Początek wiosny z miętusem.

/ 7 komentarzy / 4 zdjęć


Wypady tej jesieni i zimy na miętusa nie mogę zaliczyć do udanych. Jakiś tam mietusik na koniec jesieni i do tej pory nic. Było kilka prób brań i nic więcej. Niewdzięczne są to połowy. Metody i przynęty prawie te same czasem oprócz fileta stoujemy robaki . A efekty marne. Fakt że aura ta w jesieni no i do wiosny nie sprzyjała braniom miętusa. W tym czasie sporo godzin spędziłem nad wodą i nie żałuję. Brak mi tylko było adrenaliny która towarzyszy przy braniu ryby. A oto tu chyba wszystkim chodzi, chociaż mięsko z miętusa przednie, jednak więcej ich wypuściłem niż spożyłem. Nie to że się chwalę ale bardziej mnie interesuje cała otoczka wyprawy czyli przyroda, noc, spokój, czasem gdy bardzo zimno to ognisko. I tak też było w ostatni piątek i sobotę. W piątek wybraliśmy się nad małą rzeczkę która w przyszłości owocowała wieloma brania miętusa tym razem po kilku godzinach oczekiwań, jakieś tam trachnięcie. Powróciliśmy do domu z nadzieją że jutro będzie lepiej. Sobota wieczorem godz 18 jesteśmy znowu na łowisku tym razem nad większą rzeką, może tym razem będzie lepiej. Nad wodą nie ma nikogo cisza ciemno. Zarzuciliby wędki, ja na jedną, przynęta ogonek płoci. Syn dwie na fileciki z płoci. Czekamy na branko w górze słychać głosy przelatujących żurawi które ciągną nad polskie jeziora, czyli wiosna wraca. Cisza i spokój niebo pięknie wygwieżdżone. Po godzinie oczekiwania jest branie na mojej wędce zacinam i jest pierwszy tej wiosny miętusie nie taki mały bo 41 cm.
Tego wieczoru było jeszcze jedno branie i jeszcze jeden miętus. Wróciliśmy do domu zadowoleni z nadzieją na następny wypad a czy na miętusy to już zależy od pogody. Do zobaczenia nad wodą. Pozdrawiam.

 


4.8
Oceń
(8 głosów)

 

Początek wiosny z miętusem. - opinie i komentarze

halski021halski021
+2
W 2017 roku zmieniono Statut PZW . Zmieniono w nim datę DNIA WEDKARZA. Teraz obchodzimy nasze Święto w dniu 23 czerwca. (2019-03-19 11:33)
groniargroniar
+1
Masz Rację dziekuję (2019-03-19 13:05)
wyprawy brzegiem wyprawy brzegiem
+2
fajny wpis leci 5 , mietus piekna ryba niestety coraz mniej jest tej ryby w Polskich rzekach a klimat za zasiadką miętusową w nocy nie do opisania pozdrawiam ;) (2019-04-01 10:57)
groniargroniar
+2
Dzieki, masz rację mimo że nie bierzemy tych małych to i tak jest ich coraz mniej. (2019-04-01 12:58)
oldboyoldboy
+2
Też byłem tydzień temu na miętusowej zasiadce nad małą rzeczką w woj. łódzkim, ale znowu bobryuniemożliwiły mi sprawdzenie, czy miętusy tam występują. Kolejny już raz będąc na takiej wyprawie muszę z ich powodunie tylko znosić niską temperaturę (bez palenia ogniska!), ale inawet chować się przed nimi. A to nie zawsze jest możliwe, bo te paskudy mają bystry wzrok i po zlokalizowaniu wędkarza dotąd walą swoimi "kielniami" w wodę, aż pozbędą się "intruza". (2019-04-01 20:56)
groniargroniar
+2
Kolego szanowny przez bobry to mało nie zeszedłem do krainy wicznych łowów.Siedzę sobie cichutko w nowym miejscu nad małą rzeczka cisza wokół a nagletakie uderzenie w wodę jakby conajmiej człowiek wpadł. Jest tych zwierzątek coraz więcej i robią co chcą nad wodą.Przydała by się jakas Jagienka to by im sadła utoczyła.Pozdrawiam (2019-04-02 12:07)
oldboyoldboy
+1
"Przydała by się jakas Jagienka to by im sadła utoczyła. Pozdrawiam" Szkoda, że przy tak wielkiej mnogości obecnych medykamentów to bobrze sadło nie jest jużtak potrzebne, jak ongiś bywało:) Równie pozdrawiam (2019-04-02 22:00)

skomentuj ten artykuł