Zmiany w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb - od 1.01.2016r

/ 59 komentarzy / 2 zdjęć


Uchwała nr 74
Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego
z dnia 28.03.2015 r.
w sprawie zatwierdzenia Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb
Na podstawie § 30 p. 11 Statutu PZW Zarząd Główny uchwala się, co następuje:

1.             Zarząd Główny zatwierdza nowy Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb.

2.             Uchwała wchodzi w życie z dniem 01.01.2016 r.



Oto najważniejsze zmiany w tym dokumencie:


RAPR  obecnie:

Prawa wędkującego w wodach PZW

6. Młodzież niezrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:

  • wyłącznie  pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby  pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo spławikową maja  prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę.   Udostępnienie stanowiska i  limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę


Po zmianie:

Młodzież niezrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:

a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską - metodą gruntowo-spławikową maja prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę.   Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom wyklucza wędkowanie opiekuna na jedną wędkę.

*Po zmianie RAPR opiekun nie będzie mógł wędkować na jedną wędkę. 



RAPR   obecnie:

8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu  kartę wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach  przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania  przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i  zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu  dopuszczającym łowienie na dwie wędki.

Po  zmianie:

* ten punkt został w całości wykreślony, więc jeżeli ktoś z Was chce na ryby zabrać żonę ma na to czas do końca roku. :) 


Obowiązki wędkującego na wodach PZW

RAPR obecnie:

6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko  wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed  rozpoczęciem połowu.

Po zmianie:

6. Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości   brzeg   w promieniu 5 m od zajmowanego stanowiska  wędkarskiego, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.


* od 2016 roku wędkarz będzie miał obowiązek utrzymać w czystości brzeg, a nie stanowisko w promieniu. Nie będziemy więc musieli „walczyć” z nieczystościami pozostawionymi przez wędkarzy w wodzie. Podejrzewam, że chodzi tu o bezpieczeństwo wędkujących. 


Zasady wędkowania


Przynęty

RAPR obecnie:

b) Zabrania się stosować jako przynęt (zanęt): – zwierząt i roślin chronionych, – ikry rybiej;

Po zmianie:

b) Zabrania się stosować, jako przynęt /zanęt/: - zwierząt i roślin chronionych, -   ryb i raków wymienionych w rozdziale IV, pkt. 3.7.,  - ikry.


RAPR obecnie:


i. łowić ryb ze sprzętu pływającego w porze nocnej (od zmierzchu do świtu) w jeziorach i zbiornikach zaporowych, z wyjątkiem okresu od 1 czerwca do 30 września,


Po zmianie:

* ten punkt został w nowym RAPR wykreślony, więc od nowego roku będziemy mogli korzystać z łódek/pontonów całą dobę.


RAPR obecnie:

5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy  przechowywać   wyłącznie  w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach .  


Po zmianie:

Złowione ryby (z wyjątkiem łososiowatych i lipienia) wolno przechowywać w stanie żywym wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici,  rozpiętych na sztywnych obręczach   lub w  specjalistycznych workach karpiowych . W siatkach nie wolno  przechowywać większej ilości ryb niż wynika to z ustalonych limitów dobowych.


* ukłon w stronę karpiarzy. :) 


RAPR obecnie:

11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do  wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt

3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać   w specjalnym sadzyku lub w  siatce jak w pkt 3.5.  


Po zmianie:

Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do  wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt

3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać   w pojemniku zapewniającym ich  dobrostan lub w siatce jak w pkt 3.5.


Ochrona ryb

RAPR obecnie:

Obowiązują następujące wymiary ochronne ryb:

węgorz do   50   cm,

Po zmianie:

Obowiązują następujące wymiary ochronne ryb:

węgorz do   60   cm,


RAPR obecnie:

Jeżeli pierwszy lub ostatni dzień okresu ochronnego dla  określonego gatunku ryb przypada w dzień ustawowo wolny od pracy, okres  ochronny ulega skróceniu o ten dzień.

Po zmianie:

Jeżeli pierwszy lub ostatni dzień okresu ochronnego dla  określonego gatunku ryb przypada w dzień ustawowo wolny od pracy, okres  ochronny ulega skróceniu o ten dzień.   Nie  dotyczy węgorza i jesiotra ostronosego .


RAPR obecnie:

Zakazowi połowów wędkarskich podlegają następujące gatunki ryb i  minogów prawnie chronionych:

– babka  czarna,


Po zmianie:

Zakazowi połowów wędkarskich podlegają następujące gatunki ryb i  minogów prawnie chronionych:

- brzanka,

- taśmiak długi.


RAPR obecnie:

7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z  łowisk:

–brzana, karp (łącznie) 3 szt.,


Po zmianie:

7. Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z  łowisk:

– brzana 3 szt,

- karp  3 szt.,



Dopisano również nowy pkt, który od końca 2014 roku już obowiązuje:


11. Uprawniony do rybactwa w uzasadnionych przypadkach ma prawo zaostrzania lub łagodzenia wymiarów, okresów ochronnych i limitów ilościowych ryb. Łagodzenie tych wymogów nie może naruszać przepisów Ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie. 


Za stroną pzwgdyniaport.pl

 


4.5
Oceń
(25 głosów)

 

Zmiany w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb - od 1.01.2016r - opinie i komentarze

Dzej3 Dzej3
0
Artykuł bardzo "fajny" i pomocny. Zmiany jak najbardziej tak, ale dlaczego nikt jeszcze nie wprowadził odgórnie wymiarów górnych dla poszczególnych gatunków ryb ?. (2015-11-17 14:24)
dzotowskidzotowski
+14
Czyli czas pomyśleć o rozstaniu się z tzw. PZW tym bardziej że powinien nosić nazwę PZR. tj. Polski związek rybacki gdyż na pierwszym miejscu jest gospodarka rybacka a dopiero później MY WĘDKARZE i jeszcze dodatkowe zdzieranie kasy z nas a ryb coraz mniej!!!!!! (2015-11-17 14:45)
Andre27Andre27
+15
Paranoja !!! punkt 6 dyskryminuje rodziny o więcej niż 1 dziecku bardzo fajnie !!! coraz gorzej z tym naszym związkiem chyba nieuchronny jest rozwód bo z żoną na pewno nie wezmę!!! co za tempaki tam siedzą i modzą. Polityka prorodzinna na pewno nie obowiązuje w PZW !!! (2015-11-17 15:38)
retekretek
+19
Moim zdaniem powinno być nieważne z kim wędkujesz na łowisku w ramach jednego stanowiska ,np przyjechał koleś z innego okręgu ,miasta nieważne ,łowimy w ramach jednego stanowiska do jedne siaty na moje konto , i wydaje mi się to by było prawidłowe z punktu widzenia wędkarza ,a nie dojenie z kasy na każdym kroku. (2015-11-17 17:00)
Serek67Serek67
+9
Tą organizację należało by zlikwidować !!!!! (2015-11-17 17:06)
Hols75Hols75
+1
Nie da się zlikwidować PZW tak jak nie da się zlikwidować PZPN . Działają na podobnych zasadach. (2015-11-17 18:56)
fejkfejk
+9
Robią wszystko żeby jak najdokładniej oskubać nas z hajsu. Szkoda, że tak namiętnie nie zajmują się tępieniem kłusownictwa, zamiast łapać prawdziwych szkodników na naszych wodach prędzej wlepią mandat jakiemuś dzieciakowi, który ma w siatce certę o 2 cm za krótką. (2015-11-17 19:33)
rysiek38rysiek38
+1
Ludzie drodzy,kiedy doczekamy takich czasów że dany przepis będzie uchwalony na kilka lat bez prawa zmiany czyli co jakiś czas ale sensownie a nie na zasadzie (mamy urzędników więc muszą cos robić i co rok się WYKAZAC pomyslowością) (2015-11-17 20:16)
LeoAmatorLeoAmator
+3
Tak mamy urzędników tylko czy tak ciężko jest zapytać członków związku o ich zdanie na dany temat niż samemu wprowadzać zmiany nie do końca przemyślane.Dlaczego nie można tak łatwo wprowadzić opłaty krajowej,a wprowadza się ograniczenia w rodzinnym wędkowaniu.Przecież kobiet łowiących razem z partnerami nie ma aż tak wiele żeby związek miał na tym zarobić bajońskie sumy,a przy trójce dzieci to już trzeba będzie losowanie przeprowadzić które dzisiaj zostaje w domu. (2015-11-17 22:36)
marek-debickimarek-debicki
+1
Władze PZW swoje, bez jakiejkolwiek dyskusji i konsultacji z członkami PZW! Trochę nieładnie. Jakie odniesienie będą miały proponowane przepisy do rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie gatunków rodzimych... Kto, komu płaci i kto jest dla kogo? (2015-11-17 23:15)
kazik45kazik45
+3
Niech ktoś mi wytłumaczy absurd dotyczący suma: my mamy ograniczenia na Odrze, Niemcy nie mają żadnych ograniczeń wymiarowych. (2015-11-18 00:36)
ryukon1975ryukon1975
+1
Zamień głupotę n inną nie mądrość.:) (2015-11-18 04:36)
krzyk1956krzyk1956
+6
PZW to pasożyt i powinno się zlikwidowac (2015-11-18 08:20)
z@melaz@mela
+3
do czasu wymarcia ostatniego osobnika z tego betonu jeszcze z czasów obrad w Magdalence nic się nie zmieni na lepsze a te zmiany w RAPRze temu dowodzą . Zmiany nie dla wędkarzy tylko przeciw płatnikom składek i ubolewam nad brakiem konkurencji bo jestem skazany na jeden jedyny związek :/ (2015-11-18 09:37)
pakul1206pakul1206
+1
PZW to nowotwór ( zarząd ) z licznymi przerzutami ( koła ) i tego pacjenta nie da się uratować, znaczy da się uratować ale pacjent musi umrzeć, coś w stylu " operacja się udała ale pacjent zmarł" (2015-11-18 19:01)
zybi0049zybi0049
+5
Siedzi tam kupa urzędasów i chcą pokazać jacy oni zapracowani i że oni są naprawdę potrzebni. (2015-11-18 19:19)
predator70predator70
+4
Dla nas limity I okresy ochronne a dla rybaków orka na całego.Gratulacje PZW-stop siecią rybackim. (2015-11-18 21:03)
woojtekwoojtek
+4
Siedzą nie siedzą , myślą nie myślą . Nie tylko sama góra jest winna. Wszyscy od samego dołu odpowiadają za to co dzieje się w związku. Ilu z nas chodzi , ba ilu wie kiedy są jakieś spotkania w kołach do których należą. Marudzimy płacimy i zapominamy o wszystkim gdy tylko zobaczymy lustro wody. Przychodzi jesień długie wieczory - tematy wracają , ale jeśli tylko aura pozwoli pobiegniemy nad wodę . Chciałbym - żeby bardziej dbano o nasze wody - żeby było więcej ryb -żeby nie było śmietników nad brzegami - żebym nad wodę poszedł z rodziną w niedzielne popołudnie i nie krzyczał na rodzinę NIE DOTYKAJ WĘDKI TU -- dopiszcie swoje marzenia (2015-11-18 21:15)
Skowron20Skowron20
+4
Po część mają racje ale bez przesady ludzie kochani... chce jechać z żoną na ryby (a też lubi wędkować ale nie ma karty jeszcze) to nie będzie mogła a szkoda zamiast rozwijać PZW to oni się cofają w niewiadomym kierunku...składki z roku na rok wyższe a ryb z roku a rok mniej niestety i to już widać naocznie i to nie są pojedyńcze przypadki a już plaga bezrybia na terenie Naszego kraju.... (2015-11-18 22:25)
Skowron20Skowron20
+1
druga sprawa pozwolenie na nocne połowy z łódek itp napewno nie będzie zachecało kłusoli... w dzień wędeczka na spławik w nocy agregat i prąd i siaty pójdą w ruch aż do świtu.... mądry przepis... (2015-11-18 22:27)
SuperGroverSuperGrover
0
To jest mój artykuł... na żywca skopiowany. Zamieściłem go między innymi na www.pzwgdyniaport.pl (2015-11-19 07:26)
SuperGroverSuperGrover
0
Zamieszczony na przykład tutaj: http://pzwgdyniaport.pl/index.php/702-zmiany-w-rapr wypadałoby choć źródło podać drogi autorze... (2015-11-19 07:31)
SuperGroverSuperGrover
0
Przepraszam. Na końcu artykułu jest źródło. Zamotałem się. (2015-11-19 07:33)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
do czasu wymarcia ostatniego osobnika z tego betonu jeszcze z czasów obrad w Magdalence nic się nie zmieni na lepsze a te zmiany w RAPRze temu dowodzą . z@mela - niedo czsu wymarcia, a do czasu kiedy zaczniecie korzystać ze swoich praw i wybierać odpowiednich ludzi. W innym przypadku możesz tylko czekać na swoją śmierć :-( (2015-11-19 11:08)
SuperGroverSuperGrover
+3
Przecież tak naprawdę wszystko w rękach wędkarzy. Na zebrania sprawozdawcze czy sprawozdawczo-wyborcze przeważnie przychodzi garstka ludzi. W moim kole na stan około 700 członków obecnych było 27. Wystarczy się skrzyknąć i swojego kandydata na Prezesa przepchnąć. Potem do okręgu jedzie delegat już z nowego nadania i można wprowadzać zmiany. Tyle tylko, że nikomu się nie chce. Lepiej komentować zza monitora. (2015-11-19 11:33)
mawaszimawaszi
+1
Zlikwidować PZW może i sie nie da ale da sie po prostu zakończyć z nimi współprace i sami zginą śmiercią naturalną!Bo po co płacić za nic???Nasze pieniądze gdzieś giną pod biurkami bo na pewno nie idą na zarybiania!Wody pustoszeją!!!Nie wspominając już o bezsensownych przepisach!Nie wiem jak u kolegów ale u nas w Okręgu Biała Podlaska od lat dzieje sie proceder który wkońcu trzeba przerwać!Na kilkadziesiąt łowisk regularnie zarybiane jest tylko jedno-Terebela,bo położone jest najbliżej Białej Podlaskiej i żeby rybki były pod nosem!I to wpuszczane są wybrakowane ryby z pleśniawką bo są tańsze,a to co lepsze londuje w prywatnych stawach lub w zamrażarkach związkowców!Utnijmy tą pempowinę!!!Wystarczy rozejrzeć sie do okola i praktycznie wszędzie są łowiska komercyjne,specjalne czy takie którymi opiekują się towarzystwa wędkarskie.Gdzie pieniądze z zezwoleń faktycznie przeznacza się na zarybiania a przecież każdy z nas chce wędkować tam gdzie ryby są i będzie jeszcze więcej a nie tam gdzie jeszcze są!Nie szanują swych żywicieli czyli nas wędkarzy to dlaczego my mamy szanować ich??? (2015-11-19 21:07)
kedziokedzio
+4
OK. Uiszczę składkę podwójnie po to, by małżonka mogła ze mną wędkować. Wędkowaliśmy razem każde z nas tylko na jeden kij. Zabieraliśmy z łowiska czasem coś na ząb. Większość wracała do wody. Ale skoro gnoje tak pogrywają, to ja zapłacę dwie składki! Będziemy łowić na 4 kije i obiecuję, będziemy zabierać tyle ryb, na ile pozwolą limity. A choćbym miał tym karmić osiedlowe, bezpańskie koty i psy... będę brał jak leci. Tyle przez te zmiany uzyska ode mnie PZW. I szlus! (2015-11-21 11:39)
SuperGroverSuperGrover
0
Działanie PZW jest złe, ale i Twój pomysł słaby. Dziwi mnie w sumie taka polityka związku, bo jest ewidentnie skierowana przeciwko wędkarzom. (2015-11-21 15:09)
kedziokedzio
+5
Wcale nie jest słaby. Do tej pory cieszyliśmy się razem z żona każdym wyjazdem na ryby. Wyrobiła sobie kartę wędkarską, bo PZW postanowiło, że musi ją mieć, by móc wędkować razem z mężem. Już to według mnie był pomysł poroniony i jak uważam świński! Ale się dostosowałem! Zgodziliśmy się na to, choć niechętnie bo uważamy, że wędkarstwo powinno łączyć rodzinę, a nie dzielić. No i wcale nie chodziło nam o ilość łowionych ryb, gdyż wystarczała nam sama przyjemność wspólnego wędkowania. Teraz uderzono w nasze wspólne wartości chcąc wydrzeć od nas dodatkową kasę. Jeśli PZW chce się nażreć za nasze pieniądze, to niech się nażre! Niech te chamy i komunistyczne gnidy maja co chcieli! Ale skończyło się moje zaufanie do PZW. A że nie mam jako członek tego stowarzyszenia żadnego wpływu na ich durne i świńskie zagrania postanowiłem, że od tej pory te składki zacznę sobie odbijać ilością zabieranej ryby. Niech dalej tak postępują, a przekonają się, że ludzie już mają dość tego wszystkiego. Nie mam alternatywy, ale gdybym miał, to bym oddał legitymację członkowską. Więc by dać upust frustracji, będę kosił wszystko co się nawinie, skrupulatnie przestrzegając limitów. To jedyne, co mogę zrobić na teraz. Wszelkie inne protesty nic nie pomogą, a przynajmniej nie na chwilę obecną. Moja metoda odniesie skutek natychmiastowy. I zwisa mi, co ktoś sobie pomyśli - to będzie mój sposób na odreagowanie perfidnych zapędów pajaców z władz PZW. (2015-11-21 15:36)
bodekwbodekw
+4
Kedzio- w całej rozciągłości zagadnienia zgadzam się z tobą . Debilizm rządzących naszym związkiem sięgną zenitu. Podobnie jak ty razem z żoną jeżdziliśmy nad wodę powędkować, pogrilować i poprostu spędzić mile czas na łonie natury. Jak się coś złapało do dobrze jak nie też dobrze bo i tak wszystkie ryby wracały do wody ale przyjemność zostawała. Idiota lub grupa idiotów , która myśli ,że zmieniając RAPR wyłudzi od nas dodatkową kasę ewidentnie tylko na swoje podwyżki jest w błędzie .Podejrzewam, że spowoduje to odpływ wędkarzy do różnych stowarzyszeń a tym samym i odpływ kasy co spowoduje skutek odmienny od zamierzonego. Może ktoś tam na górze pójdzie po rozum do głowy i odkręci ten debilny brak pkt. 8. Nie wiem czy dobrze czuję ale mam takie wrażenie, że za komuny w naszym związku było jakoś normalniej. Nie było żadnych okręgów mogłem łowić w całej Polsce oczywiście na wodach PZW razem z żoną bez dodatkowych kart wędkarskich dla niej i to ja na dwie wędki , a żona na trzecią oczywiście w granicach mojego łowiska i to było normalne . Żadnych papierów do wypełniania {rejestrów połowów} i w tym momencie chciałoby się powiedzieć KOMUNO WRÓĆ!!!! może ten nasz związek znormalnieje chociaż jak znam życie a mam prawie 6 dych na karku wątpię.Ten DEBILIZM jest postępujący i z roku na rok co raz większy więc szansa na normalność się oddala, ale jak to mówią "pożyjemy zobaczymy". (2015-11-22 11:42)
bednarz83bednarz83
+1
Ogólnie PZW nie jest dla wędkarzy to banda komuchów siedząca na stołkach, pewnie znowu księgowa chce przywłaszczyć pieniądze. Po co w ogóle są limity w wędkach skoro obowiązują limity ilościowe ryb w ciągu doby. Czy oprócz pseudo zarybień PZW dokonało jakiś remont pomostów lub kładek na jeziorach NIE tylko koła to robią. Dlatego powinno się to zlikwidować łącznie z tymi komuchami. (2015-11-24 17:10)
olek2000olek2000
+4
Mam 85 lat i wykupuję co roku kartę wędkarską od 1951 roku. Pierwszą kartę wędkarską mam ostemplowaną przez Urząd Wojewódzki w Stalinogrodzie (sic)..... Kto z młodszych kolegów wie gdzie jest dzisiaj to miasto i jak się obecnie (ponownie) nazywa? ... To tylko tak dla rozrywki. Chcę jednak poprzeć kolegę "bodekw" w sprawie łowienia na wędkę wspólnie z żoną. Gratuluję tym koloegom wędkarzom, których żony chcą z nimi pojechać "na ryby" . Gratuluję szczególnie tym, którzy nauczyli swoje żony umiejętności jak trzymać wędkę, jak zarzucać zestaw i zakładać białe robaczki lub dendrobeny na haczyk. Ja mam zonę z którą jeżdżę czaszami powędkować wspólnie.... I to uważam za sukces. Teraz już nie będę miał szans wyjechać wspólnie nad jezioro...... A szkoda.!!!!......... Trudno ...."DURA LEX, SED LEX". Najbardziej jednak boli mnie różnica traktowania wędkarzy przez PZW w Państwie demokratycznym w aspekcie ograniczenia wędkowania wyłącznie do łowisk znajdujących się na terenie województwa. Nasuwa się w tym momencie pytanie: Dlaczego nasz Związek używana nazwy "Polski Związek Wędkarski" ??? Powinien zmienić nazwę na " Zrzeszenie Regionalnych Związków Wędkarskich". W moim przekonaniu jest to ewidentny brak konsekwencji wynikającej z dotychczasowej nazwy PZW. Polski Związek Wędkarski funkcjonuje na całym terenie Polski!!! Dlaczego jadąc na wycieczkę do innego województwa nie mogę zabrać ze sobą wędek posiadając legitymację PZW ? Przecież będąc na terenie innego województwa, "zwalniam " moje prawa do wędkowania w moim województwie! W czasach tzw. "wyklętej komuny" wolno było mi łowić w każdym miejscu PRL !!! Nawet jak dostałem wczasy nad morzem, to mogłem tam z moją kartą wędkarską legalnie łowić ryby!!!.... Czy to jest prawda, ze ja obecnie żyje w kraju demokratycznym??? Pomijam sprawę łowisk komercyjnych"..... to jest zupełnie inna działka "demokracji" Pozdrawiam wszystkich Kolegów Wędkarzy płacących składki PZW. (2015-11-24 17:22)
justa1980justa1980
0
Koledzy możemy w swoich kołach przeprowadzić referendum że chcemy od PZW tego a tego,jeżeli nam tego nie spełnią to zrezygnujemy z opłaty składek za jeden rok .Czy takie rozegranie logistyczne byłoby możliwe w całym kraju? (2015-11-24 17:24)
mikos187mikos187
+1
Łowię na łowiskach PZW i na łowiskach dzikich na których nie ma żadnej kontroli ludzie stawiają tam czasem i siatki i zabierają ryby ponad dzienny limit połowu czasem w zimę się dusiły wydawało by się że na takim dzikim łowisku ryba powinna być przebrana a jest wręcz przeciwnie rybka jest i ma się lepiej jak na łowiskach PZW w tym roku złapałem na takich dzikich łowiskach piękniejsze sztuki niż na PZW . Więc coś jest nie tak panowie z tym PZW robią nas w jajo kasę biorą a nie zarybiają adekwatnie do pobranej kasy za kartę .Jak by było intensywne zarybianie było by inaczej .Sam rozważam czy na 2016 rok opłacać tą kartę czy wystąpić z PZW .W tym roku na łowisku PZW karpiowo linowym nie złapałem małego linka ani karpia więc się pytam gdzie one są ?Nie ma młodzieży nie będzie ryby to jest jasne .Wpuszczą takich po kilogramie określoną ilość która szybko zostaje odłowiona bo jak wiadomo takie młodziaki biorą naiwnie i do jesieni ryby dalej nie ma .To jest beznadziejna polityka PZW . Mam staw prywatny i mam na nim różne roczniki ryby małe większe i rybka jest jak się co roku dowozi i zarybia .PZW musi zarybiać realnie nie na papierku . (2015-11-24 17:24)
Darek12Darek12
+1
Cześć, proszę poczytajcie, a może pamiętacie artykuły pisane przez naszego kolegę ZUBERO62 (np. czarne chmury nad PZW) . Z jednym się całkowicie zgadzam; to już nie jest Polski Związek Wędkarski bo jest to nazwa z czasów kiedy PZW wydawało kartę wędkarską uprawniająca do połowu amatorskiego (i tu mocne podkreślenie) i legitymację członkowską - chciałem łowić na Kujawach czy nad morzem lub na Podlasiu czy w Wielkopolsce to jedynym ograniczeniem był czas kasa na podróże. Dzisiaj niestety tak już nie jest, PZW jest firmą robiącą biznes (..) i to firmą idąc za słowami kolegi Wieśka z wyżej wspomnianego artykułu, które pozwolę sobie zacytować: "W dniu 21.listopada 2015r., ma sie odbyć nadzwyczajny krajowy zjazd delegatów PZW, który ma do rozwiązania prawdziwy węzeł gordyjski! Informacja o tym jest zamieszczona na stronie PZW. Chodzi o to, że PZW, w świetle prawa jest związkiem sportowym na dokładkę uprawiający rybactwo w dosłownym tego słowa znaczeniu Czyli rybak sprzedający zezwolenia podlegający pod ministra sportu!!! Takie coś to tylko w Polsce!!!... koniec cytatu - więc w artykule. Jeśli doczekaliśmy czasów demokracji, która wprowadziła biznes wszędzie to ja się z takiej demokracji ... po ponad 30 latach wypisuje, nie będę więcej łożył na związek który przestaje współdziałać z wędkarzami, nie słucha większości głosów ( ...polityka). Na koniec dodam że coraz mniej miejsca jest na ładne miejscówki nad jeziorem, rzeką - prywatne tereny z ogrodzeniem wchodzącym w wodę - nawet nie wolno wyjść z łodzi na brzeg bo coraz częściej widać tablice "Zakaz cumowania" "Teren Prywatny" "Zakaz łowienia - Teren Prywatny". pozdrawiam ps. im mniej nas w PZW tym wyższe składki - jakoś trzeba utrzymać zarząd na odpowiednim poziomie (2015-11-24 19:07)
marek13marek13
0
Witam Koledzy ja już dawno na zjazdach okręgowych PZW nazywam - Prywatnym Związkiem Wędkarskim. bo jak rozumieć opłaty w ramach okręgu a dalej co okręg to jakieś dopłaty czy nowe opłaty. To nie wędkarza powinny obchodzić rozliczenia między okręgami od tego jest Zarząd Główny. Na pewno część z nas pamięta, że opłata zrobiona w jednym okręgu pozwalała nam łowić w całej Polsce na wodach PZW - wyłączone były wody górskie (o ile nie misło się opłaty) oraz łowiska specjalne. Zmiany administracyjne kraju miały miejsce w 1989 ale okręgi dalej pozostały (stołki). W czerwcu 2015 na nadzwyczajnym zjeździe okręgu Szczecin obecny był prezes ZG PZW. Poruszyłem temat opłat. Z odpowiedzi prezesa wynikało, że takie prace trwają i jest pomysł powrotu do opłaty krajowej. Jak będzie to zobaczymy. Macie koledzy rację, że nowe regulacje ograniczają tzw wędkowanie rodzinne (z żona, dziećmi) - w tym zakresie zmiany idą pod prąd. Kiedy i w jaki sposób mamy tym młodym zaszczepić bakcyla do wędkowania a nie kłusowania. Kolejny problem to zmiany personalne. Macie rację, że na zebrania przychodzi tylko garstka wędkarzy. Proszę mi wierzyć, że delegaci którzy nas reprezentują w zjazdach okręgowych w 99% siedzą cicho nie mają żadnych problemów.W zjazdach krajowych bardzo często uczestniczą w większości prezesi i tzw. działacze - to jakie zmiany ich interesują. (2015-11-24 20:51)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
7 lis. byłem w ZO i powiem wam że okazuje się że niektórzy członkowie zarządu, nawet nie słyszeli o nowym regulaminie. Czyli mimo że tak dawno opublikowany, to nie dyskutowali o nim.... (2015-11-25 08:00)
wedkarz xwedkarz x
0
***** dzięki za informacje (2015-11-25 08:29)
skarbnik61skarbnik61
0
bardzo dobrze że coś zaczyna się zmieniać, małymi kroczkami , kropla drąży skałę , beton popęka ... (2015-11-25 11:04)
kedziokedzio
0
Olek2000 - jestem ze Śląska więc wiem, Stalinogród to były Katowice. Na temat zaś PZW mam tylko jedno do powiedzenia i powiem to. Niech mnie i do sądu pozwą. PZW to siedlisko stetryczałych komuchów i ich potomków. To wylęgarnia wszelkich wszy i banda złodziei. Wszyscy wiedzą, że broniłem PZW na tutejszym portalu, ale teraz już miarka się przebrała. Jestem już za stary na to, bym sobie pozwalał, żeby mnie paka komuchów robiła w jajo. Ale brak jest alternatywy - to jest najgorsze! Gdybym miał wybór pomiędzy dwoma lub trzema alternatywnymi stowarzyszeniami, z całą pewnością wysłałbym legitymacje PZW panu prezesowi z odpowiednią wkładką( lepiej nie będę pisał jaka to by była wkładka). Te gnidy czują się bezkarnie i dlatego nas oszukują na każdym kroku. Zatrważające jest to, że jeśli dopuszczają kogoś młodszego do swojego kręgu wybrańców, to zazwyczaj jest to albo człowiek zastraszony na trupa, albo idiota z głową napakowaną pomysłami z kosmosu. Tacy jak ten co to napisał tu taki artykuł pt : "Co na haku, to w plecaku". Tacy właśnie niszczą PZW. Elitarnego wędkarstwa się im zachciewa, więc mnożą opłaty, by co biedniejsi zrezygnowali z wędkowania. Uważam to za najokrutniejszy przejaw zezwierzęcenia i totalną zgniliznę. (2015-11-25 13:41)
kedziokedzio
0
Skarbnik61 - Bardzo proszę, żebyś mnie uświadomił co się zmienia. A jak już mi to wyjaśnisz, to uświadom mnie, na czyją korzyść są te zmiany. (2015-11-25 13:42)
Ronin1Ronin1
+3
W nowym regulaminie nie pisze że nie mogę zaprosić na ryby żony i pozwolić jej łowić jedną z dwóch, jakie przewiduje regulamin, wędek. Nie pisze również że nie mogę zabrać ze sobą kolegi który będzie korzystał z mojej wędki w obrębie mojego stanowiska. Co nie jest zabronione jest dozwolone. (2015-11-25 19:56)
kedziokedzio
-1
...a ja mam na imię Jenny... (2015-11-26 05:28)
Jakub WośJakub Woś
+1
Kedzio to jest postawa typu zrobię babce na złość i odmrożę sobie uszy. (2015-11-26 08:51)
kedziokedzio
+1
I owszem, jednak tak właśnie zrobię. Dam im tę kasę, ale nie za nic. Do tej pory płaciłem im za nic, więc teraz się to zmieni, bo przegięli pałę. Wydrę z wody wszystko, co nam się na 4 kije powiesi. Teraz będę dążył do tego, by się te dwie karty zwróciły. No kto mi za to co zrobi?! Wszystko pięknie, zgodnie z prawem. (2015-11-27 08:15)
AntoniwAntoniw
0
a ja oddam obydwie wedk zonie koledze kolezance bo przeciez wykreslili całkowicie ten punkt wiec nie jest zabronione ani tez nakazane (2015-11-30 16:42)
Stiven22Stiven22
+1
Nie płaćmy składek przez dwa lata i PZW upadnie samo. Są prywatne zbiorniki z rybami. (2015-12-01 17:33)
pawelek20010pawelek20010
+1
jeszcze przydała by się uchwała do połowu w porze nocnej nad rzeką Bug bo SG gnębi wędkarzy i nie pozwala (2015-12-01 20:32)
adamchimeraadamchimera
0
TO NIE JEST POLSKI ZWIĄZEK WĘDKARSKI TYKLKO POLSKI ZWIĄZEK SIECIARSKI mają z tego kase STOP SIECIOM NA WODACH PZW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A CO DO NOWEGO REGULAMINU BĘDĘ ŁOWIŁ Z ŻONĄ I Z DZIEĆMI JAK DO TEJ PORY I MAM ICH GŁĘBOKO W D.... (2015-12-02 15:18)
kedziokedzio
0
AMEN! (2015-12-02 17:51)
Stiven22Stiven22
0
SG to parodia służb mundurowych jak do mnie podchodzą to nawet z nimi nie rozmawiam tylko od razu policja. Mimo że ich też nienawidzę to zupełnie inaczej się z nimi rozmawia. (2015-12-02 17:56)
BATMAN 73BATMAN 73
0
Koledzy przestajemy płacić składki PZW , może w końcu oberwią się koryta prezesom i innym darmozjadom !!! Za komuny można było łapać na wszystkich wodach PZW w Polsce a teraz są okręgi i każdy się twardo trzyma swojego stołka i bierze pensje z naszych składek .. (2015-12-02 18:46)
Piotrek79Piotrek79
+1
NA WALNYCH ZEBRANIACH PROPONUJĘ SKŁADAĆ WNIOSKI DO ZG PZW NP. O PRZYWRÓCENIE PKT. 8, ABY NASZE ŻONY NIE MUSIAŁY OPŁACAĆ SKŁADEK. A REGULAMIN I TAK DO POPRAWY NP.: "4. Jeżeli pierwszy lub ostatni dzień okresu ochronnego dla określonego gatunku ryb przypada w dzień ustawowo wolny od pracy, okres ochronny ulega skróceniu o ten dzień. Nie dotyczy węgorza i jesiotra ostronosego." A W PUNKCIE 5: "5. Zakazowi połowów wędkarskich podlegają następujące gatunki ryb i minogów prawnie chronionych: ...... - jesiotr ostronosy, jesiotr zachodni," JESIOTR OSTRONOSY JEST POD CAŁKOWITĄ OCHRONĄ I DODATKOWO NIE MOŻNA GO ŁOWIĆ W DNI WOLNE OD PRACY :). Z BRZANKAMI JEST PODOBNIE: BRZANKA JEST POD CAŁKOWITĄ OCHRONĄ I MA JESZCZE OKRES OCHRONNY (RAZEM Z BRZANKĄ KARPACKĄ) "od 1 stycznia do 31 grudnia" - JAKI TU SENS TYCH ZAPISÓW? :) Cytuję jeszcze pomysł "Pewnej Wędkarki" :) w poście na innym portalu:. cyt. "A ja bym wnioskowała do ZG PZW o taki zapis w RAPR: „Wędkarz przy połowie ryb, zezwalającym na użycie dwóch wędek, ma prawo udostępnić swoją drugą wędkę dowolnej osobie pod warunkiem nadzoru nad tą osobą, nad rybami przez nią złowionymi i w obrębie swojego stanowiska oraz w ramach swojego limitu połowu ryb.” Tym sposobem osoba taka nie wkraczałaby w stanowisko innego "pełnoprawnego wędkarza" i nie wyławiała "za dużej ilości ryb" bo wszystkie wyłowione sztuki idą na konto "WĘDKARZA-OPIEKUNA"... Dodatkowo może w ten sposób udało by się kogoś zachęcić do wędkarstwa, zdania egzaminu i w przyszłości do samodzielnego wędkowania. Bo w końcu nawet STATUT PZW mówi o promowaniu i krzewieniu wędkarstwa, rekreacji, sportu oraz etyki wędkarskiej..." :) (2015-12-02 19:21)
pawelek20010pawelek20010
0
PZW powinien coś zrobić z tą SG bo jak się opłaca składki to mamy pozwolenie na łowienie . A SG poucza i grozi mandatami 500zł albo sprawą w sądzie za to że człowiek odpoczywa z wędką . Nie wiem jak jest u innych ale w powiecie Włodawskim mamy zakaz przebywania w porze nocnej nad Bugiem jak dla mnie to absurd całkowity . Zgłasza się im na dany odcinek i maja dalej pretensje (2015-12-02 20:18)
adamchimeraadamchimera
0
A tak po za tym Panowie spningiści do mnie też to się tyczy zaopatrzcie się w worki na smieci ,duzo worków bo jak mamy sprzątać po tych baranach co śmiecą to zamiast łowienia ryb będziemy zbierać śmieci po kolegach którzy je zostawiają ,tak że kilometrowe przejścia rzeką ..... trzeba będzie kupić busa.całe szczęście że tylko zbieramy na brzegu. durny przepis ja nie śmiecę i nie będę po nikim sprzątał niech pzs wynajmie firmy sprzątające i tak nie zarybiają chyba że na papirerze POZDRAWIAM PREZESA ZG PZS A ŻEBYŚ ZD...... (2015-12-03 00:08)
adamchimeraadamchimera
0
A tak po zatym czemu nie można łowić na wertikala super sprawa a koledzy którzy stosują tą metodę i tak wypuszczają wszytkie sumy u mie to piękne zwierzę trż ma amnestie w całej europie jest to dozwolone tylko u nas jak zwykle nie na pewno jest to metoda mniej drastyczna od trolingu patrz post wyżej wczoraj dostałem mandat za to żę na brzegu leżało parę pudełek po robakach i torebek po zanętach,oczywiście powiedziałem że nie posprzątam spiningowałem na tym stanowisku 5minut pozdrawiam policję wodną trochę rozsądku panowie (2015-12-03 00:27)
Amurek61Amurek61
+1
Może ci co decydują o tym sami chwycą za worki i posprzątają za dzikusów i brudasów,co jadą tylko odpoczywać nad wodą i zaśmiecać brzegi.Zgodzę się ,że znajdzie się czarna owca w śród wędkarzy,lecz nie nazywajmy wszystkich śmieciarzami.Ja się pytam ,gdzie idą te pieniądze,co pobiera się od wędkarzy za zaśmiecanie.Druga kwestia,kiedy mafia ze Śląska odda nam cale województwo Śląskie.Obecnie to płacimy ,jak byśmy byli w trzech odrębnych województwach.Na zakończenie tematu,skomentuję tych działaczy.Tylko ryba w tym kraju nie bierze. (2015-12-04 11:28)
axelgbaxelgb
+1
Tylko STRAJK trzeba Zorganizować !!!! (2015-12-12 13:50)
vulcan83vulcan83
0
Rozumiem ze taka impreza jak zawody rodzinne przechodzi do lamusa...Przeciez zony wedkarzy nie sa zrzeszone oj szkoda ze nikt nie pomyslal o tym.Chory kraj,biurokracja.... (2015-12-13 18:56)

skomentuj ten artykuł