Życiówka przed zmrokiem

/ 28 komentarzy / 8 zdjęć


Wczorajszy dzień, wtorek 2015.12.08, uwieńczony widowiskowym złowieniem szczupaka, troszeczkę poprawił moje spinningowe samopoczucie. Do pełni szczęścia było mi jednak daleko. Po raz kolejny zastanawiałem się, kiedy znajdę, chociaż chwilkę wolnego czasu, aby wyskoczyć ze spinningiem nad jezioro za okoniami. 

Mamy środę, godziny południowe, czyli moment, w którym powoli emocjonalnie jestem myślami przed cotygodniowym starciem tenisowym z Kolegą. Jak na zawołanie dzwoni właśnie Wiesław informując mnie o konieczności zmiany popołudniowych planów. Szybka ocena sytuacji, świadomość posiadania sprzętu spinningowego w samochodzie skutkuje podjęciem prostej
i jednoznacznej decyzji. Jadę chociażby na godzinę nad jezioro. Będę miał więc trochę czasu, gdyż dopiero po 19.00 odbieram żonę z pracy.
Po dojechaniu nad jezioro szybko analizuję i oceniam sytuację na wodzie. Przy zachodnim wietrze, znaczna część zatoki ukazuje spokojną taflę jeziora oraz liczne oczka, sygnalizujące obecność drobnicy w strefie przybrzeżnej.  Dla mnie jest to sygnałem, że jest szansa na spotkanie z drapieżnikiem. Nie sądzę, aby okonie lub szczupaki chciały odpuścić sobie taką stołówkę i to w miesiącu grudniu. Pewnym utrudnieniem w lokalizacji drapieżnika jest jednak fakt, że drobnica znajduje się na znacznym obszarze, w rejonie kilku pomostów i na różnej odległości od brzegu. Jakie stanowisko wybrać? Na domiar złego, co spędzę chwilę na niby atrakcyjnym jednym stanowisku, za moment drobnica uaktywnia się na kolejnym! Już zacząłem mówić sam do siebie, że chyba dzisiaj sobie nie połapiemy, gdy zupełnie z prawej usłyszałem tak charakterystyczny dźwięk szuuuu, po którym drobnica pod samym brzegiem rozprysła się na wszystkie strony. Chwilę później to samo kilka metrów obok. Szuuuuu. i wyskoki wypłoszonych rybek oznajmiły kolejny atak drapieżnika.
To jak szybko znalazłem się w tym rejonie już dzisiaj nie pamiętam. Zanim zająłem stanowisko na pomoście, zatrzymałem się na chwilę na brzegu starając opanować emocje. Zostawiam wszystko na brzegu, w ręku tylko wędzisko i podbierak. Zdążyłem wykonać dosłownie trzy kroki na kładce pomostu jak nastąpił kolejny atak w kierunku brzegu. Celuję przynętą poza strefę ataku na jezioro. Powierzchniowy hol i nic. Wykonuję drugi rzut odrobinkę bardziej na jezioro. Zamykam kabłąk kołowrotka i w tym samy momencie wklejanka Jaxon Inspiral, z perłowym twisterkiem przyjmuje solidne uderzenie. Wystarczyło szybkie podniesienie wędziska, aby poczuć, że tym razem zapiąłem coś większego. Pierwsza myśl, czyżby szczupak na takim wypłyceniu uganiał się za drobnicą? Takie przypadki się przecież zdarzały i to nawet  w okresie, jak już pierwszy lód ścinał przybrzeżne trzcinowiska. 
Nie zanotowałem jednak żądnych, tak charakterystycznych dla szczupaka odjazdów, wyskoków, a jedynie płynne, mocne odejście sygnalizowane delikatnym dźwiękiem wyciąganej plecionki. Początkowo mocno w kierunku jeziora, a następnie na boki. To co zobaczyłem, po krótkim holu, kilkanaście metrów od pomostu, automatycznie wydobyło ze mnie, zapożyczone od jednego z Kolegów powiedzonko Kurde balans! Przecież to okoń, kurde balans duży okoń, aż w końcu wręcz ogromne okonisko!!!

Wszystkich emocji towarzyszących takiemu holowi i podniesionej tak pięknej rybie nie sposób opisać. Aczkolwiek sam wygląd dużego okonia, okraszonego na bokach zielono złotawymi barwami, które przedzielają poprzeczne, ciemne pręgi. Ponadto ta potężna, usztywniona ostrymi promieniami płetwa grzbietowa, piękne czerwone wybarwienia płetw brzusznych, odbytowej i ogonowej i ten wielki złotawy pysk drapieżnika. To wszystko, przy wielkości 39 centymetrów, czyni niezapomniane wrażenie. 
Po tym wszystkim niezmiernie zadowolony, nie myślałem nawet o żadnym ważeniu ryby. Wykonałem odruchowo kilka fotek z wolnej ręki i dziękując wodzie za ten pięknym  dar, pożegnałem się ze zdobyczą w nadziei, że być może w następnym roku podniosę w końcu tą wymarzoną czterdziestkę!
 

 


4.8
Oceń
(32 głosów)

 

Życiówka przed zmrokiem - opinie i komentarze

SpearSpear
0
Piękna sztuka, oby więcej takich :) (2015-12-13 19:35)
MarczakMarczak
+3
Ponoć z takiego najlepszy filet. :) Gratulacje. (2015-12-13 20:00)
JarekSzJarekSz
+1
Też mi się taki marzy ,jest się czym pochwalić. (2015-12-13 20:16)
marek-debickimarek-debicki
0
Kolego Marczak "Ponoć z takiego najlepszy filet. :) Gratulacje." Za gratulacje dziękuję, natomiast filety z takiej ryby, na dodatek złowionej ma naturalnym łowisku bym sobie darował. Co innego okoń pozyskany jesienią z morza (kiedyś o tym nawet bogato pisałem i dokumentowałem). Natomiast taki okoń z naturalnego i czystego jeziora, jest dla mnie po prostu bajecznym osiągnięciem. Pozdrawiam (2015-12-13 21:09)
barrakuda81barrakuda81
+1
Piękny okaz. Gratuluję. Mnie w tym roku się jeszcze taki nie trafił ale jeszcze parę dni więc jeśli pogoda pozwoli to kto wie...W grudniu i maju parę 40+ już wyjechało zatem trzeba sie przyłożyć:-) *****.Pozdrawiam (2015-12-13 21:18)
DeepLDeepL
0
Mmm taki to cud miód. Mięsko z takiej ryby jest bardzo smaczne. W tym roku kilka ładnych garbusów udało się złowić. Ale nie zabijam mniejszych jak 30 cm. (2015-12-14 10:29)
użytkownik55974użytkownik55974
0
Durzy Ładny okaz grayulacje (2015-12-14 11:41)
aldentealdente
+1
Gratulacje Panie Marku:-) Kolego DeepL daruj sobie glupie prowokacje... (2015-12-14 12:36)
DeepLDeepL
0
O co Ci chodzi? Wiadomo, że najlepszy na filety jest okoń 30 +. (2015-12-14 12:54)
użytkownik146431użytkownik146431
+1
Gratuluje okazu. (2015-12-14 16:41)
pakul1206pakul1206
0
"Kurde balans" ja bym rzekł " Ja pie....le ". Ładna sztuka, szkoda zmarnować na jakiegoś lichego fileta. (2015-12-14 17:12)
zbych51zbych51
+1
No i w końcu się pofarciło . Gratulacje pozostawiam 5*)) (2015-12-14 18:15)
pstrag222pstrag222
+1
*****:) (2015-12-14 19:05)
LeoAmatorLeoAmator
+1
Nie ,no klasa , pozostały po sobie fajne wspomnienia a za rok ... Spróbuj raz jeszcze go przechytrzyć. (2015-12-14 19:23)
Tomas81Tomas81
+1
I o takie ryby tu chodzi! Czyżbym Ci przyczarował? ;-) Gratuluję naprawdę pięknego okoniska Marku! (2015-12-14 20:28)
marciin 2424marciin 2424
0
Gratuluję pięknej rybochy :) (2015-12-14 20:50)
w6i6e6w6i6e6
0
Ładny garbus. Szkoda, że przy takiej wielozdjęciowej sesji zabrakło fotki jak okoń odpływa do swojego domu... (2015-12-15 19:25)
Dos equis xxDos equis xx
0
Skąd pewność że odpłynął? Autor skrupulatnie dobrał tak słowa, że każdy myśli że wypuścił a one wcale tego nie mówią. Każdy sie żegna z rybą czy to wypuszczając czy tłukąc pałką w łeb. Równie każdy ma nadzieje na złowienie większej sztuki. (2015-12-15 19:47)
marek-debickimarek-debicki
0
Myślę, że dla wędkarzy mających czyste sumienie, wystarczą zwykłe słowa !!! Natomiast niedowiarkom i tym trollującym oraz lustratorom i inkwizytorom, życzę sukcesów i więcej wiary w siebie i w ludzi. Pozdrawiam (2015-12-15 20:05)
Dos equis xxDos equis xx
0
3 opinie negatywne mojego komentarza? Czyżby mój wpis kogoś obrażał? Napisałem tylko że ładnie autor dobrał słowa a nigdzie nie pisałem że ubił rybę ale jak widać ma coś za uszami skoro taka reakcja :) (2015-12-15 20:19)
wojcieszycwojcieszyc
+1
***** gwiazdek za życiówkę, ale twisterek jest mało perłowy połamania kija (2015-12-15 20:45)
w6i6e6w6i6e6
0
@marek - źle mnie zrozumiałeś. Miałem na myśli to, że taka fota dała by piękny akcent na zakończenie artykułu. (2015-12-15 20:53)
marek-debickimarek-debicki
0
Nie ma sprawy. Zawsze jednak można coś zrobić lepiej. Niemniej przy takich emocjach, będąc na łowisku sam na sam, często nie o wszystkim się pamięta. Pozdrawiam (2015-12-15 21:33)
rysiek38rysiek38
+1
No to mamy chyba tę samą "szajbe" na punkcie czterdziestki ,ja takich 38-39 mam na koncie dość sporo ale tej "magicznej "czterdziestki nie wyłuskałe choć pięćdziesiatkę z plusem mialem już pod nogami ale wygrał. Ocena wiadoma :-) (2015-12-15 23:47)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Marek ładna sztuka, teraz mi brakuje do Ciebie 1,5 cm :-) (2015-12-16 07:36)
marek-debickimarek-debicki
0
Wszystkim piękne dzięki za opinie i gratulacje. Ach tak kmieć kamerkę i możliwość nagrania podwodnego holu takiej ryby! W każdym bądź razie jutro wyruszam nad jezioro ponownie na kuszenie losu!!! (2015-12-17 20:31)
rysiek38rysiek38
+1
No to nie pozostaje nic jak tylko życzyć powodzenia no i o oczywiście czekam na nastepny opis wyprawy - oby owocny, tak byś kurka la mać jak mawiają w Lublinie mógł pochwalić się czterdziestką ,z pozdrowieniem i życzeniem sukcesu- r38 (2015-12-18 23:41)
Skowron20Skowron20
+1
Piękny okoń cudeńko i NIE na fileta tylko do WODY!:) niech rośnie i cieszy przyszłych potencjalnych jego zdobywców!:) oczywiście 5* Pozdrawiam i sukcesów:) (2015-12-20 21:40)

skomentuj ten artykuł