Zaloguj się do konta

Znowu się czepiam - zagrożona Gwda

Poważna sprawa
Chyba w 2004 roku protestowaliśmy w sprawie budowy 3,5 metrowej wysokości jazu piętrzącego i hydroelektrowni wodnej na Gwdzie. Wtedy sprawę udało się „załatwić” pomyślnie dla rzeki, czyli jeden z nielicznych niezabudowanych do tej pory odcinków Gwdy pozostał do tej pory nie zmieniony. I dobrze, jest to bowiem fragment rzeki ze znakomicie zachowanym układem bystrzowo płaniowym koryta charakterystycznym nie tyle dla rzek Pomorza ile dla rzek podgórskich i górskich. Co jest ewenementem w skali całego regionu. Warto przy okazji dodać, że dno rzeki w tej okolicy jest kamieniste i na dużych odcinkach wyłożone bardzo grubym żwirem. W zasadzie pozbawione jest piasków i mułu. Przez zachowały się tu naturalne populacje ryb charakterystycznych dla rzek podgórskich: pstrągów potokowych i lipieni, karpiowatych ryb reofilnych: brzany, jelca klenia, bolenia a także ryb objętych zupełną ochroną gatunkową głowaczy, śliza, strzebli potokowej i... piekielnicy. Są to także tarliska troci wędrownej, łososia atlantyckiego i certy .Sam projekt z tych właśnie powodów wzbudził olbrzymie kontrowersje i na szczęście powstanie elektrowni udało się w porę zatrzymać. Ówczesny wójt Gminy Szydłowo nie pozwolił jej budować. Miał ku temu wystarczające powody ponieważ, jak czytamy w raporcie oddziaływania inwestycji na środowisko „Na terenie objętym zakresem oddziaływania przedsięwzięcia, w trakcie prac terenowych wykonywanych na potrzeby raportu stwierdzono występowanie 4 typów siedlisk przyrodniczych będących przedmiotem zainteresowania Wspólnoty, tj. 3260 nizinne i podgórskie rzeki ze zbiorowiskami włosieniczników Ranunculion jluitantis, 6430 ziołorośla nadrzeczne( Convolvuletalia septums, 6510 niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (Arrhenatherion elotiorisi, łęgi wierzbowe, topolowe, olszowe i jesionowe (Salicetum albo-fragilis, Populetum albae, Alnenion glutinoso-incanae, olsy źródliskowe). W miejscu tym stwierdzono występowanie 3 gatunków chronionych roślin, tj. grążela żółtego Nuphar luteum, kaliny koralowej Viburnum opulus i dzięgiela litwora Angelica archangelica. Wyniki badan ichtiofauny rzeki Gwdy latach 1983-97 wykazały obecność 31 gatunków ryb i 1 gatunku minoga. W opracowaniu Biura Projektów Wodnych Melioracji i Inżynierii Środowiska Biprowodmel". Ocena potrzeb i priorytetów udrożnienia ciągłości morfologicznej rzek w kontekście osiągnięcia dobrego stanu i potencjału części wód w Polsce" Poznań 2010, wykonanym na zlecenie Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, rzeka Gwda została uznana za ciek szczeg61nie istotny dla zachowania ciągłości morfologicznej, w którym występują tarliska certy Vimba vimba, troci Salmo trutta , łososia Salmo salar i brzany Barbus barbus. Ponadto stanowi ona szlak spływania węgorza Anguilla anguilla. Na badanym terenie stwierdzono pospolite gatunki płazów i gadów. (W Polsce wszystkie gatunki płazów i gadów objęte są ścisłą ochroną gatunkową – przyp. K.Z.) Odnotowano również ślady bytowania bobra. Skład gatunkowy awifauny terenu objętego zakresem oddziaływania przedsięwzięcia stanowią głównie gatunki liczne i szeroko rozpowszechnione. Spośród przedmiotów ochrony obszaru specjalnej ochrony ptaków Puszcza nad Gwdą stwierdzono występowanie gąsiorka Lanius collurio, zimorodka Alcedo atthis oraz gągoła Bucephala clangula. Realizacja przedsięwzięcia przyczyni się do zmniejszenia powierzchni (chronionego w UE przyp. KZ)siedliska nizinne i podgórskie rzeki ze zbiorowiskami włosieniczników Ranunculion jluitantis” (..)
Sęk jednak w tym , że Gwda stanowi granicę między gminami: Szydłowo w powiecie Pilskim i Tarnówka w powiecie Złotowskim. Spore spadki dna na tym odcinku wciąż nęcą ludzi usiłujących wciskać narodowi, że małe elektrownie wodne produkują czystą ekologicznie energię. Czego wobec licznych sprzeciwów nie udało załatwić w gminie Szydłowo inwestor pan Jan Wieczorek z Poznania postanowił załatwić w Gminie Tarnówka. Tam cała sprawa trafiła widać na podatny grunt. Sam wójt zwolnił inwestycję z przygotowania nowego raportu oddziaływania na środowisko i szybko oraz co najważniejsze cicho uruchomiono całą machinę. Na szczęście wszystkie inwestycje muszą być poddane tak zwanym „konsultacjom społecznym” i w związku z tym muszą zostać ujawnione.
Gospodarz wody Nadnotecki Okręg PZW ostro zaprotestował w piśmie z dnia 06,12.2012 r do Wójta Gminy Tarnówka pana Ireneusza Barana : (…) Gwda jest częścią korytarza ekologicznego ECONET-PL przebiega­jącego dolinami rzek i potoków i jako taka podlega ochronie zgodnie z posta­nowieniami Konwencji: Ramsarskiej (1971), Bońskiej (1979), Berneńskiej (1979) oraz konwencji z Rio de Janeiro (1992), ratyfikowanych również przez Polskę.
W opracowaniu „Uwarunkowania środowiskowe istotne przy realizacji małych elektrowni wodnych” (ˆ 2012, Biuro Ekspertyz Środowiskowych w Słońsku) wskazano wody płynące - kluczowe z punktu widzenia gospodarowania populacjami ryb oraz objęte działaniami mającymi na celu reintrodukcję gatunków wymarłych i zagrożonych w skali kraju lub zlewni.
Odcinek Gwdy, na którym jest planowana budowa MEW należy do wód istotnych dla rybactwa oraz objętych szczególnymi formami ochrony – obszar chronionego krajobrazu i Natura 2000. I wreszcie sprawa najistotniejsza – planowana inwestycja narusza zobowiązania Polski zawarte w dokumencie "Plan gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Odry", ( M.P. nr 40 poz. 451 z 2011 r.) i w kontekście wyżej przywołanego dokumentu nie powinna być realizowana.
W marcu br. Komisja Europejska skierowała przeciwko Polsce zarzuty łamania unijnego prawa w związku z gospodarką wodną.
Zarzuty dotyczą min. utrzymywania rzek w sposób powodujący niszczenie ich wartości przyrodniczych.
Można przyjąć, że usytuowanie MEW na proponowanym odcinku rzeki będzie sprzeniewierzeniem wobec deklaracji składanych przez Polskę Komisji Europejskiej.
Ponownie podkreślamy, iż realizacja planowanej inwestycji polegającej na budowie kolejnego piętrzenia na Gwdzie dla potrzeb MEW przyniesie wyłącznie nieodwracalne straty ekologiczne i jako taka jest sprzeczna z zasadą zrównoważonego rozwoju.
Wobec przytoczonych wyżej argumentów wnosimy o wydanie decyzji negatywnej. Pismo zostało wysłane do wiadomości:
1.Ministerstwo Środowiska
Departament Ochrony Przyrody
2.Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Departament Rybołówstwa
3.Zarząd Główny PZW
4. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu
5. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu
6. Instytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie
7. Starostwo Powiatowe w Złotowie”.
Mimo negatywnych opinii ekologów, Polskiego Związku Wędkarskiego , inwestycja otrzymała zielone światło od … Rejonowego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Poznaniu, czyli organu Państwa mającemu służyć ochronie polskiej przyrody.
Sprawa ma jednak ciąg dalszy. Teraz doszło do... urzędniczego ping ponga . Jako, ze wokół planowanej inwestycji się „dymi”, a jak pisałem wyżej Gwda stanowi granicę między gminami, to wójtowie gmin przerzucają na siebie odpowiedzialność za podjęcie decyzji. Argumentując tym, że większa część zapory leży na terenie Szydłowa czy Tarnówki. Co nie zmienia faktu, że nad chronionym i pięknym odcinkiem Gwdy, jak miecz Damoklesa wisi widmo totalnej dewastacji!!!
Karol Zacharczyk

Opinie (22)

użytkownik

Nasze państwo jest zadziwiające, mam nadzieje że uda się temu jakoś zapobiec puki nie jest jeszcze za późno. [2013-03-29 23:00]

w-marcin-59

Nie jestem żadnym znawcą tylko zwykłym robolem i czytając różne wiadomości na temat metody wytwarzania taniej energii, zastanawiam się nad różnicą różnych metod. Dlaczego boimy się elektrowni wiatrowych. Stoją one sobie na polu, nikomu nie wadzą, nic nie blokują ani nie zagradzają, skrzydła się obracają i turbina wytwarza tak potrzebny nam prąd. A elektrownia wodna ? też ma turbinę która wytwarza prąd i .... ta nam nie szkodzi ? Jednak jeśli będzie postawiona na rowach które zalewają większy obszar kraju niż rzeki to chwała pomysłowi. Bo i będzie prąd, pola będą nie zalewane, przybędzie więcej zbiorników wodnych, turystyka się rozwinie i wszyscy będziemy zadowoleni. Jednak jest jeden szkopuł, kto z rodziną przyjedzie nad taki zalew, jak woda to szambo. I tu widzę podstęp. GWDA piękna czysta rzeka, jaki piękny zalew będzie po wybudowaniu elektrowni. Ile powstanie domów turystycznych, jaka kasa do właścicieli elektrowni wpłynie. No i po kilku latach gdy woda zmieni się w ściek, okaże się, że nie warto inwestować w zaporę i w turbiny bo będzie prąd za drogi. Lepiej wybudować nową elektrownie nad czystą rzeką bo wtedy będzie lepszy prąd. KIEDY W KOŃCU KOMBINATOROM I CWANIAKOM POWIEMY STOP !!! [2013-03-30 07:22]

ekciak

mam nadzieje że uda się temu jakoś zapobiec puki nie jest jeszcze za późno (nadzieja matką głupich) [2013-03-30 08:22]

Lin1992

Przykre ale prawdziwe. *****. [2013-03-30 09:32]

irex

Dobrze Karolu,że są ludzie ,którym chce się walczyć z bezduszną biurokracją i zapędami bezmyślnych ludzi. Gratulacje i powodzenia. [2013-03-30 10:08]

kostekmar

Bardzo dobrze, że walczycie o tak piękny kawałek rzeki na której zaczynałem przygodę z wędką. Malowniczy, przepiękny odcinek nie może być zniszczony. Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Połamania!!! [2013-03-30 10:47]

kamil11269

***** [2013-03-30 11:56]

janglazik1947

Kto i ile dostał do łapy. Czy bezmyślni ludzie muszą siedzieć na stanowiskach. Kiedy wreszcie naszym krajem zaczną rządzić ludzie z głową ? Czy nie powinien tym problemem zainteresować się prokurator ? Winnych ukarać ! [2013-03-30 12:05]

egzekutor

kolego nie do końca się mogę z tym zgodzić. w Pile nad Gwdą tez jest tama-elektrownia i nie ma problemu z przeplywem ryb bo maja zrobiona specjalna przeplywanke.nie ma tam jakiegos natłoku zwiazanego z budowa domków -osiedle Zielona Dolina powtaje w zwykłym tempie i nie wydaje mi sie że rzeka jest brudna to nie 19 wiek , ze ścieki laduje sie do rzek. Druga zapora powstaje w Byszkach za Motylewem tzn powstala tylko grodzi metalowych brak. osobiście sie ciesze bo na odcinku Pila Ujście plynie tak wartko , ze szczupak idac na zimowisko do Noteci wiosną już nie wraca co powoduje , że z roku na rok jest go coraz mniej.zobacz tereny zalewy powyzej tamy w Pile to miejsce wędkowania wielu wędkarzy a co do troci łapane są w Ptuszy jak i Motylewie więc nie mają problemu z przeplynięciem.Zreszta na Gwdzie są zapory w Pile, Byszkach , Ptuszy, Podgajach i może gdzies więcej.Za sam wpis dot. ochrony Gwdy chylę czoło ale w moim odczuciu trzeba to robić z rozwagą. [2013-03-30 12:48]

użytkownik

Jak widać są ludzi którzy nie mają za grosz wyrozumienia i liczy się dla nich tylko kasa. 5 ***** [2013-03-30 14:26]

marek-debicki

Szczegółów nie znam, ale za zainteresowanie i szerokie opisanie tematu należy pogratulować. pozdrawiam i *****pozostawiam. [2013-03-30 14:53]

góral

Wiatraki i elektrownie solarne są na topie a nie małe mewy na zachodzie już dawno zrezygnowano z przegradzania rzek.... ile czasu musi minąć? ile rzek musi zostać zdewastowanych by ktoś zrozumiał że nie tędy droga... [2013-03-30 19:34]

jakubopi

do w-marcin-59 :nie chcę się czepiać ale elektrownie wiatrowe mają swoje minusy wszyscy przecież podziwiamy nasze piękne bociany ,które są bardzo ciekawskie odlatują i nagle widza kreci się podlecę ,a śmigło lup i po bocianie. . Wiadome ,że jest to energia odnawialna ,ale też ma swoje minusy . A elektrownie wodne no ,też dość poważam. przepraszam ale to takie sprostowanie. [2013-03-31 12:02]

sasklosz

Często bywam na tym odcinku rzeki i wkurzam się na myśl że mogą go zniszczyć. Założę się że gdyby każdy wędkarz choć raz przeszedł ten odcinek to z pałą pewności całe "nasze" środowisko wędkarzy była by przeciwne tej budowie. Z tego co się orientuje MEW planowana jest w Pleceminie i jeśli tam powstanie to woda ma się spiętrzyć na odcinku ok. 3 km w górę oczywiście (tak słyszałem) to wiąże się z praktycznie całkowitą degradacją odcinka o charakterze górskim który z czasem przekształci się w nizinny. I tu mam pytanie, co z pstrągami, lipieniami, głowatką, brzaną?, że o gatunkach chronionych nie wspomnę. Jeśli będziecie organizować jakieś protesty to ja się piszę i zwołam kilku chłopaków. A za wpis ***** [2013-04-01 09:18]

sandacz21

Karol popieram Ciebie.Jest się czego czepiać.Ludzka bezmyślność nie ma granic.Pozdrawiam. [2013-04-01 11:02]

harnas1998

Wszystko jasno napisane ! 5***** [2013-04-01 22:48]

camelot

Karol ! - Trzymam kciuki ! - Zastanawiam się , jak to jest że my, normalni obywatele mamy często więcej oleju w głowie, niż decydenci ? .......Ale warto walczyć ! ....Jakieś osiem - dziesięć lat temu , miejscowe władze wpadły na ,,genialny pomysł" by wybudować zaporę na rzece Lutyni i miał powstać ogromny zbiornik retencyjny. Pamiętam, że wielu wędkarzy z tego terenu zacierało ręce, że będą mieli nowe i spore łowisko ! Ale niewielu zdawało sobie sprawę z konsekwencji takiej inwestycji. Miejscowi kombinatorzy, już ruszyli z akcją wykupu od rolników , działek na terenach wokół zalewowych, zanim wartość gruntów wzrośnie, gdy inwestycja ruszy. Nikogo to nie obchodziło, że gdy powstanie zbiornik , - rzeka umrze ! Nawet żadna instytucja nie pofatygowała się, by sprawdzić jaki wpływ na stan przyrody będzie miała ta budowa ! ....Na szczęście znalazło się parę osób, które dzięki ogromnemu zaangażowaniu powstrzymały ten niefortunny pomysł ! Fakt, że poświęciliśmy naprawdę wiele własnego czasu i swoich prywatnych pieniędzy na pracę w terenie. Pewnie też, mieliśmy fart, że wśród nas znalazł się fachowiec, który wiedział co i jak trzeba zrobić. Trochę to trwało. Ale w końcu zrobiliśmy prywatnie dokumentację i jako załącznik do protestu wysłaliśmy do władz wojewódzkich. Udowodniliśmy, że budowa tego zbiornika retencyjnego jest nieuzasadniona i szkodliwa. No cóż ? Wójt nie był szczęśliwy ! Ale inwestycja została odwołana ! ....Lutynia nadal żyje ! ........Nie jestem ekspertem ! - Ale dzięki tej akcji i zaangażowaniu , wiele się nauczyłem i poznałem. Chciałbym jeszcze dodać, że jakakolwiek budowla zatrzymująca swobodny przepływ wody w rzece , ma wpływ na zmiany w środowisku i zachowanie ichtiofauny. - I nawet budowanie przepławek dla swobodnej migracji ryb nie zmienia tego faktu ! ....W dawnych czasach, nad takimi małymi rzekami budowano młyny wodne. Ale to były zupełnie inne konstrukcje i nie miały znaczącego wpływu na zmiany w środowisku. Gdyby tak, potencjalni inwestorzy MEW nie byli zbytnio pazerni na zysk i swoje budowle wodne nieco zmodyfikowali ? Pewnie było by nieco drożej ? I może trochę mniejszy zysk ? Ale może udało by się pogodzić interes z pozyskiwania energii z interesem przyrody ? Pozdrawiam serdecznie ! [2013-04-03 03:40]

Pitbul

Witaj Karol !!! Temat, który poruszasz to jedna "wolna amerykanka" w polskim wykonaniu często przy unijnym wsparciu. Genialne pomysły wcielane w życie już są weryfikowane (dofinansowania unijne) i wszystko wskazuje na to, że czkawką finansową się to Wojewodom, RZGW, Gminom, ... odbije. Coś płynie - trza korzystać lub Tu i TERAZ się bronić. Ja osobiście podziwiam mieszkańców Wrocławia (z szczególnym wskazaniem na Kozanów), że w dobie bezproblemowego przepływu informacji godzą się na działania RZGW polegające na "przyspieszaniu spływu wód" strumieni i rzek dorzecza Odry. Kiedyś trudno będzie "zwalić winę" na Czechów. Przykłady: http://www.grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=418&mode=thread&order=0&thold=0 kolejne: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,odlowy-pstraga-w-potoku-miloszowskim,61132 a to "se" ponarzekałem pozdrowionka z JG Tomek [2013-04-03 08:05]

MateuszR86

Myślę że w tym przypadku racja opowie się po stronie tego kto będzie miał więcej pieniędzy, a jedyną deską ratunku pozostanie zgłoszenie sprawy do odpowiedniego organu UE. [2013-04-03 13:37]

w-marcin-59

Do "jakubopi" Szanowny kolega ma w 100% rację co do kręcących się śmigieł i przez to nie tylko bociany giną, inne ptaki także. Ale czy to jest powodem do nie stawiania wiatraków. Jeśli tak, to zabrońmy poruszać się samochodom po drogach bo ile biednej zwierzyny ginie pod kołami. A co wiemy o kręcących się łopatach przy turbinach wodnych, tam ryby albo ptactwo wodne nie podpływają i nie giną?. Nie tędy droga bo zaraz i my ludzie nie będziemy mogli się poruszać po ziemi bo jakiegoś robaczka nadepniemy. Mi chodzi tylko a pozostawienie w stanie naturalnym pięknej polskiej rzeki. Niech jest na niektórych odcinkach dzika, szalona i CUDOWNA. [2013-04-03 15:08]

okoniowy_bartus

Cieszę się, że są osoby zwracające uwagę na takie rzeczy. pozdrawiam ; ) [2013-05-02 18:12]

użytkownik

***** [2013-05-08 16:31]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Członkostwo w PZW

Każdy z nas zapisuje się do Polskiego Związku Wędkarskiego, by móc wę…