Zemsta na kłusownikach - port jachtowy w Płocku

/ 60 komentarzy / 11 zdjęć


Pod koniec stycznia, gdzie większość osób powaliła grypa i jej powikłania ( również Nas ) to kłusownicy wykorzystali te 3 dni –przez które w nocy nie pilnowaliśmy Zatoki Portu Jachtowego (niepisanego zimowiska większości ryb ) i zrobili prawdziwą rzeź ryb, zakładając pod lodem sieci. Tak się spieszyli , że nie pozabierali dużo ryb ( karpi, leszczy, okoni i wszystkie te mniejsze powyrzucali w trzciny na półwyspie tj. długiej kępie, która oddziela Wisłę od Zatoki, a resztę drobnicy powrzucali do przerębli).

W sobotę 7 lutego pojechaliśmy w 5 osób (sami społecznicy ) nad w/w akwen i zaczęliśmy kontrolować wędkarzy i zobaczyliśmy nienaturalne podłużne otwory zrobione dużą siekierą , więc postanowiliśmy je wszystkie sprawdzić. Natrafiliśmy na bardzo długie linki poprzeciągane do dalej wykutych otworów (w trzech kolejnych dziurach zwinęliśmy po 80 m linki czarnej przygotowanej za dnia do wiązania sieci pod lodem), zauważyłem również, że na górze na parkingu z samochodu Audi 80 przyglądają nam się 3 osoby, gdy spojrzałem przez lornetkę to po odwracali twarze, żebym nie mógł ich rozpoznać. Ale siedziało w samochodzie 3 wielkich chłopów i dyskretnie wszystkich obserwowali.

Potem szybko odjechali wraz z wędkarzami, którzy jak przyjechaliśmy to 90 proc. z nich się zwijało do domu (potem dowiedziałem się dlaczego ???). Gdy pytaliśmy się wędkarzy czy coś dziwnego zauważyli, to zauważyłem że dyskretnie spoglądają na te auto na górze i że nic nie widzieli. Na lodzie zostało 3 wędkarzy, reszta szybko się zmyła—na razie nie wiedzieliśmy dlaczego.

Zaczęliśmy kończyć akcję i wróciliśmy do domów, ale mi to nie dawało spokoju, więc zapytałem się kolegów czy ktoś przyjedzie ze mną w nocy. Niestety, wszyscy byli poumawiani na jakieś imprezy, nie mieli czasu itp. Jeden kolega wędkarz Zbyszek zadeklarował chęć, gdyż chce działać jako strażnik społeczny, kłusole nieźle dali mu w kość. Tak więc kłusownicy myśleli, że jak byli za dnia, to w nocy można spokojnie się wybrać – i TU STRASZNIE SIĘ POMYLILI!!! Gdy podjechaliśmy przed północą na zgaszonych światłach i zaparkowaliśmy w niewidocznym miejscu, to zobaczyliśmy ten samochód zaparkowany na poboczu.

Gdy poświeciłem szperaczem, w środku nie było nikogo. Zabraliśmy z sobą linkę asekuracyjną, gdyż w dzień ładnie świeciło słońce i Wisła prawie cała płynie, więc w nocy trochę cykora jest, zwłaszcza, że w dzień było na lodzie około 2—3 cm rozpuszczonej wody z lodu. Gdy poświeciłem na Zatokę to od razu zauważyliśmy lśniące w świetle kawałki wyrąbanego lodu przez olbrzymią siekierę . Mimo to w pierwszej dziurze wyrąbanej w poprzek leżał kij o długości do 2 m. Do kija przywiązana była linka od snopowiązałki , więc zaczęliśmy ją wyciągać tzn. ja wyciągałem, a kolega świecił.

Wyszło około 100 m siatki z olbrzymią ilością ryb ( wielkie leszcze, karpie 2 rodzaje, olbrzymie okonie, krąpie i dużo małych sandaczyków. Wszystkie ryby wrzucaliśmy z powrotem do wody , tnąc siatkę jak się dało. W tej pracy upłynęła co najmniej godzina i dopiero usłyszeliśmy, że na tej kępie ktoś się do nas zbliża, więc w ciemności wyjąłem telefon i mówiąc głośno wezwałem policję—pewnie to usłyszeli, bo kroki ucichły. Kolega zaczął się bać czego wcale się nie zdziwiłem, bo sądząc po śladach wielkiej siekiery i pijanych dryblasów –też się trochę bałem, ale poszliśmy dalej za odgłosami z kępy, taszcząc po bardzo śliskim lodem –nie dało się normalnie iść, tylko szurać nogami po lodzie , mimo to kolega dwa razy się przewrócił na plecy.

Idąc dalej natrafiliśmy na 5 metrowy kawałek sieci, która wystawała z przerębla takiego samego jak pierwszy (wypłoszyliśmy kłusowników, gdyż nie zdążyli rozłożyć całej sieci ) i znów zaczęło się siłowanie na śliskim lodzie, wyszła cała też około 100 m i jeszcze więcej ryb, w tym czasie podjechały dwa ciemne samochody i jeden zaparkował poniżej wału, zgasił światła i silnik, natomiast drugie auto tak się ustawiało na górze żeby nas oświetlać. A my już trafiliśmy do trzeciego przerębla i znów siłowanie z siecią pełną ryb, w tym czasie od strony starego mostu zobaczyłem radiowóz policji, więc w ich kierunku puszczałem światła pulsacyjne—wtedy przyśpieszyli i włączyli na chwilkę ’’koguty bez klaksonów’’.

Wtedy to ten samochód co nas oświetlał pośpiesznie bez świateł odjechali w stronę nowego mostu—Jordanowa. A ten samochód co zjechał nad samą wodę –nawet nikt nic nie zauważył, bo nie mogli widzieć policyjnego auta. W tym czasie wyciągnęliśmy 3 sieć pełną ryb. Razem 3 sieci kłusowników i razem 300mb oraz możemy powiedzieć, że było 200 kg ryb , różnego rodzaju!NAJWIĘKSZYM dla mnie zadowoleniem i radością BYŁO UWOLNIENIE OKONIA samicy około 3 kg (jeszcze nigdy w życiu tak wielkiego garbusa nie widziałem ) była gruba od ikry i w dobrej kondycji wypuściłem ją w inne miejsca –gdzie nawet wędkarze nie chodzą ale jak na wiosnę się wytrze—to będzie dużo okonków.

A najzabawniej było gdy policjanci spotkali się z nami – poprosiłem, aby sprawdzili pojazd ciemny, nadal zaparkowany w ciemności nad samą wodą. Wóz policyjny ruszył szybko w ich stronę i posprawdzali im bagażnik, maskę od silnika i wewnątrz pojazdu i tu mało wszyscy nie pękliśmy ze śmiechu jak z samochodu wygramolił się młody człowiek ze spuszczonymi spodniami i jeszcze, ale już daruję sobie ten opis, a młodziutka ładna dziewczyna w pośpiechu wsuwała stringi. Przyjechali sobie nie w to miejsce ( byli zza Płocka z małej miejscowości ). Młody wybrał się z robakiem na rybkę, ale czy nie dostaną nerwicy to tego ja już nie wiem.

W ogóle między starym mostem, a nowym zawsze stoi zaparkowanych z 15 samochodów młodzieży i tylko zaparowane szyby świadczą o przyśpieszonych oddechach—nic mi do tego, ale zawsze po nich pozostają produkty ze Stomilu wraz z zawartością oraz pełno petów, puszek i butelek od piwa oraz masę torebek od snaków, pepisów itp., a my wędkarze zawsze po nich sprzątamy i nie należy to do przyjemności jeśli trafi się na taką zawartość. Zawsze we wrześniu sprzątają brzegi z nami bardzo młodzi ludzie z 1 lub 2 klasy i lepiej żeby tego nie widzieli. Ale młodzież musi się gdzieś wyszumieć.

A jeszcze wracając do sobotniej rannej naszej kontroli - tylko jeden wędkarz złowił okonka 12cm, więc kazałem go jeszcze żywego wypuścić do przerębla. Następnych 14 deklarowało, że nic nie bierze i szybko zaczęli się zwijać . A ja dobrze wiem jakie wielkie okonie i inne duże ryby tam są i oni je po prostu szarpią, bo jak wędkarz siedzi na lodzie z mormyszką i nic poza jazgarzami kilkoma nie ma, więc zakłada na koniec żyłki blaszkę z potężną kotwicą i w 30 minut ma ze 6 okoni po 0.5 kg , a potem w sklepie wędkarskim chwalą się jacy to z nich znawcy i opowiadają zmyślone opowieści.

W kilku sklepach w Płocku zabrakło dużych kotwiczek—wszystkie wykupili etyczni wędkarze, ale tak naprawdę to za ich cichym przyzwoleniem mamy tak wielu kłusowników stawiających sieci. Niech ja z ukrycia dojrzę takiego gościa to będzie miał prze chlapane i to dość poważnie. A I TYM od STAWIANIA SIECI nie damy spokoju. Ciekaw jestem za ile by sprzedali te 200 kilogramów RYB!

Pozdrawiam wszystkich etycznych wędkarzy Jurek
Pojazdy historyczne

 


4.7
Oceń
(111 głosów)

 

Zemsta na kłusownikach - port jachtowy w Płocku - opinie i komentarze

robo21robo21
0
Aby tak dalej!!!
Pozdrawiam (2009-02-09 07:51)
hlehlehlehle
0
Jurek - super robota. Oby więcej takich ja Ty! (2009-02-09 11:23)
mariotronikmariotronik
0
Niestety muszę pogratulować sukcesu, zaparcia i odwagi. Napisałem niestety bo wolałbym aby takie historie nie miały miejsca. Dobrze że, są tacy ludzie jak Jurek i Zbyszek, i inni członkowie SSR z Płocka, którym nie brak samozaparcia i odwagi. Pozdrawiam was wszystkich. Mam nadzieje że Zbyszek się nie zniechęcił. Wspaniała robota chłopaki. (2009-02-09 11:35)
użytkownik1805użytkownik1805
0
Gratuluję.Ale uważam,że powinniście na takie akcje brać policję. Ci ludzie mogą posunąć się do różnych rzeczy. Tak będzie lepiej dla Waszego bezpieczeństwa. (2009-02-09 11:48)
rysiek38rysiek38
0
Jurku oczywiscie 5 gwiazdek za artykol no i cala masa za robote jaka wykonaliscie - szkoda tylko ze niedopadliscie tych gosci a jedynie parka poczula sie nieswojo ;-))) (2009-02-09 11:52)
janrjanr
0
Brawo Jurek.Takich pasożytów należy tępić. (2009-02-09 12:11)
nutek1982nutek1982
0
BRAWO KOLEGO TAK TRZYMAC JAKBYM MIESZKAŁ BLIŻEJ TO bysmy połączyli siły. Oczywiscie 5. (2009-02-09 12:34)
mientus707mientus707
0
DOBRA ROBOTA GRATULACJE> TYLKO ZE ZNAM BARDZO MALO TAKICH STRAZNIKOW A SZKODA .... WIDUJE WIELE ZLYCH ZECZY NAD WODA A STRAZ PANSTWOWA CZY TEZ SPOLECZNA NIE REAGUJE
MOZNA BYLOBY SIE ROZPISAC ALE PO CO KAZDY WIE JAK JEST
(2009-02-09 12:54)
emilll5emilll5
0
panowie oby tak dalej,gdybym mieszkał bliżej chętnie pojechałbym z wami bo też nie mogę patrzeć na to dziadostwo,pozdrawiam.... (2009-02-09 13:25)
burza10000burza10000
0
Panowie gratulacje za przeprowadzoną akcję i oby udało się ich złapać i postawiono im zarzuty i skazano.pozdrawiam (2009-02-09 13:30)
waldekwaldek
0
To prawda super sprawa. Ja bym jeszcze tylko w te otworki włożył laske dynamitu co by jednemu z drugim palce urwało . Więcej by tego nie zrobił. Bo na nich już nic nie skutkuje (2009-02-09 13:47)
ZdzichuZdzichu
0
Gratuluję udanej (kolejnej) akcji i ......... odwagi.Tam chyba jakaś mafia opanowała ten rejon. (2009-02-09 13:51)
CEJN58CEJN58
0
Tak trzymać!!!! Tylko że jedno jest pewne ,że na miejsce takiego gnoja ,który pozbył się siatki wyrośnie dwóch następnych.Dostęp do sieci na rynku jest tak duży ,że nie stanowi to żadnego problemy ( Giełdy ) .Kiedyś widziałem jak kłusole sprzedawali karpie za jabola. Niestety długo sie nie nacieszyli !!! wiadomo dlaczego. A dopuki będzie podaż na tanią rybę doputy będą gnoje kusowali (2009-02-09 14:49)
użytkownik7966użytkownik7966
0
Gratulacje.oby więcej takich akcji.Nie był bym sobą ,gdybym nie jęczał.Kłusole stracili duże ilości sieci,czasu i sił-tylko patrzeć jak będą odrabiać straty ze zdwojoną siłą.Ja chciałbym wiedźieć co w tym czasie robiła PSR.W końcu to my ich po części utrzymujemy.22 lata wędkuję i byłem aż2 razy-tak,tak 2 razy kontrolowany.Może wypoczywali po trudach ciężkiej pracy.Co roku ten sam dylemat płaćić składki czy nie? I ryb jakby mniej niż 15 lat do tyłu.Może im dłużej wędkuje tym mniejsze moje umiejętności,a może już limit farta przepadł. (2009-02-09 15:26)
amuramur
0
Drogi Kolego! Moje gratulacje artykuł czyta się jak dobry kryminał, muszę przyznać,że fajnie piszesz,ale czy za wiele nie ryzykujesz?Twoja postawa jest godna i do naśladowania, ale gdzie jest PSR,moim zdaniem takie akcje powinny być organizowane wspólnie z Policją ,PSR i SSR przecież na to są środki, a Wy z kolegami za dużo ryzykujecie,przecież tam Was wszyscy znają ,a na pewno macie rodziny, życie jest tylko jedno!, pozdrawiam AMUR. (2009-02-09 15:52)
mistrallmistrall
0
WIELKIE BRAWO!!!! DLA WAS CHLOPAKI.I TAK TRZYMAC.POZDRAWIAM.SWIETNY ARTYKUŁ (2009-02-09 15:54)
bart12bart12
0
Takich ludzi nam trzeba, brawo za zapal i odwage , nie kazdy przeprowadzilby taka akcje tylko we dwojke, tym bardziej naleza sie pochwaly.
A blaszki na ktore lowia nasi koledzy daja wiele do myslenia , tego sie nie spodziewalem po "wedkarzach" szkoda slow - pozdrowienia dla ekipy i tak 3mac (2009-02-09 16:10)
użytkownik753użytkownik753
0
Jurek! Niech Cię Bóg błogosławi chłopie! >>www.pzwsandomierz.wedkuje.pl (2009-02-09 16:26)
mieciu79mieciu79
0
Prędzej czy później te złamasy za to bekną. (2009-02-09 17:03)
użytkownik7216użytkownik7216
0
Koledzy gratuluję przeprowadzonej akcji, takich więcej naśladowców napewno przyniosło by efekt w zachowaniu rybostanu w naszych wodach. TO CUD, że wam się udało. Ci etyczni miłośnicy wędkarstwa nie przebierają w środkach. Takie akcje bez wsparcia POLICJI mogą się tragicznie zakończyć. A prokuratorzy ci dawni i ci obecni mogą potwierdzić paragrafami, że kłusownictwo to niska szkodliwośc społeczna. Nie słyszałem jeszcze, żeby za kłusownictwo ktoś został skazany takim wyrokiem by popamiętał i odczuł to do końca życia. Piąteczka za artykuł. Pozdrawiam. (2009-02-09 17:42)
użytkownik2494użytkownik2494
0
No, No Jurku widzę że po niedawnej grypie nie ma już śladów.Znów jesteś w formie i komuś sie oberwało,gratuluję wyczucia i odwagi.Zdrówka życzę i pozdrawiam. (2009-02-09 18:04)
26koles26koles
0
Brawo brawo i jeszcze raz brawo oby każdy miał taką odwagę jak wy chłopaki ,tylko szkoda że nie mieszkacie gdzieś koło nas . Pozdrawiam (2009-02-09 18:07)
użytkownik908użytkownik908
0
Do odważnych świat należy jedni stawiają drudzy beslitośnie niszczą , tak trzymać Jurek popieram każdą twoją inicjatywę. Nie ważne jaką podjęliście decyzje w przeprowadzeniu tej akcji , liczy się odwaga i końcowy wynik a tego wam nie brakuje . Gratuluję (2009-02-09 18:20)
Zbig28Zbig28
0
Ponownie mi zaimponowałeś. Ale naprawdę mają rację ci wszyscy, którzy piszą o zbyt wielkim ryzyku. Powinieneś te akcje przeprowadzać w uzgodnieniu z Policją. Nie mogą odmówić współpracy, są na to zawarte odpowiednie porozumienia z Komendantem Wojewódzkim Policji. Pozdrawiam. (2009-02-09 18:21)
greenhawkgreenhawk
0
trzbeba zlikwidowac łapanie sieciami wogole, szczegolnie na zbiornikach duzych blisko aglomeracji jak zalew gdzie ryba jest przepłoszona i jet duzo motorowek, jedyne miejsce gdzie mozna odpoczac ale nie pzw musi pozwalac na łapanie sieciami to jest chore!!! (2009-02-09 18:21)
hubihubi
0
Gratulacje zudanej akcji,Jurek jestes naprawde wielki za to co robisz tak trzymac pozdrawiam . (2009-02-09 20:14)
użytkownik5522użytkownik5522
0
Piątka z plusem, szkoda tylko tych młodych :) Longin ma rację, z Policją byłoby bezpieczniej. Jak zgłaszasz podejrzenie popełnienia wykroczenia, czy przestępstwa, to policja nie może odmówic udzielenia pomocy w schwytaniu przestępcy. Jescze raz wielkie brawa!!!! (2009-02-09 20:15)
użytkownik1117użytkownik1117
0
komentarze wędkarzy same mówią za siebie 5 gwiazdek (2009-02-09 20:23)
użytkownik4286użytkownik4286
0
Panowie uważajcie na siebie bo nie wiadomo co takim przyjdzie do głowy . U nas przydali by się tacy zapaleńcy oby tak dalej ode mnie 5+ za artykuł a przede wszystkim za postawę godną naśladowania ....... Tak trzymać pozdrawiam !!! (2009-02-09 20:31)
p-brzuchp-brzuch
0
Widzę,że trzęsiesz wszystkimi kłusolami w okolicy...Takich zdecydowanych ludzi w szeregach SSR nam brakuje. Trzeba nas tylko wyposażyć w noktowizory i poduszkowce, a wyłapiemy szumowiny z naszych wód. Cenie bardzo twoje poświęcenie dla sprawy- masz 5. (2009-02-09 20:33)
menagomenago
0
Witam niezła opowieść i wyniki w walce z kłusownictwem tym bardziej ze to tez moj region niewiem poco wogole takie zeczy są sprzedawane te haki to jeszcze zrozumiem ale sieci to nie zabardzo chodz gdy zapytałem na targowisku w kutnie o siatke na ryby gość wyskoczył mi z siatką 150m więc byłem zaskoczony a chodziło mi o zwykła siateczkę (2009-02-09 20:43)
KirisKiris
0
Gratuluję udanej akcji. Jeśli jednak mogę apelować o rozwagę. Myślę, że nie muszę Pana przekonywać, że kłusole to wredna nacja i podobne "rajdy" radziłbym przeprowadzać z plicją (wiem, że to trudne a czasami niemożliwe). Życzę powodzenia i mniej ryzyka. (2009-02-09 20:44)
wasyl1968wasyl1968
0
I tak trzymać panowie. Kłusoli trzeba gnębić, gnębić i jeszcze raz gnębić. Pozdrawiam. (2009-02-09 20:44)
krzyskrzys
0
Wiecej takich ludzi dla dobra rybek 5 gwiazdek (2009-02-09 21:00)
t12tomt12tom
0
Jurku. Moje szczere gratulacje. Dziękuję Ci za Twoje zaangażowanie i troskę o to co w wodzie. Pozdrawiam i jak najmniej kłusoli na naszych wodach życzę (nie tylko Tobie). Tomek (2009-02-09 21:30)
polopolo
0
katastrofa i pozdrowienia za odwage. (2009-02-09 22:55)
olafolaf
0
Moje gratulacje oby jak najwięcej tak udanych akcji. (2009-02-10 06:38)
koruniakorunia
0
życze wam więcej udanych akcji pozdrawiam (2009-02-10 08:13)
dobry wedkarzdobry wedkarz
0
To o czym piszesz jest godne podziwu,szkoda tylko,że ta banda nierobów nie została ukarana. (2009-02-10 08:59)
BALBABALBA
0
to co robicie to jest szczytny cel wielki szacunek dla takich właśnie ludzi jak ty .artykuł bardzo fajny zwłaszcza moment przygody z autkiem nad samom wodą.pozdrawiam moja ocena to oczywiscie piątal (2009-02-10 09:32)
MichalwesthamMichalwestham
0
Gratuluje uporu i wytrwałości.Dzięki takim jak wy życie kłusownicze jest uprzykrzane na każdym kroku.Szacunek. (2009-02-10 09:53)
użytkownik7034użytkownik7034
0
Wniocek;więcj kontroli a ryb będziemy mieli dostatek.Wędkarze nie są w stanie takiego spustoszenia zrobić.Pzdrawia. (2009-02-10 10:10)
StachuStachu
0
Jureczku, jesteśmy z Was bardzo dumni! Dzięki, że jesteście. Życzę zdrowia i wytrwałości. (2009-02-10 10:10)
użytkownik5494użytkownik5494
0
Gratulacje z "połowów" sieci. 200kg ryb to masa. Brakuje takich ludzi wszędzie. Myślę, że dorwiecie tych kłusoli i trafią za kratki. Trzeba nagłośnić tę sparwę i to w dużym stopniu.
Pozdrawiam i życzę żeby nie było już takich akcji z powodu braku kłusowników (2009-02-10 15:15)
użytkownik5460użytkownik5460
0
jurku niechciałbyś zamieszkać w okolicach kalisza?....tak trzymaj (2009-02-10 20:38)
elektrykelektryk
0
Oby tak częściej i w całym kraju były tak udane akcje. Uważajcie na tych typów, oni są zdolni do wszystkiego. Policja niech zawsze będzie powiadomiona i na miejscu akcji. Pozdrowienie: "elektryk" (2009-02-10 21:09)
fabisfabis
0
szacunek dla straży SSR w płocku.pozdrawiam. (2009-02-10 21:44)
ŻuberŻuber
0
Gratuluję udanej akcji. Obyśmy działali równie skutecznie także w innych regionach kraju. Pamiętajmy tylko o tym z kim walczymy i o Naszym bezpieczeństwie. Zawsze na nocne akcje warto pojechać wspólnie z policją. Pozdrawiam:-) (2009-02-11 00:10)
wojtas92wojtas92
0
BRAWO!!!!!!!!!!!! gdyby było więcej takich wędkarzy jak Ty to nasze polskie wody wyglądałyby całkiem inaczej...... pozdrawiam i życze kolejnych udanych akcji (2009-02-11 08:31)
użytkownik5431użytkownik5431
0
Wiesz ja też chciałem być strasznie strażnikiem społecznym, mam nawet kilku kolegów którzy są strażnikami, ale żaden z nich nigdy mi nie odpowiadał czegoś takiego. Będę sobie wędkował spokojnie a łapanie kłusowników pozostawię silnym kolegom mi w tym życiu wystarczy jedno strzaskanie gęby. Podziwiam Cię, doceniam Twoją odwagę, nigdy nie przypuszczałem że w naszym kraju kłusownictwo to aż taki problem. (2009-02-11 14:23)
bastek76bastek76
0
Świetna akcja... :) Lecz ciekawe ile takich nie zostało udaremnione... :( (2009-02-11 19:49)
PABLODABROPABLODABRO
0
Panie Jurku wiem że narażę się tym wielu ale co tam . Szczyci się Pan udaną "akcją" ale jako osoba myśląca to mam zupełnie inne wrażenie a mianowicie skrewił Pan na całej linii a dlaczego ano dlatego że zniszczył pan sieci (żyłkowe,chińskie siatki 100m po ok 30 zł- 60zł)ale i sukces . W dzień widział pan przygotowania do przestępstwa (przeręble i linki) więc dlaczego nie było zasadzki na kłusoli ? zabrakło odwagi ? wystarczyło podjąć współprace z policją i można było złapać ich na gorącym uczynku i ukarać a tak pojadą w inne miejsce . Pozdrawiam (2009-02-11 20:39)
SiarraSiarra
0
Brawo za przeprowadzoną akcję! Ale idea współpracy z Policją lub strażą miejską, ze względu na bezpieczeństwo jest naprawdę uzasadniona.Pozdrawiam dzieki za dobra robotę! (2009-02-11 22:33)
filonkifilonki
0
Wszyscy kłusole powinni być traktowani surowo bardzo surowo a nie pare groszy kolegium albo wyrok w zawieszeniu to jest przesada......
Nasze prawo wtakim razie jest do d.... to trzeba jakoś zmienić.
Sam nato niemam wpływu ale związki coś chyba mogą....
POZDRAWIAM.................................................................. (2009-02-12 09:44)
bodzio0711bodzio0711
0
brawo. brawo brawo.KILKA lat temu chyba trzy miałem podobną sytuację na wiśle w krakowie tylko że wtedy doszło do bitwy z pseudo wędkarzami bitwa miała miejsce poniżej stopnia kujawy.POSZŁO O ZAWARTOŚC ICH SIATEKTRZECH CHŁOPA MIAŁO W SZEŚCIU SIATACH KILKADZIESIĄTCHYBA KILO LESZCZY I BRZAN.Poprosiliśmy 'kolegów wędkarzy-mięsiarzy' o uwolnienie częsci ryb, koledzy wędkarze obrzucili nas mięchem a że byli pod wpływem to jeden z kolegów śmiał tknąc mojego kolęgę.BITWĘ OCZYWIŚĆIE PRZEGRALI, ryby zostały uwolnione a nam poprawiły się trochę chumory bo jazie na woblerki nie reagowały ale walka z profesjonalnymi kłusownikami to całkiem inna sprawa SZACUNEK! SZACUNEK! SZACUNEK! (2009-02-12 21:09)
BopBop
0
ten odcinek był najlepszy.
gratulacje za przeprowadzoną akcję, za odwage. w nocy i to na lód... wielki szacunek dla Ciebie i Kolegi. (2009-02-19 15:26)
zwir73zwir73
0
duze brawa i gratulacje, ciekaw jastem tylko czy panowie z PSR moga sie pochwalic choc jedną taka akcją (2009-02-21 22:19)
adiadi
0
Panowie wielki szacunek za zorganizowaną akcję ale ryzykujecie co najmniej zdrowiem. Te bydlaki są do wszystkiego zdolne. Jeśli już to grupa powinna liczyć około 4-5 osób. I najlepiej w momencie dostrzeżenia popełnienia przestępstwa natychmiast powiadamiać policje. Ale dobrze jest wiedzieć że wśród nas są tacy jak Wy! Jeszcze raz wielkie dzięki w imieniu uratowanych rybek:) (2009-02-24 16:01)
użytkownik58380użytkownik58380
0

I następna.

OCENA: 1

(2010-11-13 18:55)
loraklorak
0
Myślę, że tacy społecznicy jak autor artykułu mogą dużo zdziałać. Są zawsze gotowi do wypady na kontrolę i nie popuszczą żadnemu kłusolowi.Jestem pod wrażeniem i gratuluję. (2011-11-29 15:33)

skomentuj ten artykuł