Zimowy płyn do plecionek wędkarskich

/ 15 komentarzy / 2 zdjęć


Późna jesień. wczesna zima w naszej strefie klimatycznej, to na pewno ekstremalne warunki do uprawiania wędkarstwa metodą spinningową. Wiąże się to z temperaturą powietrza która się waha w przedziale od minus kilku stopni Celsjusza do kilku stopni na plusie. W tym okresie wody w łowiskach na przemian skuwa lud i topnieje. Generalnie można określić że wędkarze borykają się z zamarzaniem wody na linkach wędkarskich , oraz osadzaniem się lodu w przelotkach. Nawinięta na kołowrotek oblodzona plecionka podczas wyrzutu schodzi ze szpuli z tak zwanymi gniazdami, które uniemożliwiają spinningowanie.
Oczywiście mniej kłopotliwa jest żyłka, która w dużo mniejszym stopniu gromadzi lód na swojej powierzchni. W sytuacjach gdy łowimy sandacze, które atakują bardzo delikatnie nasze przynęty (powodując ledwo wyczuwalne pstryki), prawie każdy spinningista woli stosować plecionkę, ponieważ lepiej sygnalizuje brania. Wielu wędkarzy podczas lekkich mrozów ma swoje sekretne sposoby na zabezpieczanie plecionek przed zamarzaniem ( są to lepsze lub gorsze metody).
Ja natomiast konserwuję swoje linki zimowym płynem do plecionek który daje gwarancję bezproblemowego łowienia podczas kilku stopniowego mrozu.
Zimowy płyn uszczelnia wszystkie pory na powierzchni linki , utrudnia osadzanie się wody i zamarzanie na lince a podczas przeciągania plecionki przez przelotki pozostaje częściowo w przelotkach utrudniając gromadzenie się lodu na nich. Plecionka zakonserwowana tym płynem jest miękka i bardziej śliska co daje nam możliwość wykonania dłuższych rzutów. Najskuteczniejszą konserwacją jest zanurzenie plecionki w płynie .
Jak już wspomniałem podczas ściągania linki część naszego płynu pozostanie na przelotkach . Po kilku godzinach wędkowania możemy ponownie „ do smarować” naszą linkę na kołowrotku. Możemy zrobić to nad wodą w następujący sposób: po wykonaniu rzutu rozsmarowujemy kilka kropel płynu na plecionce która pozostała na szpuli , wykonujemy kilka obrotów i ponownie nanosimy kilka kropel na plecionkę w szpuli , czynność powtarzamy do momentu aż zwiniemy całą linkę na kołowrotek.

Przyjemnego wędkowania

 


5
Oceń
(10 głosów)

 

Zimowy płyn do plecionek wędkarskich - opinie i komentarze

użytkownik32263użytkownik32263
0
Nie wiem na jakiej bazie zrobiony jest ten płyn zatem raczej bym nie ryzykował użycia go na moich plećkach. W końcu to jakaś chemia i nie jestem pewny czy jest ona obojętna dla tego typu linek. Tym bardziej iż moje linki dużo kosztują a i szkoda było by mi porządnej ryby gdyby miała się ona osłabić. Poza tym plećki zawsze będą chropowate, taka ich natura i żaden płyn tego nie zmieni. A w tych szczelinkach będzie się gromadzić woda, która potem zamarza. Ale co jest najważniejsze przy zimowym spinie plecionkami? Otóż przelotki a dokładniej ich wkład. Tak na dobrą sprawę tylko SIC i Torzite Fuji nie sprawiają większych problemów bo jak lód się zgromadzi na przelotkach wystarczy wędkę włożyć do wody i chwilkę poruszać nią. A lód zniknie. Więc dla mnie ten płyn to raczej dodatek niezbyt wpływający na ogólną sytuację. Ale może ktoś się skusi. Tylko musiały by to być rzetelne testy na różnych plećkach i przelotkach: Hard, Alconite i ich odpowiedniki oraz Fuji SIC i najlepsze Torzite. (2014-12-08 22:37)
robertoroberto
0
Kolego Tomas81 podoba mi się twoja ostrożność, reszty nie będę komentował bo będziemy padali ze śmiechu. Pozdrawiam i życzę połamania kija. (2014-12-09 08:09)
ZielanZielan
0
A ja chciałbym zobaczyć etykietę tego produktu. Producent wprowadzający produkt na rynek polski jest zobowiązany dostarczać konsumentom informacje w języku polskim, umożliwiające im ocenę zagrożeń oraz przeciwdziałanie im. (2014-12-09 13:19)
robertoroberto
0
Produkt nietoksyczny. nie należy spożywać. Produkt stosowany w kosmetyce, farmacji w produkcji żywności, oznaczony - E 1520. (2014-12-09 14:43)
ZielanZielan
0
Dziękuję :) PS. Ja znam dwa patenty na plecionkę w mróz. Jeden produkt jest ogólnodostępny w bardzo dużych ilościach. Drugi jest drogi i kupić go można chyba tylko na allegro ale jego właściwości są bajeczne. Pozdrawiam (2014-12-09 15:08)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Kolego Tomas81 podoba mi się twoja ostrożność, reszty nie będę komentował bo będziemy padali ze śmiechu. Pozdrawiam i życzę połamania kija. [2014-12-09 08:09:] Nie rozumiem dlaczego byśmy mieli się śmiać ale wyczuwam sarkazm. A może to Kolega niezbyt zorientowany w wartości dobrych wkładów? Ja akurat mogę się wypowiedzieć rzetelnie w tym temacie bo używałem/używam wszystkich wkładów Fuji. Czyli firmy mającej największe doświadczenie w produkcji przelotek. I różnica w czasie zamarzania oraz problemie usuwania lodu jest ogromna. Im lepszy wkład, tym można dłużej łowić a i usunięcie powstałego lodu jest łatwiejsze. Na SICku ze stalową ramką łowiłem skutecznie do -7, na Torzite-ramka tytan do -5 bo mniejszej jeszcze nie uświadczyłem w tym roku, plećką Momoi. Na plecionkach też "trochę" się znam bo tylko nimi łowię a pierwszą kupiłem blisko 20 lat temu, za gówniarza. Choć może Kolega mnie oświeci i czegoś więcej się dowiem. Będę wdzięczny, piszę to bez podtekstu. Również pozdrawiam. (2014-12-10 00:29)
grisza-78grisza-78
0
Pan Robert, mój serdeczny przyjaciel, boss "apetyzera" znowu serwuje nam nowość ;) Pierwszy płyn poszedł w zapomnienie, drugi robi karierę. Panie Robercie - Tomek napisał, co jest na rzeczy. Jeszcze mam pytanko - gdzie są fani - camelot i czerwcowy ;) ? Oni bez apetyzera ryb nie łowią, więc pewnie bez płynu z artykułu na plećkę nie połowią ;) Czekam na ich opinię. Oni są najbardziej wiarygodni ;) (2014-12-10 01:46)
robertoroberto
0
Kolego Tomku 81 napisałem że nie będę komentował bo to co Kolega napisał o przelotkach i plecionkach jest rzeczą oczywistą, znaną wszystkim doświadczanym spinningistą . A to że będziemy padali ze śmiechu miało na uwadze niepotrzebne banalne komentarze nie związane z tematem wpisu. Czego początek się zaczął , proszę spojrzeć na komentarz grisza - 78. Od takich blogerów na tym portalu aż się roji. (2014-12-10 07:48)
robertoroberto
0
Grisza-78 proszę się nie wpisywać bo na głupoty nie będę odpowiadał. (2014-12-10 07:52)
grisza-78grisza-78
0
Dobra, dobra. Już nie będę. (2014-12-10 10:18)
użytkownik32263użytkownik32263
0
OK Robercie, już rozumiem Twoje słowa. I sorki za moją podejrzliwość. Może to też trochę przez Apetyzer, który nabyłem ale nie napiszę że się sprawdził. Niestety nie zauważyłem wzrostu brań, najczęściej nawet przeciwnie. Lecz dam w przyszłym roku jeszcze jedną szansę trolowym sumom. Jak tu nie podwyższę ilości brań to...lipa. Sorki za odbiegnięcie od tematu. PS. A może by tak pokombinować z czymś słabiej rozpuszczalnym w wodzie niż to E... Coś tam jeszcze pamiętam z chemii która w licku była moim konikiem:-) (2014-12-11 00:39)
ulspinulspin
0
Pytanie do Tomas81, masz jakieś doświadczenie z nanofilem w temp. na - (2014-12-11 19:05)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Pytanie do Tomas81, masz jakieś doświadczenie z nanofilem w temp. na - [2014-12-11 19:05:] Nie ale żadnej "plećki" tej firmy już nie wezmę do ręki. To największa porażka na rynku której "wyroby" powinno się nazywać taśmami a nie plecionkami. (2014-12-11 21:12)
ulspinulspin
0
Wiem ,wiem ale podobno da się na to skutecznie łowić podczas mrozów. (2014-12-12 07:19)
okoniowy_bartusokoniowy_bartus
0
Swoją drogą Tomek ma rację, że jakoś przelotek ma wpływ na komfort łowienia w mrozie. Poza tym dla mnie to nie jest jakiś wielki problem zamarzające przelotki, od czasu do czasu tylko w nie puknąć. Poniżej -3 nie łowię bo i trocie już wtedy nie są skore do współpracy. (2014-12-15 20:41)

skomentuj ten artykuł