Na rybach: Witam. Korzystając z dnia wolnego wyskoczyłem sobie nad… #7841

Jezioro Studzieniczno | 2015-06-08 | Wędkarstwo spinningowe

Witam. Korzystając z dnia wolnego wyskoczyłem sobie nad… #7841


Witam. Korzystając z dnia wolnego wyskoczyłem sobie nad piękne jezioro Studzieniczno na kaszubach. To miał być krótki spiningowy wypad i tak też było. Odkurzyłem moją starą ale jeszcze dobrą wędke Kongera i kołowrotek Abu Garcia stamina 4000. Założyłem żyłkę Dragon milenium 0.26 mm a na jej końcu stalóweczka i jerk slider płoć 7 cm. i ruszyłem wzdłuż pięknie rosnących trzcin. Pierwsze rzuty nie zwiastowały dobrych brań ponieważ nie było ani jednego uderzenia nawet okonia, pomyślałem też, że przez to słońce co tak dzisiaj ładnie grzeje w sumie zawsze na szczupaka wybieram się albo rano albo wieczorem. Lecz próbowałem dalej i słusznie bo kolejny rzut jaki wykonałem ryzykując utratę jerka powędrował w głęboką trzcinę. Przynęta opadła i 2 może 3 delikatne ruchy jerkiem i nagle poczułem duży opór przez chwile pomyślałem... zahaczyłem. Nagle pierwszy odjazd, sprzęgiełko głośno i intęsywnie zaczęło pracować, wtedy już wiedziałem, że napewno nie jest to zahaczenie o roślinność, a napewno jakiś duży drapieżnik. ,,Szczupły"" walczy jak szalony odjazdy jakie robił były poprostu piękne wkońcu zmęczony walką a ja bez podbieraka dlatego hol trwał dłużej wsunełem go na brzeg. Naszczęście nie miał głęboko połknięte jerka i udało mi się go bez problemu odhaczyć. Nie mająć miary ani wagi trudno było mi określić ile miał dokładnie cm. Myśle jednak,że około 85 cm.( na oko) waga? 4 kg? Być może. Południowy wypad uważam za jak najbardziej udany. 

 

7841 - Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten wpis