Zima - czas na kulki proteinowe własnej roboty

/ 16 komentarzy / 3 zdjęć


Kręcimy kulki
Cóż, co można jeszcze robić w zimowe wieczory? Jak dla mnie to można kręcić kulki, które będziemy mogli wykorzystać w nadchodzącym sezonie. Zimą zawsze kręcę kulki, gdyż jak przyjdzie sezon to wolę jeździć na zasiadki niż przesiadywać godzinami w kuchni, a prawdą jest, że i czasu zawsze brakuje. Więc zachęcam do kręcenia zimą kulek i zrobienie sobie sporego zapasu na większą część sezonu. Wystarczy zakupić dobry miks a tym akurat nie będzie problemu ponieważ w większości sklepów są promocje więc na pewno jeszcze zaoszczędzimy. Ale jak przechować kulki do wiosny, aby nie straciły swoich walorów i były skuteczne. Spróbuję to dokładniej przedstawić.
Jest bowiem kilka sprawdzonych sposobów na właściwe przechowywanie kulek bez problemów z ich psuciem. Należy tu wymienić suszenie kulek na kamień, zamrożenie w zamrażarce oraz chyba jeden z najlepszych obecnie sposobów to wykonanie kulek z konserwantem. Zacznijmy jednak od początku
Kulki mrożone
W przypadku mrożenia kulek niema tu zbyt dużo filozofii. Wszystko też zależy od nas jak twarde mają one być po ich odmrożeniu bo od tego zależeć będzie w jakim momencie suszenia zamrozimy nasze kulki. Jeśli mają być znacznie twardsze to kulki suszymy 2 doby i wkładamy do zamrażarki. Jeśli chcemy mieć kulki mięciutkie to po 2-3 godzinach suszenia zamrażamy je. Takim sposobem możemy sobie sami dopracować twardość kulek i czas suszenia przed zamrożeniem. Pamiętajmy tylko, że kulki, które zostaną odmrożone będą zawierały w sobie sporo wilgoci. Polecam wtedy tuż po ich odmrożeniu włożenie ich do suchego wiaderka z pelletem, który wyciągnie z kulek nadmiar wilgoci. Po procesie mrożenia kulki jednak tracą swoją spójność i stają się nieco kruche. Dlatego jeśli chcemy takimi kulkami nęcić przy użyciu kobry i na dużych dystansach liczmy się z tym, że kulki będą nam się rozpadały w locie.
Kulki konserwowe
Sporą alternatywą dla powyższych sposobów przechowywania kulek proteinowych jest zimowa produkcja kulek przy dodaniu konserwantu. Myślę, że w obecnym czasie jest to jeden z najlepszych i najrozsądniejszych sposobów na długoterminowe przechowywanie kulek bez możliwości ich psucia się. Nie wbijajmy sobie w głowę zbytnio faktu, że karpie kulek z konserwantami nie jedzą bo to nieprawda. Zanim więc zaczniemy robić kulki spójrzmy na nas samych co my jemy. Sprawdźmy pierwszy lepszy skład jakiegokolwiek produktu spożywczego i zobaczmy co tam jest. W większości nawet nie zrozumiemy co tam jest napisane bo występują tam nazwy chemiczne i jakieś symbole. A właśnie te wszystkie dziwne nazwy i symbole to w większości substancje konserwujące. Dlatego pamiętajmy my sami jemy na co dzień bardzo wiele konserwantów i jakoś nam to nie przeszkadza więc pytam dlaczego miało by przeszkadzać karpiom. Większy wpływ na to czy karp będzie jadł nasze kulki czy też nie jest sama jakość miksów oraz zawartych w nich składników. Jeśli miks posiada wszystkie niezbędne składniki i jest dobrze doprawiony wraz z odpowiednią zawartością ziaren, to nie mamy co się obawiać znikomą zawartością konserwantu. Myślę, że wszystko wyszło od tego pierwszego konserwantu, który był nadmiernie dodawany kilkanaście lat temu do kulek. Posiadał on bowiem swoisty odpychający zapach i może dlatego wielu karpiarzy do dziś pamięta że konserwant odstrasza karpie. Czasy się jednak zmieniły i obecnie dostępne są płynne konserwanty bezzapachowe, które w najmniejszym stopniu nie wpływają niekorzystnie na wartości odżywcze kulek. Wiemy przecież, że dodajemy tylko kilkadziesiąt mililitrów konserwantu na 1kg kulek, więc to jest naprawdę śladowa ilość. Producenci najczęściej podają jakie są potrzebne ilości konserwantu w stosunku do ilości jajek. Należy się zatem stosować do zaleceń producentów a z pewnością będziemy mieć przez długi czas świeże kulki. Ważna jest także sprawa jak długo chcemy mieć świeże kulki bo od tego zależeć będzie ilość dodanego konserwantu. Może się tu wahać jego ilość od 3-10ml na jedno jajo. Maksymalna dawka pozwoli nam na zachowanie kulek świeżych przez okrągły rok, natomiast dolna przez okres kilku tygodni. Musimy też wiedzieć, że mimo dodawania do kulek konserwantu musimy je suszyć. Najlepszy czas to 48 godzin i po tym okresie suszenia kulki pakujemy w foliowe worki. Dobrze jest je szczelnie zamknąć i w taki sposób przechowywać aż do wiosny. Można dodatkowo przed zamknięciem kulek polać je aromatem, który przez okres nawet kilku miesięcy będzie wchłaniany przez kulki i tym sposobem będą one jeszcze ładniej pachnące. Polecam więc zimowe wieczory przeznaczyć na kręcenie kulek ponieważ jak sami wiemy kiedy biorą karpie nigdy niema na to czasu. Jeśli do tego dojdzie nam duża zaporówka, gdzie musimy nęcić sporą ilością zanęty to oczywista sprawa, że lepiej mieć spory zapas kulek na taką wodę. Zimą sam zazwyczaj kręcę około 50-100kg kulek i mam niezły zapas na choć część sezonu.
Dodatki do kulek
Wszelkie dodatki do kulek mają swoich stałych zwolenników, ale i również przeciwników. Jedni sądzą, że takie substancje są zupełnie niepotrzebne, a inni wręcz nie wyobrażają sobie kulek bez tych dopalaczy. Natomiast sam uważam, że należy je stosować, choć niekoniecznie muszą to być specjalistyczne dodatki firm karpiowych. Mogą to być wszelkie przyprawy, jakie znamy z naszej codziennej kuchni domowej, które poprawiają smak naszych potraw. Wystarczy tylko zajrzeć do własnej kuchni, aby stwierdzić, że takich dodatków mamy całe mnóstwo. Jest ich tak wiele, że możemy bez problemu doprawić wszystkie nasze mieszanki bazowe, tworząc przy tym wszelkie smaki. Nasze kulki w zależności od upodobań karpi mogą być słodkie, słone, ostre lub nawet mieszane np. słono-ostre itp. Kombinacji jest tak wiele ile mamy tylko wyobraźni (i przypraw w kuchni), ale trzeba z tym uważać żeby nie przesadzić, bo lepiej jest kulki mniej doprawić niż za mocno. Najpopularniejszymi dodatkami będą przede wszystkim słodziki zwłaszcza te w tabletkach (wystarczy je tylko zmielić) oraz glukoza czy cukier puder. Na uwagę zasługuje również sól spożywcza oraz pieprz, ale nie tylko czarny, ale również biały i czerwony. Polecić mogę jeszcze chili czy wszelkie odmiany papryki (słodka,ostra), gałkę muszkatołową oraz cynamon. Z gotowych przypraw szczególną uwagę należy zwrócić na magii, a także na wegetę czy kucharka itp. Jeśli chodzi o ziołowe dodatki w postaci nasion czy ziół to należy tu wymienić kminek, oregano, kolendrę, a przede wszystkim nasiona anyżu. Szczególnie polecam anyż, który jest środkiem przyspieszającym trawienie, a także intensywnym aromatem, który dobrze sprawdza się w zanieczyszczonych wodach. Anyż możemy kupić w sklepach zielarskich w postaci nasion, które przed dodaniem do mieszanki należy drobno zmielić. Takich ziołowych dodatków jest naprawdę bardzo dużo, dlatego szukając jakiegokolwiek nowego zioła zwracam uwagę przede wszystkim na jego właściwości, czyli intensywność aromatu oraz czy przyspiesza trawienie. Jeśli spełnia te dwa warunki jest godny mojego zainteresowania. Dodatki ziołowe są poza tym w stu procentach naturalne, co zdecydowanie przemawia za ich stosowaniem w pierwszej kolejności.
Suszenie kulek
Pierwszym sposobem to wysuszenie kulek na kamień i włożenie ich do kartonowych pudełek. Ale musimy pamiętać, aby wszystko zrobić w odpowiedni sposób, aby potem się nie okazało, że kulki nam zapleśniały. Cały proces suszenia kulek rozpoczyna się zaraz po ich ugotowaniu i wyjęciu z garnka. Najpierw zostawiamy kulki na kilka minut w sitku, do którego odcedzaliśmy kulki, aby obciekły z nadmiaru wody. Następnie mamy dwie możliwości, albo rozsypujemy kulki na rozłożonej ściereczce, albo na przygotowanym do takich celów sicie. Jeśli chodzi o sito to mamy tu mniej pracy podczas suszenia, gdyż wystarczy tylko od czasu do czasu przemieszać kulki i czekać aż stwardnieją. Inaczej postępujemy w przypadku braku takiego sita. Wysypujemy kulki na rozłożoną ściereczkę i często je doglądamy, ponieważ ściereczka chłonie i zatrzymuje w sobie wodę od kulek. Najwięcej uwagi zwracamy podczas dwóch pierwszych dni. Przynajmniej dwa razy dziennie zmieniamy ściereczkę na suchą i przy tym mieszamy kulki. Jeśli byśmy tego nie robili i nie mieszali kulek to z pewnością po jakimś czasie nasze kulki zaczęłyby pleśnieć od wilgotnej ściereczki i cała nasza praca poszłaby na marne. Kulki suszymy w temperaturze pokojowej przez okres tygodnia. Zimą mamy jeszcze jedną zaletę dla procesu suszenia kulek, a mianowicie trwa sezon grzewczy i najczęściej jest mała wilgotność powietrza, a więc idealne warunki. Odradzam suszenia w pomieszczeniach z dużą wilgotnością, ponieważ z kulek nie będzie odprowadzana wystarczająca ilość wody i spowoduje to pleśnieniem kulek. Sam najczęściej suszę kulki w temperaturze 20-22 stopni Celsjusza i nie zdarzyło mi się, aby zapleśniały. Po okresie tygodnia kulki są twarde jak kamień, ponieważ zostały pozbawione wody i można je wsypać do kartonowego pudełka np. po butach lub do papierowych torebek. Pamiętajmy też, aby od czasu do czasu zaglądnąć do naszych kuleczek i przemieszać je w tym pudełku, aby te, które wcześniej znajdowały się na spodzie znalazły się czasem na wierzchu. W procesie suszenia ważny jest także skład kulek, bo w dużej mierze od składu mieszanki zależy czas suszenia. Zwróćmy szczególną uwagę na mieszanki zawierające tłuste składniki, np. mączka rybna, czy tłuste ziarna jak siemię lniane, konopie oraz zawartość orzechów arachidowych oraz wiele innych składników zawierających tłuszcz. Kulki zawierające sporą zawartość tłustych składników gorzej i dłużej się suszy i trzeba je częściej doglądać podczas składowania, gdyż są bardziej narażone na pleśń w przypadku, gdy będziemy je trzymać w niezbyt suchym pomieszczeniu. Ale nie ma się zbytnio, czym przejmować każde kulki można dobrze wysuszyć i bez obaw przechowywać wystarczy tylko stosować się do tego, co napisałem. Suche kulki bardzo dobrze wchłaniają płynne aromaty, a w wodzie równie dobrze je oddają tym samym zwiększając siłę wabienia cyprinusów. Dlatego polecam zalanie suchych kulek boosterami na kilka godzin przed zasiadka. Z uwagi na to że kulki są suche polecam zalanie ich boosterem na ok. 12godzin. Wtedy nasze kulki w procesie chłonięcia zrobią się bardziej miękkie i będą dobrze pachnieć. Warto też dodać, że suche kulki dużo lepiej pracują w wodzie niż świeże, ponieważ nabierając wody szybciej uwalniają swoje składniki, a odrywające się cząstki są świetnym wabikiem na ostrożne okazy. Pamiętajmy też, że pozbawione wilgoci kulki nie polecą nam tak daleko jak świeże, więc polecam je miłośnikom wywózki, no chyba, że łowimy niedaleko od brzegu. Poza tym warto dodać, że suszone kulki nie posiadają konserwantów i z pewnością będą alternatywą dla tych, którzy wolą łowić na własne kulki, ale też nie chcą, aby kulki się psuły.
Mix waniliowy:
-zanęta na karpia 250g(waniliowa)
-mąka kukurydziana 150g
-mleko w proszku 100g
-cukier waniliowy 4 opakowania
-4 jajka
-miód 100g (może być sztuczny)
Przepis nie jest trudny, ale za to daje znakomite efekty

 


5
Oceń
(26 głosów)

 

Zima - czas na kulki proteinowe własnej roboty - opinie i komentarze

bobereczek12bobereczek12
0
THX 5 za porady na pewno skorzystam (2012-12-26 21:09)
harry95mixharry95mix
0
No nie wiedziałem że ściebie taki Poeta *****5 (2012-12-26 21:20)
bigsmoke3 bigsmoke3
0
Aaa tam odrazu poeta :),w zimowe wieczory trochę mi się nudzi więc lubię napisać jakiś poradnik,ewentualnie przygotować się przed sezonem(zrobić kilka spławiczków lub innych przydatnych rzeczy),a co do poradników to w miarę wolnego czasu będę dodawał kolejne (2012-12-26 21:26)
harry95mixharry95mix
0
No i To rozumiem Krzysiu My wędkarze musimy sobie pomagać !!! (2012-12-26 21:28)
krzysiu wedkarzkrzysiu wedkarz
0
Gratulację pięknego artykułu, chciałbym zapytać jakich firm stosujesz mixy i dodatki??? Oczywiście, jeśli to nie tajemnica (2012-12-26 23:04)
kuba234pkuba234p
0
fajnie się czyta a takie 2 pytania początkujacego w robieniu kulek : 1.gdzie kupić konserwant do kulek ??? (w spożywczym)? 2.trzeba kupić mix czy można zrobić???(pierwsze kulki robiłem na robionym (2012-12-27 07:52)
JKarpJKarp
0
Konserwanty do kulek mają w swojej ofercie praktycznie wszystkie firmy oferujące gotowe kulki, dodatki, składniki na miksy i gotowe miksy. Ale jednym z najlepszych konserwantów jest sól kuchenna ( dwie łyżki na kilo miksu ) przy okazji poprawiająca walory smakowe kulek. Miks gotowy można kupić lub zrobić ze składników według przepisów. Jednak na początek lepiej kupić gotowy miks a jeszcze lepiej gotowe kulki. (2012-12-27 08:57)
bigsmoke3 bigsmoke3
0
krzysiu wedkarz- Kulki wyrabiam sam a stosuje mixy takie jak w tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=9B2ZdStJKBU tylko że ten mix stosuje w podwójnej dawce,ale możesz także kupić gotowe mixy w sklepie wędkarskim. kuba234p-1.jako konserwant stosuje sól tak jak wyżej napisał kolega JKarp,a jeśli chodzi o mixy to stosuje swoje które są opisane w filmiku powyżej (2012-12-27 12:48)
ImatytaImatyta
0
5 za artykuł. Nigdy nie łowiłem na kulki, ale skuszę się na kulki domowej roboty. Mam nadzieje że mi się uda :) (2012-12-27 13:02)
pstrag222pstrag222
0
Każda rada która pomaga nam skuśic wymarzoną rybe jest bezcenna. Dlatego tak przydatne sa tego typu wpisy. zostawiam ***** pzdr.pstrag222 (2012-12-27 18:57)
harry95mixharry95mix
0
OOO i Dodam jeszcze że jak by chciał ktoś robić ten nasz mix to zanętę trzeba wcześniej zmielić. Ten przepis je na około 0,5 kg mixu (2012-12-27 19:41)
kamil11269kamil11269
0
Trzeba coś przez zimę robić. Ja zaczynam pewnie w lutym. Pozdrawiam ***** (2012-12-28 10:54)
sum1133sum1133
0
Witam. Jeśli Panowie szukają konserwantu do kulek posiadam firmy Tandem Baits 0,5l. w cenie 17zł., mixy , oleje , mąkę sojową odtłuszczoną i wiele innych karpiowych akcesori. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę http://www.markomserwis.sklepna5.pl Jeśli czegoś szukasz to napisz, nie wszystko jest na stronie, część towaru mam na sklepie. Pozdrawiam i życzę w starym roku samych sukcesów w połowach tych jedynych nie spotykanych medalowych sztuk. POŁAMANIA KIJA W 2013r. POZDRAWIAM. (2012-12-29 20:57)
piotr1112piotr1112
0
A czy ten przepis nadawał by się na pelet?? (2012-12-31 15:58)
dzldzl
0
Tak harry95mix, trzeba sobie pomagać. Warto pisać o swoich skutecznych sposobach. (2013-02-22 19:44)
dziki-1984dziki-1984
0
5 dla Ciebie i zabieram się do pracy. (2014-01-13 12:44)

skomentuj ten artykuł