Zanieczyszczone jezioro cz.II - pomaga Teleskop, TVP Poznań

/ 5 komentarzy / 10 zdjęć


Wędkarski plan na sobotę jest prosty. W osiedlowym sklepiku wykupujemy pozwolenie na jezioro Swarzędzkie i ruszamy na rozpoznanie wody ze spinningiem. Pogoda niepewna, ale jezioro pod samym nosem, więc dlaczego nie spróbować?
Misternie zaplanowane zamierzenie przerywa jednak wieczorny telefon od Dziennikarki Teleskopu, TVP Poznań. Cieszę się niesamowicie, gdyż jest szybka reakcja na zgłoszone zdarzenie zanieczyszczania jeziora. Zmieniamy z Ryszardem plany i w sobotnie popołudnie z niecierpliwością oczekujemy przedstawicieli Teleskopu na naszej stanicy wędkarskiej.
Mam dla Was dosłownie 40 minut, słyszymy od Pani Adrianny, więc z marszu przystępujemy do praktycznego działania. W drodze do „nieszczęśliwego rowka” wprowadzamy dziennikarzy w całą sytuację i demonstrujemy piękno przyrody i okolice naszego jeziora. Wskazujemy na różnice występujące w wodzie na terenie bagiennym, gdzie w olszynowym zagajniku o tej porze roku dochodzi do naturalnego procesu rozkładu materii organicznej. Kałuże są wypełnione listowiem olchy, wokół rośnie gęsto, szczycąc się pełnią zielonych liści marek szerokolistny. Woda w tym rejonie pomimo bagiennego środowiska, jak i w przybrzeżnej strefie jeziora od strony południowej, pomimo ogromu listowia jest klarowna. Docieramy do rowu. Dzisiaj jest mocno zasypany liśćmi klonu, na dodatek poziom wody w przeciągu trzech tygodni od czasu pierwszy zdjęć, znacznie się obniżył, ukrywając skalę zjawiska „opisywanej mydelniczki”. Pokazujemy też Państwu naoczne skutki zanieczyszczania środowiska wodnego w postaci wygnitych pasów trzcinowisk, a także wyginięciu w tym rejonie rogatka, wywłócznika i nawet mchu zdrojka.
Dzięki reakcji dziennikarzom Teleskopu, będzie ciekawy materiał, który powinien dać wielu osobom do myślenia. Nie chodzi już nam teraz o szukanie winnych, gdyż przysłowiowe mleko się wylało, czego efekty znajdują się w wodzie. Chodzi nam o szybkie podjęcie zdecydowanych działań, które zapobiegną dalszej degradacji środowiska wodnego. Sami wędkarze problemowi nie zaradzą. Niezbędne będzie zaangażowanie się wielu podmiotów odpowiedzialnych, czy też powiązanych z ochroną środowiska. Możliwe nawet, że trzeba będzie znaleźć dojście do specjalistów z Wydziału Rolnictwa i Bioinżynierii, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, w celu wypracowania kierunków dalszego działania, zmierzających do przywrócenia dawnej świetności naszemu jezioru.
Wieczorem z wypiekami na twarzy czekałem na główne wydanie Teleskopu i relację znad jeziora.
W całym materiale zaskoczyło mnie stanowisko i podejście do zagadnienia, Pana kierownika Referatu Ochrony Środowiska z gminy Skoki. Wydawać by się mogło, że powinna to być komórka, której szczególnie zależeć powinno na wyjaśnieniu problemu i przeciwdziałaniu zagrożeniom, a nie uciekanie od problemu i zasłanianie się procesem DEKALCYFIKACJI BIOGENNEJ.
Zadałem sobie trochę trudu i prześledziłem w Internecie materiały związane z tym procesem. Otóż dekalcyfikacja biogenna (biogeniczna) znana jest dobrze w środowisku akwarystów. Do zjawiska tego dochodzi często w sytuacji, kiedy mamy w akwarium dużą ilość roślin i mocne oświetlenie. Według materiałów źródłowych zjawisko dekalcyfikacji można zaobserwować także w jeziorach, jednak jedynie w zbiornikach, w których nie ma innych czynników ograniczających fotosyntezę, czyli prawidłowo oświetlonych i nawożonych. Całe zjawisko najogólniej polega na tym, że podczas pobierania dwutlenku węgla rozpuszczonego w wodzie przez silnie fotosyntezujące rośliny, wytrącany jest na powierzchniach liści biały osad węglanu wapnia CaCO3. Dlatego też śmiem twierdzić, że stwierdzenie Pana kierownika Referatu Ochrony Środowiska, mija się z prawdą i że w rowie wychodzącym z naszego jeziora dochodzi do całkiem innych zjawisk. Dlatego też uważam, że nad problemem należy pochylić się troszeczkę głębiej.
Pomimo pomocy Teleskopu, biorąc pod uwagę złożoność zagadnienia, problemu ginącej roślinności jeszcze nie wyjaśniliśmy do końca, a do poprawy stanu środowiska wodnego droga jeszcze daleka. Wierzę jednak, że starczy nam wszystkim tyle woli walki i szczerych chęci, aby wspólnymi siłami doprowadzić sprawę do pomyślnego rozwiązania. Wierzę, że w najbliższej przyszłości wspólnie z Gminą, Teleskopem, możliwe, że nawet z Uniwersytetem Przyrodniczym, uda nam się wypracować właściwe kierunki działania, dla osiągnięcia tak przecież szczytnego celu, jakim jest ochrona naszego środowiska.

Pragnę jeszcze raz w tym miejscu serdecznie podziękować Dziennikarzom Teleskopu, za poświęcony czas i przygotowany materiał o nurtującym naszą wędkarską społeczność problemie. Dzięki Waszemu zaangażowaniu i poświęceniu, sprawa nabiera nowego wymiaru, zwracając uwagę na ochronę środowiska szerokiej rzeszy społeczeństwa.

Poniżej załączam materiały źródłowe, które posłużyły do opracowania artykułu i przedstawienia problemu.

1.Teleskop TVP Poznań 2014.12.06 wydanie główne (relacja znad jeziora, w 3 minucie 30 sek.)
http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/06122014-godz1830/17970573

2.Akwarium Triamonda CO2 (wyjaśnienie zjawiska dekalcyfikacji) http://ilkus.pl/~triamond/co2.html

3.Zagrożenia dla gospodarki rybackiej wynikające z postępującej eutrofizacji śródlądowych wód powierzchniowych
Zakład Badań Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN ul. Bukowska 19, 60-809 Poznań
e-mail: mae11@wp.pl http://www.tvp.pl/poznan/informacja-i-publicystyka/teleskop/wideo/06122014- godz1830/17970573
4.Zmiany zachodzące zbiornikach wodnych pod wpływem substancji biogennych (mineralnych form azotu i fosforu)
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/1395/cms/szablony/3622/pliki/008_mjezierska.pdf
5.Związki wapnia i magnezu w wodzie
http://www.roslinyakwariowe.pl/artykuly/biologia-roslin-wodnych/chemia-wody-akwarium/399-zwizki-wapnia-wglan- wapnia-i-magnezu-w-wodzie.html

 


5
Oceń
(12 głosów)

 

Zanieczyszczone jezioro cz.II - pomaga Teleskop, TVP Poznań - opinie i komentarze

troctroc
0
Jak się okazuje- odrobina chęci i wszystko można. Paru zapaleńców w kole i myślę, że ruszymy w końcu z miejsca ten trudny dla nas temat. Powtórzę jeszcze raz to, co mówiłem przed kamerą- chrońmy naszą wodę aby nie okazalo się, że za kilka lat nie będzie czego chronić..... (2014-12-08 13:08)
troctroc
0
Marku, dobra robota- nic tylko gratulować. Pozdrawiam i ***** pozostawiam. (2014-12-08 13:11)
dendrobenadendrobena
0
Temat jez.Swarzędzkiego śledzę od kilku lat. Ileż to było obiecanek zwłaszcza przedwyborczych. Nie można odpuszczać. Życzę wytrwałości w działaniach.Pozdrawiam. (2014-12-09 17:13)
użytkownik146431użytkownik146431
0
Jeśli nawet okaże się,że rzeczywiście to naturalny proces to i tak lepiej dmuchać na zimne. (2014-12-14 09:33)
marek-debickimarek-debicki
0
Kolego Macieju! Natura jak nawet gnije, to pachnie zdecydowanie przyjemniej. Jednak widoczny proces obumieranie trzcinowisk i praktycznie zanik roślinności dennej we wschodniej części jeziora musi dawać poważnie do myślenia. Jak stare przysłowie mówi, na oko "to chłop umarł", natomiast w przypadku wody, bez poważnego badania środowiska i szybkiego przeciwdziałania, tą wodę po prostu stracimy! (2014-12-14 19:57)

skomentuj ten artykuł