Zmiany w regulaminie PZW Kielce

/ 6 komentarzy

W dniu 23 października bieżącego roku Zarząd Okręgu PZW Kielce uchwalił zmiany w obostrzeniach regulaminu obowiązującgo na wodach PZW. Sprawa dotyczy głównie pojawienia się górnych wymiarów ochronnych kolejno:
90cm dla szczupaka
80cm dla sandacza
70cm dla karpia.
Mnie osobiście niezmiernie cieszy pojawienie się tego zapisu, gdyż jest on według mnie kluczowy dla poprawy stanu łowisk w moim okręgu. Zostawiam tutaj link do źródła: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/26/cms/szablony/20308/pliki/uchwala_24.pdf
Chciałbym też zachęcić do komentowania i stwierdzenia co Wy sądzicie o zmianach i co jeszcze powinno zostać poprawione? Pozdrawiam, Łukasz.
P.S. Zdjęcie dla uwagi ;)

 


5
Oceń
(7 głosów)

 

Wedkuje.pl poleca

 

Zmiany w regulaminie PZW Kielce - opinie i komentarze

barrakuda81barrakuda81
+1
Dobra rzecz.Nareszcie oczkowe wymiary.U mnie jest teraz podobnie.Do tego wymiar okonia 20 i limit 5 sztuk:-)Za to obok w lubelskim już limitu nie ma...Wprowadzą jak się im zacznie taka sama nędza z okoniami jak jest u nas:-) Póki co w lubelskim chętnie zdarza mi się okonki podłubać - przynajmniej są...jeszcze:-) (2017-11-05 20:14)
Romuald55Romuald55
0
Z naukowego punktu widzenia,pozostawianie w łowisku starych i dużych tarlaków nie ma wpływu na zwiększenie populacji danego gatunku a może mieć skutek odwrotny.Moim zdaniem korzystniejsze byłoby zakazanie połowu gatunku,którego pogłowie jest nieliczne na rok co parę lat przy zachowaniu dotychczasowych wymiarów ochronnych. Żeby utrzymać lub zwiększyć pogłowie sandacza zakazałbym spiningowania zestawami dennymi az do połowy lipca.Spiningiści w okresie tarła i bezpośrednio po tarle niszczą bardzo dużo gniazd ze złożoną ikrą sandacza. (2017-11-05 20:50)
vaderfishingvaderfishing
+1
Panie Romualdzie, być może nie do końca znam badania i naukowe teorie mówiące o takim a nie innym wpływie danych ryb w łowisku jednak wiem jak wygląda to dla mnie (i nie tylko) jako wędkarza. Większość z nas jadąc nad wodę liczy no złowienie okazowej sztuki, pobicie swojego rekordu czy też rekordu danego łowiska lub kraju. To podejście sportowej rywalizacji obecne w wędkarstwie, Również poza taką rywalizacją oczywiste jest, że jadąc nad wodę większą frajdę sprawi nam ryba duża niż średniak jakie teraz łowimy. Odnośnie sandaczy i spinningowania. Zapewne ma Pan rację iż masa gniazd niszczona jest przez zaczepienie zestawami spinningowymi ale ja uważam, że jest też inna metoda wyniszczająca dużo małych sandaczy i szczupaków mianowicie łowienie na trupa i żywca. Oczywiście wielu wedkarzy łowi z głową i nie powoduje to konsekwencji ale utarty schemat oczekiwania na odpowiedni moment zacięcia skutkuje rozerwanym przełykiem (ryba nawet jak wróci do wody to bez szans na przeżycie). Łowiska, które są w moim okręgu nie są wyniszczone przez rybaków mimo to większość z nich to przeciętne zalewy z rybami małymi i średnimi co raczej nie czyni ich bardzo atrakcyjnymi a według mnie wprowadzone zmiany mogą to zmienić. (2017-11-05 21:24)
Romuald55Romuald55
0
Ja przez okres pięćdziesięciu kilku lat złowiłem dwa szczupaki powyżej 90 cm.Sandacza ani jednego powyżej 80 cm.Karpi,owszem conajmniej kilkanaście sztuk powyżej 70 cm.Każda z tych ryb wróciła do wody.Szanujący się spiningista czy karpiarz nie zabierze dużego okazu. Czyli działania kieleckiego okręgu sa skierowane pod "publiczkę" lub zdecydowana większość tamtejszych wędkarzy to mięsiarze-łowcy okazów.Wtedy to ma sens. Poprzednia moja wypowiedż odnosiła się do biologii rozrodu. (2017-11-06 18:23)
moczykij1moczykij1
0
Ciekawy jestem, kto tego będzie pilnował? PSR?Istnieje jeszcze?Pozostaje SSR,ale ma ograniczone możliwości.Uchwała jest zapisana,ale wiem,że mało kto będzie przestrzegał. (2017-11-06 22:08)
vaderfishingvaderfishing
0
Panie Romualdzie ma Pan rację, że szanujący się wędkarz nie zabierze takiej ryby jednak widziałem wielu, którzy robili to bo mogli i byli czyści. Czy to coś zmieni? Okaże się. Mam nadzieję, że tak i przynajmniej część ludzi, którzy do tej pory zabrali by taką rybę postąpi inaczej. Odnośnie kontroli. Wszystko zależy od łowiska. Dla przykładu w ciągu ostatnich dajmy na to 5 lat kontrolowany jestem kilka razy do roku na Cedzynie i przeważnie jest to obecność PSR. Nie chcę chwalić swojego koła ale w porównaniu z opiekunami innych łowisk na których łowię często ( Wilków- 0 kontroli, Kielecki- 0 kontroli) jestem w miarę zadowolony z ich pracy. Dodatkowo pamiętajmy, że sami możemy na pewne rzeczy wpłynąć. Dla przykładu kilka lat temu po zalaniu zbiornika w Cedzynie byłem świadkiem sytuacji gdy małżeństwo pakowało do siatki pełnołuskie karpiki. Po zwróceniu uwagi przyznali, że dopiero zaczynają i poprosili aby wybrać z ich siatki ryby, które mogą zabrać a resztę wypuścić. Da się? Wiem, że często ciężko przegadać niektórym ale warto spróbować a jeśli nie pomoże telefon do straży jest chyba na stronie okręgu.  (2017-11-06 22:59)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja