Zarośnięte łowiska i spinning

/ 26 komentarzy / 7 zdjęć


Zarośnięte łowiska 
Gdy zaczynałem przygodę ze spinningiem był pewien kłopot który bolał mnie na wszystkich wodach w okolicy... co rzut wyciągałem zestaw ogrodnika czyli wodną roślinność. Gdy złowiłem pierwszego okonia wpierw miałem w myślac zdanie ,,Znów zaczep.... chwila chwila zaczepy nie chodzą z boku na bok o kurde mam rybę"" Nieopisana radość z tak zarośniętego łowiska wyciągnąć wspaniałego pasiaka. Jak obserwowałem na łowisku to tylko ja byłem takim laikiem i ściągałem to zielsko... jak ludzie ściągali samą przynętę bez pasażerów na gapę.... ot jest pytanie. 
Jak zaczynałem unikać zaczepów.
Przede wszystkim uwielbiałem łowić okonie toteż w ruch poszła lekka obrotówka nr 1. konkretnie firmy D-A-M choć każda inna również się nada. Obrotóweczka chodziła ponad denne zaczepy a okonie wabiła doskonale. Mimo stosowania małego rozmiaru łowiła nie tylko małe okonie. Jeśli już w temacie metalu jesteśmy poruszę też wahadłówkę która jest mało oczywistym wyborem w końcu duża kotwica nie pomaga w celu nie zbierania zielska. Przy odpowiednim prowadzeniu jest to świetna przynęta. Oczywiście podstawa to dobranie gramatury ta koniecznie nie może być zbyt ciężka. Prowadzić musimy nad łąką podwodną czyli po prostu wędzisko trzymać w górze. Nie tuż przy lustrze wody. Gumy... niezwykle popularna przynęta stosowana przez niemalże każdego spinningistę. Podstawa to dobór obciążenia czyli główka jigowa lub czeburaszka. Rozmiar gumy oczywiście dobieramy do tego jak duże ryby chcemy łowić. By łowić nad roślinnością musimy dobrać gramaturę dość lekką patrząc na to jak głęboko kończy się łąka. Jeśli kończy się dwa metry pod lustrem wody dla przykładu ja zastosowałbym około 4 gramy. Ostatnia kategoria przynęt o których się rozpiszę to wobler.. Jak wiadomo możemy kupić woblera który będzie schodził na określoną głębokość. Przykładowo nasza łąka kończy się na czterech metrach pod lustrem wody wtedy wobler schodzący na 3.5 metra powinien być idealny by wyciągać ryby. Oczywiście temat woblerów jest znacznie do rozwinięcia bo to obszerny temat ale to nie artykuł o woblerach. 
Przynęty powierzchniowe
Na wielu wodach możemy zaobserwowąć dużo spławów drapieżnika przy samym wierzchu. Wtedy chwytamy przynęty powierzchnniowe. To jak nazwa wskazała przynęty które nie toną praktycznie. Chodzą na lustrze wody wabiąc ryby. Taką przynętę zwykle zwiemy jako POPPER.
Owe przynęty robią dużo zamieszania w wodzie i czasem to mało popularne absolutne killery w okresie słabych brań lub podczas gdy widzimy ryby przy powierzchni. Głównie łapiemy na nie zębacze oraz okonie. genialny artykuł o łowieniu pasiaków niestety nie mego autorstwa wam chętnie udostępnię.  http://wkra-fishing.pl/popperowe-okonie/  Ostatnim hitem o którym mogliście słyszeć to 3D Suicide duck od Savage Gear to przynęta powierzchniowa z rzadko spotykanym wśród przynęt wyglądem kaczuchy stworzona pod szczupłe z powierzchni. 
Uzbrojenie anty zaczepowe 
Nie tylko odpowiednim doborem przynęty czy prowadzeniem unikniemy tych przykrych ekscesów z roślinnością. Zbrojenie gum w haki offsetowe to bardzo popularna metoda. Polega Ona na włożeniu haka w środek gumy by nie zbierał zaczepów. Pokażę to na zdjęciu by lepiej zobrazować sytuacje. Jak mówił sam Majki z timu pleciona przy takich przynętach ważne jest atomowe zacięcię dosłownie jak uderzenie kijem golfowym by wyłonić hak z wnętrza przynęty. Są również wahadłówki antyzaczepowe ale to dość rzadka przynęta choć również czasem jakże skuteczna. 
Precyzyjny rzut
Niezwykle istotnym elementem jest celność rzutu. Idealna przynęta rzucona wprost w kapelony to nic ciekawego także ważne byście dużo rzucali i trenowali choćby ciężarkiem czy starą zdezelowaną gumą by potem w tym samym miejscu na wodzie nie stracić ważnego wabika. Niektórymi przynętami nawet na małej powierzchni wolnej od zaczepów możemy na prawdę porządnie popracować przynętą i skłonić rybę do brania. Na przykład Savage gear soft 4 play oferuję taką możliwość. W filmie instruktażowym owej firmy na youtub można zobaczyć jak można zadziałać gumą na małej powierzchni. Dlatego powtórzę na sam koniec by zapadło w pamięć, że precyzja rzutu to podstawa w łowieniu przy zaczepach! 
Dobra rada na koniec
Jeśli w okół napotykamy się na przeszkody w łowieniu i dopiero zaczynamy próbować ich unikać radzę stosować grubszą żyłkę czy plecionkę. Na przykład w przypadku szczupaka według mnie pleciona 0.20 nie jest dla ryby żadnym kłopotem a pozwala zaoszczędzić wiele przynęt które wyszarpiemy z zaczepu zamiast zerwać.
Pozdrawiam Maciek.

 

 


3.9
Oceń
(27 głosów)

 

Zarośnięte łowiska i spinning - opinie i komentarze

kabankaban
+3
Kaczuszka to droga przynęta i w tym wypadku wolę poppery i gumy bez obciążenia bądź z zbrojone hakami offsetowymi. Wirówka typu Mepps Lusox bez główki bądź wahadełko z cienkiej blachy też bywa świetna. (2016-09-07 16:44)
rysiek38rysiek38
+2
Nie ma sie czego czepic by piony nie dać tak że oczywiście poleciała piona na poczatek. Tak się składa że u mnie na łowiskach maksymalna glębokość to do dwu metrów z czego 1,5 zielska tak że pomyśl co jest bliżej brzegu jak uda się namierzyć oko to i tak czystego maks.30cm...to jest dopiero SPIN EKSTREMALNY :-) (2016-09-07 17:36)
luxxxisluxxxis
+1
Mój "standard" to metr wody z czego 0,6m przypada na wywłócznik:) i to jest już "głęboczek".Płytsze miejsca to takie gdzie idąca wierzchem guma burzy powierzchnię a kotwica z dołu szoruje po zielsku:) Gdy zawacham się pół sekundy po rzucie to rzut stracony,natychmiastowe złapanie wiązki "kalarepy"...z pontonu muszę używać kijów 250-270 i w pionie je trzymać aby podnieść wabik wyżej,gumy? tylko bez obciążenia,zero główek,tylko swój system z dołu...---to jest łowienie "na płytko" w wersji hard.:) Atak esoxa widzisz nim poczujesz,burząca powierzchnię "mamusia" na metr co goni za wabikiem---widok BEZCENNY,miękkie kolana,trzęsiawka,dwa papierochy pod rząd.... Z mego doświadczenia: wszystko co ma hak u góry jest BE,dlaczego? bo szczupak atakuje od dołu i aby go zaciąć musi mieć całą przynętę w mordzie,gdy goni za przynętą -to atakuje po skosie,od dołu do góry--tu lepiej jeden hak już wypada choć i tak musi ją całą czapnąć. Jeden hak w takim terenie i pobicie dużej sztuki to siłowy hol w zasadzie,często z "dodatkiem" kepy ziela---jedno ramię ma za dużo do utrzymania a napięcie linki jakie powstaje słabo ciętej sztuce potrafi wyrwać wabik z paszczu... Łot co...1 hak jest BE jak dla mnie,wolę system de Lux i trzy fajniuśkie groty mustada dyndające u dołu... +++++ (2016-09-07 19:28)
rysiek38rysiek38
+1
Luxxxis no i wszystko w temacie widocznie polujemy na podobnej wodzie, ale w warunkach naprawdę ekstremalnych to jak dla mnie tylko pływający wobler...a ten widok jak napisałeś nieraz po samym "chlapnięciu"niezapomniany! (2016-09-08 00:30)
SithSith
0
Maćku za zawartość merytoryczną i doskonałe formatowanie ułatwiające i zachęcające do czytania ***** z plusem. Drobniutkie zastrzeżenia do stylistyki, przykład cyt.: "Jeśli w okół napotykamy się na przeszkody", lepiej brzmiałoby "Jeśli wokół natykamy się na przeszkody", lub "Jeśli wokół napotykamy przeszkody", ale to drobiazgi i czepianie się tetryka ;-) Daniel, na jednym z odwiedzanych przeze mnie łowisk musiałem pozdejmować brzuszne kotwiczki nawet z pływających Hornetów, inaczej nie dało się łowić. Będę musiał na tym łowisku wypróbować "bulgotki" bo to chyba jedyne wyjście, żeby nie ciągnąć całych pęków zielska, tylko najpierw muszę nauczyć się na nie łowić ;-( (2016-09-08 06:22)
karwos33karwos33
+5
Kolego, z całym szacunkiem, lecz nie przypomiam sobie, byś pytał mnie o zgodę na wykorzystanie mojego zdjęcia w swoim artykule. (2016-09-08 08:40)
ryukon1975ryukon1975
0
Wczoraj dałem jak pamiętam 3 ***. Właśnie głównie za zdjęcia z neta i ogólnikowe potraktowanie tematu które każdy może napisać po przeczytani dwóch trzech artykułów. jak widać po komentarzu wyżej nic się nie pomyliłem a nawet dałem stanowczo za wysoką ocenę. (2016-09-08 08:47)
ryukon1975ryukon1975
0
"Wędkarze". Za zabicie ryby - żałoba narodowa. Za ucięcie patyka na brzegu który i tak będzie wcześniej czy później wycięty- egzekucja. Kradzież czyjejś pracy - ogólne zezwolenie, krytyka kradzieży - pały.:))) Więc ja profilaktycznie na zdjęciach swój nick będę umieszczał - na własnych zdjęciach. (2016-09-08 11:05)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Jak bardzo często lux rację ma ... i szacunek za te zdobyte w pocie czoła i w mrozie doświadczenia. (2016-09-08 11:17)
SithSith
0
Krzysiu, biję się w piersi i gorąco przepraszam, drgnęła mi ręka z myszką i niechcący ta "pała" ode mnie... mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. Wyrażam głęboką skruchę i wstydzę się. Poddaję się dobrowolnemu ukaraniu... :-((( (2016-09-08 11:33)
ryukon1975ryukon1975
0
Aleksandrze nie bierz sobie tego do siebie. Mi też się zdarzyło kilka razy kliknąć ocenę o jakiej nie myślałem. Pał było więcej jak jedna ale widzę że zostały "wyzerowane" przez innych. :) (2016-09-08 11:43)
MaciekJokerMaciekJoker
-6
Ryukon1975 kradzież pracy to chyba żart z Pana strony. Artykuł jest napisany z własnych doświadczeń i wielu godzin łowienia na takich zbiornikach których w okolicy mego miejsca zamieszkania nie brak. Zdjęcia są ściągnięte z google grafika nie są z niczyjego artykułu czy profilu ściągane. Z chęcią wstawiłbym Państwu zdjęcia swoich obrotówek czy uzbrojenia do przynęt ale po co mam kaleczyć jakością zdjęcia z mojego aparatu w telefonie o matrycy 3.2 mpx. Sith dziękuje za poprawy stylistyczne postaram się na to uważać. (2016-09-08 15:59)
luxxxisluxxxis
0
Maciek...--"omyłkowo" zamieściłeś zdjęcie Karwosa bez jego zgody,to że z "neta" nie czyni go bezpańskim,ustalcie na pw które to ,i wywal je w czorty,dla zasady. Ryś,Sławek--dziękuję,ego tak mi wywaliło że aż mnie żebra bolą:) (2016-09-08 16:08)
ryukon1975ryukon1975
0
MaciekJoker nie miałem na myśli tekstu tylko właśnie zdjęcia. Google grafika to nie manna z nieba każde zdjęcie tam ktoś zrobił. Jest tam masa zdjęć wędkarzy którzy tu piszą i pobierając je oraz publikując chyba liczysz się z tym że ktoś tu może z tego powodu być niezadowolony. Rób jak chcesz ale ja cenię te wpisy które ktoś zrobi samodzielnie a nie posiłkując się gotowizną i to bez zgody właściciela/autora a jestem pewny że nie jestem w tej opinii sam. (2016-09-08 16:15)
ryukon1975ryukon1975
0
Jakością zdjęcia się nie przejmuj. Jest obok mój wpis. Zdjęcia były dobre a na stronie głównej przetworzone przez redakcję mdłe i nieostre zostało wklejone. Żył sobie z tego powodu nie tnę.:) (2016-09-08 16:19)
użytkownik146431użytkownik146431
+4
"Zdjęcia są ściągnięte z google grafika nie są z niczyjego artykułu czy profilu ściągane. " no tym tekstem to mnie rozjebałeś. (2016-09-08 16:29)
rysiek38rysiek38
+2
Ściąganie czyiś fot ,treści bez zaznaczonego cytatu,muzyki bez zgody autora jest moim zdaniem nieetyczne - walnij fotki ,nawet gorszej jakości a każdy to powinien docenić (nie każdego stać na ekstra aparat) i normalni to zrozumieją ,ale teraz ja mam dylemat bo kończę następny wpis i mam fotkę która by pasowała (mojego autorstwa z przed kilku lat) z tym że kiedyś już ją do czegoś użyłem - czy tak można czy nie ??? -Waszym zdaniem (2016-09-08 17:34)
SithSith
0
Ryszardzie, nie tylko nieetyczne, ale nawet karalne i kosztowne, bo to naruszenie praw autorskich. Nie wiem z czego wynikają Twoje wątpliwości, przecież jeśli zdjęcie jest Twoje, to możesz je powielać w dowolnej liczbie, w różnych tematach, byleby do nich pasowało, spokojnie "wal" tę fotkę... ;-) (2016-09-09 05:39)
rysiek38rysiek38
+2
Sith - też tak w sumie myślałem ale jakby to ująć - mam swoje zasady i daje zawsze foty MOJE z danego wypadu a tu artykulik będzie o karpiu na którego nie poluję z powodów które mam zamiar opisać właśnie w tym artykule - z góry wiem że będzie kontrowersyjny (2016-09-09 19:27)
okoniowy_bartusokoniowy_bartus
-1
Sam tekst dość nieźle napisany. Bardziej zaawansowany spinningista raczej z niego się nic nie dowie, ale początkujący może coś z niego wyciągnąć. ; ) Co do zdjęć bez autoryzacji, to myślę, że chłopak źle nie chciał. Powinien usunąć czyjąś własność i wstawiać swoje zdjęcie na przyszłość i tyle w temacie. Ale oczywiście więcej rozmów musi być na temat skopiowanego zdjęcia z google niż samego tekstu. Co czytam jakieś komentarze to jakieś wycieczki osobiste, a nie wymiana informacji na temat WĘDKARSTWA ! To smutne, że zamiast napisać komuś, o fajny art, ale na przyszłość popraw to i to, to trzeba komuś dojeb.. i napisać tylko, że to i to zrobiłeś źle. Żeby nie było, nie mówię że kolega dobrze zrobił zakosząc zdjęcia, ale po co tyle o tym gadać z wycieczkami osobistymi włącznie.. Ale NUDA. (2016-09-09 21:20)
rysiek38rysiek38
0
wycieczki osobiste jak to ująłeś są naprawdę czasem niepotrzebne i często złośliwe ale że przy okazji poruszono temat praw autorskich a to nie głupie - moim zdaniem temat na osobny materiał może nawet warty poruszenia (2016-09-10 00:05)
JKarpJKarp
0
Akurat Rysiu prawa autorskie są dokładnie ujęte w Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. (2016-09-10 10:11)
rysiek38rysiek38
0
Wiesz Drogi Karpiu ustawy ustawami ale kto je wszystkie zna - nasze prawo jest tak zamieszane,ustawa, poprawka do ustawy,,poprawka do poprawki ,druga poprawka do drugiej poprawki ITD to samo jest w katowickim okręgu... Płacisz składkę i dostajesz regulamin RAPR I drugi GRUBSZY rejestr ze zmianami (2016-09-10 11:21)
LeoAmatorLeoAmator
0
Rysiek z całym szacunkiem ,ale jest zasada iż nieznajomość prawa nie zwalnia z jego stosowania.Także jeśli chcesz być w zgodzie z prawem to niestety musisz przez te wszystkie dokumenty przebrnąć żeby się do Ciebie nie czepiali i nic zarzucić nie mogli. Natomiast sam wpis lakoniczny ale OK. Jak ktoś już trochę łowi to te informacje ma w głowie od dawna , ale dla nowicjusza mogą się przydać. (2016-09-13 21:09)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Jak to nazwać pierwsze potkniecie nowicjusza na wedkuje.pl. Mnie w tych komentarzach rozśmieszyło stwierdzenie ze kiepskie zdjęcia na tym portalu są oki. "kup lepszy aparat" "wstydził bym się takie wstawić" a tu ??? Młody co fatk że kiepskie foto to kiepskie foto, ale to twoje foto. (2016-09-13 22:41)
LeoAmatorLeoAmator
0
Arturze święta racja :-) Lepsza fotka zrobiona samodzielnie ,może nie najwyższych lotów i nie najlepszym aparatem ale jednak SWOJA. Co do walorów artystycznych to z czasem trochę się poprawiają ,oko uczy się komponować a ręka automatycznie amortyzuje i jest coraz lepiej. (2016-09-14 21:29)

skomentuj ten artykuł