszystkiego duża ilość dodatków tych samych producentów no i w lodówce, mojej specjalnej, zaczyna przybywać pojemników z zapachami w płynie: wanilii, anyżu, truskawki, itp. Piwnica wypełnia się glinami wszelkiego rodzaju, ziemiami oraz żwirem o różnej granulacji. Ułożone równiutko cieszą oko i dają spokój co do nadchodzącego sezonu – tego sportowego. zanęty wędkarskie
Początkującym wędkarzom oraz młodzieży chcę powiedzieć że nawet z taniej zanęty można skomponować mieszankę która pozwoli połowić. Wystarczy do niej dodać trochę dodatków poprawiających jej pracę oraz smak, zmieszać to wszystko z wodą i będzie super. Pamiętajcie jednak żeby nie mieszać ze sobą zapachów gryzących się np: czosnek i truskawka. Najlepszym dodatkiem i zarazem bezpiecznym na nieznane łowiska będzie wanilia. Podczas zajęć w ramach szkółki wędkarskiej prowadzonej przez nasz Klub staram się to wszystko wytłumaczyć młodzieży żeby zachęcać do wędkowania. Są to moje odpowiedzi na pytania dzieci jak można tanio zrobić zanętę bo ich lub ich rodziców nie stać na zakup drogich zanęt. To co uzbieram przez zimę to zaledwie 1/3 tego co potrzeba na sezon startów w zawodach i już po pierwszych startach zaczynam uzupełnianie braków. Do tego wszystkiego uzupełnić trzeba sprzęt wędkarski haczyki, spławiki, ciężarki, żyłki a nieraz coś grubszego. Głowa za mała ale kocham to moje szaleństwo i z tęsknotą czekam na kolejny sportowy sezon. Błędne koło ale niech się kręci jak najdłużej.
W trakcie pisania tak sobie pomyślałem: kiedyś chleb z czosnkiem, makaron z cynamonem i goździkiem, może czas pomyśleć o zanęcie z tymi smakami. Metoda prób i błędów znowu przede mną. Pozdrawiam

 


4.4
Oceń
(76 głosów)

 

Zanęty i dodatki wędkarskie - wędkarstwo zanęta - opinie i komentarze

użytkownik3921użytkownik3921
0
Ciekawy artykuł, jak mówi wędkarska maksyma: "lepiej cały czas eksperymentować, niż ślepo wierzyć cudownej zanęcie". Ja również próbuje różnych połączeń smaków i zapachów, a żeby było ciekawiej - po zaprzestaniu startów w zawodach wróciłem do starych zanęt, również takich jak opisałeś na wstępie. W połączeniu z nowymi dodatkami i doświadczeniem z zawodów te archaiczne mieszanki całkiem nieźle się sprawdzają. Pozdrawiam! (2008-12-21 22:17)
coralgol73coralgol73
0
Jak mówią "kto sieje ten zbiera". Ale mam czasami wrarzenie że niektórzy To przesadzają z tym sianiem. Karmią te ryby chyba nie nęcą!!! (2008-12-22 15:36)
arturzakrzewskiarturzakrzewski
0
Rafał napisałeś o cynamonie i czosnku do kaszki mannej i makaronu , zapmniałeś jednak o cebuli którą też dodawałaś jesli dobrze pamiętam (2009-03-02 10:54)
MateuszWisniewskiMateuszWisniewski
0
Świetny artykuł ale ja bym jeszcze dopisał ,że mozna dodać także cocbelge ja dodaje zawsze a wanilie mozna zastąpić drobno zmielonym pelletem o smaku miodu!Jeżeli łapiemy karpie lub amury polecam zapach Karmel i kanapke i karp murowany nawet w bardzo zanieczyszczonej wodzie.Można też dodać karmel do zanety ale lepiej maczać w nim przynętę! (2009-03-07 20:59)
KYLONKYLON
0
Rafał to znakomity zawodnik i wie co zrobić.Oczywiście lata praktyki robią swoje,ja też ciagle coś kombinuję,teraz nawet zastanawiam się czy do zanęty mogę dodać majeranku-na pewno sprawdzę.
(2010-08-07 15:22)
zegarzegar
0
Bardzo profesjonalny artykuł. Można dzięki niemu zorientować się na co łowią mistrzowie. Polecam wszystkim, nie tylko młodym adeptom sztuki wędkarskiej. Pozdrawiam...
(2010-08-19 12:42)
baloonstylebaloonstyle
0

Dobry artykuł... Mozna w nim pisac i pisac bo jest tego wszystkiego i mozna obecnie takie kombinacje robić ze nasi dziadkowie z butów by powyskakiwali jak by zobaczyli coteraz się dzieje z zanętami :))

Pozdrawiam

(2010-09-21 11:42)
smakoszsmakosz
0
Artykuł ciekawy.Apropo wanilii czy ktoś kupywał  extrakt 250ml na allegro?.Widziałem też całe laski wanilii w sprzedaży po 1pln za sztukę.
(2011-01-04 18:27)
mlotek2222mlotek2222
0
Dobry artykuł wchodząc dzisiaj do sklepu dostaje się szoku nie wiadomo co kupić można tak mieszać zanety i rózne dodatki ze głowa boli.Daję 5.Pozdrawiam (2011-02-13 11:55)
KaziolKaziol
0
Rozumiem, że kupując zanęty, dodatki zanętowe i atraktory zimą rozkładamy wydatki i nie są tak straszne, ale czy łowiąc na zanęty z zeszłego roku nie będzie słabszych efektów niż na świeże ?
(2011-05-07 21:21)
jarcyk18jarcyk18
0
To prawda widac ,ze kolega ma ogromne doswiadczenie. Ja nigdy nie moge sie ogarnac z tymi zanetami raz jedna dziala lepiej raz druga z dodatkami i iloscia nie przesadzam. Lowie czesto na kanale a tam koledzy po kiju szaleja z iloscia wrzucanej do wody. Ja na dzien łowienia od rana do nocy wystarcza mi kilogram .Mysle, ze nie jest to duzo. A co do zanet. ŁATWIEJ wyciągnąc dużą rybe niz zrobic dobra zanete na nia:):))::):)    .pozdrawiam (2011-09-22 17:00)
camelotcamelot
0
Przeczytałem artykuł bardzo uważnie. Widać od razu dużą wiedzę i doświadczenie. Więc duża ***** za obszerny tekst. Wrażenie moje po tej lekturze jest równie mieszane, jak opisywane zanęty. Piszesz, że uczysz tego młodzież, by zachęcić do wędkowania.   Hmm.....  Zastanawiam się czy taki młody człowiek, widząc ten cały przerażający ogrom na uginających się pod ciężarem półkach, plus niekończąca się nigdy lektura skomplikowanych, tajemniczych receptur, - skutecznie nie odstraszy delikwenta od wędkarstwa ? A kiedy pomyślę, ile kasy trzeba na to wszystko wydać by złowić rybkę, - to i mnie jakoś się odechciewa. - Bo widzę od razu potrzebę zmiany samochodu na półciężarówkę lub przynajmniej na mocniejszych resorach. Przychylam się również do dość powszechnej opinii wśród wędkarzy, że zawody wędkarskie najczęściej wygrywają niekoniecznie najlepsi, ale raczej ci, którzy mają więcej kasy na zakup drogich zanęt. A to też jakby potwierdza fakt o skuteczności nęcenia. Ciekawe jak wypadła by klasyfikacja po takich zawodach bez zanęcania ?  Nie wiem ! - Ale przynajmniej ci biedniejsi zawodnicy nie mogli by mieć żadnych pretensji, bo mieliby równe szanse. Po za tym, też nie jestem przekonany, czy wrzucanie do środowiska wodnego całych ton nietypowych dla tego ekosystemu produktów organicznych, idzie w parze z ochroną środowiska naturalnego i nie zakłóca prawidłowego rozwoju ichtiofauny ? ( a przecież PZW w zapisie statutowym ma chyba ochronę wód ? )                 ...Przepraszam, że wtrącam nos w nieswoje sprawy. Ale rodzą się pytania, wobec których jakoś dziwnie unika się odpowiedzi i spycha na margines. .... Nie chcę już dalej rozwijać tematu, bo zrobi się z tego nie post, ale artykuł.  - Więc może lepiej będzie, gdy napiszę jakiś artykuł o tym jak np. skutecznie łowić bez zanęty. Być może będzie z tego większy pożytek, niż z zadawania dziwnych pytań ? I pewnie tak zrobię, gdy tylko znajdę na to odpowiednią chwilę czasu.                                                 Pozdrawiam serdecznie ! (2011-11-06 14:29)
kamil11269kamil11269
0
fajnie rozwinięty opis (2012-09-03 12:04)

skomentuj ten artykuł