Żyłka Robinosn MVDE Pro Carp

/ 10 komentarzy

Od kilku sezonów na szpulach moich gruntowych kołowrotków dominowały plecionki. Wiązało się to głównie z tym, że metody gruntowej używałem wyłącznie na rzekach. Na rzekach na dnie często zalegają kamienie i gałęzie a kontakt linki z nimi często kończy się przetarciem. Między innymi z tego powodu stawiałem na mocniejsze plecionki w stosunku do tej samej średnicy żyłki. W dodatku łowiąc z gruntu gdzie sygnalizatorem brań jest drgająca szczytówka istotnym jest aby linka nie była rozciągliwa. Na zbiornikach z wodą stojącą praktycznie używałem tylko spławika. Zmieniło się to gdy w moich rękach pojawił się pierwszy picker. Po próbach z łowieniem gruntowym na wodach stojących zauważyłem, że grunt w niczym nie ustępuje metodzie spławikowej a w niektórych sytuacjach potrafi być nawet skuteczniejszy.

W spokojnych wodach stojących ryby są ostrożniejsze niż w nurcie rzeki. Postanowiłem wrócić do żyłek w metodzie gruntowej. Wybór padł na żyłki MVDE Carp specjalistyczne żyłki wyprodukowane z myślą o połowach metodą gruntową. Jak wspomniałem taka żyłka ma styczność z dnem i musi być odporna na przetarcia i taka właśnie zgodnie z opisem producenta jest ta żyłka. Podczas całego sezonu nie straciłem z powodu przetarcia żadnej ryby. Prócz odporności na przetarcia żyłka jest także wytrzymała na węzłach na, których niewiele traci na wytrzymałości. Dzięki otulinie zewnętrznej z fluorocarbonu jest niesamowicie gładka. Dzięki temu jest praktycznie bezszelestna na przelotkach. Bez oporu przez nie przechodzi co wpływa na odległość rzutu. Brązowy kolor idealnie zlewa się z dnem co na niewielkich głębokościach może mieć znaczenie.

Po testach na wodach stojących  postanowiłem spróbować ich w bardziej wymagającym środowisku a więc wodach płynących. Jest to żyłka typowo robiona pod połowy karpi więc jej średnice zaczynają się dopiero od 0,26 w górę. Ja łowiąc na feedera na Wiśle czy jej dopływach używam żyłek o podobnych średnicach. Przyłów w postaci sumka czy brzany wyleczył mnie ze stosowania cieniutkich żyłek. Średnica nie ma takiego wpływu na widoczność żyłki w wodzie często dalekiej od klarownej. Grubość także nie ma wpływu na prezentacje przynęty gdyż jet to bardzo elastyczna żyłka.

Kilka słów od producenta:

Wykonana w technologii potrójnej kompozycji: rdzeń z poliamidu o modyfikowanych łańcuchach polimerowych, otulina z elastycznego poliamidu RS oraz zewnętrzna ochronna warstwa z fluorocarbonu.
Własności:
•    super mocna na zrywanie
•    niewidoczna w wodzie
•    idealnie gładka
•    brak pamięci
•    odporna na szkodliwe działanie promieni UV

Średnica    Ilość metrów na szpuli    Wytrzymałość
0,260 mm    300 m    8,80 kg
0,280 mm    300 m    9,80 kg
0,310 mm    300 m    11,30 kg
0,335 mm    300 m    12,95 kg
0,370 mm    300 m    14,30 kg
0,405 mm    300 m    15,25 kg

Po dwóch sezonach użytkowania jestem z niej bardzo zadowolony, na ten sezon mam już następne szpule tej żyłki.

 


3.2
Oceń
(24 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Żyłka Robinosn MVDE Pro Carp - opinie i komentarze

SlawekNiktSlawekNikt
0
Nie miałem zatem jak zawsze nie oceniam czegoś czego nawet nie widziałem. Mogę jedynie dodać, że gdyby rozmiarówka zaczynała się trochę niżej to pewnie bym i wypróbował. (2017-04-02 17:36)
kabankaban
+12
Zazdroszczę takiej wszechstronności w metodach łowienia :) (2017-04-02 18:33)
MorciatyMorciaty
+6
SIema;) Do mnie seria tych żyłek nie trafiła niestety. Testowalem i tą Pro Carp i tą do Feedera jak i Match. Niestety nie podpasowaly mi. Skręcaly się i strasznie mnie to denerwowało. Ale może trafiłem na gorszy sort??? Tego nie wie nikt, pozdrawiam! (2017-04-03 08:19)
w6i6e6w6i6e6
+6
Dawno mnie tu nie było... zaglądam na wedkuje.pl i co? Niezawodny mistrz kryptoreklamy Jakub "Robinson" Woś w wielkiej formie!  Paszkwil reklamowy gdzie twórca tekstu nie ma nawet odwagi by napisać wprost, że jest to reklama.  (2017-04-03 16:53)
JKarpJKarp
+6
Niebotyczne wytrzymałości ;-)  (2017-04-03 18:41)
w6i6e6w6i6e6
+1
JK - przecież to DOSKONAŁY! Wspaniały! Jedyny w swoim rodzaju WIELKI ROBINSON :-) btw. czy różnią się czymś żyłki i inne akcesoria sygnowane logo Jaxon, Mikado, Konger... przecież to jedno i to samo. (2017-04-04 14:50)
w6i6e6w6i6e6
+2
Mam alergię na te paszkwile, które namiętnie produkuje Woś. Wyczywam ich odór z kilometra i muszę coś napisać. P.S. szkoda, że nie ma oceny -5 pkt.   (2017-04-06 15:16)
Jakub WośJakub Woś
-10
Napisz do redakcji, może na potrzeby trolli internetowych taką możliwość udostępnią:) (2017-04-06 15:20)
w6i6e6w6i6e6
+4
Byłoby doskonale. Ale skoro zaglądam tu  raz na pół roku to nie sądzę żeby aż tak poszli mi na rękę. :-(  Robinson z Toba Wosiu Jakubie!  (2017-04-06 16:28)
Jakub WośJakub Woś
-12
Chyba trochę częściej, przeciez szukasz tu natchnienia. Później narzekasz na wedkuje.pl na swoim blogu. (2017-04-06 17:29)

skomentuj ten artykuł