Życiówka Amura - Big Fish :)

/ 25 zdjęć


Pierwszy AMUR !
Ostatni weekend średnio zachęcał do spędzenia wolnego czasu nad wodą ciemne deszczowe chmury i zimny wiatr.
Wybraliśmy się jednak na Łowisko Słupia, które składa się z trzech zbiorników, postanowiliśmy spróbować swoich sił na zbiorniku „ no kill”.
Tego dnia używałem zanęty Seven Baits Sweet Yellow z ziemią bełchatowską na klasyka, a natomiast Janek poszedł w metodę i pellet aller aqua 3 mm i zanętę śmierdzącą z Ringersa.
Zanętę pod klasyka zrobiłem w proporcji Sweet Yellow 1:1 ziemi bełchatowskiej, a do tego wszystkiego dodałem jeszcze garść chleba fluo.
Po rozłożeniu stanowiska zabraliśmy się od razu za wędkowanie bez wstępnego nęcenia.
Rybki tego dnia były wybredne i ciężko było wpaść w jakąś rutynę, pomimo sporych kombinacji z przynętami od Meusa w tym nowości 2021 nie udało się skłonić ryb do regularnego pobierania przynęt, ale i tak trochę ryb wpadło tego dnia.
Z początku było branie pięknego Jazia ( orfy ) potem zameldowało się jeszcze kilka linów i fajny karaś. W końcu udało mi się wyjąć pierwszego w życiu amura, co ogromnie mnie ucieszyło, może nie był to jakiś gigant bo miał zaledwie 60 cm ponad 3,5 kg, ale za to był mega waleczny.
Na sam koniec chciałem też podziękować firmie Seven Baits oraz MEUS zanęty i przynęty wędkarskie za produkty które mogłem przetestować nad wodą, a wszystkim którzy czytają ten wpis życzę połamania i samych sukcesów nad wodą.

 


4.1
Oceń
(7 głosów)

 

Życiówka Amura - Big Fish :) - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł