Zimne potokowce

/ 29 komentarzy / 7 zdjęć


Długimi krokami zbliża się mój ulubiony okres wędkarskiego szwędania-czas potoka , króla rzeki. Czas ten niesie zawsze magię,odrywam się wtedy od wszystkiego,zapominam o grajdołku pzw (celowo z małej litery:),nie słyszę o niczym co się dzieje na moich wodach, nie spotykam konkurencji,nie wiem o niczym-tylko ja ,rzeka i On....Znowu będę go szukał tam gdzie zawsze na początku,na wolnych odcinkach,nietrąconych nurtem o ciemnym dnie,najl epiej za kawałkami dna usłanymi drobnym otoczakiem gdzie woda nie przekracza metra głębokości...Przynęty jakie mu zaserwuję to przedewszystkim perłowe,srebrne twistery ,banjo ...czyli w sumie wszystko co zamiata
widocznym ogonkiem przy leniwym prowadzeniu w poprzek nurtu. Moje smakołyki kryć będą w sobie niewielkie główki o masie góra dwa gramy,czasami nawet mniej po to aby Król zobaczył je nad sobą a nie pod sobą bo On wzroku nie spuszcza,nie patrzy pod nogi....:) Rarytaski te zapnę do mega mocnych agrafek dragona -spinlock bodajże,w najmniejszej z mozliwych numeracji,tak małych że czasami klne pod nosem gdy nie mogę jej odpiąć skostniałymi z zimna paluchami...ale cóż począć-Król ma wzrok lepszy niż Chuck Norris...

Agrafki wisieć będą jak zwykle od x lat-na zwykłej żyłce UV 0.22,nie zawiodła mnie jeszcze ta gadzina pomimo taniości a dodam że próbowałem wielu...nawet mój ulubiony Dragon zawiódł w tej materii. Całości zestawu dopełni wędka marzeń-dragonowski millenium zaopatrzony w niezawodną maximę hs z podwójną korbą aby pewnie i szybko kasować luzy zaraz po rzucie i żeby w przypadku potęznego łupnięcia nie szukać jaj nawet sekundy.

Tak przygotowany zejdę znowu w swoje miejscówki mając na sobie plecak z wałówą i pas biodrowy z małym pudełkiem gumisiów (ubiór tj.spodnie i takie tam też zazwyczaj mam:)).To kolejny plus dla zimnych potokowców-minimalizm w sprzęcie,nie trzeba nosić z sobą tego całego letnio-jesiennego grajdołku-kilku pudeł błystek,gumisk jak podeszwa laczka czy woblerów w rozmiarze małego trzonka od toporka.Wystarczy małe pudełko...i to jest piękne. 

Skoro już zestaw mam zmontowany, to czas najwyższy na łowy....

Moje gumisie poślę jak zawsze lekko pod prąd (schodzę z nurtem przecie),zaraz gdy wabik plaśnie ochoczo o wodę(też nie mógł się doczekać:) skasuję luz żyłki,kijek podniosę w pion i rozpocznie się
spływ kontrolowany pod mój brzeg,najlepiej tak abym widział gumę, jak leniwie zamiata ogonkem,i czasem pomógł jej przejść nad jakimś zatopionym drzewem czy tez garbem kamieni. 
Skupiony jak ważka znowu będę oczekiwał na to jedno,jedyne,potężne targnięcie,na audiencję u Króla Rzeki...Wraz z końcem stycznia nastapi zmiana taktyki,ale o tym kiedy indziej....pozdrawiam zapaleńców.
Luxxxis

 


5
Oceń
(39 głosów)

 

Zimne potokowce - opinie i komentarze

luxxxisluxxxis
0
Ten piekniś powinien znależć się w części trzeciej ale z uwagi na jego kolory nie mogłem się oprzeć.... (2015-11-25 11:30)
SithSith
0
Luxxxis, gratulacje. Super artykuł. ***** (2015-11-25 11:41)
luxxxisluxxxis
+1
Dzięki,to mój pierwszy raz.................:) (2015-11-25 11:49)
krzysiek444krzysiek444
0
Brawo! (2015-11-25 12:07)
SpearSpear
0
Tylko czekać na styczeń ;) Dobry wpis. (2015-11-25 12:10)
pikemeisterpikemeister
0
brawo! chyba podjadę w tym roku do stg połowić jakiś raz! ;) super wpis! (2015-11-25 14:50)
florek13florek13
0
ach te kropeczki..... (2015-11-25 18:20)
kabankaban
+1
Poczekam do lutego... . (2015-11-25 18:27)
pstrag222pstrag222
+1
Ja tez zaczynam w lutym. Ale w pełni sie zgadzam , wędrówki sam na sam z potokami . Poezja (2015-11-25 18:44)
piecia1985piecia1985
+1
Super, mega opis ;) (2015-11-25 20:30)
LeoAmatorLeoAmator
0
Fajny tekst i dający nadzieje na rozpoczęcie sezonu na ciurkach.Byle by tylko nie dowaliło półtora metra śniegu i minus trzydzieści w samo południe to będzie dobrze. (2015-11-25 22:21)
mako19mako19
0
fajny wppis już bede wiedział jak łowić pstrągi na rzece górskiej (2015-11-25 22:45)
Wedkarstwo z PasjaWedkarstwo z Pasja
0
Zdjęcia i opis pokazują, że sezon wędkarski trwa cały rok. U wielu wędkarzy listopadowe szczupaki zamykają sezon a wiosenne płocie i klenie go otwierają. Tymczasem luxxis udowadnia, że piękne ryby łowi się także zimą. Gratuluję tekstu, który wyrywa niemal każdego wędkarza spod ciepłego koca nad wodę. (2015-11-25 22:48)
mako19mako19
0
życze udanego łowienia na śniegu oby brały (2015-11-25 22:51)
luxxxisluxxxis
0
Dzięki wszystkim za pozytywny odbiór moich wypocin,pierwszy raz jest zwykle najtrudniejszy a ja do wczoraj byłem dziewicą w tej materii....:) Tak mnie jakoś spontanicznie naszło....fajnie wiedzieć że to co się robi ma jakiś sens,że ktoś czyta i komuś się podoba.Wędkarstwo z Pasją słusznie mówi że wielu z was niepotrzebnie zamyka sezon wraz z nadejściem zimy-Panowie,szkoda życia:) Każdy z Was ma w zasięgu jakiś zapomniany ciurek,rowek czy małą rzeczkę niewidoczną nawet na mapach-w każdym z tych małych światów mogą żyć ryby Waszego życia,wystarczy tylko się przełamać,cisnąć ciepłe kapcie w kąt,chwycić spina i odkryć inny -lepszy świat,coś do czego będziecie wracać myślami w zimowe wieczorne zawieruchy.Życzę Wam tego.Pozdrawiam. (2015-11-26 06:57)
Piotr 100574Piotr 100574
+3
ja napiszę tylko że tekst jest na ***** gwiazdek,nie będę Cię chwalił bo z reguły jak się kogoś chwali to ma później łeb zryty he he i pisze bez sensu,dał bym wiele przykładów ale się powstrzymam he he,pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy :) (2015-11-26 17:31)
kamil11269kamil11269
0
Też czekam na rozpoczęcie sezonu... Najbardziej nastawiam się jak zawsze na karpie, ale jakoś w tym roku odkryłem dobre wypełnienie czasu, gdy nie mam możliwości posiedzenia dłużej przy karpiach - pstrągi na pobliskiej rzeczce. Zaczynam 1 lutego z tego względu, że u mnie okres ochronny trwa do końca stycznia. Także czekam niecierpliwie :) (2015-11-26 17:58)
luxxxisluxxxis
0
Piter WRÓCIŁ!!!! Ramadan miałeś??? :)) (2015-11-26 18:08)
Piotr 100574Piotr 100574
+2
eeee tam zaraz ramadan he he pracy tyle że nie ma czasu się wypróżnić :) (2015-11-26 18:21)
rafal-idlerrafal-idler
+1
Jeszcze miesiąc, a już podkręcasz ciśnienie. Ja już mam pudełka spakowane, gumki też dostaną swoje miejsce ;) To będzie wyjątkowe rozpoczęcie sezonu bo pierwsze na nowych wodach... (2015-11-26 19:33)
Jakub WośJakub Woś
0
Pstrągi to dla mnie jeszcze nieodkryta część wędkarstwa. Oby więcej takich wpisów a może wkrótce zacznę odkrywać i tę część wędkarstwa. (2015-11-26 22:39)
rysiek38rysiek38
0
Przy moim kuśtykaniu to raczej dla mnie sport czysto "ekstremalny" al;e po Twoim opisie kto wie ,na początek oczywiście piątka, ale jak się wtarabanie do wody to masz mnie na sumieniu :-) . Pozdrawiam ! (2015-11-26 23:50)
luxxxisluxxxis
0
Rysiek-ty masz je łowić -nie gonić:) (2015-11-27 08:44)
KamiuchKamiuch
0
Piękne ryby kolego. (2015-12-01 08:50)
ergie1ergie1
0
Nic dodać, nic ująć ! Fajnie ujęta i opisana niecierpliwość oczekiwania sezonu lorbasów ! Zazdroszczę Ci tylko tej rzeki, no i rybek, ja takiej wody w pobliżu nie mam, niestety. (2015-12-01 09:26)
grisza-78grisza-78
0
Czuć pasję. Fajnie! (2016-01-21 11:36)
luxxxisluxxxis
0
Pasję i ciężkie schorzenie-wędkarstwo (2016-01-21 12:16)
ryukon1975ryukon1975
0
Pstrąg to gatunek raczej obcy dla mnie i dla łowisk w mojej okolicy, łowisk z których korzystam. Złowiłem ich na przestrzeni lat tylko kilka sztuk, jakby tego było mało to zazwyczaj na rosówki i feeder. Oczywiście są to wody nizinne a pstrągi tu to pojedyncze sztuki które jakimś sposobem pokonały zaporę która znajduje się kilkadziesiąt kilometrów wyżej. Poczytać jednak zawsze warto. (2016-01-22 16:18)
luxxxisluxxxis
0
Na pocieszenie ci powiem że ja mam na koncie jedną brzanę...ale kanał co?:) musimy raz kiedyś podmiankę walnąć na łowiska,coprawda Zbynio33 się anonsował jako pierwszy ale sam dodał że -wilki zrobiły porządek z bobrami...- więc pierdzielę-w puszczę nie jadę,tarzanem nie jestem.Ale Wisłok? czemu nie:) (2016-01-22 17:40)

skomentuj ten artykuł