Życiowa wyprawa

/ 27 komentarzy / 2 zdjęć


Ta wyprawa wedkarska pozostała mi głeboko w pamieci. Szczerze powiedziawszy wcale mialo jej nie być. A mianowicie wszystko zaczeło sie od telefonu brata, ktory zadzwonil do mnie i zapytał czy nie wybralibysmy sie razem nazajutrz z wczesnego rana na rybki. Pomyślałem... ale gdzie? sprzet nie zrobiony, zanęta nie przygotowana! Ale nie byłbym sobą gdybym odmówił i po krótkiej rozmowie padła decyzja jedziemy!!! Celem stało sie starorzecze Wisły, dosyć głebokie zarośniete grążelami. O godz 3 rano zameldowalismy sie na łowisku. Szybko zrobilismy wedki, żyłka 16mm z 2gramowymi spławiczkami. Wyprawa nie rozpoczeła sie zbyt dobrze bo po rozłożeniu zestawów brat oznajmił ze zapomniał zabrać zanęty :( Pomyślałem no to pieknie. Ale pocieszylem go ze mam 2 puszki kukurydzy i paczke płatków owsianych wiec cos wymyślimy. Nie liczyłem na jakies porażające wyniki ale po cichu liczylismy ze moze coś, gdzieś, na coś sie skusi :) Po godzinie wędkowania lądowały tylko małe płocie i wzdręgi. Nagle ok godz 4.30 spławik z 2 ziarkami kuki zaczyna odjeżdzać szybko zacinam. I od razu czuje niesamowity opór na koncu wędziska, ryba wyciąga jakies 10 m żyłki. Myślelismy ze to piekny karp! Po dłuższej chwili ukazuje sie nam piekny ziolono-złoty LIN. Brat szybko i sprawnie pomaga mi w podebraniu zdobyczy. Jest piekny. Mierzy 48cm i 2.05kg. W myślach juz wiedzialem ze to moja życiowka!. Chumor odrazy nam sie poprawił. W momencie gdy zajelismy sie holowaniem ryby spławik żywcowy z małą płotka na haku znika pod wodą. Nie zdąrzyliśmy ochłonąć po walce z linem i jest nastepne branie tyle ze na żywca. Serce wali mi jak oszalałe bo znałem opowieści o szczupakach powyżej 10kg z tego starorzecza, ktore rwały plecionki wędkarzom. Po chwili mocno i zdecydowanie zacinam! Krzycze do brata, Siedzi!!! Odrazu czuje ze mam duzego szczupaka. Ryba wyciaga 20 m plecionki na szczescie ucieka na czysta wode a nie w grązele. Po spokojnym holu szczupak jest w podbieraku. A w głowie juz myśl to nie możliwe 2 życiówki w 10min. Ale tak to prawda! Szczupak ma 3.80kg 85cm. Jest to niesamowita przygoda ktorej nigdy nie zapomne! Życze wszystkim aby w takim tępinie pobijali swoje rekordy życiowe. Połamania kija! pozdro!

 


4.7
Oceń
(80 głosów)

 

Życiowa wyprawa - opinie i komentarze

LenyLeny
0
Fajna przygoda. Lina naprawdę przepiękny.Twoje opowiadanie tylko potwierdza, że wędkarstwo to przepiękny sport. Życzę więcej takich chwil.
(2011-07-15 10:14)
gtsphinxgtsphinx
0
Piękne okazy, i urocza woda w tle. Gratulacje !! (2011-07-15 10:31)
szczypior27szczypior27
0
piękny linek a szczupak tez pierwszej klasy gratuluje i pozdrawiam połamania kija
(2011-07-15 10:45)
kabankaban
0
Trzeba mieć duuużo szczęścia zaliczając dwie takie ryby w dziesięć minut.Przy następnych wpisach radziłbym sprawdzić literówki przed publikacją bo szczypak,itd. jakoś mi nie pasuje do w sumie niezłej całości tekstu.Bez względu na błędy i tak daję piątala i pozdrawiam życząc dalszych sukcesów.
(2011-07-15 10:57)
stalk75stalk75
0
Piękne okazy w przepięknym otoczeniu = wspaniała przygoda i wspomnienia na lata. Gratuluję!

Nie myślałeś po powrocie o puszczeniu zakładu w lotto? Tyle szczęścia w jednym czasie..., może trzeba było korzystać;)

Połamania kija!
(2011-07-15 11:15)
użytkownik3869użytkownik3869
0
Ładne rybki widać opłacało się jechać nad wodę ;) ten artykuł zachęcił mnie zeby dzisiaj wybrac sie na ryby ;) pozdro
(2011-07-15 11:49)
wobler7777wobler7777
0
Gratuluje. Piękny relacja z wyprawy oraz znakomity połów.
(2011-07-15 11:55)
mynie1981mynie1981
0
Super przygoda, pozazdrościć.
(2011-07-15 11:58)
Olek 86Olek 86
0
Gratulacje! Wspaniałe ryby!
(2011-07-15 13:25)
użytkownik66015użytkownik66015
0
Wspaniałe ryby, wspaniałe przeżycia.*****Gratuluję. (2011-07-15 13:38)
użytkownik77594użytkownik77594
0
Gratuluję pięknych życiówek! :)
(2011-07-15 13:54)
bluehornetbluehornet
0
Miło pobić dwa swoje rekordy w 10 minut - gratulacje !!!
(2011-07-15 14:32)
KSIENDZUKSIENDZU
0
humor nie chumor, ale jest ok niezla wyprawa i duzo szczescia :)
(2011-07-15 18:01)
obcyastronomobcyastronom
0
brawo Łukasz ,super opowiadanie ,cudowne okazy ,powodzenia bo sezon tak naprawdę nabiera mocy :)
(2011-07-15 20:21)
gronczesgronczes
0
brak słów wyprawa wręcz luksusowa ja tez czekam na jakiegoś metrowego szczupuna :D połamania i powodzenia (2011-07-15 20:24)
maciek2544maciek2544
0
Ja bym znając siebie wrócił po zanętę Ale to dobry pomysł:)Powodzenia
(2011-07-15 20:32)
Jasko plJasko pl
0
witam kolegów piekne ryby ja jak narazie to leszczyki i wzdregi, myśle że może i ja jeszcze w tym roku cos wiekszego zlowie mam jeszcze tydzien urlopu pozdrawiam i połamania kija życze
(2011-07-16 07:22)
jurekjurek
0
Moje gratki i życzę dalszych sukcesów
(2011-07-16 10:03)
slashslash
0
Może i rybki super ale z ortografią gorzej

(2011-07-16 11:03)
użytkownik70701użytkownik70701
0
Gratuluje Połamania kija :) (2011-07-16 15:32)
pawel75pawel75
0
No super gratulacje ! Jak widać rewelacyjna wyprawa, nie często się takie zdarzają. Życzę podobnych w przyszłości !! Pozdrowienia i połamania :)
(2011-07-17 09:45)
rygielrygiel
0
Fantastyczna przygoda i pięknie opisana.Obyście częściej zapominali zanęty a mimo to mieli takie wspaniałe wyniki!!!.
(2011-07-17 11:08)
ayemayem
0
To można wyprawę uznać za udaną . Gratulacje!!!!
(2011-07-17 13:28)
Wedkarz87Wedkarz87
0
Dwie życiówki w 10min, wyprawa wymżona :) Piona gratuluje
(2011-07-17 20:03)
użytkownik70446użytkownik70446
0
Ładny linek i szczupak dalej takich  wypraw.GRATULACJE!! (2011-07-21 22:07)
HUDY2310HUDY2310
0

NO konkreeeeeeet  :) 

moja życiówka to lin 25 ;P

(2011-07-23 08:13)
loraklorak
0
Fajna relacja z wyprawy, ładne rybki, ale na przyszłość postaraj się o poprawną polszczyznę.
Pozdrawiam i połamania...
(2011-07-24 09:32)

skomentuj ten artykuł