Zaloguj się do konta

Żółty ser na brzany i klenie

A może żółty ser? Z archiwum .
Jak pisze w profilu, łowie już długo i pamiętam, że kiedyś ser był stosowany do łowienia -zwłaszcza brzan i kleni, ale nawet leszczy i karpi.
Można ser ugnieść z mąką kukurydzianą i zrobić ciasto.
Można też moczyć ser w mleku, aż zmięknie , będzie lepszy na haczyk. Ser ma mocny smak i zapach i często kuszą się na niego klenie,brzany
Można też łowić na ser z powierzchni , trzeba haczyk przymocować np. do styropianu. Sam tego nie stosowałem, ale warto sprawdzić, ponieważ to kaloryczne jedzonko powinno się nadawać na wiosnę.

Gadało się z ludźmi, czytało się trochę, ale jak nie było zapisane to się wiele zapomniało.

Pozdrawiam.

Opinie (23)

użytkownik

Widzę że piszesz w notatniku a potem wklejasz. Dlatego Ci tak niezgrabnie urywa zdania. Spróbuj pisać bezpośrednio na blogu tylko przed opublikowaniem jeszcze raz się zaloguj w innym oknie niż piszesz aby cię nie wywaliło z portalu i będzie git. Najlepiej to sobie kopiuj taki tekst przed dodaniem wtedy nawet jak cię wywali to sobie od nowa wkleisz. Pozdrawiam [2009-03-29 19:36]

spines21

właśnie-jak sie ukazało to mi kopara opadła-jakieś wzory mi wyszły.powoli idę do przodu,narazie jest nie bardzo.proszę o cierpliwość ,będzie lepiej. [2009-03-29 19:54]

użytkownik

Żółty ser to dla mnie jedna z najlepszych przynęt i chociaż stosuję go głównie na klenia, jazia i brzanę, to złowiłem już na niego większość przedstawicieli "białorybu". Również moczę w mleku,bo wtedy jest bardziej sprężysty, czasem w lato kładę jeszcze na słońcu, aż zaczyna się prawie rozpływać. Ostatnio wypróbowałem ciekawy sposób nęcenia w rzece (chyba Holendrzy to wymyślili)-bierze się kilka kamieni wielkości małej pomarańczy, na każdy kładzie się plaster sera i wkłada na moment do piekarnika, aż się ser dobrze rozleje. Kamienie wrzucamy powyżej zestawu gruntowego-o skuteczności przekonałem się, kiedy zobaczyłem jak brzany podchodziły do kamieni i zdrapywały serek! Zresztą wyniki na wędce też były;-) Ciekawe czy na Wiśle sposób by się sprawdził? Co do mielonki, to znam kilku wędkarzy mających na tą przynętę niezłe wyniki, chociaż ja stanowczo wolę grubą kiełbasę (krakowską, mortadelę), koniecznie z "tygodniowym stażem"-musi mocno "pachnieć". Za przypomnienie 5. [2009-03-29 20:44]

spines21

cwane z tymi kamieniami [2009-03-29 21:10]

jessica2006

MASZ RACJE ŻÓŁTY SER TO BARDZO DOBRA PRZYNĘTA NA KLENIE I KARPIE I NIE TYLKO MOJE NAJWIĘKSZE KLENIE ZOSTAŁY ZŁAPANE NA ŻÓŁTY SEREK NA ZALEWIE SOLIŃSKIM TO BARDZO DOBRA PRZYNETA JA JESZCZE ŻÓŁTYM SEREM ZANĘCAM ŁOWISKO POZDRAWIAM O DEMNIE MASZ PIEC [2009-03-30 13:41]

FanAtyk

Dobry pomysł z kamieniem, trzeba chyba wypróbować bo w tym sezonie wypróbowuje swoje siły na brzanie. [2009-03-30 14:06]

krzysss

serio na ten zolty ser tak biora ryby??? az musze tego roku sprobowac?? moze ktos poda szczegolowo przpis na ciasto to??:)pozdro [2009-03-30 15:47]

mariuszek84

jeszcze nie lapalem na ser . kolego tinica moze bys lepiej obiasnil ta metode [2009-03-30 19:09]

hubi

Kiedyś na wisle w Korczynie cieli ładne brzany nikt nie wiedział na co bierze tym wedkarzom brzana i to była ich tajemnica oni poprostu łowili na żółty ser,odemnie 5 pozdrawiam. [2009-03-30 19:48]

użytkownik

Żółty serek również działa na Dunajcu i i musi na Wiśle. Z kamieniami spróbuję,myślę że musi działać! [2009-03-30 21:41]

użytkownik

dużo o tym serze już sie nasłuchałem i naczytałem podobno bardzo dobra przynęta ale chyba póki będę mógł złapać pijawki to nie spróbuję. na ten rok z nowości to wypróbuję wisienki na klenia [2009-03-30 22:19]

użytkownik

Pisz Bracie o przynętach zapomnianych. To jest coś, co warto sobie zanotować. Dziś juz niewielu pamięta o podobnych sposobach. Pozdro. [2009-04-14 07:16]

romano

Mam pytanko bo nigdy nie stosowałem sera, jeżeli ktoś morze opisać jaki rodzaj konkretny bo na naszym rynku to jest tego bardzo dużo a ser serowi nie równy.Z góry dziękuje i pozdrawiam !!! [2009-04-15 14:00]

spines21

masz racje.kiedyś był jeden żółty ser i nie było sprawy.nie ma wyjścia-trzeba szukać.jakieś zwyklejsze,bo są tańsze.wiadomo,że nie sprawdzisz wszystkich. [2009-04-15 21:17]

wojtaslajcik

nigdy nie próbowałem metody z żółtym serem ,ale na pewno spróbuję. Pozdro. [2009-05-04 23:00]

użytkownik

Z początku brzmiało to dość abstrakcyjnie ale po dłuższym zastanowieniu zdecydowałem się zastosować tą metodę i chyba czasem będę to stosował. [2009-05-11 16:00]

użytkownik

Kurcze, słyszałem o tym, zarówno ojciec jaki i śp. dziadek mówili o łowieniu na ser. Tak się zastanawiam i chyba spróbuję w tym tygodniu - co mi szkodzi ;) Pozdrawiam! [2009-05-16 17:54]

pieka

Jeszcze na żułty serrr nigdy nie łowiłem, ale jutro chyba sprubuje ponieważ ide o godz 05:00 xD Pierwszy raz idę tak wcześniej na rybki ... Mam nadzieje że będzie warto tak wcześniej wstać. Ocenię jutro bo dopiero jutro będe na ser wędkował ;) [2009-05-30 22:40]

jurek

Z żółtych serów najlepszy jest ..............KSIĄŻĘCY ............. taki z dużymi dziurami ..........kosztuje około 15-16 złotych za kilogram . [2009-05-31 15:54]

klimana

A u mnie się serek w lodówce marnował :-) jutro jadę na rybki i nie omieszkam wypróbować sposobu. Ponoć stare sposoby są najlepsze, więc zobaczymy. Za artykuł 5. Panowie doświadczeni wędkarze nie bójcie się zdradzać swoich starych sposobów obiecuję że my zieloni dobrze skorzystamy z waszej wiedzy. [2009-09-04 11:00]

gruby12345

ja to na serek topiony na lodzie lowie bierzemy z pol serka obojetnie jakiego mieszamy z maka by stal sie troszke twardszy ta mase upychamy w strzykawke i strzykawka wyciskamy ciasto na chaczyk trzymam je w szrodku w kurtce by niezamarzlo plotki biora jak glupie pozdrawiam [2010-03-21 06:36]

pstrag222

nigdy nie łowiłem na ser zawsze sobie obiecuje ze połowie na niego a tu lipa zostawiam oczywiscie........................................... ***** [2011-02-18 19:01]

kinga2002

ja postaram sie w tym roku [2012-02-24 18:57]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Ciasto na karpia

WitamPo zeszłorocznym nie bardzo udanym połowie karpi na kulki proteinowe…