Żywcówka z pilotem - zapomniany sposób łowienia szczupaków

/ 48 komentarzy / 5 zdjęć


Żywcówka z pilotem- zapomniany sposób.

Chodząc przed laty na ryby, obserwowałem dwóch starszych wędkarzy, z pewnością emeryci, siedzących nad wodą obok siebie, patrzących na swoje żywcówki. Trwała między nimi dyskusja i co pewien czas podniecenie wśród nich wzrastało, zainteresowany ich zachowaniem podeszłem bliżej i zobaczyłem, że pilnie przyglądaja się wodzie.

Na jednej z wędek nastąpiło branie , co było powodem ich podniecenia, ale wiadomo gdy spławik znika pod wodą , wzrasta u wękarza adrenalina i nerwowe ruchy, ale oni obserwowali zupełnie coś innego. Podeszłem bliżej i wówczas ja też zobaczyłem powód ich podniecenia; spławika nie było widać , ale po tafli wody coś się przesuwało w głąb zbiornika.

Pytam się grzecznie , cóż to takiego przesuwa się po wodzie, usłyszałem słowo 'pilot', dalej nic nie rozumiałem , ale bacznie przyglądałem się sytuacji, która mnie zaskoczyła.
Po chwili obaj krzyknęli 'stoi', ja natomiast dalej obserwowałem mały punkt stojący teraz na wodzie, wówczas jeden z wędkarzy zamyka pałąk kołowrotka i wolno wybiera luźną żyłkę, żeby w odpowiedniej chwili zaciąć rybę. Po chwili wędzisko wygina się , o jest ! woła drugi i zaczyna się hol, gdzie po paru minutach w podbieraku ląduje ładny szczupaczek. Wędkarz , który złapał szczupaka, odłożył wędkę i zaczął go wypinać, wtedy zobaczyłem o co właściwie tu chodzi , mianowicie, zestaw na żywca składał się z kotwicy, przyponu, spławika i właśnie tego 'pilota'.

Był to zwykły korpusik spławika pomalowany na biało, ale dobrze widoczny na wodzie.
Pytam się owych wękarzy po co jest ten 'pilot' i jakie spełnia zadanie, wówczas jeden z wędkarzy odpowiada mi: widzisz, spławik spełnia rolę sygnalizatora brania , a ten pilot informuje nas w którą stronę poszła ryba, bo wiadomo , że jak szczupak weźmie żywca to spławika nie widać, ale pilot nadal pozostaje na wodzie i wskazuje kierunek ucieczki ryby i rzeczywiście tak było jak mówili.

Jeszcze parę razy zaobsewowałem właśnie tego 'pilota' u wędkarzy, ale po pewnym czasie sposób ten zaginął i nigdy więcej już nie widziałem by ktokolwiek łapał tym sposobem.
W ubiegłym sezonie wybrałem się na zbiornik 'Chechło' właśnie na szczupaka, łowiłem z brzegu, a że głębokość wody nie przekraczała 1,2 m , na dnie kępy roślinności podwodnej, żywiec często plątał mi się właśnie w te kępki, gdy zdejmowałem zestaw zawsze na żywcu była moczarka.

Postanowiłem wypróbować właśnie ten sposób z 'pilotem', spławik ustawiłem na długości przyponu. a ' pilota' umieściłem 1 metr od spławika , był wtedy mniejszy grunt i żywiec już nie chował mi się w roślinności, był czysty. I nastąpiło to samo co zauważyłem u tych dwóch wedkarzy, nastąpiło branie, spławika nie było widać, a 'pilot' dzielnie spełniał swoje zadanie.
Tak oto na płytkich wodach stosuję tego dzielnego 'pilota', nieraz informował mnie w która stronę ucieka ryba i wtedy nie dopuszczam by poszła w zielska. Może kogoś zainteresuje ten sposób łowienia, spróbować można.

 


4.6
Oceń
(143 głosów)

 

Żywcówka z pilotem - zapomniany sposób łowienia szczupaków - opinie i komentarze

gacek84gacek84
0
pierwszy raz o takim zestawie słysze bedzie trzeba wyprubować w tym sezonie (2009-03-08 19:42)
OlekOlek
0
Ja też pierwszy raz o czymś takim słysze, ale tak samo jak kolega Gacek napisał spróbuje napewno na jednym z pierwszych majowych wypadów. Za tekst oczywiście "5". Pozdrawiam (2009-03-08 20:51)
tomekd125tomekd125
0
Bardzo ciekawy i widzę że praktyczny sposób.Czasami łowię na takich płytkich wodach więc trzeba będzie wypróbować tego pilota.+5.Pozdrawiam. (2009-03-09 07:43)
dominikmadominikma
0
Ciekawa metoda nie słyszałem jeszcze o niej. Na pewno bedzie warto ją wypróbować w tym roku na płytszych wodach. Ale czy jest ona praktyczna tylko na płytkich wodach czy na głębszych i nieco brudniejszych wodach sprawdza się równie dobrze ? No i czy ten tzw. pilot musi być zabezpieczony stoperem ? Na zdjęciach nie widac dokładnie. (2009-03-09 09:28)
pikemeisterpikemeister
0
Świetny pomysł! Trzeba koniecznie sprawdzić. Wydaje mi się że na głębszych wodach możemy ograniczyć pilota 2 stoperami. Ten wyższy będzie zatrzymywał pilota w zależności na jakiej głębokości będziemy łowić. Ten dolny będzie go zatrzymywał by nie zbliżyl się za bardzo do spławika. pzdr. (2009-03-09 09:36)
robson1robson1
0
Fajny sposób.Pierwszy raz o takim" pilocie" słyszę.Super artykuł,własnie takie artykuły to rodzynki na naszym portalu.Ocena tylko może byc jedna 6. (2009-03-09 09:49)
użytkownik1117użytkownik1117
0
ten pilot może być przelotowy tak jak juz kolego napisał tymi stoperami , wtedy można regulować sobie głębokość super się sprawdza gdy jest 1 metr od stoper spławika nawet na dużych głębokościach, sprawdzałem i tak stosuję , napewno co jakis czas szczupal go przytopi ale po chwili wyskakuje na powierzchnię , radzę spróbować (2009-03-09 10:59)
użytkownik1805użytkownik1805
0
Używałem "pilota " przed kiludziesieciu laty.Jest trochę kłopotu z zarzucaniem jeśli jest dość głęboko.Dawniej pilot służył również temu by żyłka nie tonęłą i nie plątała się z żyłką głowną i żywcem,która wówczas im grubsza była tym szybciej tonęła.Pilot uniemożliwiał również zaczepianie się żyłki o rośliny. (2009-03-09 11:22)
użytkownik1117użytkownik1117
0
zgadza się kolego longin , widzę że niektórzy pamiętają pilota , właśnie o to chodzi by nie plątała się żyłka , i zawsze wskazuje nam kierunek gdzie ucieka ryba , ale przy długości wędziska jakim łowię 3.60 m to w zupełności nie przeszkadza , (2009-03-09 11:37)
kacarabakacaraba
0
Jeśli chodzi o żywca to ja tylko tak łowie. Ta technika sprawdza się szczegulnie jak łowisz koło zarośli czy zatopionych drzew (2009-03-09 12:51)
stanley584stanley584
0
Prosta a zarazem skuteczna metoda wskazująca kierunek "odjazdu" ryby. Przyznam się, że nigdy jej nie stosowałem, trzeba wypróbować. Zawsze tak bywa, że im coś jest prostego to trudniej to wymyślić. Daję piątala. Pozdro. (2009-03-09 16:34)
użytkownik2494użytkownik2494
0
No i prosze ilu wędkarzy tyle sposobów.Nie jestem fanem łowienia na żywczyka, ale lubię eksperymentować nad wodą i nie był bym sobą gdybym i tego sposobu nie wypróbował.
Pozdrawiam
(2009-03-09 19:03)
hubihubi
0
Artykuł dobry nie widziałem tego patentu nigdy trzeba wypróbować. (2009-03-09 20:10)
piotr2178piotr2178
0
Może być to fajna technika. Prawopodobnie będzie się dobrze łowiło w płytkich stawach i zarośniętych stawach tzw. torfowiskach. Muszę to wyprubować. (2009-03-09 20:22)
fleischer696fleischer696
0
Artykuł fajny, pomysł ciekawy i warty wypróbowania. Pierwszy raz spotkałem sie z takim patentem ale szczerze powiem że jeszcze nigdy jak drapieżnik wziął żywca nie urwał mi się, no chyba że złapał go za ogon ale to i pilot nie pomoże. Postaram sie wypróbować metodę bo zdaje się być ciekawa. (2009-03-09 20:23)
p-brzuchp-brzuch
0
Swego czasu posługiwałem się nie jednym, ale dwoma pilotami zamontowanymi powyżej głównego spławika..... Kupiłem taki zestaw na targu od naszych wschodnich sąsiadów.... I rzeczywiście wcale mi to nie przeszkadzało, lecz z wielką radością patrzyłem na nurkujące kolejno po sobie piloty. A nadanie możliwie większego odstępu pomiędzy nimi, pozwalało na lepszą widoczność i oriętację położenia biorącej ryby, ponieważ jeden z nich nie chował się pod wodę. Było to bardzo korzystne przy łowieniu na dalszych odległościach. Polecam...... (2009-03-09 21:02)
zegarzegar
0
Bardzo dobra metoda na pewno ją wypróbuje. W tamtym sezonie jak wziął "szczupły", to stałem i wybałuszałem gały gdzie odjechał. Ajak była zmącona woda , lub daleko rzucałem i nie wiedziałem w którą stronę odjechał, to dopiero mnie brała "[ pi ]ica"!. (2009-03-09 21:13)
dominikmadominikma
0
No to teraz już wszystko jasne dzięki kolego za wyjaśnienie moich wątpliwości. Właśnie dlatego lubię ten portal - kultura ludzi na forum. Takich artykułów jak najwięcej szacuneczek dla wszystkich, którzy nie pozostali obojętni na zapytania jakie zadałem zwłaszcza dla autora pozdrawiam :). (2009-03-09 21:17)
kazikkazik
0
Tą metodę stosuję głównie jeżeli jako żywca stosuję płotkę lub uklejkę , zapobiega splątaniu zestawu Płotka lubi podpływać do powierzchni co przy tonącej żyłce i dłuższym czasie tworzy ciekawy splot trudny do rozwiązania , kończący się ucięciem zestawu i wywiązaniu na nowo.
Widziałem zestawy z dwoma pilotami , zwłaszcza na wodach płytkich i zarośniętym dnem. (2009-03-09 22:01)
burza10000burza10000
0
ciekawy sposób na pewno go wykorzystam bo pierwszy raz coś takiego widzę (2009-03-09 22:25)
menagomenago
0
no jak by nie było pierwszy raz o tym słyszałem oczywiście 5 za wspaniałe przypomnienie i zainteresowanie tematem, widzę ze sa jeszcze jakies metody ktore trzeba choć troszke opanować (2009-03-09 22:38)
maslak102maslak102
0
bardzo ciekawy sposob, ja zas gdy lapie na zywcowke i ma branie splawik sie chowa wtedy delikatnie biore zylke w dlon i naprezam i czuje co sie dzieje bo czesto sie zdarza ze szczupak lub inny drapieznik idzie nam pod nogi,ciekawy sposob polecam kolegom (2009-03-09 23:02)
MisiaczekMisiaczek
0
Wydaje się, że to sposób godny polecenia. Super artykuł. (2009-03-10 08:23)
Skowron20Skowron20
0
Pierwsze słysze o takiej metodzie i systemie łowienia ale trzeba spróbować czegoś nowego:) (2009-03-10 08:49)
Andre27Andre27
0
Ciekawe rozwiązanie ! ja często stosowałem większy spławik by go żywiec nie nie wciągał pod wodę, ale za to szybko opadał z sił . Myślę że jest to godne przetestowania (2009-03-10 09:48)
użytkownik8030użytkownik8030
0
O tym sposobie opowiadał mi nad wodą mój dyżurny "dziadek". Tak samo to opisywał i dodawał jeszcze uwagę: "Pamiętej Mireczku, że ta żyłka co to na niej bojka wisi nie może tonąć". Dzieki za przypomnienie tej metody. Wtym roku mam zamiar wiecej czasu poświęcić drapieznikom wiec sposób będzie przydatny. Myślę że dziadek miał troche racji. Jeśli żyłka z pilotem będzie pływać, to unikniemy plątania jej z przyponem pod spławikiem, kiedy żywiec będzie tańczył. Taka zatopiona żyłkę mógłby pod wodą splątać. Fajny art! Pozdrawiam. (2009-03-10 12:04)
użytkownik3921użytkownik3921
0
Jak zwykle Panie Heniu ciekawy tekst. Dziwię się tak wielu wędkarzy nie pamięta o tej metodzie. Jeszcze w późnych latach 80-tych w sklepach gotowe zestawy żywcowe miały zamontowane piloty, a i w literaturze mnóstwo jest na ten temat (tylko kto teraz czyta...) Metoda niezastąpiona na zarośnięte łowiska-żyłka cały czas jest dobrze widoczna na powierzchni. Ja często stosuję nawet kilka malutkich pilotów blisko siebie. (2009-03-10 17:40)
2206198122061981
0
Prosta a zarazem skuteczna metoda wskazująca kierunek "odjazdu" ryby. Przyznam się, że nigdy jej nie stosowałem, trzeba wypróbować. Zawsze tak bywa, że im coś jest prostego to trudniej to wymyślić. (2009-03-10 18:15)
lin75lin75
0
bardzo ciekawy sposób.Ciekawe czy się sprawdza.trzeba będzie sprawdzic czy jest skuteczny czy nie a pózniej napisać kilka słów.pozdrowienia lin75........ (2009-03-10 20:03)
piotr30piotr30
0
Pierwszy raz o tym słysze i napewno wypróbuje ten sposób . daje 5 . pozdrawiam! (2009-03-10 20:33)
dragon1983dragon1983
0
Pierwszy raz słyszę na temat takiej metody na szczupaka nawet dziadek mnie nigdy nie poinformował na temat takiego zastosowania spławika w połowie szczupaka. gratuluje artykułu na pewno skorzystam z rad kolegi... (2009-03-10 21:57)
506058557506058557
0
My starsi wędkarze doskonale pamiętamy tom metodę. Nadal ją stosuje ale tylko w płytkich i zarośniętych łowiskach.Kiedyś podczas łowienia obserwowałem młodszego kolegę, miał dużo pustych zacięć , jak się później okazało to wcale nie były brania.żywiec wciągał spławik i zaplątywał się w moczarce, a kolega zacinał i wyciągał pusty zestaw.Przy pilocie to raczej niemożliwe.Oczywiście udzieliłem mu kilku rad.{piątka} (2009-03-11 09:18)
niedzwiedzniedzwiedz
0
To stary wypróbowany sposób "naszych dziadków" ! pozostają wciąż skarbnicą wiedzy wędkarskiej dlatego warto do tych "patentów" sięgać! koledze gratuluję inwencji i przypomnienia o dokonaniach seniorów sztuki wędkarskiej. Kolegom polecam zaś książeczkę pt. "150 najlepszych sztuczek wędkarskich" wydawnictwa Delta a materiał w niej zawarty u niejednego z was spowoduje szeroko otwarte usta i zdziwienie w oczach! jak w sposób chwilami banalnie prosty możemy poprawić naszą skuteczność w osiągnięciu celu czyli upragnionej zdobyczy!(chcę zaznaczyć że nie jestem w żaden sposób związany z tą oficyną wydawniczą!) pozdrawiam życząc miłej lektury i sukcesów wędkarskich. (2009-03-12 10:19)
marycha_007marycha_007
0
dobry patent dajje 5 nigdy niepruboowałem ale zawsze morzna coś nowego sprubować . morze akurat to jest to fajnie rze ktoś wycąga stare pomysły bo niekture są skuteczne pozdrawiam . (2009-03-13 09:21)
ImmoQImmoQ
0
Systemów wiele jak wędkarzy. System stosuję i sprawdza się szczególnie gdy żywiec zarzucony jest w trudniejsze miejsca, blisko trzciny jak i w pobliży żyłek innych wędkarzy. Nie raz dzięki temu uniknąłem splątania. System godny polecenia. (2009-04-08 11:18)
kapitanmajtuskapitanmajtus
0
Bardzo ciekawy artykuł!! Szykuję się właśnie na majowego szczupaka. Nastawiam się głównie na spinning choć w chwili odpoczynku żywca będę stosować a opisana metoda wydaję się ciekawa do wypróbowania :) (2009-04-20 14:50)
wodny swiatwodny swiat
0
bardzo mądra rzecz, widziałem kiedyś łowiącego ta metodą wedkarza ( może to byłeś ty ) i co zauważyłem , żadnego poplątania i sygnalizacja w którą strone ryba ucieka , bardzo mi się to podobało , masz piatala................. (2009-09-14 08:44)
organista 2organista 2
0
Świetna sprawa.Zawsze proste sposoby są najlepsze i nie zawodne!
Piąteczka jak nic!
(2010-08-17 13:22)
BromarBromar
0
 Bardzo ciekawe rozwiązanie niejednego problemu, trzeba będzie popróbować.
(2010-08-20 13:31)
Dziki92Dziki92
0
Tak sobie teraz myśle czego to polak nie wymyśli żeby sobie ułatwić "życie". Moim zdaniem dobry patent który można wypróbowac :) Pozdrawiam ^^ (2010-08-24 15:40)
użytkownik43790użytkownik43790
0
Piąteczka. Gratulations.
(2010-10-13 17:10)
użytkownik43790użytkownik43790
0
Też łowie na zbiorniku Chechło. Jednak w tym roku mało jest szczupaka.
(2010-10-13 17:15)
mlotek2222mlotek2222
0
Fajny  artykuł na temat metody zywcowej z dodatkiem pilota , pierwszy raz o czyms takim słyszę bendzie trzeba kiedyś wyprubować ,daję pionteczkie i pozdrawiam (2010-11-07 19:29)
bastek23bastek23
0
Kiedyś mój ojciec łapał "z pilotem" (miałem wtedy 6-7 lat więc byłem tylko wiernym kibicem), teraz dzięki niemu sam stosuję tą formę sygnalizowania odejścia ryby i szczerze go polecam. (2010-11-08 11:01)
SiwyDymSiwyDym
0
Bardzo ciekawa metoda,ale nie wypróbuje jej bo niestety łowie tylko na przynęty sztuczne.ale za opis metody daje 5
(2010-11-19 14:28)
bluehornetbluehornet
0
Bardzo sprytna metoda , praktycznie eliminująca splątanie żyłki przez " tańczącego " żywca i zarazem warta wypróbowania . Na pewno ją przetestuję , oczywiście ***** za podsunięcie pomysłu . Połamania kija .
(2011-01-02 09:28)
rafkazrafkaz
0
Bardzo ciekawy pomysł. Pierwszy raz słyszę o takim sposobie łowienia. Chętnie wypróbuję ten sposób w tym roku. Daję 5 :).       (2011-01-17 15:04)
pstrag222pstrag222
0
ciekawe rozwiązanie raz widziałem pewnego wędkarza ale zamiast kulki miał rurkę która spełniała zadanie pilota. 55555
(2011-01-29 18:30)

skomentuj ten artykuł