Na rybach: Witam chciałbym dziś opisać wyprawę na dorsze jaką miał… #10369

 Morze Bałtyckie: okolice Łeby | 2016-03-16 |

Witam chciałbym dziś opisać wyprawę na dorsze jaką miał… #10369


Witam chciałbym dziś opisać wyprawę na dorsze jaką miałem okazję przeżyć wraz z braćmi i kilkoma kolegami. Opis ten ma na celu przybliżenie wszystkim jak można się mocno rozczarować jadąc nawet znaną sobie jednostką. Na miejscu byliśmy o godz. 5,00 Szyper zjawił się chwilę później aby wraz ze swoim pomocnikiem przygotować łajbę. Od samego początku coś było nie tak widać to było po zachowaniu szypra . Pływaliśmy wolno i blisko brzegu szukając ryby której jak twierdził szyper nigdzie nie ma a jak jest to bardzo mało i nie żeruje . Po 8 godzinach pływania mieliśmy od 3 do 7 ryb i na dodatek zaczeło coś złego dziać się z silnikiem który ostatecznie zepsuł się całkowicie jakieś 5 kilometrów od brzegu . Moje zdanie jest takie że właściciel od początku wiedział że silnik nie chodzi tak jak trzeba dlatego pływaliśmy powoli i blisko brzegu , dodam że w około nie było żadnego innego statku czy motorówki . Z premedytacją została wyciągnięta kasa na naprawę silnika od wędkarzy. Wszystkie inne statki spłyneły do portu na długo przed nami z bardzo dobrymi wynikami , wędkarze byli zadowoleni z połowów . Nie podam nazwy jednostki ale mam nadzieję że właściciel to przeczyta i wyciągnie wnioski bo ja i kilku moich kolegów już do niego nie wrócimy .  

 

10369 - Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten wpis